Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Andrzej

Reformy prawa wyborczego

Recommended Posts

master86   
O wiele lepszym pomysłem byłoby wprowadzanie kar (i to wysokich) dla polityków, np. za niewywiązywanie się z obietnic,[/i]

To nietrafiony pomysł, raz - czasem nie może ich spełnić z racji przyczyn odeń niezależnych, dwa - masz możliwość już teraz karania takich polityków, nazywa się to: wybory do Sejmu i Senatu (kolejne).

Tak samo nietrafiony, jak pomysł karania za nieuczestniczenie w wyborach.

Czyli jest pat: ludzie nie głosują, bo nie ma na kogo. Politycy dbają tylko o siebie i mają ludzi w czterech literach.

Co do karania polityków przez niegłosowanie na nich w wyborach: wyborcy (choć częściowo) są na tyle głupi, że kupują kiełbasę wyborczą, którą serwują polityce przy każdych wyborach, nie wyciągają wniosków z poprzednich lat, nic się nie zmienia. Polska polityka to tylko odbijanie piłeczki między PO i PiS-em. Może zatem nie dojrzeliśmy do demokracji?

Przepraszam, ale do niektórych tematów mam bardzo konkretne (może nawet radykalne) stanowisko. Jednym z nich jest "poziom" polskiej polityki i polityków. A jest ono... cóż. Nie chcę używać mocnych słów. Powiedzmy, że niski.

Edited by master86

Share this post


Link to post
Share on other sites

Baa - tyle, że ja jestem nie zwolennikiem koncepcji karania za brak udziału w wyborach, a właśnie wnoszenia stosownej opłaty za fakt uczestnictwa w nim.

Polska polityka to tylko odbijanie piłeczki między PO i PiS-em. Może zatem nie dojrzeliśmy do demokracji?

Ja pamiętam jak piłeczkę odbijało AWS i SLD

stąd wniosek

nie wyciągają wniosków z poprzednich lat, nic się nie zmienia

Stąd twój wniosek uważam za przesadzony.

Kiełbasę wyborczą serwuje się wszędzie na świecie i wszędzie na świecie słychać utyskiwania na klasę polityczną, to nie jest jakaś specyfika polska. A trzeba pamiętać, że pewnych standardów to my się dopiero uczymy.

Przepraszam, ale do niektórych tematów mam bardzo konkretne (może nawet radykalne) stanowisko. Jednym z nich jest "poziom" polskiej polityki i polityków

W sumie to raczej opinia, niż stanowisko.

Męczą czasami mnie te powszechne utyskiwania na polityków, wszyscy w kraju wiedzą kto nie powinien być politykiem, jak powinna być prowadzona polityka, jakimi politycy nie powinni być itp.

To nie widzę by powodów by ci utyskujący nie wzięli się za aktywność polityczną i by nie pokazali jak powinna wyglądać dobrze robiona polityka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nowakos   

To ja też się wypowiem co do mojego poglądu na obowiązek (a może nie) głosowania.

Wielokrotnie podczas wyborów telewizje pytają wyborców dlaczego poszli na wybory. Odpowiedź pada zawsze ta sama- "spełniłem swój obowiązek obywatelski". I teraz powstaje pytanie, czy takie stwierdzenie jest słuszne. No z punktu widzenia prawa- na pewno nie. Ale abstrahując od kwestii prawnych... Kiedy słyszę, że ktoś spełnił swój obywatelski obowiązek bo poszedł na wybory i zagłosował, to mnie od środka skręca. Wybory odbywają się dzięki temu, że przeszłe pokolenia wywalczyły nam niepodległość i szeroko rozumianą demokrację. Istotą demokracji jest wolność, tak samo zresztą wolność jest istotą wyborów. Wolność nie powinna przybierać postaci obowiązku. Może się tak zdarzyć tylko wówczas gdy nasza wolność wkracza w sferę wolności innych jednostek. We wszystkich pozostałych przypadkach człowiek może postępować według swojej woli. Nie ma zatem obywatelskiego obowiązku głosowania, a jedynie obywatelskie prawo głosowania. Mogę iść na wybory, ale nie muszę. Brak obecności na nich też jest objęty wolnością. Może negatywnie świadczyć o naszej świadomości polityczno- społecznej, ale też nie zawsze. Wtedy gdy brak obecności na wyborach jest świadomy, również mamy do czynienia z zachowaniem obywatelskim. Zachowanie to wszak nie tylko działanie, ale także zaniechanie. A najbardziej irytują mnie ludzie, którzy idą na wybory i oddają pusty głos. jaki jest tego sens? Afiszowanie siebie, jako tych aktywnych społecznie? Nie na tym wybory polegają. Jeżeli ktoś się decyduje w nich uczestniczyć, to niech czyni to naprawdę a nie tylko pozornie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   

Na wybory chodzić trzeba nawet z prozaicznego powodu: daje nam to legitymizację do (ewentualnej) późniejszej krytyki "wybrańców narodu" :) Mierzi mnie natomiast ciągłe utyskiwanie, narzekanie i krytyka elit politycznych przez osoby, które na wzmiankowane wybory nie chcodzą ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ad Ciekawy:

Mierzi mnie natomiast ciągłe utyskiwanie, narzekanie i krytyka elit politycznych przez osoby, które na wzmiankowane wybory nie chcodzą ...

Można z tym polemizować...

załóżmy, że jestem w sytuacji gdzie przybywają do mnie złodzieje, jeden proponuje mi że zrobi mnie na drut, drugi że na pasówkę.

Czy stojąc przed wyborem, typu: kupiec czy kotwica, i nie decydując się na żadną z propozycji nie mam prawa do wyrażenia swego zdania o tym chorym układzie, czy oceny tej sytuacji?

I aby była jasność, nie jestem zwolennikiem tez, że wszyscy politycy to złodzieje.

Dla mnie jedynie klasa polityczna jest całkowicie wyalienowana ze społeczeństwa, żyje w całkiem innym wymiarze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Secesjonisto, to jest tes słynny wybór pomiędzy dżumą a tyfusem o którym tyle razy mówił Janusz Korwin-Mikke.

Edited by gregski

Share this post


Link to post
Share on other sites

JKM tłumaczył mi kiedyś na swych urodzinach (urządzonych przez panią Piterę; aż łza się w oku kręci), że na to nie ma jak na razie skutecznej szczepionki...

Prócz zdrowego rozsądku i zasady primo orde, a patrząc na obecną scenę polityczną - rozsądek mnie czasem opuszcza.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mierzi mnie natomiast ciągłe utyskiwanie, narzekanie i krytyka elit politycznych przez osoby, które na wzmiankowane wybory nie chcodzą ...

Nie pójście na wybory to też swoista manifestacja. Nie mam na kogo zagłosować i szkoda mi zelówek na taką farsę jak oddawanie nieważnego głosu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris007   

Jestem zdecydowanym przeciwników wszelkiego rodzaju zmuszania przez państwo obywateli do robienia jakichś określonych rzeczy, a w tym wypadku wypełniania prawa jakim jest udział z wyborach. Z tego co się orientuje, to wprowadzenie obowiązku uczestnictwa w wyborach nie pociąga za sobą konieczności zmiany konstytucji, podobnie jak nauka jest prawem obowiązkowym.

Zamiast obowiązku udziału w wyborach i na przykład kar za nieuczestniczenie, lepszym rozwiązaniem wydaje się być wprowadzenie nagród- chociaż pomysł też wątpliwy. Wg mnie najlepszym rozwiązaniem było by odbieranie praw wyborczych osobom, które nie biorą udziału w wyborach powiedzmy od jakiegoś czasu, co równa się z tym, że nie chcą korzystać z prawa jakim jest możliwość uczestnictwa, więc nie jest im ono potrzebne. Tylko gorzej gdyby potem okazało się iż nie ma w Polsce już kto głosować:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to ciekawe.

Z jednej strony kolega nie chce by państwo go zmuszało do korzystania z przysługujących mu praw, z drugiej strony kolega godzi się na odebranie mu tych praw.

... które nie biorą udziału w wyborach powiedzmy od jakiegoś czasu, co równa się z tym, że nie chcą korzystać z prawa jakim jest możliwość uczestnictwa

Można by pójść dalej i zastosować pomysł kolegi w innych dziedzinach: oto osoba, która przez dłuższy czas nie odwoływała się od decyzji sądu traci taką możliwość na zawsze... bo przecież:

równa się z tym, że nie chcą korzystać z prawa jakim jest możliwość...

Jakże by to usprawniło pracę polskiego sądownictwa.

Osoba, która do 25 roku życia nie zdała egzaminu na prawo jazdy traci taką możliwość po wsze czasy - takie rozwiązanie przyniesie zarazem korzyść ekologiczną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chris007   

Idąc takim tokiem rozumowania można by wszystkie prawa tak potraktować, a chyba nie o to chodzi, bo nie ma takiej potrzeby, a z kwestią wyborów raczej coś zrobić się powinno.

Rozumiem, że opcja tego typu powoduje, że wybory stają się wówczas niejako obowiązkowe (ale znając podejście wielu Polaków mało by ich to interesowało, tych którzy się nie interesują sprawami kraju pewnie zupełnie), a odebranie prawa wyborczego to swego rodzaju kara za nieuczestniczenie w wyborach ale i tak nadal nie są obowiązkowe. Dobrą rzeczą obserwowaną ostatnio w kampanii przed prezydenckimi, parlamentarnymi i obecnie przez samorządowymi są te kampanie reklamowe, może watro by się zastanowić nad rozwinięciem tego bardziej nie ograniczając się tylko do czasu kampanii wyborczych.

Swoją drogą ostatnio zaczynam rozumieć osoby znudzone polityką i niechodzące na wybory, skoro politycy niektórych partii podważają ostatnie wybory prezydenckie, więc niejako nie odpowiadają im standardy demokratyczne, to czemu obywatele mają nie brać z nich przykładu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
piterzx   
z kwestią wyborów raczej coś zrobić się powinno.

Przede wszystkim powinno się zrobić to, żeby politycy w końcu zachowywali się tak, jak powinna zachowywać się elita władzy, a nie - za przeproszeniem - pewne zwierzęta u koryta, a i te zwierzęta nieraz lepiej się zachowują.

odebranie prawa wyborczego to swego rodzaju kara za nieuczestniczenie w wyborach ale i tak nadal nie są obowiązkowe

Kolega raczy chyba żartować? To mamy tu w takim razie dwie opcje: albo karzemy za nieskorzystanie ze swojego prawa (czyli totalny absurd - jak można karać za nieskorzystanie ze swego prawa?!), albo wybory są obowiązkowe (i karzemy za niewypełnienie obowiązku). A zatem jak ma się to do zdania Kolegi, iż

Jestem zdecydowanym przeciwników wszelkiego rodzaju zmuszania przez państwo obywateli do robienia jakichś określonych rzeczy, a w tym wypadku wypełniania prawa jakim jest udział z wyborach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Pojawiła się ciekawa propozycja mająca na celu przerwanie dyktatu partyjnej góry. Jak nie da się wprowadzić okręgów jednomandatowych do Sejmu to może nie głosować na pierwszego na liście, a na drugiego lub kolejnego ?

Co o tym sądzicie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Pomysł mi się podoba. Gorszych i tak się nie wybierze. Myślę jednak ze trudno będzie taką akcje przeprowadzić.

Chociaż z drugiej strony są kraje w których przeprowadzono rewolucje przy pomocy Facebooka i czegoś tam jeszcze. Więc kto wie...?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy podobałby się Wam pomysł wprowadzenia obowiązku głosowania w wyborach w Polsce? Sankcją za nieusprawiedliwioną absencję na głosowania byłby np. mandat 100 zł., z których to mandatów kwota w całości byłaby przeznaczona na organizacje charytatywne.

Wtedy to już na pewno olałbym tę śmieszną farsę. Zresztą cały pomysł obowiązku głosowania jest tak skrajnie idiotyczny, że zwyczajnie szkoda klawiatury na jego rozważanie. :lol:

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.