gregski

Użytkownicy
  • Zawartość

    6531
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O gregski

  • Tytuł
    Ranga: Prodziekan
  • Urodziny 03/09/65

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Prosto z morza
  • Zainteresowania
    szerokie

Ostatnie wizyty

2452 wyświetleń profilu
  1. No i jeszcze żarty z Niemców. Przyjmowanie zamówienia to mistrzostwo Świata!
  2. A gdzie to można zobaczyć?
  3. To znana sprawa. Hitler przegrał kampanię na wschodzie miedzy innymi dlatego, że nie potrafił pragmatycznie spojrzeć na Rosjan. Ideologia zaćmiła mu ogląd sytuacji.
  4. Oraz jak się zdaje Polska przeceniała możliwości Francuzów a Francuzi przeceniali możliwości polskie. Z tego co pamietam nasi sojusznicy liczyli, że utrzymamy się przez jakieś 3 miesiące.
  5. To fajnie. Wiecie, człek lubi wiedzieć, czy ma sens co robi. San Juan de Banos. To jest ten "zabytek numer jeden". No przynajmniej tak twierdzili lokalesi i pani sprzedająca bilety. Zbudowany jeszcze przez Wizygotów. Oczywiście wielokrotnie przerabiany ale wrażenie robi nadal. Widok z zewnątrz: Wejście: Wnetrze: Korona (kopia oczywiście) króla Recesvinto który ufundował ten kościół: Planik pokazujący następujące po soie przebudowy: I ślad na murze po istniejącej wcześniej nawie: Kościół został zbudowany gdyż gdy kiedyś króla nera była szarpała (czy też jakaś inna dolegliwość, bo słyszałem kilka wersji). Polecono mu wtedy by udał się w to miejsce i przekąpał w tutejszym źródle. Król posłuchał rad i kąpiel pomogła. Tak się chłop ucieszył, że rozkazał wybudować ten kościół pod wezwaniem Jana Chrzciciela. Źródło nadal egzystuje. Nie wiem tylko, czy przez te wieki czasem woda sie nie pogorszyła bo wywieszki sugerują by jej nie pić: Moja żona stopy sobie w nim wymoczyła. Zapytałem czy w tej cudownej wodzie odciski jej odpadły? Niestety odpowiedzi nie uzyskałem tylko sugestię bym głowę sobie umył....
  6. Coś ponad 20 stopni. Na przykład taki HMS "Warspite" (mój ulubiony pancernik) był modernizowany pod koniec lat 30-stych i w ramach tej modernizacji zwiększono kat podniesienia armat do 30 stopni. W wyniku tej operacji zasięg zmienił się z około 21 tyś. metrów do około 29 tyś.
  7. Tak z ciekawości... Ktoś to ogląda? ...czy mam se dać siana?
  8. No dobra, może to Was zainteresuje. San Baudelio de Berlanga. Po polsku niewiele o tym poczytacie. Po angielsku: https://en.wikipedia.org/wiki/San_Baudelio_de_Berlanga albo po hiszpańsku: https://es.wikipedia.org/wiki/Ermita_de_San_Baudelio_de_Berlanga Świątynia mozarabska. Coś niesamowitego. Z zewnątrz wygląda tak sobie. Za to w środku... . Gdy chciałem wejść to byłem zirytowany, że ludzie wchodzący przede mną zatrzymują się i nie przepuszczają następnych. ...po czym w końcu tam wlazłem i zamarłem krok za drzwiami blokując wejście następnym. Prostokątna budowla wsparta na pojedynczej kolumnie której kapitel jest w formie palmy. Mało tego. "Liście" palmy tworzą coś w rodzaju kosza w którym ponoć siedział pustelnik. Na ścianach resztki fresków. Łuki typowo mozarabskie tworzą niesamowity klimat. Wiem, że zdjęcia nie oddają rzeczywistości ale zobaczcie:
  9. Mi to podchodzi pod skatowany BA-27. Szkoda, że wieżyczka niewyraźna.
  10. Wczoraj w programie Nowe Ateny na TV Historia była dyskusja na temat Bitwy Wiedeńskiej. Jeden z historyków postawił tezę, że Wiedeń mógł być zdobyty tylko Kara Mustafa nie chciał szturmować miasta. Czekał aż samo się podda.
  11. Myślę, że takie starcie zakończyłoby się pogromem floty niemieckiej. Postulat stosunku strat 1:3 jest nierealny. Jak widać na przykładzie HMS "Warspite" brytyjskie rasowe okręty liniowe były całkiem odporne. To co stało się z eskadrą krążowników liniowych po części wynika z fatalnego dowodzenia oraz z lekceważenia procedur. Wydaje mi się, że gdyby doszło do klasycznej walki artyleryjskiej pomiędzy Jellicoe a Scherr'em to raczej wątpię by okręty wybuchały tak spektakularnie. Doszłoby raczej do powolnego demolowania jednostek. Ponieważ przewaga luf była po stronie Brytyjczyków to szybciej demolowane byłyby jednostki niemieckie. W miarę jak okręty byłyby uszkadzane to ta brytyjska przewaga by rosła. W końcu z niemieckimi okrętami stałoby się to co z "Bismarckiem" w ostatniej walce. Najpierw zdemolowana artyleria a potem cios łaski.
  12. "Spotted dick". Chociaż podobno ostatnio zmieniono nazwę na mniej kontrowersyjną. "Spotted Richard".
  13. Tak się zastanawiam co naszło Brytyjczyków by deserowi nadać nazwę kojarzącą się z ... chorobą weneryczną?
  14. No i znany i lubiany "Alte Kameraden" Chociaż ja jakoś bardziej gustuje w anglosaskich utworach: albo..
  15. No wiesz, SMS Seydlitz właściwie to został zatopiony. Tyle, że "zatonął" praktycznie w bazie. Gdyby musiał się człapać jeszcze kilkadziesiąt mil to byłoby po nim. (Co oczywiście nie zmienia faktu, że jego odporność była zadziwiająca.)