Jump to content

gregski

Użytkownicy
  • Content count

    7,263
  • Joined

  • Last visited

About gregski

  • Rank
    Ranga: Dziekan
  • Birthday 03/09/1965

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Prosto z morza
  • Zainteresowania
    szerokie

Recent Profile Visitors

5,027 profile views
  1. Odeszli...

    Papcio Chmiel nie żyje. https://ksiazki.wp.pl/nie-zyje-henryk-jerzy-chmielewski-papcio-chmiel-tata-tytusa-romka-i-atomka-mial-97-lat-6343717796300929a
  2. Wymieniłeś kilka możliwości i każda równie prawdopodobna. Dołożyłbym jeszcze jakąś prywatną wendettę rodziny któregoś z zamordowanych jeńców. Też prawdopodobne.
  3. Ten sam cytat (niemal) ale dwóch autorów. "Kanalie, chcecie żyć wiecznie!" tak Fryderyk II zachęcał swoich żołnierzy do większego wysiłku. "Go on sons of the bitches, do you want to live forever?" - to sierżant Daniel J. Daly czasie bitwy pod Belleau Wood
  4. Może nie była to sytuacja w której żołnierze panikowali ale okrzyk miał zachęcić do wysiłku: „Żołnierze! Pamiętajcie, że czterdzieści wieków patrzy na was z wysokości tych pomników” Chociaż mnie osobiście bardziej w pamięć zapadł rozkaz: "Osły i uczeni do środka!" (z tej samej kampanii).
  5. Koronawirus

    Poważnie? Myślałem, że już wirus się mnie nie ima.
  6. Koronawirus

    Mam na to wylane. Jestem po Covidzie. Mam przeciwciała!
  7. Wojna polsko-bolszewicka. W regularnej armii regulamin piechoty nakazywał oficerom iść do ataku za żołnierzami kompanii którą dowodzili. Jednak w Armii Ochotniczej oficerowie szli do ataku na czele kompanii by dawać przykład i ciągnąć żołnierzy za sobą osobistym przykładem. Po prostu ludzie ci jakkolwiek bardzo patriotyczni i silnie zmotywowani byli żołnierzami nieostrzelanymi, bez doświadczenia, niedoszkolonymi i co tu kryć, bardzo młodymi. Był to żołnierz chwiejny, ulegający nastrojom i dlatego wymagający specjalnego traktowania. A ze starszych przykładów można podać okrzyk generała Louisa Lepic do swoich grenadierów pod Pruską Iławą: „Głowy do góry, to tylko kule a nie gówno!”
  8. Lektury szkolne - czy jest sens czytać je?

    Akurat Prusa lubiłem. Ostatnio zastanawiam się nad sensem lektur. Z rozmów ze znajomymi wyciągam wnioski z gatunku smutnych. Te lektury czytają nieliczni. Reszta przeleci na przerwie jakieś opracowania znalezione w necie. No to po co?
  9. Najciekawsze mezalianse w historii.

    Gertruda Komorowska i Stanisław Szczęsny Potocki. On magnat ona szlachcianka. Romans, potajemny ślub, oburzenie rodziców Szczęsnego, porwanie ciężarnej Gertrudy, śmierć dziewczyny, usunięcie zwłok poprzez wrzucenie do przerębla. Kończy się to procesem pomiędzy Komorowskimi i Potockimi i sowitym odszkodowaniem. Materiał na wyciskacz łez (no może bez tego procesu).
  10. Najciekawsze mezalianse w historii.

    Ciekawym mezaliansem jest moim zdaniem związek Kazimierza Wielkiego i Krystyny Rokiczanki. Chociaż nie wiem czy mezalians zaistniał bo król był nadal żonaty z Adelajdą. Tak czy inaczej małżonkowie nie żyli długo i szczęśliwie bo monarcha wykrył, że oblubienica jest łysa i ma świerzb (ciekawe, że przed ślubem tego nie zauważył, pewnie był nieźle napalony). Czytałem opinie, że Krystyna była agentką cesarza Karola IV. Moim zdaniem to nie jest możliwe. Cesarz na agentkę wybrał by dziewuchę bez takich felerów (no chyba, że też był napalony).
  11. Najciekawsze mezalianse w historii.

    Mylę że sir William Douglas Hamilton i Emma Lyon, znana jako Emma, Lady Hamilton się kwalifikują do tego tematu. W końcu ona córka kowala, a on syn lorda Archibalda Hamiltona, gubernatora Jamajki.
  12. Wojna Zimowa

    Czytałem, że Japończycy chowali się w listowiu palm prowadząc ostrzał. Tyle tylko, że z tego co zrozumiałem oni z pełną premedytacja godzili się na to, że jest to misja samobójcza. Chodziło tylko o to by zabić jakiegoś wroga (najlepiej kilku) zanim samemu zostanie się zabitym.
  13. Wojna Zimowa

    Ja też zabrałem się za ta książkę ale nie dokończyłem. Snajper okazał się być tak "czerwony", że przeszkadzało mi to w czytaniu. Straszna propaganda. Dla snajpera drzewo to raczej samobójcza pozycja wątpię by Finowie próbowali walczyć w taki sposób. A o "zrzutach" Finów na sowieckie terytorium też jakoś nigdy nie zdarzyło mi się przeczytać. Jak wspomniałem wcześniej książka zdecydowanie niewiarygodna.
  14. Czyli coś jak szatniarz - emeryt w knajpie? (tylko dochód znacznie gorszy)
  15. Stanisław Kaszubski

    Może poczucie honoru? Może wierność wyznawanym ideałom? Może wierność przysiędze? Takie tam staroświeckie dyrdymały (że tak nieco sarkastycznie to skomentuje)
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.