Skocz do zawartości

gregski

Użytkownicy
  • Zawartość

    6,745
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O gregski

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Prosto z morza
  • Zainteresowania
    szerokie

Ostatnie wizyty

2,791 wyświetleń profilu
  1. Lądowanie na Bałkanach

    Mało tego! On tam się znalazł (na chwilę) w wyniku machinacji Aliantów! Odciągnęli go od teatru działań który ich w tamtym momencie interesował. Jak wcześniej napisałem. Euklides stawia wszystko na głowie.
  2. Lądowanie na Bałkanach

    A mam z angielskiej wiki https://en.wikipedia.org/wiki/Erwin_Rommel "On 23 July 1943 Rommel was moved to Greece as commander of Army Group E to counter a possible British invasion of the Greek coast. He arrived in Greece on 25 July but was recalled to Berlin the same date due to the overthrow of Mussolini." Poza tym stawiasz wszystko na głowie. To nie sami Niemcy określili Bałkany jako możliwy w 1943 roku kierunek działań Aliantów. To właśnie alianci sami wprowadzili Niemców w błąd chcąc odciągnąć ich uwagę od Sycylii. Gdyby zdecydowali się na lądowanie na Bałkanach to pewnie staraliby sie przekonać Hitlera i Mussoliniego, że będą lądować na Sycylii. A tu masz skład Grupy Armii "E" https://en.wikipedia.org/wiki/Army_Group_E
  3. Lądowanie na Bałkanach

    Dlatego, że napisałeś iż Alianci odpuścili sobie Bałkany bo czekał tam na nich Rommel z doborowymi jednostkami. Tymczasem Rommla ta praktycznie nie było. Gdyż nominacje dostał 23 lipca, doleciał tam 25 i w dniu gdy pojawiła się na miejscu nowego przydziału został odwołany. Czyli Twoja teza kupy się nie trzyma.
  4. Lądowanie na Bałkanach

    Tym bardziej Twój post z 6 września nie miał sensu.
  5. Lądowanie na Bałkanach

    Czy mogę zapytać o jakieś szczegóły tego bałkańskiego przydziału Rommla? Bo jak na mój gust to on tam czekał na Aliantów dwa-trzy dni. Od 23 lipca do 25 lipca 1943 roku. Nie za długo.
  6. Coś mi się kołacze, że dawno temu oglądałem jakiś film dokumentalny mówiący o dokonaniach tak zwanych "barbarzyńców". Był tam epizod właśnie z tą płytką. Jakiś naukowiec twierdził, że są na niej zaznaczone wschody i zachody gwiazd w określonych dniach roku. Przyznam jednak, że niewiele pamiętam. Nawet tytuł mi umknął.
  7. Pytanie czy ówcześni ludzie podzielili niebo na takie same gwiazdozbiory jak my to dzisiaj czynimy. Mogli przecież pogrupować gwiazdy w zupełnie inny sposób. Wtedy problemy z identyfikacją zaczynają gwałtownie rosnąc. Dysk z Nebry to nie jedyne takie znalezisko. Podobne rozważania są prowadzone na temat złotych kapeluszy https://pl.wikipedia.org/wiki/Złoty_kapelusz#/media/File:Berliner_Goldhut2.jpg
  8. Fantastyczny jesteś! Już dawno się tak nie ubawiłem!
  9. Wyborne to by było gdybyś nie spał na lekcjach fizyki w szkole średniej. Do termosyntezy cięższych pierwiastków z których jest zbudowana nasza Ziemia, oraz my sami (węgiel, krzem, tlen i wiele innych), potrzebne jest spore ciśnienie i temperatura, ot takie jakie panuje w dużych gwiazdach. Taka gwiazda musi się wypalić a potem eksplodować i wyrzucić nowo wytworzone pierwiastki w przestrzeń. Dopiero z nich mogła powstać nasza planeta. To tak w telegraficznym skrócie. Z resztą co Ci tu bedę wypisywał. Pogadaj z jakimś ogarniętym licealistą to Ci wytłumaczy.
  10. A tak mi się kiedyś obiło, że "na początku był wodór"...
  11. Tak, a z niej wiadomo, że gwiazdy są zdecydowanie młodsze od Ziemi, bo ta została stworzona pierwszego dnia a gwiazdy dopiero czwartego. Trza będzie fizykę przepisać na nowo....
  12. Oczywiście ówcześni Maltańczycy utrzymywali kontakty z zewnętrznym światem. W Muzeum Archeologicznym widziałem importy z Sycylii czy Afryki właśnie z tego okresu. Myślałem o izolacji od owego "silnego człowieka". Między Maltą a Gozo leży cieśnina tak ze 3 mile szeroka. Do komunikacji można też użyć wysepki Comino wtedy będzie do przepłynięcia dwa razy po mili. Niewiele ale trzeba wsiąść po uwagę środki przeprawowe i pogodę. Nie wiem czy już wtedy Maltańczycy używali żagla. Latem nie widzę problemu ale zimą to raczej trudna sprawa. Morze Śródziemne w tym czasie wredne jest. Wieje tam praktycznie cały czas. Ze zwodowaniem czegokolwiek a potem wylądowaniem w pożądanym miejscu mogą być problemy. A gdy się nie trafi w osłoniętą zatoczkę można zakończyć karierę na skałach albo na pełnym morzu. Dlatego uważam, że utrzymywanie w tamtym czasie jakiejś zwierzchności politycznej za mało realne. Jeśli już to raczej może być to rodzaj wpływów wynikających ze wspólnego pochodzenia, języka czy wierzeń.
  13. No tak, ale podobne struktury istnieją na nieodległym ale jednak nieco izolowanym Gozo. Również i tamta wyspę musiałoby zasiedlać plemię o identycznych (lub podobnych) inklinacjach. Z pewnością wiele obiektów jest pogrzebanych pod młodszymi strukturami. Cała wyspa jest dosyć ciasno zabudowana. Hal-Salfieni znajduje sie pod kwartałem kamienic. Odkryto go podczas drążenia cysterny na wodę pod jednym z domów. (Majstrowi majsel wpadł w dziurę). Początkowo do komunikacji służyła spiralna klatka schodowa wykuta specjalnie w tym celu. Dopiero później odkryto coś co dzisiaj uchodzi za wejście do kompleksu. Obecnie zwiedzając wchodzi sie tym wejściem a wychodzi klatka schodowa mijając po drodze rozpoczętą cysternę. Jako ciekawostkę podam, że w czasie wojny ten kompleks służył okolicznym mieszkańcom za schron.
  14. Pieczątka na banknocie.

    Myślę, że wątpię. Gdyby tak było to opieczętowano by współczesny banknot. W sumie jak dla mnie rzecz niewarta by tracić na nią czas.
  15. Alkohol i jak się bronić przed jego skutkami

    Dobra, pobawiliśmy się trochę ale już mi wystarczy Twoich filozofii podpartych konfabulacjami. (Nawiasem to ciekaw jestem czy w ogóle masz prawo jazdy). Stanęliśmy na kotwicowisku i zaraz się zacznie. Czas iść do roboty.
×