Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. Zerknąłem na owe Thomas Paine Society. Pisze tak samo jak w wiki, że przybył do Ameryki w 1774 roku. Poza tym jest tam sugestia że właściwie to on był autorem Deklaracji Niepodległości . To się z kolei zgadza z tym co przedtem pisałem. O co chodzi? Kwestia kiedy przybył to chyba temat na dyskusję. Ja osobiście sądzę że w styczniu 1776 roku. W każdym razie to mi pasuje do ówczesnej sytuacji. Amerykanom to chyba zawsze ładniej twierdzić że przybył w 1774 roku bo tego roku król Anglii ogłosił Quebec Act który mocno faworyzował francuski Quebec ku irytacji 13 pozostałych kolonii. Jeżeli się przyjmie że to właśnie wówczas przybył i rozpoczął działalność polityczną to to sugeruje jego antyfrancuskość, drogą ówczesnym Amerykanom i ten ówczesny klimat skłonił go do własnoręcznego pisania. Natomiast jeżeli się przyzna że w styczniu 1776 roku to już można snuć inne, ciekawe domysły. Trzeba bowiem pamiętać że we wrześniu 1775 roku (piszę z pamięci) Beniamin Franklin rozpoczął rozmowy z Francuzami na temat uzyskania od nich ewentualnego wsparcia i zaraz po tym przybywa Paine, można się domyślić że z gotową książką i gotową Deklaracją Niepodległości, bo chyba nie pisał jej na kolanie w Ameryce tuż po przybyciu. Książka ta odegrała ogromną rolę w rozpaleniu wojny z Anglią i można ją nawet uznać za pewien fundament amerykańskiej niepodległości. Tu jednak zachodzi pewna wątpliwość, czy tak naprawdę autorem książki i Deklaracji Niepodległości był Anglik Paine, czy też te teksty przywiózł ze sobą i kto je właściwie zredagował. Może eksperci francuskich służb czy francuskiej dyplomacji? Ale przyznać że taka Deklaracja Niepodległości nie została napisana przez Jeffersona a przyszła gotowa gdzieś zza Kanału to trochę trudno. Jak znajdę trochę czasu to jeszcze sprawdzę co Gilles Perrault dokładnie pisał o tym. Przyznam się że zawsze ignorowałem info że przybył w 1774 roku. Tutaj to się przy niczym nie upieram. Jest bardzo możliwe że Common Sense to był pseudonim autora, nie tytuł.
  3. Yesterday
  4. Ja tam korzystam z informacji zawartych na stronie Thomas Paine Society, gdzie można poznać i jego biografię i jego pisma i poznać, że euklides ciągle wypisuje bzdury. Wikipedia to raczej domena euklidesa. Co tam sobie ów autor "pisze", bądź co tam relacjonuje euklides jest kwestią niewiedzy ich obojga. I jest to pomyłka, chyba że pan euklides i pan Perrault lepiej wiedzą od samego Paine'a kiedy to on przybył do Ameryki. No to może wreszcie zacytuje euklides swe źródło, bo albo euklides opowiada głupoty albo ów francuski autor. Kiedy 4 marca 1775 roku pisał Paine list, który nosi nagłówek: Filadelfia, to zdaniem euklidesa nie było go wówczas w Ameryce albo był ale za chwilę wyjechał i wrócił w styczniu 1776 roku o czym nie wiedzą żadni jego biografowie, tylko euklides i jego francuskie źródło. Kiedy zaczął redagować pismo "Pennsylvania Magazine" wydawane w Ameryce od stycznia 1775 roku, to też Paine'a nie było wówczas w Ameryce... "Paine left England in October and arrived in America November 30, 1774". /"The Live of Thomas Paine. With a History of his Literary, Political and Religious Career in Americ, France and England", Vol. I, New York-London 1893, by Moncure Daniel Conway/ No to teraz poprosiłbym o cytat o tym styczniowym przybyciu do Ameryki w 1776 roku. Doprosimy się wreszcie tych cytatów czy euklides nie zna własnych źródeł? Jeśli chodzi o broszurę znaną jako "Common Sense" to Paine wspomina w niej o prostytucji w dwóch fragmentach, w obu w dość retoryczny sposób i nie można z nich wysnuć jakiekolwiek opinii co do jego zdania względem tej profesji. Nie wszędzie. Niech zerknie euklides na Wikipedię, z której tak często korzysta, tylko może nie tę francuskojęzyczną.
  5. Też potrafię zajrzeć do wiki. Tam istotnie pisze że Paine przybył do Ameryki w 1774 roku. Ale Gilles Perrault pisze że w styczniu 1776 roku i nie jest to pomyłka bowiem wówczas miał istotnie 39 lat. A zwracam uwagę że Perrault korzystał z archiwum Sekretu Króla a chyba raporty wywiadowcze są wolne od jakichś publicystycznych ułomności. Zresztą nie jest powiedziane że Paine nie był w Ameryce w 1774 roku, przecież mógł tam być i wyjechać. Nie jest też powiedziane że swą książkę pisał w Ameryce. W każdym razie istotne znaczenie miało przybycie Paine do Ameryki w styczniu 1776 roku choćby z tego powodu że we wrześniu 1775 roku Beniamin Franklin rozpoczął rozmowy z Francuzami w sprawie uzyskania od nich ewentualnego wsparcia a Paine przybył do Ameryki z jego inicjatywy. No wreszcie i ja czegoś się dowiedziałem, że Common Sense to nie tytuł broszury tylko pseudo autora. Faktycznie nie wiedziałem. Wszędzie pisze że to tytuł broszury.
  6. Last week
  7. No to napisał głupoty albo pamięć euklidesa kolejny raz sprawia mu kłopoty. Ani wiek się nie zgadza ani rok przybycia. Jesteśmy w podobnym wieku ale widać zostaliśmy ukształtowani na nieco innej metodzie dowodzenia swych racji. I ja i euklides wiemy, że nie czytał on żadnego z pism Paine'a, ani w oryginale ani w tłumaczeniu. Nie czytał też żadnego opracowania poświęconego jego spuściźnie. Nie potrafi euklides zacytować Paine'a. nie potrafi zacytować Perraulta. Za to za pośrednictwem tego ostatniego euklides wyraził swą opinię co do stosunku Paine'a do prostytucji. To po prostu jest kuriozalne. Przybył do Ameryki w listopadzie a nie w styczniu, i nie w 1776 roku a w 1774 roku. Skąd euklides bierze takie głupoty, bo trudno mi uwierzyć, że od tego autora? Powyżej mamy potwierdzenie skali niewiedzy euklidesa. Otóż żadna z broszur tego autora nie nosiła takiego tytułu. "Common Sense" to pseudonim autora i dopiero później przyjęto ów pseudonim za tytuł. A nosiła ta broszura nagłówek "Common Sense; Addressed to the Inhabitants of America". Wbrew pozorom nie jest to tak oczywiste. Nie znam się na tyle na XVIII-wiecznej rzeczywistości stąd założyłem ten temat i zadałem pytanie skierowane do janceta. Gdybym miał rozpatrywać tę kwestię z bliżej mi znanego wieku XIX - to jancet miałby rację. Problem w tym, że nie wiem na jakiej pracy Paine'a oparł się jancet?
  8. Rany boskie, ta dyskusja robi się cokolwiek absurdalna. Jeśli ów Paine napisał pod koniec XVIII w. o usługach osobistych, to najpewniej miał na myśli usługi świadczone przez osobistego służącego - takiego co pomagał swemu panu się ubrać, przynosił wodę do mycia, czyścił buty itp.
  9. Ów autor pisze że w styczniu 1776r przybył z Anglii do Ameryki 39-letni kwakier angielski, T. Paine, miał rekomendacje Franklina. Napisał broszurę polityczną Common Sens która odniosła piorunujący sukces. Nawoływał by wolność którą przepędza się na całym globie przyjęli do siebie Amerykanie, że w wolnym kraju królem jest prawo, że podstawową kwestią z której wynikają wszelkie inne jest szczęście. Tymi hasłami przepojony był Jefferson i broszura ta przygotowała w zasadzie późniejszą Deklarację Niepodległości. Te hasła podejmie później Saint-Just.
  10. A ja twierdzę, że: nie pachną i nie wymagam od euklidesa czytania w cudzych myślach tylko udowodnienia tej opinii. To na czym opiera swe stwierdzenia euklides? Angielskiego nie zna, pism Paine'a nie zna, na podstawie jakiejś książki Perraulta snuje swe domniemania o stosunku Paine'a do prostytucji tylko ów autor nic nie napisał o prostytucji. Jak często nam przypomina euklides jest to forum historyczne, to może zgodnie z pewnymi przyjętymi regułami po prostu zacytuje nam owego francuskiego autora, tak byśmy bliżej poznali na czym się opiera euklides?
  11. Wehrmacht na terenie Generalnej Guberni 1940-1945

    Wypada korzystać ze źródeł w obu językach. I korzystać krytycznie. A wedle kogo konkretnie? Niemieckojęzyczna Wikipedia wskazuje na Komorowo, strona www.lexikon-der-wehrmacht.de tak samo. W Beniaminowie był stalag 368, który przez pewien czas miał numer 333. Stąd taka zagwozdka.
  12. Nie wiem jakie byłoby właściwsze określenie ale zdrowy rozsądek kojarzy mi się ze swoistym sposobem myślenia a nie z jakimiś gotowymi receptami dotyczącymi stworzenia nowego ustroju. Znikąd. Po prostu odniosłem się do poniższego stwierdzenia. Jest mi bardzo niezręcznie czytać w cudzych myślach ale przecież wyżej napisałem że poglądy Paine trochę pachną hedonizmem a zatem i jego stosunek do prostytucji mógł być wyrozumiały, chociaż takim być nie musiał. I tyle. Był Amerykaninem czy nie, w każdym razie uważał się za Anglika ale za takich uważali się wówczas wszyscy obywatele amerykańskich kolonii. Pewnie że w czasie wojen opiumowych dawno nie żył ale jego idee mimo wszystko trwały. Nie jestem znawcą francuskiej literatury ale wydaje mi się że tam te panie są przedstawiane jako kobiety upadłe, nieszczęśliwe jak Manon Lescaut (o ile pamiętam bohaterka Damy Kameliowej) które należy odstręczać od w.w profesji. Natomiast w amerykańskich westernach są zawsze przedsiębiorczymi, dobrze sobie radzącymi dziewczętami z którymi warto się zadawać. A co do Francuzów to o tych panienkach które podpisały kontrakt na udział w Wojnie Opiumowej razem z marynarzami przeczytałem właśnie w jakiejś francuskiej relacji i oni byli tym trochę zszokowani. Mówiąc o amerykańskim oryginale myślałem o jednym z egzemplarzy tej książki które zostały wydane w Ameryce a jest ich mnóstwo bowiem książka miała chyba ze 20 wydań i wydrukowano mnóstwo jej egzemplarzy. Jeśli chodzi o liczbę egzemplarzy to mieści się ona na pewno w czołówce amerykańskich książek i dlatego wydawało mi się że znalezienie egzemplarza wydrukowanego w Ameryce nie stanowi problemu. To można chyba znaleźć w Wiki. Ale jak skończę ten post to jeszcze sprawdzę. Przyznam się że obce mi są zasady prawidłowego dyskursu. Dla mnie to co Szanowny Secesjonista nazywa dyskursem jest po prostu komunikowaniem myśli za pomocą słów. Taka zresztą jest jedna z definicji w Wiki i mnie ona odpowiada. Możliwe że dla Szanownego Secesjonisty najważniejsza jest umiejętność prowadzenia sporu i okazanie swej wyższości w sporze, nawet kosztem prawdy. Ja jednak pamiętam o uwagach Schopenhauera że są ludzie którzy nie dyskutują po to żeby się czegoś dowiedzieć tylko po to żeby mieć rację. Zarezerwował nawet dla takich pewne określenie. Dlatego ja ograniczam się do wymiany informacji. Że na tym forum ta wymiana jest mocno asymetryczna na moją niekorzyść to inna sprawa. Tam nic nie pisze o prostytucji.
  13. Wehrmacht na terenie Generalnej Guberni 1940-1945

    Witajcie prowadzę właśnie projekt dotyczący zrzutowisk cichociemnych (zapraszam na stronkę cichociemni.edu.pl, więcej rezultatów projektu wkrótce). Do robienia pewnych analiz przestrzennych potrzebuję m.in. miejsca stacjonowania Wehrmachtu (tyle, ile uda mi się zweryfikować). I tutaj mam do Was pytanie. Generalnie bazuję na literaturze niemieckiej (m.in. opracowania G. Tessina - Verbaende und Truppen der deutschen Wehrmacht...). Zauważyłam jednak, że pewne rzeczy nie zgadzają się z opracowaniami albo informacjami polskimi. Przykład: wg literatury niemieckiej, 333 Stalag mieścił się w miejscowości Bieniaminów, a wg informacji polskich, w Komorowie, tutaj cała relacja i pomnik: https://dobroni.pl/n/komorowo-k-ostrowi/19800). Różne są też podane daty funkcjonowania Stalagu. Przy czym u Niemców nie znalazłam info o tym Komorowie w ogóle. Co robić? Jak weryfikować to info? Chciałabym wskazywać te miejsca na mapie tak precyzyjnie, jak się tylko da. Ponadto pytanie, na podstawie jakiej literatury Wy piszecie o Wehrmachcie - niemieckiej czy polskiej? Dziękuję za wszelkie wskazówki, Aga
  14. Nie zna euklides angielskiego, ale wie że jest niewłaściwe tłumaczenie? To jakie byłoby właściwsze jego zdaniem? Można, ale skąd wziął euklides opinię, iż intelektualnym fundamentem państwowości amerykańskiej jest pobłażliwy stosunek do prostytucji?!? A co ma z tym wszystkim wspólnego Paine, który nie był Amerykaninem i nie żył od wielu lat kiedy miała miejsce wojna opiumowa. Cóż, euklides oglądał westerny a ja czytałem francuską literaturę. A tam często występują panienki z wyżej wymienionej profesji. Czy pośród fundamentalnych intelektualnie założeń Republiki francuskiej leżała prostytucja, bądź pozytywny stosunek do tej profesji? Nie jest, skąd euklides czerpie takie absurdalne informacje? Coś się pomieszało w głowie euklidesowi, zasada prawidłowego dyskursu jest taka, że jak ktoś coś stwierdza to potrafi to uzasadnić. Jak ktoś stwierdza, że pewien autor miał taką a nie inną opinię to potrafi wskazać gdzie ją upublicznił. No to proszę go zacytować z uwzględnieniem kwestii prostytucji. Tak już na marginesie: słyszał euklieds o deklinacji?
  15. Bez przesady. Dlaczego ja mam wszystkiego szukać? Tu chodzi o wydaną w 1776 roku książkę owego pana, Common Sense. Jest co prawda jakieś jej polskie tłumaczenie ale nie budzi mojego zaufania choćby dlatego że tytuł Common Sense jest przetłumaczony jako "Zdrowy Rozsądek" a takie tłumaczenie według mnie to bezsens. Zdaje się że Szanowny Administrator zna angielski zatem należałoby dotrzeć do amerykańskiego oryginału, go przeczytać i owe cytaty przytoczyć. Mnie to przerasta bo dla mnie angielski to czarna magia a tą książkę znam z komentarza francuskiego historyka Gilles Perrault. Dotarcie do amerykańskiego oryginału nie powinno być trudne bowiem ta książka wydawana była w Ameryce chyba kilkadziesiąt razy i jest chyba najliczniejszą jeśli chodzi o liczbę wydrukowanych egzemplarzy w USA. Bez przesady można o tej książce powiedzieć że była intelektualnym fundamentem amerykańskiej państwowości a zatem jest bardzo możliwe że stosunek Paine do prostytucji był mocna pobłażliwy. Wystarczy prześledzić trochę historię USA. Na przykład podczas wojen opiumowych Europejczycy z kontynentu byli trochę zaszokowani tym że wraz z amerykańskimi marynarzami pływającymi na okrętach operujących wokół chińskich wybrzeży przybyły również panienki z podpisanymi takimi samymi kontraktami jak marynarze a przy tym ich roli tam nikt nie ukrywał. Poza tym każdy oglądał chyba westerny a tam często występują panienki z w.w profesji i zawsze są pozytywnymi bohaterkami. Na przełomie XIX i XX wieku były chyba cenione w ogóle jako profesjonalistki. Świadczyć może o tym choćby to że wielkie upodobanie miał do nich Wielki Książę Aleksy Michajłowicz, czemu dał wyraz w swoich pamiętnikach. .
  16. Bitwa o handel

    Władysław Gomułka znany był z dość skromnego stylu bycia, również w sferze kulinarnej. Towarzysz Wiesław lubił kaszankę, ponoć było tajemnicą poliszynela, że do stołówki KC PZPR dostarczał ją prywatny wytwórca. /za: W. Kot "Polskie dekady – lata 50. Od narodzin PRL przez „odwilż” do stabilizacji socjalizmu"/
  17. W "nagłówku" jest jak najbardziej poprawna pisownia (: ortografia) tego nazwiska, za to euklides jak najbardziej niepoprawnie je odmienia, zatem nie: Paine, a: Paine'a. Wiedza o różnicy pomiędzy mianownikiem a dopełniaczem, to była nam wykładana już w podstawówce. To, że jancet użył błędnej pisowni nazwiska nie implikuje bym ja tworząc ten temat musiał go powtarzać. Ktokolwiek czytał pisma tego pana wie, że na karcie tytułowej jest nazwisko: Paine. No to proszę wskazać fragmenty z pism tego autora gdzie bliski jest hedonizmowi. Tak z cytatem, byśmy nie mieli wątpliwości co do jego intencji i wierności relacji euklidesa.
  18. Na pierwszy rzut oka to podejrzewanie Thomasa Paine (taka ortografia jest w nagłówku) o jakąś życzliwość dla prostytucji wydaje się absurdalne bowiem był kwakrem a kwakrzy dość aktywnie zwalczali prostytucję, jednak to miało miejsce w drugiej połowie XIX wieku natomiast Thomas Paine żył w drugiej połowie XVIII wieku i w swych poglądach filozoficzno-politycznych głosił że podstawą na której powinny być zbudowane wszelkie struktury społeczne jest szczęście jednostki, to zaś jest bliskie hedonizmowi, zatem by wynikało że i do prostytucji miał raczej życzliwy stosunek. Nie jest to bez znaczenia bowiem trzeba pamiętać że jego idee wywarły ogromny wpływ na Jeffersona, najważniejszego chyba autora Deklaracji Niepodległości, a także na francuskiego rewolucjonistę Saint-Justa.
  19. < Prowadzenie wykładu opartego na cytacie którego źródła się bliżej nie zna - jest cokolwiek karkołomnym przedsięwzięciem intelektualnym. Atoli jakby nam mógł przybliżyć jancet myśl Payne'a z której miałoby wynikać, iż usługi osobiste to także prostytucja.
  20. Reforma, reforma

    Jakiś czas temu w mediach pojawiła się kwestia, że wskutek ostatnich zmian uczniowie mają problem z dostaniem się do szkół. Podawano jakieś liczby dla poszczególnych województw i powiatów, gdzie ileś uczniów nie dostaną się do wybranych placówek. Tłem; a raczej głównym tematem; była nietrafiona reforma przeprowadzona przez PiS. Może i nietrafiona, może i szkodliwa, tylko nie wiem dlaczego uczniowie mają mieć zagwarantowane dostanie się do szkoły którą wybrali? Spełnienie kryteriów punktowych nie jest jeszcze przepustką do wybranej szkoły, tak mnie się zdaje. Jeśli placówka szkolna jest przeznaczona na jakieś 200 uczniów, a zgłosiło się do niej trzy razy tyle (spełniając wymogi punktowe) to; dla mnie; jest oczywistym, że taka placówka musi przeprowadzić dodatkową selekcję. To po co te alarmistyczne medialne deliberacje? Dziś TVN24 poinformowało nas, że uczniowie z Witkowa nie mają możliwości dojechania do swej wybranej szkoły we Wrześni. tych uczniów jest... dwóch (dwoje). I trzeba niby wznowić linię przewozu dla tych osób. A ja się pytam: dlaczego trzeba?
  21. Podejrzewam, że jednak: nie. Tylko co z tej mapy ma wynikać i jaki jest "zysk"?
  22. Earlier
  23. Dla Polaków, śmiem powątpiewać. Dla USA i WB, a niby czemu? I nikt nie ma nic przeciw? Podejrzewam wyżej podpisanego - Mareckiego384.
  24. Pewnie bede zainteresowany, no ale to za miesiac gdy wroce do domu.
  25. Witam, Chciałem przedstawić książkę mojego autorstwa, którą wydałem nakładem własnym. Tytuł: Betasom. Włoska broń podwodna w bitwie o Atlantyk (1940-1945) Autor: Marek Sobski Wydawnictwo: nakładem autora Rok wydania: 2019 Ilość stron: 200 ISBN: 978-83-953832-0-5 Dalsze informacje o książce, sposobach zamówienia itd.: http://wojna-mussoliniego.pl/?p=5897 Chętnie zapoznam się z opiniami czytelników na temat mojej pracy i odpowiem na pytania merytoryczne! Pozdrawiam, Marek Sobski
  26. Tak powiedział na forum jancet. Możemy poznać uzasadnienie?
  27. A co z tej alternatywnej mapki wynika? Kto ją stworzył i w jakich latach? Na czym polega alternatywność tej mapy?
  28. Napisz coś o tej "alternatywie". Jak do niej miałoby dojść, w jakich okolicznościach; kto jest północnym, kto wschodnim, kto zachodnim sąsiadem; jaki ustrój ma Polska i dlaczego.
  29. Dla Polaków,USA i WB rzecz jasna
  1. Load more activity
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.