Skocz do zawartości

Tomasz N

Użytkownicy
  • Zawartość

    7,617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Tomasz N

  • Tytuł
    Ranga: Dziekan

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    II wojna światowa - Polska

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Śląsk

Ostatnie wizyty

4,353 wyświetleń profilu
  1. Wielka gra przeciwko Syrii

    Korea Północna eksportuje pracowników kontraktowych na rosyjski Daleki Wschód, a ich wynagrodzenia są przelewane na konto bankowe rządu Korei Północnej. Do Polski też. Jak mi opowiadał dwa dni temu znajomy, na jednej robocie spotkał ich, po wypytaniu dowiedział się, że robią za 5 zł dziennie i miskę ryżu.
  2. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Uważa Pan, że gdyby nie było sezonu na foczki i cebulaków to latałbym po mieście jak wariat? Wykluczone. Jazda po mieście jest szarpana. Wole hamować z 40 km/h niż z 80 km/h 30 razy w ciagu kwadransa. Tarcze 360mm Zimmermanna nie są takie tanie. Klocki również. Lepiej to przeznaczyć na jakieś rozrywki. Jakież rozczarowanie dla mnie. Jak tu widziałem w Twoich postach powiew nieskrępowanej wolności, (Easy rider, Znikający punkt), dozę romantyzmu (to te foczki), a tu trywialna ekonomia wychynęła za węgła.
  3. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Często uważa sie roweżystę za cebulka, ale mniejsza o to Panie Tomku. Czyli uratowałem komuś życie. Cudnie.
  4. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Cenię, cenię. Ale kuriozum to fakt, że żyjemy jeszcze (też jeżdżę rowerem po mieście) jedynie dzięki foczkom i cebulakom. A tą jazdą we śnie trochę mnie zmroziłeś. Co będzie jak Leoś to potraktuje jako inspirację ?
  5. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Pan Tomasz jasno mówił, że można tam Pana spotkać. A gdzie to napisałem ? Bo fonii jeszcze nie włączałem.
  6. Humor

    Widzę, że Leosiowi w głowie tylko współzawodnictwo, czy na drodze czy poezji. A tak coś ot tak dla siebie ?
  7. Humor

    Bruno nieuprzejmy ? Wiesz jakie on ładne i złośliwe wierszyki pisze ?
  8. Humor

    Biedni ? Nowobogaccy ? Leoś nie dostrzega jeszcze jednej kategorii. Tych co mają wystarczająco.
  9. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Tak jak mówiłem, dzisiaj pokonałem odcinek ok 150km po autostradzie A4. Mimo dużego ruchu, i ograniczenia do 110 km/h na długim odcinku między Kątami Wrocławskimi a rozjazdem Olszyna/Berlin większość kierowców leciała lewym pasem z prędkością 140-160km/h i taką prędkość miałem prawie cały czas na liczniku. Miejscami i 180 lecieliśmy wyprzedzając kolejne ciężarówki. I właśnie. Na prawym pasie właściwie tylko ciężarówki i pojazdy jadące poniżej 100 km/h. Czasami taki milord wskakiwał na lewy pas, spowalniając cały sznur aut lecących conajmniej 50km/h szybciej. Osobliwe. I niestety zawierające istotny błąd eksperymentu wykluczający wiarygodność pomiaru. większość kierowców leciała lewym pasem z prędkością 140-160km/h i taką prędkość miałem prawie cały czas na liczniku. Miejscami i 180 lecieliśmy wyprzedzając kolejne ciężarówki Gdyby tak jak jak ja Leoś jechał głównie prawym pasem poniżej dopuszczalnej i obserwował lewy, konstatacja o większości kierowców miałaby jakieś podstawy. Ale w tej metodzie mieliśmy do czynienia z grupką pędzących lewym pasem wariatów, (Ty z przodu, tyłu czy w środku ?) jedynie którą był Waść w stanie zaobserwować, a której zachowanie trudno ekstrapolować na resztę drogi. stąd wyszło Leosiowi że : 90% ludzi jadących lewym pasem ma 150 na 110 to nie ma przyzwolenia na taką jazdę? Nie ma bo: Na prawym pasie właściwie tylko ciężarówki i pojazdy jadące poniżej 100 km/h. Czasami taki milord wskakiwał na lewy pas, spowalniając cały sznur aut lecących conajmniej 50km/h szybciej. Jak rozumiem te milordy to te brakujące 10 %
  10. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Może Pan źle oceniał ich prędkości. Przy mojej prędkości 200+ byłoby jak stanie na poboczu na krajówce poza terenem zabudowanym. A Pan nie ostrzega błyskiem świateł o stojącym patrolu policji, lub nie informuje kierowcy z naprzeciwka o tym, że jedzie bez świateł? Takie działanie związane jest z póki co fiskalnym, nie porządkowym, działaniem policji, mającej zamiast bezpieczeństwa i płynności ruchu zapewniać wpływy do budżetu. Ale mruganie z tyłu, podjeżdżanie pod zderzak jak na razie kojarzy się z paniczem w bryczce poganiającym batem fornala, zbyt wolno zjeżdżającego furą z gnojem do rowu. Stąd tak trąci wsią. Głęboką.
  11. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Jak widać, ludzie śmiało latają ponad 140. Ale nie 200+ Oczywście, to ogólnie przyjęty sygnał. Chyba na wsi. I to głębokiej.
  12. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Zaliczyłem dzisiaj dwie autobany A1 i A4 na wycieczce, nomen omen, do Łosiowa. Pomimo superwarunków nie zauważyłem jakiegoś nadmiernego gnania 200 itd, a przyznam się że zainspirowany tematem ponadprzeciętnie "przeglądałem" lewy pas. Pojedyncze samochody tak ok 160, miękko uczestniczące w ruchu, bo nawet jak lewy pas był zajęty, nie widziałem w większości zapalania się świateł stopu. Na całej trasie trafiła się jedna Beemka ostrzej hamująca po próbie objechania z prawej. Ale nawet ona więcej jak 170 nie miała. jednak czasami błyska się mu światłami z daleka Na to też jest społeczne przyzwolenie ?
  13. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Z Pańskiej wypowiedzi wynikało, że przeszedł Pan w dyskusji na zwykłe drogi krajowe. Niemniej jednak nie ma to większego znaczenia. Podtrzymuję to co napisałem. No fakt. Na drogach krajowych legalnych przyczyn zmiany pasa może być więcej. Może sierotka Marysia wyjść na drogę, Bruno z Secesjonistą jechać rowerem. Po autobanie im nie wolno. Ale kto bogatemu zabroni ? A nuż widelec, podobnie jak ten jadący lewym pasem, zachowują się niezgodnie z kodeksem drogowym. Czy Leoś dostrzega komizm sytuacji ? Bo żąda Pan by wszyscy się go trzymali, by Pan bezkarnie mógł go łamać (przez karę rozumiem karę ostateczną). Również sytuacja z zdaniem Leosia zmieniającym przedwcześnie pas jest dyskusyjna. Bo nie tylko sierotka Marysia, Secesjonista z Bruno ..., ale pomiędzy ciężarówką a zmieniającym pas mogą się dziać rzeczy całkowicie zgodne z kodeksem, niewidoczne dla Leosia, a jak najbardziej widziane przez będącego bliżej poprzedzającego. Na prawym pasie może coś leżeć, kawałek auta, np odpadnięty bieżnik opony, jakiś przedmiot który wypadł czy został wyrzucony, wreszcie jakieś zwierzątko, żywe ub martwe.
  14. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    Rozmawiamy o jeździe po autostradach. A to nie drogi ?
  15. Nasze fury. Kącik motoryzacyjny.

    No czasami leci prawym i w najmniej odpowiednim momencie zjeżdza na lewy, a czasem leci lewym jak milord. Sytuacje nieporównywalne. Pierwsza może się zdarzyć na drodze przy każdej prędkości, więc chyba ją uwzględniasz ? Bo moment jest najmniej odpowiedni dla Ciebie nie jego, a przyczyną wcale nie musi być ciężarówka 2 km z przodu. Druga zdarza się i przy mniejszych prędkościach od dopuszczalnej (zwłaszcza pod Krakowem), ale to jak taki jedzie chyba widzisz decydując się rozpędzać do 250-tki
×