Jump to content

Tomasz N

Użytkownicy
  • Content count

    7,698
  • Joined

  • Last visited

About Tomasz N

  • Rank
    Ranga: Dziekan

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    II wojna światowa - Polska

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Śląsk

Recent Profile Visitors

4,959 profile views
  1. Imię słowiańskie

    Kalendarz IKC-a
  2. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    Z budowy geologicznej zagłębia górnośląskiego. Złoża węgla mają kształt niecki, na obrzeżach są płytko aż do wychodni, na środku głęboko. Stąd inna eksploatacja na środku i na brzegach. Zagłębie dąbrowskie jest akurat na brzegach. Jak podaje Jaros w swojej "Historii górnictwa węglowego w Zagłębiu Górnośląskim" str. 81: "W okręgu dąbrowskim eksploatację węgla rozpoczynano z reguły metodą odkrywkową, zdejmując nadkład i dopiero gdy nakład stawał się zbyt gruby , zaczynano głębić upadową. Sposób ten był bardziej praktyczny od stosowanego na Górnym Śląsku, ponieważ upadowa mogła być następnie przedłużana, a ponadto wyciąganie urobku wymagało mniejszego wysiłku niż wyciąganie pionowym szybem."
  3. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    Raptem dobudowali sztolnię. Dobre. Akurat taka była wtedy metoda wydobycia. Prusakom zależało na dobrym węglu, takim z głębi, a to oznacza, że nie mogli kopać tam gdzie mieszczanie. Mieszczanie kopali od góry w wychodni, więc wchodzili coraz głębiej w złoże, więc problemy z zalewającą wodą na przodku były nieuchronne. Prusacy do złoża dobierali się od dołu pod górkę, czyli nie mogli korzystać z odkrywki mieszczańskiej. Znaleźli gdzieś w pobliżu dużo niżej położony punkt terenowy, jakiś wąwóz z potokiem, i od niego pod górkę weszli sztolnią do złoża. Wtedy woda wypływała od przodka , nie zalewając go. Można też było wykorzystać płynącą sztolnią wodę do spławiania węgla jak w wielkiej sztolni dziedzicznej Redena w Zabrzu. Szyb dobudowywano na końcu, gdy transport węgla i załogi sztolnią był za długi. A mieszczanie jak pisze Łabęcki, jakąś prostą formę obudowy mieli. Co do starostwa holsztyńskiego, sprawdziłem tak po łebkach w sieci i według Glogera w Województwie Krakowskim było Starostwo Olsztyńskie. Miasto Olsztyn było miastem królewskim. Jest też w Konstytucjach Sejmu Ekstraordynaryjnego z tego czasu, że za zasługi niejaki Smotrycki dostał Starostwo Holsztyńskie. Więc jak wiesz gdzie w ówczesnej Polsce było takie starostwo i nie jest ono tożsame z olsztyńskim, to podaj gdzie.
  4. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    A gdzie go lokujesz ?
  5. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    A jest na str. 43 "Tak na przykład przed kilka Miesiącami w Starostwie Holsztyńskim odkryto siedm gatunków rudy i węgle ziemne" i tak do końca strony Co przejęli ? Złoże. W pruskim prawie węgiel stanowił regale, więc po zajęciu terenu przez Prusy, mieszczanie stracili prawa na rzecz króla Prus. Może uściślę. Węgiel węglowi nierówny. Ten przy powierzchni najczęściej jest małowartościowy i nie do użytku w hutnictwie. Trudno z niego uzyskać koks. Również różne pokłady mają różny węgiel. To co odkryli pastuszkowie to była wychodnia najlepszego górnośląskiego pokładu węgla, który do dziś zwie się Reden, więc nie dziwota, że mieszczan odstawiono od złoża.
  6. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    Ano z tego: W roku 1796 Prusy założyły tam kopalnię Reden, której budowa trwała 10 lat
  7. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    Mam dwa źródła. W jednym, przedwojennym, jest Moczyński, w drugim powojennym (Jaros) Moszyński. Ale poszedłem za ciosem i dotarłem do źródła z którego obaj korzystali. To Hieronim Łabęcki "Górnictwo w Polsce" t. 1 z 1841 r. Książka jest w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej. I powinno być Moszyński. Co do kopalni Reden, to Jarosz faktycznie tak pisze, ale sam Łabęcki pisze, że w 1785 r. pastuszkowie odkryli przypadkiem wychodnię pokładu węgla na polu pół mili od miasta Będzin. I od 1786 do 1796 dobywali mieszczanie węgla na wychodni na powierzchni na własne potrzeby i to w małej ilości. W roku 1796 Prusy założyły tam kopalnię Reden, której budowa trwała 10 lat, podczas której to budowy wydobywany z sztolni węgiel odsprzedawano w pokaźnych ilościach. Więc możliwe są dwie daty krańcowe 1786 do 1806. Ale najpierw należałoby zdefiniować co to jest kopalnia.
  8. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    Właściwie to Dolny Śląsk i Murcki na Górnym Śląsku trudno zaliczyć do Polski. Jedne są w jej posiadaniu od 1945, drugie od 1922 roku. Polska to tak naprawdę ten Tenczyn, rok 1659, ale jako złoże, nie kopalnia, udokumentowane w opisie Polski przez Cellarego. Bo u niego jest złoże: "carbones fossiles". Jakie badania historyczne wykazały że tam wtedy była kopalnia, nie wiem i wątpię w ich istnienie. Na ten sam okres przypada rozwój górnictwa węglowego w okręgu dąbrowskim i krakowskim (Będzin 1785 r., Jaworzno 1892 r.) I nie wiem skąd wzięto te 1785, bo chodzi raczej o Osińskiego i wydane trzy lata wcześniej jego "Opisanie polskich fabryk żelaza". Z tym, że tam chodzi o okolice Olsztyna pod Częstochową i też jeszcze nie ma mowy o kopalni, a o odkryciu złóż węgla. Okolice Będzina to raczej Hipolit Kownacki i jego "O starożytności kopalń Sławkowskich" gdzie się pojawia zapis, że wydobycie węgla w okolicach wsi Strzemieszyce, Niemce i Porąbka jest bardzo łatwe. Ale to rok 1791. Natomiast to "Jaworzno 1892" to jakiś błąd o sto lat, bo Hr. Moczyński zaczął wydobywać węgiel tam na większą skalę w roku 1792. (I wtedy pasuje "ten sam okres"). Cztery lata później powstaje pruska kopalnia "Reden" pod Olkuszem. Murcki to niewątpliwie Kronika Schaefera.
  9. Jak podaje J. Ruszczak w "Mundury niemieckie1939-45" s .8: Obsługa dział samobieżnych [w dywizjach pancernych TN] od 1940 r. miała mundury tego samego kroju co czołgiści, lecz kurtki były szarozielone, a spodnie szare. Początkowo patki na kołnierzach były ciemnozielone z metalowymi trupimi czaszkami, później zbliżone do patek piechoty (Litzen).
  10. Wysiedlenia Niemców

    Jeśli chodzi o dekrety Benesza - to dawały one wielu Niemcom możliwość pozostania w Czechosłowacji. Warunkiem było wykazanie udziału w antyfaszystowskim ruchu oporu. Dzięki temu wiele tysięcy Niemców nie podlegało wysiedleniu. Od lat siedemdziesiątych odwiedzam pewną wieś w środkowej Słowacji. Od stuleci była zamieszkana przez Niemców karpackich, zachowujących swój język i swoją świadomość narodową. Jeszcze w latach siedemdziesiątych Niemcy stanowili większość mieszkańców tej wsi. Podobnie było w kilku innych wsiach w tym regionie, podobnie - jak słyszałem - było na słowackim Spiszu. Tak funkcjonowały dekrety Benesza. Nie wiem czy chodziło o antyfaszystowskość. L. Włodek w: "Cztery sztandary, jeden adres Historie ze Spisza" (str. 261) pisze, że kryterium było zadeklarowanie się jako Niemiec. I ci co się tak zadeklarowali, zostawali, ci co kombinowali i określali się Słowakami, wyjeżdżali. Poza tym w kwestii udziału w tym Zachodu, wszystko było pochodną wcześniejszej konferencji w Monachium.
  11. Rosyjski program podboju Księżyca

    Amerykanie jak wiadomo dopadli po wojnie doktora H. Strugholda szefa Instytutu Medycyny Lotniczej Luftwaffe. Wiadomo jakich speców z Niemiec dopadli Sowieci ?
  12. Diabeł w średniowieczu

    Z tego co mi wiadomo ciekawy przyczynek do tematu wniósł król Władysław Jagiełło.
  13. Koła dyliżansów

    Mógł wypiąć jeden z "silników" i jechać do najbliższej stacji po pomoc.
  14. Wojna Krążownicza na oceanach

    W puszkach z blachy spędzam pół życia! Z gołej blachy, czy z jakąś choćby minimalną izolacją ? Jakoś mi się tuła po głowie, że dawano na blachę cienki korek, żeby się nie kondensowała para.
  15. Wojna Krążownicza na oceanach

    Czy tą adaptację ładowni na cele mieszkalne dałoby się wykonać "w metalu"? Pewnie tak. Ale moim zdaniem w kabinach - puszkach z blachy, byłoby wilgotno.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.