Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Andrzej

Reformy prawa wyborczego

Recommended Posts

Kukiz nie wie co promuje. JOW stworzą w Polsce Republikanów i Demokratów czyli PiS i PO + od czasu do czasu jakaś gwiazda w jakimś okręgu, która prędzej czy później dołączy się do którejś z partii. Także Kukiz działa na rzecz dwóch największych partii. JOW oznacza, że może być iż partia mająca 15% poparcia nie będzie miała żadnego posła.

Ponadto Kukizowi chyba słabo się sprzedaje najnowsza płyta ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
JOW stworzą w Polsce Republikanów i Demokratów

Znam państwo które tak funkcjonuje od dłuższego czasu i ma się nie tak znowu źle...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam państwo które tak funkcjonuje od dłuższego czasu i ma się nie tak znowu źle...

Ja JOW-y popieram, cieszy mnie ta inicjatywa, ale jednocześnie śmieszy, że chyba Kukiz nie wie komu by zrobił przysługę :)

W USA do Izby Reprezentantów są wybory co 2 lata, w JOW-ach. Do Senatu, co 6 lat - 2 senatorów na stan.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Jarpen, ja nie jestem fantastą i nie twierdzę, że JOW-y rozwiążą nasze problemy polityczne. Uważam jednak, że w obecnej sytuacji jest to pożądana reforma. Nasze partie polityczne wymagają demokratyzacji a taki system osłabi pozycję wodza i jego przydupasów.

To, że ktoś się nie dostanie nie będzie tragedią. Obecnie wiele partii się nie dostaje do parlamentu ponieważ nie przekraczają 5% i nikt tragedii z tego powodu nie robi.

Dla mnie najważniejsze jest wyłonienie sprawnej ekipy rządzącej w taki sposób aby nie dało się rozmyć odpowiedzialności. A po upływie kadencji Wyborcy bezlitośnie rozliczają tą ekipę przy urnach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Szczerze, to nie specjalnie interesują mnie motywacje Kukiza. Mam też świadomość, że nawet jeśli zbierze się wymaganą ilość podpisów to i tak inicjatywa ta umrze gdyż żaden wodzuś nie dopuści do utraty wpływu na swoje quasi-feudalne włości.

Cieszę się jednak, że ktoś podjął ten temat i przypomniał go wyborcom.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

P. Kukiz u Wojewódzkiego powiedział (jako kształciuch), ze "system proporcjonalny, który mamy obecnie prowadzi do zawłaszczania wszystkiego przez jedną opcję" (czy jakoś tak). O to w nim chodzi, więc o co żale ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecną ordynację wyborczą mamy od czasów upadku rządu Olszewskiego: http://www.societas.cz/societas1/clanek3.htm . Obcję mamy istotnie jedną: PO, PiS, PSL, palikota jakieś tam ugrupowanie będące odłamem PO, czyli huraoptymizm wobec UE, przyzwolenie na rozkradanie majątku narodowego i afery gospodarcze, niechęć do lustracji i takich reform państwa Polskiego, które by wzmocniły naszą konkurencyjność w Europie i na świecie, oraz zmniejszyły zatrudnienie w administracji państwowej i zmniejszyły deficyt budżetowy(SLD, PiS i PO swoje 5 miały, co prawda PiS coś próbował robić, ale media wdeptały te ugrupowanie polityczne w ziemię). To o tych partiach trąbią bez przerwy media(nie ma partii w mediach - dana partia na erenie politycznej dla większości wyborców nie istnieje - tak jest z punktu widzenia socjologów i socjotechników), i to te partie w marcu zeszłego roku głosowały niemal jednogłośnie za ustawą medialną przywidującą cenzurę materiałów filmowych umieszczanych w internecie w sejmie. Obecna ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana, by preferować duże partie polityczne, a ludzie mimo iż głosują na nazwiska polityków, w istocie głosują tylko na dane ugrupowanie polityczne. Jednomandatowe okręgi wyborcze jak to ma się obecnie w wyborach do senatu,spowodują iż posłowie przestaną być anonimowi, i będą z imienia i nazwiska rozliczni przez wyborców z tego, czego dokonali wcześniej w sejmie, którzy w wyborach do sejmu albo przyznają mandat dla danego posła albo nie. W tej chwili uczestnicząc w wyborach parlamentarnych nie na którego posła głosować, bo w istocie głosuje się na ugrupowanie polityczne. Trzeba pamiętać iż sukcesy gospodarcze rządu PiS-u nie zawdzięczamy politykom PiS-u, ale paradoksalnie politykom Samoobrony, którzy byli w stanie utworzyć konstruktywną opozycję wobec PiS-u, tym samym kontrolować, czy PiS za bardzo nie działa na szkodę państwa. Paradoksalnie obecnie PiS nie stanowi konstruktywnej opozycji wobec PO, bo nie nagłaśnia publicznie większości działań na szkodę państwa polityków PO. Np: Udział syna premiera w aferze Amber Gold powinna skutkować tym, iż premier podaje się do dymisji. To samo dotyczyć powinno ministra sprawiedliwości po skandalicznie niskim wyroku sądu wobec gangu pruszkowskiego(znając nasze Polskie realia, prokurator prowadzący tą sprawę awansuje). Jeśli to nie nastąpiło, to świadczy, iż Polski system demokracji jest chory, a JOW-y to tylko jedno z lekarstw na jego uzdrowienie.

P.S. Jednomandatowe Okręgi Wyborcze były kolejną nie zrealizowana obietnicą przedwyborczą PO.

Edited by intervojager

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wschodni   

Najlepsze rozwiązanie to jeden okręg wyborczy na całą Polskę. Następnie należy zmniejszyć liczbę posłów do 300 po to, żeby na 1 posła wypadało 100 000 obywateli (uprawnionych do głosowania mamy w tej chwili 30 000 000 osób). To jest norma europejska. Każdy wyborca otrzymałby dwa arkusze. Jeden arkusz miałby kandydatów mężczyzn a drugi kobiety. Każdy wyborca miałby zatem dwa głosy. Jeden na kobietę a drugi na mężczyznę. Do Sejmu dostałoby się 150 mężczyzn z największą liczbą poparcia i 150 kobiet również z największą liczbą poparcia. W ten sposób likwidujemy jednocześnie dyskryminację zarówno jednej jak i drugiej płci, oraz pozbywamy się dziwnych parytetów. Poza tym należy zlikwidować próg wyborczy.

Głosowanie tylko przez Internet z wyszukiwarką nazwisk kandydatów. Każdy wyborca powinien wiedzieć już przed wyborami na kogo chce głosować i znać nazwisko swojego kandydata. Jak ktoś nie ma pojęcia o głosowaniu i robi to tylko po to, żeby podwyższyć frekwencję to niech lepiej w ogóle nie głosuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Jak oceniasz ile głosów wystarczy w Twym systemie by dostać się do Sejmu czy Senatu ?

Poza tym nie wiesz jaka jest proporcja m do k wśród tych 30 mln, bo raczej nie fifty fifty stąd czy podział "płciowy" mandatów nie powinien tego odzwierciedlać ?

A co z podziałem nas młodych i starych ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
A co z podziałem nas młodych i starych ?

A co z łysymi i rudymi?

A w ogóle nie sądzicie, że w sejmie jest nadreprezentacja rudych?

A poważniej:

W ten sposób likwidujemy jednocześnie dyskryminację zarówno jednej jak i drugiej płci,

W ten sposób rozkręcamy dyskryminację ponieważ być może ktoś wolałby oddać swoje dwie kreski na dwóch mężczyzn albo na dwie kobiety. A nie może.

Moim zdaniem ta propozycja to kompletna bzdura.

No i osobiście jestem przeciw możliwości głosowania przez Internet.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wschodni   

Jak oceniasz ile głosów wystarczy w Twym systemie by dostać się do Sejmu czy Senatu ?

Poza tym nie wiesz jaka jest proporcja m do k wśród tych 30 mln, bo raczej nie fifty fifty stąd czy podział "płciowy" mandatów nie powinien tego odzwierciedlać ?

A co z podziałem nas młodych i starych ?

A po co oceniać ile głosów wystarczy by dostać się do Sejmu? Dostałoby się pierwszych 150 mężczyzn i pierwsze 150 kobiet. Tyle.

Tu nie chodzi o proporcję kobiet do mężczyzn. Nie chodzi o odzwierciedlenie. Czy skoro teraz kobiety mają stanowić 35% składu Sejmu to jest odzwierciedlenie? Raczej nie, prawda? Specjalnie proponuję rozwiązanie z dwiema listami: męską i żeńską po to, aby zlikwidować głupie parytety. Mamy dwie płcie, więc skład Sejmu pół na pół.

Ja nie jestem za parytetami a moje rozwiązanie jest kompromisowe. Zarówno mężczyźni jak i kobiety (wyborcy) mieli by po jednym głosie dla kobiety kandydatki i mężczyzny kandydata.

Absolutnie jestem przeciw parytetom. Niedługo będzie tak, że po 33% będą mieli hetero, homo i bi, albo po 33% będą mieli biali, czarni i żółci, a potem dojdzie do parytetów religijnych i następnie narodowych, gdzie jakiś dureń wymyśli, że w POLSKIM Sejmie mają zasiadać przedstawiciele wszystkich narodowości.

Edited by Wschodni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.