Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Andrzej

Reformy prawa wyborczego

Recommended Posts

FSO   

Witam;

wprowadzenie przymusu w glosowaniu to największa glupota jaką można uczynić. To tak jak przymus jazdy tylko jedną drogą, przymus który będzie omijany jak się da. Poza tym - nie jest ważne dlaczego ludzie glosują [chcą, uważają to za obowiązek, czy "kocham kandydata/tkę"], ważne jest by wyrobić w nich świadomość, że ma to wplyw na to co dzieje się w kraju.

Dla mnie idealem byloby zgarnięcie w calości jakiejś demonstracji i spytanie się: glosowaleś? Tak - to na prawo, Nie - to na lewo. Pewnie okazaloby się, że z wielotysięcznej demontracji ostaloby się raptem kilkaset osób.. Tamci mieliby prawo się przyglądać. Czemu? Gdyż brak udzialu w glosowaniu - niejako nie pozwala na narzekanie na to co się dzieje w kraju. Potem kolejna ankieta - na kogo? To powiedz co zapowiadali... Po kilku takich akcjach frekwencja skoczylaby do 80 kilku procent...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   
To sytuacja wyjątkowa, gdy ktoś naprawdę nie ma na kogo głosować, taka pusta kartka zresztą także jest swoistą deklaracją polityczną.

Pusta kartka lub głos oddany nieważnie (np. poprzez zaznaczenie więcej niż raz znaczka x) to (paradoksalnie) także oddany głos: gdyż niezależnie od tego jak oddamy głos, oddaliśmy nasz głos.

Może to brzmi głupio lub naiwnie, ale osobiście wyrażam pogląd, że jeśli ktoś nie idzie do OKW zdaje się na decyzję większości, a więc oddaje swój głos głosowi większości. Idąc do urny decyduje o swoim głosie (uwaga: możecie się ze mną nie zgadzać, ale tak uważam i nie próbujcie mi udowadniać, że w tej kwestii nie mam racji, ponieważ tak traktuję tych, którzy nie idą do urny).

W demokracji powinna być zachowana zasada wolności wyboru. Chcę głosować to głosuję, nie chcę - nie głosuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki obowiązek pojawia się (wprowadzony na poziomie konstytucji lub ordynacji wyborczej) w niektórych państwach. Kojarzę Belgię, Turcję, Grecję, Australię. Kiedyś - chyba do 1970 r. - Holandię.

U nas nowa regulacja wymagałaby zmiany konstytucji, która wyraźnie określa, że udział w wyborach jest prawem, a nie obowiązkiem (art. 62).

Osobiście za bardziej rozsądne uważam jednak ujęcie zagadnienia w formie prawa. Także z niektórych powodów wskazanych przez przedmówców. A ponadto dla mnie wolność wyborów, to także wolność do nieuczestniczenia w nich, czy wręcz ich bojkotu (który skądinąd powinien być istotnym sygnałem dla klasy politycznej).

Share this post


Link to post
Share on other sites
jeśli ktoś nie idzie do OKW zdaje się na decyzję większości, a więc oddaje swój głos głosowi większości.

Wrzucając do urny czystą kartkę robi dokładnie to samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Osobiście uważam, że za oddanie głosu winno się płacić jakąś małą kwotę w lokalu wyborczym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udział w wyborach to pewne prawo i niech tak zostanie. Obowiązek obywatelski który powinno się wypełnić, jeśli się chce wymagać od państwa. Ja rozumiem, że może człowiek nie mieć na jaką partię zagłosować. Ale to jest właśnie wciąż bolączka naszej demokracji i naszego społeczeństwa. Głosować się powinno na osoby, a nie na partie. Powinno się sprawdzić kto kandyduje w danym okręgu. Później sprawdzić kim są te osoby. Wybierać ludzi, nie partie. Wybierać osoby kompetentne: prawników, ekonomistów itd., a nie ludzi nie mających pojęcia o tym co się dzieje i chcących tylko dorwać się do koryta, aby jak najszybciej się dorobić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jestem przeciw takiemu rozwiązaniu. Według mnie demokracja w Polsce to fikcja:po co sa te progi procentowe? Po farsie, jaką byly ostatnie wybory prezydenckie napisalem coś takiego:

http://www.mojageneracja.pl/9287076/blog/5...4c4924a7f1315/0

Ano przeczytałem...

Po zdaniu:

I nie bojcie się zwolennicy PO-po waszych aferach prokuratóry nie posprzątają,

Zwątpiłem...

Kolega zawsze tak pisze na swym blogu, czy to tylko pojedyncza wpadka?

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy podobałby się Wam pomysł wprowadzenia obowiązku głosowania w wyborach w Polsce? Sankcją za nieusprawiedliwioną absencję na głosowania byłby np. mandat 100 zł., z których to mandatów kwota w całości byłaby przeznaczona na organizacje charytatywne.

Zamach na wolność i demokrację.

Brak głosu to też głos, człowieka który uważa że politycy to banda klaunów i nie warto tracić cennej niedzielnej godziny na tak pozbawiony znaczenia akt.

Politycy chcą dużej frekwencji dlatego, że im więcej głosów uzyska partia, tym większa dotacja z budżetu więc proponuje aby mandaty 100 zł, przeznaczać od razu bezpośrednio partiom <_< Poza tym jest jeszcze kwestia tego, że politycy chcą legitymizacji swojej władzy, czyli tego żeby ludzie przestali uważać ich za klaunów :)

Wyobraźcie $obie, że karty do gło$owania to monety 2-złotowe, a urna to zbiór $karbonek z czego każda je$t oznaczona logo konkretnej partii. Tak właśnie wygląda gło$owanie w oczach polityków :) Mówią "Polacy idźcie na wybory" a myślą "Polacy dawajcie kase bo musimy czymś spłacić kredyty wzięte na kampanie i te wszystkie głupie billboardy" :(

Stąd ta propaganda i medialne reklamy o obywatelskim obowiązku wyborczym itd. A ciemny lud to kupuje :)

Edited by margines spoleczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stąd Holandia to kraj pozbawiony wolności obywatelskich...

Kolega zna aspekty prawne w krajach europejskich tyczące się wyborów czy bazuje na swej, chyba, ograniczonej wiedzy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Stąd Holandia to kraj pozbawiony wolności obywatelskich...

Kolega zna aspekty prawne w krajach europejskich tyczące się wyborów czy bazuje na swej, chyba, ograniczonej wiedzy?

Ograniczoną wiedzę i zdolność rozumowania to masz Ty.

Nigdzie nie napisałem, że przymus wyborczy oznacza pozbawienie wolności obywatelskich. Oznacza jedynie ich ograniczenie i w każdym państwie można znaleźć przypadki ograniczania wolności obywatelskich np. w Polsce nie możesz sobie spożyć piwa na świeżym powietrzu bo grozi za to mandat - wg taryfikatora 100 zł. Czy to ogranicza wolność ? Tak, to chyba oczywiste. Czy jest jej pozbawieniem ? Nie. Podobnie, już zniesiona na szczęście, służba wojskowa. Czy ogranicza wolność ? Tak. Czy jej pozbawia ? Hmm. . . tak, ale tylko na rok z przerwami <_<

Jedynym krajem na świecie gdzie wszyscy ludzie są pozbawieni wolności obywatelskich jest Korea Północna. Tam żaden zamach na wolność niczego nie zmieni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo proszę Kolegów o unikanie argumentów ad personam i wyjaśnianie sobie reguł pisowni języka polskiego, tudzież opiniowanie stanu wiedzy interlokutora oraz jego zdolności rozumowania za pomocą PW.

Share this post


Link to post
Share on other sites
master86   

Wprowadzanie kar finansowych za niegłosowanie w wyborach to jeden z głupszych pomysłów. Nie wiem, jak to było (bo młody jestem), ale słyszałem komentarz, że obowiązkowe wybory były w PRL-u, więc może lepiej do tego nie wracajmy.

O wiele lepszym pomysłem byłoby wprowadzanie kar (i to wysokich) dla polityków, np. za niewywiązywanie się z obietnic, albo nie wypełnianie obowiązków. Dzisiejsza polityka w Polsce przypomina stado świń pchających się do chlewu. I dziwicie się, że ludzie nie głosują? Nie ma na kogo. Politycy najczęściej dbają o siebie, o pokazanie się w telewizji i "zabłyśnięcie" jakimiś durnymi pomysłami.

Edited by master86

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wprowadzanie kar finansowych za niegłosowanie w wyborach to jeden z głupszych pomysłów. Nie wiem, jak to było (bo młody jestem), ale słyszałem komentarz, że obowiązkowe wybory były w PRL-u, więc może lepiej do tego nie wracajmy.

O wiele lepszym pomysłem byłoby wprowadzanie kar (i to wysokich) dla polityków, np. za niewywiązywanie się z obietnic, albo nie wypełnianie obowiązków. Dzisiejsza polityka w Polsce przypomina stado świń pchających się do chlewu. I dziwicie się, że ludzie nie głosują? Nie ma na kogo. Politycy najczęściej dbają o siebie, o pokazanie się w telewizji i "zabłyśnięcie" jakimiś durnymi pomysłami.

Nie wiem, jak to było (bo młody jestem), ale słyszałem komentarz, że obowiązkowe wybory były w PRL-u, więc może lepiej do tego nie wracajmy.

Wiek nie tłumaczy niewiedzy, zwłaszcza takiej na poziomie szkolnym.

Wybory w PRL-u nie były obowiązkowe, istniał jedynie propagandowy nacisk (czasem też inny) na uczestnictwo w nich.

O wiele lepszym pomysłem byłoby wprowadzanie kar (i to wysokich) dla polityków, np. za niewywiązywanie się z obietnic,

To nietrafiony pomysł, raz - czasem nie może ich spełnić z racji przyczyn odeń niezależnych, dwa - masz możliwość już teraz karania takich polityków, nazywa się to: wybory do Sejmu i Senatu (kolejne).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.