Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Last week
  2. 6. pułk artylerii lekkiej

    Rozczytałem ostatnio relację płk. Szechińskiego AD-eka 6 DP, a wcześniej d-cę 6 pal-u. Relacja pisana polskim gotykiem pisanym trudna do rozczytania, niektórych słów nie rozczytałem do teraz. Dostałem ją po raz drugi od Kolegi, za co dziękuję, bo pierwsza, przechowywana nowocześnie, bezpapierowo podzieliła los nośnika. Z grubsza. Opis bardzo oszczędny. Mobilizacja Pod Pszczyną tylko 1-sza bateria, ale od 20.08 !! Sprzęt kompletny bez braków. Walka Straty dział lekkich 5 rozbitych (poprawione z 4) ; 4 stracone. Reorganizacja Po reorganizacji pod Krakowem pułk jest kompletny czyli I i II dywizjon są trzybateryjne !!! Tak myślałem które wg niego są rozbite, które stracone. Jedno rozbite to to z 5/6 pal zostają dwie baterie. Jeżeli stracone to działa 1/6 pal, to rozbite to działa 4-tej lub 2 baterii ? A może 3-ciej ? Po bitwie 3 września mógł wiedzieć o 4/6 pal od mjr. Gintla. Ale on tę relację spisał w 1946 r. gdy chyba znał losy 2 i 3 baterii. No i wg Pabicha on w trakcie reorganizacji uznał go za godnego bycia dalej dowódcą baterii. No i ten 20 sierpień. Tydzień to krótko na określenie „od dłuższego czasu”. Za to numer baterii 1 jak u Pawłowicza.
  3. Kolonializm Japoński

    Trudno powiedzieć czy narzucali im japońską kulturę itd. Kiedyś wpadła mi w ręce książka, pamiętniki konsula z Kunmingu (miasto na południu Chin). Były tam konsulaty europejskie (francuski i angielski) oraz japoński. By zachować tam autorytet wśród Chińczyków to kiedy się szło ulicą wszyscy przechodnie chińscy musieli schodzić z drogi a jeżeli jakiś sią zagapił to należało takiego brutalnie odepchnąć, ewentualnie potraktować z kopa. Jednak żaden europejski konsul nie był w stanie dorównać japońskiemu, bo ten w takiej sytuacji wyciągał swój miecz samurajski i traktował nim delikwenta. Żaden Europejczyk nie potrafił tego robić. By wynikało że w tamtych stronach Japończycy potrafili zdobyć sobie autorytet.
  4. Upadek ZSRR poosiągał za sobą również upadek systemu komunistycznego we wszystkich państwach w których ten zaprowadził go kiedyś siłą. Istnieją tutaj jednak dwa wyjątki. Pierwszym Jest Kuba drugim Korea Północna. W przypadku Kuby tłumacze to sobie tym że Fidel znalazł dla siebie nowego sponsora i protektora w postaci Wenezueli. Ale dlaczego totalitarna dyktatura nie upadła do tej pory w Korei ? Przecież Koreańczycy z Północy nawet nie musieli by się trudzić żeby budować wolne państwo koreańskie bo takie już istnieje w postaci Korei Południowej wystarczyło by żeby ta przejęła po prostu swoją władzę nad reszta półwyspu koreańskiego...
  5. Japonia jako jedyne nieeuropejskie państwo nie tylko nie została kolonią, ale też zdobyła swoje własne kolonie w postaci Korei i Tajwanu. Stąd moje pytanie jak Japończycy traktowali w tych czasach Koreańczyków i Tajwańczyków czy usiłowali im narzucić japońską kulturę i język? Jak są w tych krajach pamiętani?
  6. Jedną z ciekawszych historycznych ksiązek, jakie miałem okazję przeczytać jest Pakt Ribbentrop Beck. Historie alternatywne to nie dla mnie. Tak mi się do tej pory wydawało. Do przeczytania tej pozycji Piotra Zychowicza, którego skądinąd cenię, namówił mnie kolega, historyk z wykształcenia. … i jestem zachwycony. Ksiązka bardzo ciekawie napisana i wciąga od początku do końca. W ostatnim czasie mam faze na ksiązki historyczne, szczególnie z okresu drugiej wojny światowej. Moze polecicie jakieś pozycje od siebie? Swoją drogą polecam ten artykuł https://novaeres.pl/jak-wydac-ksiazke Opisane jest tutaj jak wydać książkę.
  7. Earlier
  8. Ja powiem na moim przykładzie, poszłam na technika ekonomistę bo moja mama mówiła „idź, później masz duże możliwości pracy”, stwierdziłam ze to mama i ma racje, poszłam i po 2 roku już zaczęłam żałować, szkole skończyłam 2 lata temu, mam zawód, certyfikaty, tytuł technika, ale nie jest to, to co chce robić w życiu. Z jednej strony rodzice zawsze chcą dobrze, a z drugiej strony to twoje życie, twoje cele, nikt za ciebie życia nie przeżyje, wiec musisz rozważyć sobie wszystkie możliwe opcje, przemyśleć i zrobić tak abyś nie żałowała, powodzeniaZe swojej strony podpowiem jeszcze, ze warto jest zastanowić się nad kontem studenckim: https://www.konto-studenckie.pl/porownanie-kont-studenckich.php Zobacz sobie, są bardziej opłacalne niż standardowe konta.
  9. 6. pułk artylerii lekkiej

    W ramach "przekopywania" zabrałem się i za źródła niemieckie, a tam, jak wcześniej tu pisałem, w KTB 5 DPanc odnotowano zniszczenie 6 lekkich i jednej ciężkiej baterii. Ciekawe jak w tym momencie potraktowali stanowisko 5/6 pal ? Przy wszystkich wyprowadzonych, jak było u Heroda, było prosto, ale jak zgodnie z relacją Dryi zostało działo i dwa jaszcze ? Zaliczyli do zniszczonych, czy do tych co się wycofały ? Zakładając, że zaliczyli do zniszczonych, to mamy bilans: sześć plus dwie co wyszły, (czyli 6/6 pal + wyprowadzona z oddziałem mjr Ryby). Razem osiem.
  10. 6. pułk artylerii lekkiej

    W związku z dyskusją na innym forum, przekopuję się na nowo przez moje archiwum. Natrafiłem tam na list W. Steblika do nie wiem kogo (saper ?), bo do „Drogi Panie Kolego”, wnoszący jego wątki wspomnieniowe, korespondujące z "dyonem samych poruczników" z poprzedniego postu. Może zacytuję: To ja już 23.3 1939 zameldowałem gen Szyllingowi zdecydowaną supozycję, iż na kierunku Pszczyny musimy się liczyć z uderzeniem niemieckiej 5 DPanc (Opole), a 25.3 jeszcze przed pierwszą odprawą w dctwie armii w Krakowie powtórzyłem to gen. Mondowi (w obecności gen. Kustronia). I odtąd, jako całkiem otwarty, był on przedmiotem stałej naszej troski. Toteż już 26.03.1939 oddałem w Szt. Gł. wnioski gen. Szyllinga co do zmobilizowania szeregu oddziałów, m.in 6 BSap, Wiem więc, że na początku kwietnia zostało to uwzględnione i w połowie kwietnia baon rozpoczął tam prace saperskie (szczegóły nie należały do mnie.) To co piszecie w liście, iż „Dwa baony piechoty były wysunięte w rejon Pszczyny już w miesiącu maju …” jest o tyle nieścisłe, że w okresie od 1. maja do końca czerwca był tam Kurs Podchor. Rez. 6 DP wraz z baonem manewrowym wzmocnionym komp. dz. ppanc. i innymi plut. specjalnymi (ok. 1000 ludzi), a dopiero od początku lipca (7.VII) dwo płk Misiąga „Ignacy” z baonami III/20 pp i IV/ 16 pp (wystawionych z 4-tych kompanii oraz części ckm i dz. ppanc 12 i 16 pp) oraz dyon I/6 pal wystawione ze stanu czynnego (uzupełnienia otrzymały 27.VIII), oczywiście wasze oddziały saperskie i robocze. Jak widać mamy tu od lipca I dyon 6 palu wystawiony ze stanu czynnego. Czyżby to był wspominany przez Pabicha w liście „dywizjon samych poruczników” ? W wspomnianej wyżej dyskusji pojawił się ciekawy wątek, o którym nie miałem pojęcia, mianowicie możliwość pełnej wymiany obsług dział w baterii będącej na pozycji na obsługi pochodzące z rezerwy podczas mobilizacji alarmowej. Do czegoś takiego doszło w 5. dac-u pod Tarnowskimi Górami. Jedne przyjechały, drugie odjechały, działa pozostały. Czyżby do podobnej podmiany obsług ze stanu czynnego na pochodzące z rezerwy dokonano w dwóch pozostałych bateriach (1-szej i 3-ciej) „dyonu samych poruczników” ?
  11. Wojna grecko-turecka 1920-1922

    Fragment literackiej opowieści o tej wojnie - w formie listu. W Azji mniejszej na początku nie byliśmy na pierwszej linii, z czasem jednak wysłali tam i nasz oddział. Ale nie twórz sobie jakiś strasznych obrazów w głowie. Turcy szybko się wycofywali. Od czasu do czasu tylko kilka strzałów, kiedy wpadliśmy akurat na tsetów [partyzantów], którzy zostali w tyle, ale nie było to poważne zagrożenie. Było jednak okrutnie. Mieliśmy rozkazy, żeby wyrzucić Turków z okolicy, a takich spraw nie załatwia się uprzejmościami. Może powiem inaczej: kosiliśmy i sialiśmy solą. Nikt ci nie powie, co tam zrobił, ale [...] zapomnieliśmy, jak to jest być człowiekiem. Czasem widzę na ulicy tych, którzy wrócili z mojego rzutu, i myślę sobie, że widziałem na własne oczy, co robił każdy z nich, i dreszcz mnie przechodzi. No ale znowu: może ja byłem inny? [...] Pewnego dnia ja i dwóch innych weszliśmy do jakiegoś domu, szukając broni, i znaleźliśmy w środku jedynie kobiety. Jedna staruszka i jedna młoda dziewczyna. Matka i córka. Mówiły, co mówiły, a my na to nic. Przewróciliśmy wszystko do góry nogami, żeby znaleźć broń. Kłamstwa. Chcieliśmy je wyrzucić i szukaliśmy powodu. W pewnym momencie wyszedłem z jednym, jesteśmy w stajni i zabijamy zwierzęta, słyszę krzyki z domu. Zero reakcji. Znowu i znowu. W końcu kończymy, co mamy do roboty, i kiedy wracamy, widzę tego trzeciego, jak wychodzi z domu. Stary, co jest?, pytam. Uśmiecha się do mnie i mówi: Sama tego chciała, dziwka, porządnie ją ukarałem. [...] W jednej ręce trzyma nóż, a w drugiej dwa warkocze. Musisz wiedzieć, że kiedy dookoła działy się takie rzeczy, różne nawyki wychodziły na jaw. Jeden odcinał sutki [...]. Dwa czy trzy dni później wysłali nas, żebyśmy doszczętnie spalili wieś niedaleko Alaşehir. Powiedzieli, żeby nie ostał się ani jeden kamień. Żeby nikt nie przeżył. Zrobiliśmy, co mieliśmy zrobić. Dimostenis Papamarkos, DO T’ A PRES KOTSSIDETE, [w:] Fonos. Zbrodnia po grecku. Książkowe klimaty, Wrocław 2022. Pełny tekst można także znaleźć tu: https://nowogrecka.com/2017/11/26/dimosthenis-papamarkos-do-t-a-pres-kotssidete/ . Szkoda, że nie wiedziałem tego wcześniej, nie przepisywałbym mozolnie tekstu z książki, takiej na papierze. Alaşehir/Philadelphia to miasto w Anatolii jakieś 120 km na wschód od Izmiru/Smyrny. Tereny opanowane przez armią grecką w czerwcu 1920 roku.
  12. Już 16 lat temu toczyliśmy na historykach zażartą dyskusję: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=23513
  13. 6. pułk artylerii lekkiej

    Udało mi się chyba rozczytać wykreślenia ręką Steblika z listu Pabicha do niego z 7.08.1964 r., które rzucają światło na to co było w pierwszej wersji relacji Pabicha z 25.07.1964 r. (którą Steblik kazał Pabichowi sporządzić na nowo, datę i szkice ogni pozwolił zostawić). Opisywała ona walki z 1 września. Spod zamazanego prześwituje, że Pabich opisał OdB I dywizjonu tak: 1 bateria - por. Roman Jan 2 bateria - por. Bonder Stanisław 3 bateria - por. Pabich Jan W tym kontekście staje się zrozumiałe kolejne, niewykreślone zdanie z listu: "Był to dywizjon dowodzony przez samych poruczników."
  14. Pierwsze strzały - początek II Wojny Światowej

    Krótką wypowiedź zawierającą godzinę 5.40 dokładnie wygłosił Zbigniew Świętochowski. Spiker mógł się sam pomylić, ale pewnie taką właśnie informację dostał od dowództwa obrony przeciwlotniczej Warszawy. Jeżeli tak było - to kto ustalił godzinę (czy sam płk Kazimierz Baran, według wiedzy, która dysponował, czy nastąpiło jakieś przekłamanie "na linii", czy decydowały jakieś czynniki wyższe od dowództwa OPL Warszawy) - nie mam pojęcia. Hitler też miał problemy z zegarkiem: "Polen hat heute Nacht zum ersten Mal auf unserem eigenen Territorium auch mit bereits regulären Soldaten geschossen. Seit 5:45 Uhr wird jetzt zurückgeschossen! Und von jetzt ab wird Bombe mit Bombe vergolten!". Spotkałem się kiedyś z teorią, że przesunięcie czasowe w przemówieniu Hitlera miało ułatwić zrzucanie winy na Polaków, którzy "sami zaczęli wcześniej tej nocy". A znaczenie też niby miała ww. pomyłka polskiego spikera ("my pięć minut później, niż Polacy podali, że jest już wojna"). Poważnego uzasadnienia tej teorii ja przynajmniej jednak nie znalazłem.
  15. To kto się w końcu pomylił o tę godzinę ?
  16. Popatrz. Nie wiedziałem. 83 lata i ci dalej idą w zaparte.
  17. - Halo, halo, tu Warszawa i wszystkie rozgłośnie Polskiego Radia. Dziś rano o godzinie 5 minut 40 oddziały niemieckie przekroczyły granicę polską łamiąc pakt o nieagresji. Bombardowano szereg miast - poinformowało Polskie Radio 1 września 1939 roku. https://polskieradio24.pl/39/156/Artykul/2360604,A-wiec-wojna-Komunikat-Polskiego-Radia-z-1-wrzesnia-1939-roku
  18. W radiu reanimuje się teorię Szubańskiego, jakoby czas w Niemczech i Polsce różnił się o godzinę, stąd te niby wcześniejsze walki przed 4.45. Sam się na nią nabrałem 20 lat temu. Obecnie jako posiadacz półrocznej zszywki niemieckiego dziennika z drugiej połowy 1939 r. mogę z pełną świadomością zapewnić, że nie ma w niej żadnej wzmianki o powrocie w Niemczech z czasu letniego na zimowy. Stąd 4.45 zostaje.
  19. 6. pułk artylerii lekkiej

    To były nie Schneidery, a przekalibrowane na 75 mm Putiłowki czyli armaty 02/26. Ale ja mam do tej relacji sporo wątpliwości, które zamieściłem tu w postach z maja 2013 r. Kubicki jest mało wiarygodny, przypisał sobie trasę odwrotu spod Pszczyny plutonu art 16 pp, a 1 września walczył moim zdaniem w Wiśle Wielkiej, nie Brzeźcach. Sam opis walki może być prawdziwy, w końcu w Wiśle Wielkiej też toczyły się poważne walki z czołgami, nawet nie wiem czy nie większe niż w Brzeźcach.
  20. 6. pułk artylerii lekkiej

    Tuż obok nas, o kilka metrów, główną szosą przewaliły niemieckie czołgi w stronę naszych tyłów. Zapanowała jakaś tajemnicza cisza u nas, a tam - piekielny odgłos kanonady [...] za chwilę usłyszeliśmy chrzęst gąsienic, i Niemcy znów uciekali do swoich [...] on to [żołnierz] wyszedł na moje spotkanie, z jakąś dziwnie rozradowaną twarzą mówiąc do mnie: Panie poruczniku ! Oto nasza robota i pokazywał przed siebie, w stronę widniejących pod stodołami - jakichś wraków. Dopiero teraz zorientowałem się, że są to niemieckie czołgi, w odległości około 200 metrów. Niektóre jeszcze dymiły - wspominał porucznik Stanisław Kubicki, d-ca plutonu artylerii piechoty "dwunastki" (12.pp - przyp. ciekawy). Mam takie pytanie - co to był za 'pluton artylerii piechoty' pod Pszczyną ? Wydzielone 2 szt. armat 75 mm wz.97 ?
  21. Samodzielne wydanie własnej książki

    Chyba mi się zdarza. Dużo czytam na kindlu. Książka ta sama. Choć wolę papier.
  22. Samodzielne wydanie własnej książki

    Nie wiem, co się stało z pracą Atrixa, ale ISBN jest ważny, a nawet niezbędny, jeśli chcesz zaliczyć to, co opublikowałeś, do swego dorobku naukowego czy jakiegoś innego. Jeśli po prostu coś napisałeś - np. wierszyki o matematyce - i zależy Ci tylko na tym, by ludzie to czytali, to ISBN Ci niepotrzebny. Nie wspomniałeś, czy miała ISBN. Jest to powszechna praktyka, bo dzięki temu, jeśli współautorów było nie więcej niż 10, każdy może sobie przypisać 20 punktów. A jeśli podzielimy to na autorskie rozdziały, to tylko po 5. Więc albo razem dostaną 200 punktów, albo 50. Wybór jest prosty. Podaję aktualne liczby punktów z pamięci (już od wielu lat nie piszę i nie redaguję prac naukowych, więc pamięć może mnie zmylić), kiedyś liczba punktów była inna, ale zasada podobna. Więc redaktor nie zabrał Ci Twych 5 punktów, lecz dodał 15. Tak, wiem - punktoza. Nie ja to wymyśliłem, no ale coś tam pamiętam o stosowaniu.
  23. Nie ma II WŚ

    Przeczytałem linkowany tekst i znalazłem informację, że dlatego Hitler przyśpieszył lub wywołał wojnę w 39 roku, że Niemcy miały bardzo duży deficyt budżetowy. Choć dziś tylko 46% jest na ogół marzeniem.
  24. 6. pułk artylerii lekkiej

    Na dws-ie pojawiła się ciekawa informacja, że przed wojną istniało takie coś jak "działo przeliczeniowe". To było działo, które nie stało gdzieś fizycznie, w jakimś składzie czy garnizonie, ale było zestawem części na stanie, z których dało się takie działo złożyć. Było potencjalnym działem, liczonym jako sztuka. Żeby się stało działem realnym, trzeba było te części pozbierać i poskładać w jednym miejscu. Jak się zastanawiam nad kombinacją Monda, jak wysłać działa pod Pszczynę, mając na to przyzwolenie wyższego dowództwa jedynie w przypadku, gdy to nie ograniczy możliwości mobilizacyjnych 6 pal, to takie działa były do tego idealne. W żaden sposób nie naruszały możliwości mob 6 pal. Kiedy się czyta relację por. Muszyńskiego, że dowódcy baterii SDA skarżyli się, że działa były niekompletne, to takie składanie jest całkiem realne. Nie wszystkie części udało się zdobyć.
  25. Samodzielne wydanie własnej książki

    Jednak żadna elektronika nie zastąpi leżenia na kanapie z książką. Można sobie zwrócić na coś uwagę bliżej, w innym miejscu szybko przelecieć itd. To trochę jak z przedmiotami ścisłymi. Czy ktoś przyswoi sobie coś z matematyki, fizyki czy chemii patrząc w ekran i ewentualnie stukając w klawiaturę? Chyba nie bo jednak co jakiś czas trzeba usiąść i zwykłym długopisem na zwykłej kartce napisać to co się czytało. (wzór, zadanie, rysunek itd.) Poza tym książki (w sensie np. powieść) nigdy nie przeniesie się wiernie na ekran.
  26. Samodzielne wydanie własnej książki

    Czytał ktoś "Po piśmie" Jacka Dukaja ? Po co pisać jak nie będzie miał kto czytać.
  27. Nie ma II WŚ

    Stalin przerzuca swoje tanki do Azji.
  1. Load more activity
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.