Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. Był entuzjazm, czy go nie było?

    Gdyby ktoś nie zauważył, to połączyłem temat rozpoczęty przez Bruno z dawniejszym tematem o tej samej tematyce. Tłumy pod Buckingham Palace, które zgromadziły się na wieść o wypowiedzeniu wojny nie były chyba jednak manipulacją. A były to tłumy entuzjastycznie nastawione do tej decyzji. Co ciekawe 2 sierpnia odbyła się manifestacja antywojenna na Trafalgar Square, zorganizowana przez socjalistów i związki zawodowe. Jeśli wierzyć relacjom dziennikarskim zamieszczonymi w "The Times" (z 3 sierpnia), ta demonstracja miała nieoczekiwany finał. Po tym jak zgromadzeni tam ludzie spotkali się ze zwolennikami wojny, demonstracja antywojenna miała się przerodzić w prowojenną. A jak socjaliści; w poszczególnych krajach; odnieśli się do wybuchu tego konfliktu w kontekście decyzji Międzynarodówki?
  3. Wczoraj
  4. Reinhard Heydrich

    To co napisałem, gdyby euklides sobie wstukał ów artykuł wiedziałby o co chodzi. Problem w tym, że euklides wcale nie dyskutuje z "tutejszymi autorytetami' a z autorami opracowania: "Představitelé gestapa na území protektorátu Čechy a Morava". A wcześniej był źródłem pan B., rozumiem że dwóch francuskich pisarzy pisze głupoty a euklides je łyka bo to są francuscy pisarze. Kolejny raz powtarzam: proszę podać źródła swe wiedzy o tym kto był szefem Gestapo w Pradze? Czyli euklides nie zna tego raportu, ale wie, że jego autor musiał uciekać i i wie euklides dlaczego..
  5. Reinhard Heydrich

    To co jest prawdą. Jednak ów Gilles Perrault pisze że był a ja, przepraszam, ale bardzo bardziej go sobie cenię niż tutejsze autorytety. Chociaż i zwykła logika za tym przemawia. Przecież ów "tajemniczy" raport powstał dlatego że Pannwitz musiał się wytłumaczyć z tego zamachu. A kto jak nie szef Gestapo w Pradze był odpowiedzialny za bezpieczeństwo Heydricha. Poza tym żeby taki raport wytworzyć trzeba mieć dostęp do wszelkich akt, protokołów przesłuchań, samemu przesłuchiwać itd. a nie wiem czy ktoś poza szefem Gestapo w Pradze miał takie możliwości. Podejrzewam że szefem Gestapo praskiego został w marcu i mogło to mieć związek z agentem Abwehry Thummelem którego ówczesny szef Gestapo, Geschke, chciał zamknąć za podejrzane kontakty z czeskim ruchem oporu. Pannwitz był zwolennikiem innych metod. On wolał mieć członków ruchu oporu pod kontrolą. Ale to tylko moje przypuszczenia. Nie znam tego raportu ale wiem że przez niego Pannwitz musiał uciekać na front. Pewnie ten raport miał zdjąć z niego winę za śmierć Heydricha. Możliwe że czyniono go odpowiedzialnym za to że Heydrich jeździł bez eskorty. No i na pewno nie chodziło mu o schedę po Heydrichu. Podobno w tym raporcie pisał również o przyczynach ogólnych zamachu i przy tej okazji snuł swoje polityczne dywagacje. Krytykował politykę Heydricha który chyba chciał autonomii dla Czech. Możliwe że Pannwitz reprezentował inny punkt widzenia, bardziej austriacki, co by tłumaczyło że wrócił do łask po tym jak na czele RSHA stanął Austriak Kaltenbrunner. Tak na marginesie to na Układ Monachijski można spojrzeć również jak na kość niezgody rzuconą między Niemcy a Austrię, tak jak to miało miejsce podczas Wojny 30-letniej. Możliwe że ta rywalizacja niemiecko-austriacka o Czechy była jakąś przyczyną 4-miesięcznej niełaski Pannwitza?
  6. Reinhard Heydrich

    Co jest nieprawdą. Nie był. Ile razy euklides będzie powtarzał swe farmazony? Proszę, kolejny raz, podać kiedy został szefem... Ileż to już książek wyrzucił (wedle własnych deklaracji) euklidesa: te które zawierały w zawartości sygnatury akt archiwów, teraz oświadcza, że nie rozumie tych co mają indeks ISBN. Choć podejrzewam, że euklides nie rozróżnia tych dwóch kwestii. A skoro nie rozumie euklides "książek oznaczonych ISBN' to nie rozumie książek oznaczonych tym indeksem, a jednak je przywołuje... Zalecam zimną kąpiel. Tak z ciekawości, książka na którą się powołuje euklides nie ma żadnego indeksu? Zadziwię euklidesa, jego źródło ma ISBN, zatem wedle logiki euklidesa: nie rozumie on książki, którą przywołuje. To euklides nie zna tego raportu (a ściślej: jego francuskie źródło), ale wie jakie on uczynił skutki?!? Zadziwiające... Nie wiem nic na ten temat, ale wiem, że mogę się wypowiadać na ten temat...
  7. Reinhard Heydrich

    Napisałem że w 1941 roku przybył z Heydrichem do Pragi i wkrótce został szefem praskiego Gestapo i jego prawą ręką. Nie napisałem natomiast że w 1941 roku po raz pierwszy przybył do Pragi i od razu został szefem praskiego Gestapo. Tak na logikę to bardzo możliwe że Heydrich zabrał ze sobą na pewno kogoś takiego kto te Czechy znał. A "wkrótce" to znaczy przed majem 1942 roku bo wówczas już pewnie był szefem praskiego Gestapo. W marcu 1942 roku szefem Gestapo praskiego był jeszcze Geschke. Możliwe że wówczas przestał nim być bowiem okazał się kłopotliwy ponieważ oskarżał o współpracę z czeskim ruchem oporu agenta Abwehry, nijakiego Thummela, którego Heydrich nie chciał aresztować by nie drażnić Canarisa. Napisałem to na podstawie Gilles Perrault "Czerwona Orkiestra" Zwracam uwagę że Pannwitz po tym jak opuścił Pragę i odbył przymusowy staż na froncie nad Ładogą przybył do Francji i tam kierował specjalną komórką Gestapo "Komando Czerwona Orkiestra" Zatem Francuzi byli nim również mocno zainteresowani i sporo o nim wiedzieli. Co do kwerendy to ja nie jestem naukowcem. Nie rozumiem na przykład książek oznaczonych ISBN??? a nawet je powyrzucałem. Kieruję się tym co mi się wydaje prawdopodobne a co nie. A ów autor wydaje mi się pisać logicznie. I tyle. PS Chociaż do bibliografii mogę zajrzeć. Nie znam tego raportu ale z tego co pisze autor by wynikało że naraził się kolegom z SS, pewnie Himmlerowi, bowiem ratował się wstąpieniem do Wehrmachtu gdzie SS nie miało dojścia. Przy tym przebywał w jednostce Brandenburg, czyli by wynikało że dodatkowo chronił go jeszcze Canaris. Ten "tajemny" raport mógł mu zostać zapomniany z chwilą kiedy na czele RSHA stanął Kaltenbrunner bo Pannwitz powrócił z nad Ładogi w styczniu 1943 roku i w tym samym czasie Kaltenbrunner został szefem RSHA. . .
  8. Einheit Stielau

    Zatem, należy założyć, że - na nieszczęście jakiś 17 Niemców - znajomość tego artykułu (z 1941 roku) w pierwszej i dziewiątej armii amerykańskiej była raczej znikoma. Albo na potrzeby oceny działań "ardeńskich przebierańców" odpowiednio interpretowano - nieostre skądinąd pojęcie - "otwartej walki".
  9. Średniowiecze to epoka zacofania czy nie?

    Nie wiem w jakim wieku jest ciekawy, ale (jeśli wierzyć podanym przezeń danym) wskazani przezeń: "współcześni" nie są mu współcześni. Najpóźniejszy z wymienionych to chyba André Paul Guillaume Gide, ale on zmarł w 1951 r. a ciekawy ponoć urodził się piętnaście lat po jego śmierci. To nie wiem jak ciekawy mógł być mu współczesnym? Może najpierw ciekawy zapozna się ze znaczeniem regulacji co do tego Indeksu wprowadzonych w roku jego urodzenia? Poza tym, nie wiem jak np. nowożytny Indeks ma rzutować na ocenę średniowiecznego duchowieństwa?
  10. Ostatni tydzień
  11. Voltaire

    To mógłby się wreszcie określić euklides: Czy wciąż euklides w tym zakresie do swego źródła ma tę pewność?
  12. Einheit Stielau

    Chyba jednak - nie. Przywołany przeze mnie artykuł jest z roku 1941, i przywołane w nim głosy o znaczeniu użyciu broni, czy lepiej: podjęcia otwartej walki raczej nie mogą być wiązane z tym procesem.
  13. Reinhard Heydrich

    To chyba żart... mógłby podać euklides swą definicję ówczesnego dygnitarza?
  14. Reinhard Heydrich

    Cóż, nie wiem skąd czerpie euklides swą wiedzę; zakładam, że to wciąż ta sama jedna pozycja. Zalecałbym zweryfikowanie podawanych tam informacji i skonfrontowanie ich z innymi (i nowszymi ) opracowaniami. Kiepsko się prezentują te źródła eiuklidesa, jako że skala prezentowanych przezeń nieścisłości jest bardzo duża. Pannwitz nie przybył do Protektoratu w 1941 roku, miało to miejsce około lipca 1939 roku. Pannwitz nie został: wkrótce szefem Gestapo, a po przybyciu nawet nie był urzędnikiem/funkcjonariuszem tej instytucji. Kiedy nastąpiła decyzja o wzmocnieniu obsady personalnej praskiego Geheime Staatspolizeistelle, został tam szefem referatów: II G i H.2, ponoć te nowe stanowiska zawdzięczał - Standartenführerowi Horstowi Böhme (świadectwo samego Pannwitza). A wówczas szefem praskiego Gestapo (do 1942 r.) był Hans Ulrich Geschke , który potem trafił do Poznania. To tak konretniej: kto byłą szefem praskiego Gestapo przed Pannwitzem a kto był po nim; mógłby podać euklides ramy chronologiczne tych zmian? To są informacje tak podstawowe, że nie wiem jak euklides (który tak łatwo potrafi wszystko sobie wystukać w necie) potrafi pleść takie androny. "Pannwitz shrnul svou tříletou činnost u pražského Gestapa těmito slovy: Od roku 1939 do roku 1942 jsem zastával funkci náčelníka referátu pro boj s terorem a sabotáží a také jsem řídil otázky ochrany vedoucích osob německého státního aparátu". /P. Kreisinger, J. Zumr "Heinz Pannwitz (1911–1975) Kdo byl hlavní vyšetřovatel atentátu na Reinharda Heydricha?, "s.85/ Przywołany artykuł stał się potem częścią monografii "Představitelé gestapa na území protektorátu Čechy a Morava" (V. Černý, L. Geidt, P. Kreisinger, J. Zumr). Co jak co, ale Czesi wydają mi się być bardziej wiarygodni niźli francuscy autorzy nie wiedzący, kto: był szefem Gestapo w Pradze. A artykuł i monografia są opatrzone stosownymi przypisami do materiałów archiwalnych praskiego Gestapo. i innych tego typu źródeł. To mam takie pytanie: na czym opierało się źródło euklidesa piszące o Pannwitzu jako o szefie praskiego Gestapo? Podał autor coś w przypisach, jakieś źródła z kwerendy archiwalnej? To może euklides odnajdzie ów raport? I zapozna nas z jego treścią? Ten tajemniczy: dla euklidesa: raport nie zawierał żadnych tajemnych opinii. Burzę wywołał, jako że Pannwitz oskarżył w nim wielu urzędników politycznych o złe działania, a uciekł w momencie gdy uznał, że przegrywa schedę po Heydrichu. Może nam objaśnić euklides jak to ten "tajemny" raport nie miał już znaczenia w momencie jego powrotu do Berlina? Canarisa nie było?
  15. Reinhard Heydrich

    Tu i ówdzie można coś takiego przeczytać. Z tym że trzeba pewne rzeczy uporządkować. Po pierwsze czy rzeczywiście ci zrzuceni komandosi mieli dokonać zamachu na Heydricha już w październiku 1941 roku? Nie koniecznie tak musiało być bowiem zamach na Heydricha był wyjątkowym wydarzeniem o tyle że alianci tego podczas wojny nie praktykowali. Zamach na Heydricha był jedynym zamachem podczas DWS na wysokiego niemieckiego dygnitarza. W każdym razie po wylądowaniu w Czechach na spadochronach, jeżeli mieli taki zamiar, to od razu od niego odstąpili na skutek sprzeciwu ich ruchu oporu który nie godził się na żadne takie akcje ze względu na przewidywane represje. No i nie wiem czy Antropoid to była nazwa jakiejś akcji. To była nazwa sekcji do której wchodzili Gabcik i Kubitzek. Oprócz nich była jeszcze sekcja Silver A z radiostacją, czyli łącznością z Londynem, kierowana przez por. Alfereda Bartos. Oraz sekcja Slilver B. I teraz Andree Brissaud pisze że 3 maja 1942 roku szef czeskich służb pułkownik Morawec otrzymał telegram od Alfreda Bartosa z Czech który dowiedział się że Gabcik i Kubik otrzymali kategoryczny rozkaz z Londynu dokonania zamachu na Heydricha i przekonywał żeby odstąpić od tego zamiaru bo to nic nie da oprócz represji itd. Czyli Gabcik i Kubik otrzymali polecenie parę dni przed 3 maja. Zatem decyzja, przynajmniej ta ostateczna, zapadła koniec kwietnia początek maja. Ani Benes ani Anglicy nie chcieli z tego zrezygnować. Wątpliwości? Na resztę odpowiem później bo nie mam czasu.
  16. Reinhard Heydrich

    Nie, to na pewno nie ten. Chodzi o Heinz Pannwitz urodzonego w 1911 roku, studenta teologii, niedoszłego pastora, którego polityka nie interesowała. Gdy naziści doszli do władzy coś mu się przestawiło i rozpoczął pracę w Gestapo. Był jednym z tych których amerykanie nazywali gangsterami intelektualnymi Niemiec. Dzięki Heydrichowi zaczął w Gestapo robić oszałamiającą karierę. W 1941 roku przybył z Heydrichem do Pragi, wkrótce został szefem praskiego Gestapo i jego prawą ręką. To on w dużej mierze odpowiadał za represje po śmierci Heydricha. To on jako szef praskiego Gestapo odpowiadał za Lidice. To on 18 czerwca dowodził akcją w której zginęli czescy komandosi, wykonawcy zamachu na Heydricha. Radio Londyn zapewniało go że po wojnie zostanie wydany Czechom. Pod koniec czerwca 1942 roku sporządził raport na temat zamachu. Ten raport narobił tyle szumu że obawiał się o własne życie i przez rok czasu przechowywał się na froncie. Po powrocie znowu pracował w Gestapo i został dowódcą Komando Czerwona Orkiestra które po zdekonspirowaniu radzieckiej siatki szpiegowskiej Czerwona Orkiestra przejęło jej nadajniki i przekazywało do Moskwy banialuki. Co ciekawe pod koniec wojny, kiedy kto mógł uciekał ze wschodu na zachód on robił odwrotnie, uciekał z zachodu na wschód, trafił do ZSRR i tam chyba dostał 10 lat. W 1955 roku wraz z innymi Niemcami puszczono go do Niemiec.
  17. Einheit Stielau

    Oczywiście można odnajdować i wymyślać różne dyskusyjne kazusy, tudzież pisać artykuły, tym bardziej, że prawo międzynarodowe wcale nie zakazuje podstępu wojennego, jako takiego. A pojęcie "prawne użycie" (czy - "właściwe użycie") jest typową klauzulą generalną, której konkretna interpretacja zależy od organu stosującego prawo. Czy to dobrze? Z jednej strony tak, bo generalny zakaz używania obcego umundurowania byłby pewnie zbyt restrykcyjny (zob. np. ubiory powstańców w Powstaniu Warszawskim, czy wojna futbolowa, gdzie armie nosiły praktycznie to samo - amerykańskie - umundurowanie), a znowu - bardzo kazuistyczne opisanie sytuacji, w których można używać obcych mundurów pewnie i tak nie przewidziałoby wszelkich przypadków. Z drugiej - nie, gdyż los umundurowanych we wrogie mundury ludzi zależy w olbrzymim zakresie od decyzji sądów polowych wroga, czy po prostu od dowódcy przeciwnika, który weźmie ich do niewoli. A wiadomo jak jest ze sprawiedliwością w czasie wojny. Dla mnie osobiście sprawa "Unternehmen Greif" jest jasna. Wykonywanie operacji dywersyjnych, czy szpiegowskich za liniami wroga i w jego mundurach, zasadniczo nie jest dozwolonym prawnie stosowaniem mundurów wroga. W dużym stopniu status takich osób jest podobny jest do statusu szpiegów z art. 29 ww. konwencji, gdzie przecież wyraźnie rozróżnia się od szpiegów od wykonujących zadania wywiadowcze "wojskowych bez przebrania". Ale już w sytuacji, gdyby współcześnie np. jakiś oddział przemieszczał się na zapleczu swojego frontu przebrany w mundury przeciwnika, aby zmylić np. obserwację prowadzoną przez drony, do tego nosząc np. swoje mundury pod spodem i posiadając rozkazy wiązania się w walkę tylko we właściwych mundurach - dla mnie byłby to dozwolony podstęp wojenny. Natomiast, sprawa rozróżnienia między "przebierańcami" używającymi broni (i nie) najprawdopodobniej pojawiła się przy okazji procesu Skorzenne'go. Zob. M. Koessler, International Law on Use of Enemy Uniforms As a Stratagem and the Acquittal in the Skorzeny Case, Missuri Law Review 24, 1 January 1959 (https://scholarship.law.missouri.edu/cgi/viewcontent.cgi?referer=&httpsredir=1&article=1627&context=mlr). Dla mnie taka interpretacja jest bardzo dyskusyjna. Sądzę, że zadecydowało ujawnienie, iż alianci stosowali podobne praktyki (zob. s. 19 ww. artykułu). A może - co mało prawdopodobne - Amerykanie mieli jakieś plany związane ze Skorzennym. W każdym razie, nie słyszałem, aby zweryfikowano decyzje w sprawie rozstrzeliwań Niemców w amerykańskich mundurach, złapanych w czasie bitwie ardeńskiej. A chyba - jeżeli przyjąć słuszność takiej interpretacji - wypadałoby.
  18. Reinhard Heydrich

    Na pewno nie, ale też w dużej mierze dzięki "współpracy " samego Heydricha. Gdyby nie kazał kierowcy zatrzymać się, lecz przeciwnie, odjechać z maksymalną prędkością, z zamachu zapewne nic by nie wyszło. Szkolenie szkoleniem, ale sam wiesz że w życiu różnie się zdarza. Jednak jeśli uznać że Gabcik działał prawidłowo i nie spanikował, to przecież niewypał naboju nie powstrzymałby go. Wystarczyłoby przeładować broń, usuwając wadliwy nabój, jak mówię zajęłoby to dosłownie ułamek sekundy, i już można by strzelać. Więc przyczyna zacięcia raczej była inna. To jednak nie jest żaden argument. Tak działa ludzki organizm, człowiek w walce jest znieczulony adrenaliną, w momencie zranienia uwalniane są substancje przeciwbólowe (endorfiny) - bardzo często ranny nie zdaje sobie sprawy ze swego stanu i jest w stanie funkcjonować przez dłuższy nawet czas. Heydrich został też jednak zraniony w nietypowy sposób. Odłamki, które go posiekały nie pochodziły z samego granatu (był poniekąd bezskorupowy) ale z karoserii samochodu, jego tapicerki i wypełnienia obicia z końskiego włosia, które zapewne nie było specjalnie sterylne. BTW wspomniany Pannwitz to ten sam od Kozaków?
  19. Reinhard Heydrich

    Może i zapadła, co nie zmienia faktu, że wynurzenia euklidesa stoją w rażącej rozbieżności z chronologią wydarzeń. A wie euklides ile było tam przypadków zakażeń w czasie wojny? Proponują poczytać o sepsie - zdarza się nawet w najlepszych szpitalach klinicznych. To jest przykład złego uprawiania logiki, najpierw czyni euklides założenie a potem to założenie staje się u niego tezą na podstawie której kolejne fakty dopasowuje do swej układanki. Zatem - nie wiadomo, że Churchill chronił agenta, prawdopodobnie Canarisa. Zatem - nie ma euklides żadnej informacji o pomocy dla aliantów ze strony Canarisa w tej materii. Cała jego argumentacja" merytoryczna" to: "chyba wiadomo...". Zatem - nie ma euklides żadnego potwierdzenia z innego źródła by Canaris stał za tą ucieczką. Zatem - nie ma euklides żadnego dowodu, że ucieczka była powodem zamachu, który to zamach był przygotowywany na długo przed tą ucieczką.
  20. Reinhard Heydrich

    No jeżeli wiadomo że zlecenie na Heydricha wystawił Churchill by obronić ważnego brytyjskiego szpiega, prawdopodobnie Canarisa, to chyba wiadomo również że taki Canaris będzie starał się temu ruchowi oporu jakoś w tym dziele pomóc. A przecież był wysoko postawionym dygnitarzem i takie możliwości miał. Poza tym faktem jest że w końcu kwietnia 1942 roku bardzo się nasiliły napięcia między Abwehrą a SD Heydricha. Bardzo możliwe że ich przyczyną była ucieczka Giraud. Hitler kiedy zażądał zabicia Giraud mógł coś wiedzieć o tym że jego ucieczka zagraża niemieckim interesom w Maroku i miał rację a przecież chyba rola jaką Canaris odegrał w późniejszych wydarzeniach w rejonie Morza Śródziemnego jest znana i potwierdza jego proaliancką grę. Mam gdzieś o rozmowie dziennikarzy z Beneszem który powiedział (już po wojnie oczywiście) że zabicia Heydricha zażądał Churchill by ocalić ważnego niemieckiego agenta. Nie wiem tylko czy jest tam data tego żądania Churchilla, będę miał czas to sprawdzę. Ale mnie osobiście wydaje się że ta decyzja zapadła gdzieś kwiecień/maj 1942 roku. Bo jeżeli miała miejsce koordynacja czeskiego ruchu oporu z niemieckimi antynazistami to mogła trwać tylko krótko i tuż przed zamachem. Ja jednak łączę ten zamach z ucieczką Giraud bo kiedy Hitler kazał go zabić to znaczyło że dowiedział się czegoś o roli Canarisa, pewnie od Heydricha i zabili go zanim zdążył przekazać więcej. W końcu dzisiaj jest już wiadomym że działalność Canarisa w basenie Morza Śródziemnego miała poważne konsekwencje. To nie była aż tak trudna akcja. Nawet nie można jej porównywać do tej z Kutscherą. Przecież Heydrich czuł się pewnie, jeździł bez ochrony odkrytym samochodem. W takich warunkach doskoczyć do samochodu i puścić serię to czysta sprawa, tym bardziej że jest drugi co rzuca granat i w razie czego poprawi. To mnie nie przekonuje. Przecież Gabcik był komandosem i nie wierzę żeby komuś kto przeszedł szkolenie komandosa mogło się przydarzyć zacięcie broni podczas akcji, przedtem na pewno ją dobrze sprawdził a na pewno znał się na tym. Jedyne czego mógł nie przewidzieć to wadliwego naboju. Stres Gabcika też nie był powodem. Przecież szkolenie, w ogóle żołnierzy, nie tylko komandosów polega na tym że w kółko do znudzenia wykonuje się te same czynności i w końcu robi się to bezmyślnie, dlatego stres tu nie grał roli bo mu w niczym nie przeszkodził. A już na pewno nie w odbezpieczeniu broni. Jednak od zamachu (czyli zranienia) do śmierci upłynął tydzień czasu a rana nie była groźna bo przecież po jej otrzymaniu Heydrich się jeszcze strzelał z zamachowcami. Powalił go dopiero upływ krwi. Przy tym nie był leczony w jakimś polowym lazarecie a w najlepszym praskim szpitalu w którym zakażenia się chyba raczej zdarzają rzadko. Poza tym gestapowcowi i przyjacielowi Heydricha, Pannwitzowi powierzono zadanie zbadania okoliczności zamachu. Przedstawił go w końcu czerwca 1942 roku. Ten raport wywołał burzę i to taką że Pannwitz zaczął obawiać się o własne życie do tego stopnia że wolał jechać na front nad jezioro Ładoga i chyba dopiero po roku czasu odważył się stamtąd wrócić. Coś zagadkowego w tym wszystkim jednak było.
  21. Reinhard Heydrich

    No to świetnie. Bo jak mi się zdaje, decyzja o zamachu na Heydricha zapadła wkrótce po mianowaniu go "lordem protektorem" co miało miejsce 23.IX.1941. Wg pierwotnych planów grupa komandosów SOE miała być przerzucona do Czech około 7-10.X.41 (okres nowiu, gdy łatwiej uniknąć wykrycia samolotu w nocy) tak by dokonać zamachu 28.X. (święto narodowe, rocznica proklamowania Czechosłowacji). Z różnych względów obsunęło się to, ekipa jak wiadomo poleciała dopiero w grudniu itd. Moim zdaniem to jest schemat jakiego uczyli w SOE, zamach na kogoś w samochodzie. Potem zmodyfikowano go sobie o tyle, że dodano dosyć kluczowy element, zatrzymanie w jakiś sposób samochodu ofiary. AK najczęściej zastawiała drogę innym samochodem czy coś w tym rodzaju. Czesi mieli mało ludzi i nie bardzo mieli jak to zrobić, poradzili sobie wybierając na miejsce zamachu punkt, gdzie droga skręcała pod kątem prostym, co zmuszało kierowcę do redukowania prędkości prawie do zera. I tak zresztą mogłoby nic z tego nie wyjść, gdyby sam Heydrich nie współpracował ale na szczęście sam kazał kierowcy zatrzymać się, żeby się postrzelać z zamachowcami, z łatwym do przewidzenia skutkiem. Powoli, powoli. Nie do końca wiadomo czemu gabcikowy STEN nie wystrzelił. Z pewnością nie była to tylko wina samego naboju. Gdyby był to tylko jeden niewypał, wystarczyłoby przeładować pistolet - odciągnięcie i zwolnienie rączki zamkowej zajęłoby dosłownie ułamek sekundy. A jakie jest prawdopodobieństwo że i kolejny nabój był wadliwy? I co, cały magazynek tych niewypałów był? Spotkałem się z wersją, że STEN Gabcika zaciął się, gdyż był wcześniej dla zamaskowania przenoszony w torbie z trawą jako pasza dla królików i ta pasza dostała się do mechanizmu. A także z taką, że zestresowany Gabcik (w końcu to była jego pierwsza akcja) zapomniał o odbezpieczeniu broni. A z tym to się już nie zgodzę. Heydrich miał rozerwaną przeponę i przebite płuco, zniszczoną śledzionę, którą trzeba było usunąć. To nie są lekkie rany. I nie możesz też patrzeć na to z puntu widzenia naszych szczepionkowo-antybiotykowych czasów. Wtedy było inaczej, każde zranienie (a jeszcze w obrębie jamy brzusznej) mogło skończyć się śmiertelnym w skutkach zakażeniem. No i tak się stało w danym przypadku, nie trzeba moim zdaniem doszukiwać się tu na siłę czyjejś złej woli, błędu lekarskiego czy celowego zabójstwa przez niewłaściwe procedury medyczne, otrucie, zakażenie itd.
  22. Jean-Jacques Rousseau

    A ktoś tak stwierdził? Pracę wydał w 1762 r. a czy całkiem sensowną czy nie, to już zdania mogą być podzielone. Zważywszy, że logiczną kontynuacją zawartych w niej idei była Rewolucja Francuska (przez niektórych zwana Antyfrancuską) ja akurat negatywnie oceniam jej znaczenie.
  23. Reinhard Heydrich

    No to proszę ją udowodnić.
  24. Einheit Stielau

    Z tym, że wokół terminu: "improper use" istniały pewne niejasności. "It is, at any rate, sometimes asserted that that article does not definitely prohibit such use of enemy uniforms. On the other hand, a larger number, and on the whole the more modern, of the authorities on international law take the view that any use whatsoever of enemy uniforms by a belligerent, before as well as during battle, for purpose of deceit is improper or illegal, and most of them maintain that it constitutes a prohibited use within the meaning of Article 23. Even some writers who are inclined to favor the permissibility of using enemy uniforms as a means of deceiving the enemy except only the case of open combat, regard the Hague Regulatiuons as nevertheless forbidding such use". /V. Jobst III "Is the Wearing of the Enemy's Uniform a Violation of the Laws of War?', "The American Journal of International Law', Vol. 35, No. 3, Jul., 1941/
  25. Jean-Jacques Rousseau

    Przecież Rousseau nie napisał tylko Rozważań o Nauce i Sztuce, ale, chyba w 1768r, napisał również Umowę Społeczną, całkiem sensowną. Twierdził na przykład że demokracja jest dobra dla małych państw, gdzie łatwo można wszystkich zebrać i gdzie każdy o każdym może wiedzieć wszystko. W takich państwach nie ma nadmiernych bogactw, luksusu i jest mało afer. Później pisał, że republika jest tak piękna, że aż niemożliwa. Gdyby republika złożona była z istot boskich, to byłyby to rządy doskonałe ale tak doskonała forma rządu nie pasuje do ludu. Radził, że ponieważ i tak trzeba nosić kajdany, to lepiej żeby należały one przynajmniej do jakiegoś wielkiego władcy i nie były odrażającym, nieznośnym jarzmem narzuconym przez równych sobie. A w związku z Konfederacją Barską napisał również coś o Polakach, że jest to „Naród który nigdy nie spełniał pokładanych w nim nadziei ale zawsze potrafił przezwyciężyć wszystkie katastrofy o które się tak usilnie starał”. I może nawet miał trochę racji, w każdym razie rzecz dyskusyjna.
  26. Reinhard Heydrich

    Z żadną chronologią nie walczę. A co do zamachu to miała tu miejsce swoista współpraca czeskiego ruchu oporu z, nazwijmy to, niemieckimi opozycjonistami (przy tym określeniu nie upieram się). Przecież Czesi ten zamach spaprali i na pewno przygotowania do niego nie trwały długo bo nie był nawet dobrze przemyślany. Przecież to karygodne żeby do takiej akcji nie dać zamachowcom pewnej amunicji. Przecież jest powszechnie wiadomym że w walkach typu partyzanckiego jakość amunicji jest problemem i Gabcik powinien dostać niezawodną. Skutek był taki że nie wystrzelił. Pewnie całe przygotowania do zamachu ograniczyły się do wydania im rozkazu i tyle. Tą nieudaną akcję czeskich komandosów musieli naprawić niemieccy opozycjoniści bo przecież odniesiona przez Heydricha lekka rana ni z tego ni z owego okazała się śmiertelna. Co do ucieczki Giraud to wcale nie pisałem że to przez nią Canaris naraził się Hitlerowi. Przecież szef wywiadu tej rangi nie musi się tłumaczyć jeżeli organizuje komuś "ucieczkę" by go uwiarygodnić w środowisku. Problem był w tym że Hitler między 17 kwietnia (ucieczka Giraud) a 10 maja (Hitler nakazał zabicie Giraud) musiał się dowiedzieć, prawdopodobnie od Heydricha, że ta ucieczka może zagrażać interesom niemieckim w Maroku. Pewnie Heydrich dysponował czymś ważnym jednak z Hitlerem już się spotkać nie zdążył.
  27. Reinhard Heydrich

    Cóż, to kolejny wątek w którym euklides walczy z chronologią. Ja jednak pozostanę przy swym zdaniu, że skoro przygotowania do zamachu były wcześniejsze od wspomnianej ucieczki to nie mogła ona być przyczyną zamachu. Chyba, że alianci antycypowali...
  28. Jean-Jacques Rousseau

    Cóż, jeśli ów cytat jest prawdziwy to ów wybitny Korsykanin powinien wziąć korepetycje z matematyki, autor "Discours sur les sciences et les arts" zmarł przecież po sześćdziesiątce. Jeśli się potępia wszelkie ustroje, to poszukiwanie tego idealnego wydaje się nieco jałowym zajęciem... Rousseau stworzył co najmniej trzy utwory muzyczne. Wspomniana komedia to zapewne intermedium "Le Devin du village", ciszące się dużą popularnością, poza tym miał na swym koncie balet heroiczny (jak sam to określił) pt. "Les Muses galantes", który to utwór uznawano za słaby. Trzeci utwór powstał gdy Rousseau był jeszcze młodzieńcem, zamówił go u niego profesor z Akademii w Lozannie François Fréderic de Treytorrens. Dzieło okazało się artystyczną klapą a dodatkowo na Rousseau spadły oskarżenia o plagiat. Choć w tym przypadku może utwór należy przypisać nie Rousseau a panu Venture of Lausanne vel Vaussore de Villeneuve? Ta "nowa estetyka" to po prostu zapisanie tego co od lat praktykowali włoscy śpiewacy i kompozytorzy (Nicola Porpora, Gioacchino Cocchi czy Baldassare Galuppi). Nową była ona dla francuskiej sceny gdzie dominowała forma wyznaczona przez Jeana-Baptiste’a Lully’ego, a wówczas kontynuował ją Jean-Philippe Rameau (który otrzymał od władcy francuskiego tytuł: compositeur de la musique de chambre), który swe muzyczne poglądy wyłożył w "Traité de l’harmonie réduite à ses principes naturels". Rousseau propagował idee społeczne i filozoficzne, których żadną miarą nie zamierzał sam praktykować, ot taki schopenhauerowski "drogowskaz". Nie pierwszy to przypadek myśliciela, który chciał uszczęśliwić i uzdrowić ludzi aplikując im środki, których sam nie chciał przyjmować. Jedną z "obsesji" myśli oświeceniowej była kwestia autentyczności: "W teatrze, w kościele, w powieściach, w czasopismach, każdy na swój sposób obnaża pozory, konwenanse, hipokryzje, maski. W słowniku polemiki i satyry brak terminów, które występowałyby częściej aniżeli odsłonić i zdemaskować". /J.-J. Rousseau "Przejrzystość i przeszkoda", przeł. J. Wojcieszak, Warszawa 2000, s. 12 / Zgodnie z tym postulowanym poszukiwaniem autentyczności Rousseau wspiął się na wyżyny odkrywania "prawdy" o sobie samym posuwając się wręcz do ekshibicjonizmu do którego ówczesny czytelnik nie był przyzwyczajony. Z drugiej strony tworzył fałszywe tożsamości podając się za kogoś innego, co kłóci się z propagowanymi wartościami: uczciwością i autentycznością
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.