Skocz do zawartości

Zawartość z ostatnich 3 dni

Wyświetlanie całej zawartości: dodana w ciągu ostatnich 3 dni.

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Wczoraj
  2. Bułgaria a Druga wojna światowa

    Dorzuciłbym jeszcze tradycyjną prorosyjskość społeczeństwa bułgarskiego. Rządzący Bułgarią mogli ją trochę zlekceważyć w czasie pierwszej wojny światowej, gdy walka po stronie państw osi była warunkiem koniecznym dla naprawienia bolesnych krzywd drugiej wojny bałkańskiej. Ale latem 1941 roku krzywdy bułgarskie już były właściwie naprawione, nie było zatem specjalnego powodu antagonizować (wojną z ZSRR) społeczeństwa przeciwko rządzącym. Ale i tak: "Latem 1941 r, powstawały w rejonie Razłogu, Gabrowa i Dupnicy pierwsze oddziały partyzanckie kierowane przez komunistów. (…) Rusofilstwo przyciągnęło do oddziałów partyzanckich także i tych, którzy z komunizmem nie mieli nic wspólnego, choćby niegdysiejszego ligistę Władymira Zaimowa". Cytat z: T. Czekalski, Bułgaria, Warszawa 2010, s. 173.
  3. Grenada

    Dziś, jakimś dziwnym zrządzeniem losu, w środku dnia zostałem na chwilę sam na sam z telewizorem. Na "Planete+" trafiłem na serial dokumentalny "Lata 80." (odcinek 5, poświęcony m.in. prezydenturze Reagana). Również tam zwrócono uwagę na zastanawiającą zbieżność czasową. Dziennikarka amerykańska (świadek tamtych wydarzeń) stwierdziła mniej więcej coś takiego "(po inwazji na Grenadę) nikt już nie mówił o 241 amerykańskich marines zabitych w Bejrucie". 23 października 1983 roku rankiem dochodzi do zamachu w Bejrucie. Wrażenie fatalne, do tego jeszcze rok 1983 jest okresem bardzo niskiej popularności Reagana (wynikało to z problemów ekonomicznych kraju - dokładnie jego popularność była w trakcie prezydentury najniższa na początku 1983, zob. https://news.gallup.com/poll/116677/presidential-approval-ratings-gallup-historical-statistics-trends.aspx). Zatem, nic chyba dziwnego, że 25 października rankiem zaczeła się inwazja na Grenadę. Zwycięstwo (jakiekolwiek) było Reaganowi bardzo potrzebne.
  4. Byłem w Rio, byłem w Bajo

    Chyba masz rację. Pobuszowałem nieco i wydaje mi się, że ta armata z przodu to O'Hara's battery https://en.wikipedia.org/wiki/O'Hara's_Battery. Ta z tyłu to będzie Lord Airey's Battery https://en.wikipedia.org/wiki/Lord_Airey's_Battery. Pasują mi one do miejsca w którym robiłem zdjęcia.
  5. Byłem w Rio, byłem w Bajo

    Przypuszczam, że 9,2-calowe (234 mm) Mark X. Ale baterii też mi się nie udało zidentyfikować na 100%.
  6. Powstanie Nika

    A konkretniej to kto? Ja nic takiego nie widzę. To tylko wedle jednego źródła francuskiego euklidesa. Ortodoksja to dalece wcześniejsze czasy, skąd wziął tego typu rewelacje euklides? Jak wyglądało przystosowywanie posągów pogańskich do religii chrześcijańskiej w mieście Konstantynopol?
  7. Byłem w Rio, byłem w Bajo

    Może niech jakober opisze mi na P.W. jak stara się to zrobić i coś zaradzimy w ten sposób tym problemom.
  8. Szpiedzy - aspekty etyczne i prawne

    Paragraf rzeczywiście sam w sobie dziwny i w dodatku z legislacyjnym błędem, jego przedmiot trzeba wywodzić z poprzedzających paragrafów i brzmienia tytułu rozdziału XVII. Co do tej "inności" względem §1 i 2, wydaje się że nie ma w tym nic dziwnego, jest to zapis analogiczny do regulacji zawartych w art. 258 kodeksu karnego "Udział w zorganizowanej grupie lub związku przestępczym". Paragraf pierwszy ma charakter podstawowy, drugi i trzeci - kwalifikowany a czwarty - uprzywilejowany. No, nie wiem czy jest to prawidłowa interpretacja tego paragrafu. Chyba wcale; w myśl tego zapisu; nie trzeba by prokurator wykazał, że "faktycznie coś zrobiłem (brałem udział)". Jeśli pan X został wciągnięty na listę płac wywiadu państwa Y ale nigdy nic temu wywiadowi nie przekazał to podlega karze? Oczywiście, że można się odwołać do zapisów ze słownika, ale chyba nie będziemy tu dyskutować o wszelkim szpiegowaniu. Wreszcie mąż bezpośrednio szpiegujący swą żonę, szpiegiem nie jest a w myśl podanych przez janceta objaśnień ze słownika nawet nie szpieguje. Bo nie będziemy chyba rozważać absurdalnej sytuacji à la zawiadowca/ekspedytor z Bukowca. W polskim prawodawstwie dotyczącym szpiegostwa istnieje kilka słabych punktów. By zostać uznanym za szpiega; a co więcej by wszcząć przeciwko jakiejś osobie postępowanie operacyjne; trzeba "udowodnić", że jej działanie skierowane jest przeciwko zewnętrznemu bezpieczeństwu RP. Co więcej "musi" to być działanie na rzecz obcego wywiadu. A z definicją tego ostatniego terminu może być pewien kłopot. W podobnych przepisach np. we Francji przyjęto bardziej szeroką formułę, mowa jest w niej o przekazywaniu materiałów (dotyczących obronności kraju) obcemu mocarstwu, obcej organizacji, obcemu przedsiębiorstwu, organizacji pozostającej pod kontrolą obcego państwa lub przedstawicielowi obcego państwa. Wydaje mi się; acz absolutnie nie sprawdzałem tego dokładnie; że w Rosji nie ma analogicznej regulacji.
  9. Ostatni tydzień
  10. Szpiedzy - aspekty etyczne i prawne

    W świetle Słownika Języka Polskiego...
  11. Szpiedzy - aspekty etyczne i prawne

    Ja jednak bardziej odwołuję się do znaczenia słowa "szpieg" w języku polskim, niż do terminów prawniczych, w szczególności prawa międzynarodowego. Otóż SJP PWN podaje iż szpieg to: 1. «osoba zdobywająca i przekazująca władzom obcego państwa tajemnice państwowe lub wojskowe» 2. «osoba, która obserwuje kogoś, a następnie donosi na niego». W świetle Słownika Języka Polskiego to jak najbardziej - miałem zostać szpiegiem. I w tym sensie (2.) rozumiem wszystkie moje wywody w tym wątku. Niech i tak będzie, że jestem hipokrytą. No bo istotnie nie zgodzę na obserwowanie osób, które mają mnie za przyjaciela, po to, żeby służbom o ich postępowaniu donieść, a potem dostać gratyfikację. Z drugiej strony godzę się z tym, że informacje o planowanym zamachu będą zdobywane poprzez obserwowanie osób, które mają obserwujących za przyjaciela, a w rzeczywistości donoszą służbom o ich postępowaniu. Tyle że ja, jako zwykły pracownik naukowo-dydaktyczny nie mam powodów, by przypuszczać, że w moim otoczeniu jest ktoś, kto planuje zamach. Owszem - jeśli zgłoszą się do mnie służby specjalne z podejrzeniem, że mgr X albo dr Y, którzy prowadzą u mnie zajęcia z chemii, być może planują zamach bombowy, to jak najbardziej nawiążę z owymi służbami współpracę w poczuciu obywatelskiego obowiązku. Coś podobnego zdarzyło mi się to dwa razy - raz chodziło o handel narkotykami, za drugim razem było grubo - realizacja zabójstw na zlecenie. I bardzo proszę nie nazywać mnie z tego powodu szpiegiem.
  12. Witam serdecznie! Prowadzę bloga nt. historii i chciałbym stworzyć serię artykułów o historii Euromajdanu. Na tej stronie: https://obserwatorpolityczny.pl/?p=19004 znalazłem takie informacje: 1. "Jeszcze pod koniec listopada w całej Ukrainie nikt nie miał wątpliwości, że kraj obrał ścieżkę europejską. Na portalach społecznościowych można było oglądać uśmiechnięte twarze członków Partii Regionów, którzy pozowali do zdjęć z europejską flagą, w miastach uroczyście na maszty przy flagach miast i kraju wciągano flagi Wspólnoty (również na wschodzie kraju)", 2. "Janukowycz już zrozumiał, że Unia nie przeznaczy środków za darmo bez zmian ustrojowych w kraju, a Rosja w tym nie pomoże. Dlatego rozpoczął negocjacje z Rosją, która była gotowa pomóc ekonomicznie, wręcz natychmiastowo". Chciałbym te informacje zawrzeć w artykule, ale nie jestem pewny, czy te rzeczy faktycznie miały miejsce. Z góry dziękuję za pomoc!
  13. Bułgaria a Druga wojna światowa

    Stojan Stojanow w książce "Messerschmitty nad Sofią" opisuje relacje niemiecko-bułgarskie. W pewnym sensie były one nieco dziwne. Wyglądało jakby te dwa państwa prowadziły niejako "równoległe" wojny.
  14. Piosenki Napoleońskie

    Jest cykl złożony z kilku płyt pod tytułem "Histoire De France Par Les Chansons", wystarczy przejrzeć wymienione tam tytuły zwłaszcza zawarte na płycie "Napoléon Et Sa Légende - La Restauration" czy "Napoléon, ses amis et ses ennemis". Zawartość jest dostępna choćby na: www.discogs.com. Można też poszukać piosenek, jakie stworzył Pierre-Jean de Béranger, który przyczynił się w dużej mierze do apologii Napoleona (choćby zbiór "One hundred songs of Pierre-Jean de Béranger" tłum. W. Young; dostępny na archive.org).
  15. Bułgaria a Druga wojna światowa

    Wypada pamiętać, że przez niemal całe dwudziestolecie armia bułgarska utrzymywana przez wreszcie nie aż tak wielkie państwo dodatkowo borykała się ograniczeniami traktatu pokojowego podpisanego w Neuilly-sur-Seine, którego ograniczenia przestały obowiązywać dopiero od 31 lipca 1938 roku. Społeczeństwo bułgarskie było przeciwne angażowaniu armii w jakiekolwiek działania operacyjne na dalekich frontach. Czym innym była zgoda na wkroczenie i okupację terenów, które uznawano za serbskie (słusznie czy nie). A siły wojskowe i inne służby miały tam wystarczająco problemów z partyzantką grecką i jugosłowiańską. Hitler jak najbardziej namawiał bułgarskie władze do zaangażowania na wschodnim froncie, ale z jakichś powodów nie były to nalegania prowadzone z jakimś naciskiem. Może był to wynik sympatii jaką ponoć obdarzał führer władcę bułgarskiego. Może po prostu zwykłej kalkulacji, w myśl której uznał, że i tak oddziały bułgarskie wiele nie wniosą, a przydadzą się na frontach bałkańskich, zatem nie ma po co stawiać tej kwestii na ostrzu noża. Bułgaria starała się oficjalnie nie angażować jako strona konfliktu, a gdy wreszcie wypowiedziała wojnę USA i Zjednoczonemu Królestwu, to nazwano to: "symboliczną wojną" (символична война), a USA wcale nie spieszyły się z wypowiedzeniem wojny temu państwu i ze stosowną odpowiedzią ociągali się przez prawie trzy miesiące. Co więcej, ZSRR wypowiedziały wojnę Bułgarii dopiero 5 września 1944 roku, trzy później rząd Konstantina Władowa Murawiewa wypowiedział wojnę Niemcom.
  16. Byłem w Rio, byłem w Bajo

    Spróbuj wstawić zdjęcia tutaj: http://tinypic.com/ Ja te zdjęcia robiłem ze statku w czasie gdy bunkrowaliśmy.
  17. Byłem w Rio, byłem w Bajo

    Gregski zazdroszczę morskiego podróżowania i możliwości odwiedzania tylu ciekawych miejsc! Ja chciałby podrzucić coś z głębi kontynentu. Dla miłośników historii starożytnego Rzymu odwiedziny Gäubodenmuseum w bawarskim Straubing mogą być ciekawym przeżyciem. Stałą ekspozycją tego muzeum jest "rzymski skarb" odkryty w latach 50-tych XX-go wieku w tym naddunajskim mieście. Pozostałości pochodzą z rzymskich garnizonów wokół osady Sorviodurum z pierwszych wieków naszej ery. P.S Ups! Mam problem z własciwym wstawieniem linków do strony z hostingiem zdjęć. Coś nie chce zaskoczyć... Na różne sposoby i nie działa.. Sorry za zamieszanie. Postu też nie mogę usunąć.
  18. Bułgaria a Druga wojna światowa

    Instynkt samozachowawczy? Ta cała bułgarska armia to w chwili rozpoczęcia wojny niemiecko-radzieckiej miała "aż" 98 bojowych pojazdów pancernych, na co składało się: - 14 włoskich tankietek Cv 33/35 - zakupione w 1935 - 8 lekkich czołgów Vickers E - zakupione w 1937 - 36 czołgów PzKpfw 35(t) - zakupione w dwóch patiach 26 + 10 w 1939/40 - 40 zdobycznych na Francji czołgów R-35 i sprzedanych Bułgarii w 1940 Z tego wszystkiego (poza tymi tankietkami, które nadawały się co najwyżej do szkolenia) utworzono 25 czerwca 1941 jedn pułk pancerny... a w zasadzie Pułk Pancerny bo był jeden i nawet nie trzeba było go numerować. Poza tymi czołgami (i to nie wszystkimi) to miał raptem 24 samochody ciężarowe i 20 motocykli (2 "solo" i 18 z wózkami). Dopiero 15 sierpnia 1941 po ustaleniu etatu kadra pułku udała się na szkolenie do Niemiec, a po ich powrocie w październiku odbyły się pierwsze manewry... wyszły słabo, drugi batalion (na R-35, pierwszy batalion jeździł na PzKpfw 35 (t) i Vickiers E ) w ogóle w całości nie dojechał bo utknął na rozmiękłej od deszczu drodze. W chwili wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej ten pułk nie był zdolny jeszcze do działania (a nawet gdyby był to te R-35 i Vickers E w pierwotnej wersji to już do walki na tamtym froncie nadawały się delikatnie mówiąc słabo...) w sumie chyba dopiero w 1942 jakoś do tego doprowadzili, a potem starali się to jakoś unowocześnić... tyle, że dopiero w 1943 dostarczono zakupione w Niemczech działa samobieżne (pierwsze 5 sztuk StuG 40 w lutym 1943... łącznie zamówili 55, w 1943 dostarczono chyba 27), a do końca roku dostali PzKpfw IV (97... 46 we wrześniu 1943, reszta w 1944 - tyle, że krótko po ich dostarczeniu Bułgaria "zmieniła front") i PzKpfw 38 (t) (10 sztuk). Ponadto eks-francuskie H-39 i S-35 (razem 19... do szkolenia) oraz 20 samochodów pancernych SdKfz 222. Utworzyli sobie z tego Brygadę Pancerną 1 października 1943. Ponadto w całej armii w 1941 było jeszcze 50 włoskich ciągników artyleryjskich, a liczba pojazdów mechanicznych w całej armii nie przekraczała tysiąca (w 1938 mieli 338 ciężarówek i 100 samochodów osobowych, potem trochę dokupili). Do tego wszystkiego należy dodać położenie geograficzne Bułgarii, co raczej kierowały ich zainteresowanie konfliktem na Bałkanach niż ewentualnym udziałem w wojnie z ZSRR oraz fakt, że ich sojusz z Niemcami był dość "chłodny"... ot interesy, a wojna z ZSRR nie była nijakim interesem dla Bułgarii.
  19. Czy znacie jakieś piosenki w których Francuzi sławili Napoleona I już po zakończeniu jego panowania? Ja pamiętam że wspominał o nich Alfred Liebfeld w książce ,,Napoleon III,, ale niestety podał tam tylko ich tytuły a nie całe teksty.
  20. Dlaczego Bułgaria nie posłała swojego wojska do walki z ZSRR ? Znając Hitlera można by się spodziewać że ten naciskał by na nią drogą dyplomatyczną żeby to zrobiła...
  21. Ale piszę krótko i z pamięci. Otóż pod koniec 1943 roku Niemcy aresztowali szefa radzieckiej siatki szpiegowskiej którą nazwali Czerwona Orkiestra, Leopolda Treppera, i ten zaraz po aresztowaniu sypnął kilkoro ludzi ze swojej siatki z którymi Niemcy od razu się rozprawili i poszedł z nimi na współpracę. Jednak był na tyle sprytny i przebiegły że potrafił pod okiem czujnie pilnujących go Niemców wysłać do Moskwy ostrzeżenie że został schwytany i odtąd będzie przekazywał raporty pod ich kontrolą. Ten przekaz dotarł do Moskwy, wszystko się doskonale udało i dzięki temu ostrzeżeniu Moskwa była w stanie rozróżnić prawdę od fałszu co pozwoliło na uzyskanie wielu cennych informacji. Wojna się skończyła Trepper wrócił do ZSRR i tam go od razu zamknęli, wytoczyli mu sprawę i dostał 10 lat. Kiedyś myślałem że te 10 lat dostał za to że sypał a tylko 10 dlatego że były okoliczności łagodzące bo przekazywał wartościowe info. Trochę mnie zdziwiło kiedy przeczytałem książkę Gilles Perrault "Czerwona Orkiestra". Jest tam coś o sprawie jaką wytoczono Trepperowi w Moskwie. Otóż nikt nie miał tam do niego pretensji że sypał a 10 lat dostał za to że rozpoczął z Niemcami grę bez pozwolenia. Trepper bronił się mniej więcej w ten sposób: "Jak miałem u licha uzyskać pozwolenie przecież byłem pod okiem Niemców którzy mnie pilnie obserwowali i to cud że mi się w ogóle udało przesłać taki komunikat". W odpowiedzi usłyszał: "Ale powinieneś się jednak zapytać" Krótko mówiąc sędziów nic nie obchodziło że nie miał możliwości na jakiś normalny kontakt ale trzymali się reguły że przed takim pójściem na współpracę z obcym wywiadem powinien to uzgodnić ze swoimi. Tak samo ich nie obchodziło że po schwytaniu sypnął kilka osób. Francuskie służby też nie koniecznie takiego od razu traktowały kulką, jeżeli już to zdrajcę który to ukrywał. Można się zorientować że ich wywiad szeroko wykorzystywał podwójnych ale o ile informatorów znajdowali względnie łatwo to werbowanie podwójnych, czyli takich co by przekazywali Niemcom kontrolowane info, szło im o wiele gorzej bo takiego Niemcy prędko rozszyfrowywali. Natomiast taki co poszedł w jakichś dramatycznych okolicznościach na współpracę z Niemcami to była gratka nie lada bo się na podwójnego doskonale nadawał. No i w prawidłowo zorganizowanej siatce to przy okazji jednego aresztowania wpada około 5 osób i często o okolicznościach wsypy wiedział tylko ktoś z kierownictwa siatki. A ten nie koniecznie musiał wszystko wszem i wobec głosić. PS: Ta książka "Czerwona Orkiestra" to jest prawie to samo co w wydanym po polsku pamiętniku Treppera "Wielka Gra" tyle że w tym pamiętniku jest trochę mniej. O swoim procesie chyba Trepper nie pisze. .
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.