Jump to content

Zawartość z ostatnich 3 dni

Showing all content posted in for the last 3 days.

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. A skąd wiemy, że Ziemkiewicz tak napisał ? Od Gryfona ? Może jakiś cytat ? Bo to, że żołnierz polski był nastawiany ofensywnie, jest akurat prawdą. Na obronę środków i pomysłów zabrakło.
  3. Ziemkiewicz robi majątek na wypisywaniu chwytliwych bzdur. Było kiedyś takie powiedzenie: "Mądry pisze dla zabawy - głupi czyta, bo ciekawy". Władze II Rzeczypospolitej rzeczywiście uznawały ZSRR za główne zagrożenie dla Polski. Faktycznie powstał plan operacyjny "Wschód", o którym można przeczytać choćby tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_operacyjny_„Wschód” Ale opracowany został także plan operacyjny "Zachód": https://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_operacyjny_„Zachód” Oba plany operacyjne - to były plany obronne, wbrew temu, co napisał Ziemkiewicz (czy też: co Gryfon wyczytał u Ziemkiewicza). Polskie władze naprawdę nie chciały atakować Niemiec. Ale teza o przygotowaniach Polski do ataku na Niemcy ma swoje źródło w hitlerowskiej propagandzie: to właśnie Niemcy twierdzili, że uderzenie na Polskę było odpowiedzią na agresywne działania Polski - uzasadnieniem miała być prowokacja gliwicka. Nam takie rzeczy tłumaczono w szkole - ale jaką wiedzę wyniósł ze szkoły Gryfon, że daje się nabierać Ziemkiewiczowi na takie brednie?
  4. Liberia - jak powstała kolonia a potem państwo

    Trudno się nie zgodzić z Bruno w kwestii tego rodzaju kategorii pisarzy czy badaczy, ja też mam kilku ulubieńców co to łżą jak z nut, wymyślają fakty bądź jednostronnie je naświetlają, czasem nawet świadomie łżą jak z nut, a czyta się ich wspaniale, a i ich wnioski pomimo tych uchybień bywają; jak dla mnie; prawdziwe. Warto jednak nieco bliżej przyjrzeć się tworzeniu tego państwa i jego systemu politycznego, bo wciąż kryje się w nich wiele zagadek. Kapuściński jest dobrym wyjściem do próby prześwietlenia początków Liberii, on sam od opisu od "mordu założycielskiego", że się tak wyrażę, czyli Stocktona terroryzującego władcę jednego z ludów by podpisał traktat o sprzedaży ziemi i zgodzie na osiedlenie. Na anglojęzycznej Wiki można przeczytać, że takie zdarzenie opisano tylko w jednym przekazie, jakoś na razie nie udało mi się odnaleźć - kto był twórcą tego przekazu. Bodajże najstarsze wzmianki o tego typu zawarciu kontraktu to relacja Samuela J. Bayarda z ok. 1856 roku. Zatem dość późna. Przy czym w raportach Stocktona nic o tym nie wspomniano, w raportach Eli'ego Ayresa - też. To kiedy "wyciągnął ów pistolet": w 1821 r. czy raczej w 1822 r.? To chyba dość istotne. Nie wchodząc w ocenę tego typu transakcji bo w sumie wiadomo, że rodzime ludy zawsze na tym traciły, to przecież nie jest czymś trudnym poznać ów akt; i Kapuściński musiał go znać; a tam stało: "in consideration of so much paid in hand viz: six Muskets, one box Beads, two hogsheads Tobacco, one cask Gunpowder, six bars Iron, ten irons Pots, one dozen Knives and Forks, one dozen Spoons, six pieces blue Baft, four Hats, three Coats, three pair Shoes, one box Pipes, one keg Nails, twenty Looking-glasses, three pieces Handkerchiefs, three pieces Calico, three Canes, four Umbrellaa, one box Soap, one barrel Rum, and to be paid, pieces Cloth, six bares Iron, one box Beads, fifty Knifes, twenty Looking-glasses, ten iron Pots diffirent sizes, twelve Guns, three barrells of Gunpowder, one dozen Hats, one dozen Knives and Forks, twenty Hats, five casks Beef, five Tumblers, and fifthy Shoes - FOR EVER CEDE and relinquish the above described Lands...". /S.E. Holsoe "A Study of Relations between Settlers and Indigenous Peoples in Western Liberia, 1821-1847", "African Historical Studies", Vol. 4, No. 2 (1971), s. 357/
  5. A R. Ziemkiewicz napisał o wojnie: "śmigłego" czy: "Śmigłego"? Może warto mniej spieszyć się ze swymi rewelacyjnymi przemyśleniami i nieco czasu poświęcić na formę wpisu? To jakie plany ataku na ZSRR zaprezentował Ziemkiewicz, tak z konkretnymi wskazaniami na stosowne archiwalia?
  6. Alianci dotrzymują zobowiązań

    A jak Stalin miałby bezpośrednio zaatakować Indie czy Indochiny? To konkretnie o które kolonie chodziło: tak z nazwy. Może nam Gryfon przedstawić na jakich materiałach źródłowych opiera się, że była taka obawa pośród Francuzów i Anglików? Może objaśnić nam Gryfon, tak z nazwiska jacy to faszyści rządzili w tych dwóch ostatnich krajach? Forma: "żad" zamiast: "rząd" nie jest zbyt popularna na tym forum. Może zamiast tryskać kolejnymi pomysłami na alternatywne wersje historii warto popracować nieco nad formą przekazu. Doczekamy się odpowiedzi, czy tylko tak Gryfon wymyśla sobie różne scenariusze w próżni bezczasowości i niewiedzy?
  7. Księżniczka Matylda

    Połowa jeśli nie więcej z tego co napisał pan K. Janicki to konfabulacja, przy czym nie zadał sobie nawet trudno sprawdzenia w co wedle kroniki mnicha G. - na której się opierał, grał Otton i Ezzon. Otóż nie grali oni w kości. Przy czym sam Janicki stwierdza, że w tej kronice jest wiele nieprawdy ale nie podaje dlaczego owa gra miała być akurat prawdziwą. Taka "historyczna" sensacyjka by sprzedać książkę. Opowieść o tym jak to Ezzon był nikim znaczącym jest już nieco śmieszna i kuriozalna, wystarczyło sprawdzić do jakich ziem jego rodzina mogła rościć pretensje.
  8. Po namyślę zgadzam się że lepszym tytułem dla tematu było by ,,Nie ma dziwnej Wojny na Zachodzie,, W rzeczywistości Francuzie I Anglicy nie zaatakowali Hitlera w 1939 głównie dlatego że bali się że w odwecie jego nowy sojusznik Stalin posłał by Armię Czerwoną do ataku na ich kolonie położone na kontynencie Azjatyckim. Tutaj zakładam że zachodnim dyplomatom udało się przelicytować Hitlera bo obiecali Stalinowi nie tylko uznanie wszystkich zdobyczy wynikających z Paktu Ribbentrop Mołotowa( Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Besarabia i Bukowina) ale również że demokrację po upadku faszystowskich żadów w Rumuni, Węgrzech, Austrii, Czechosłowacji i Polsce sytuacje stabilizować będą właśnie jego wojska.Tak jak w rzeczywistości nastąpi też przesuniecie granic Polski na zachód.
  9. Przeczytałem ostatnio książkę ,,Złowrogi cień Marszałka,, Rafała Ziemkiewicza. To co wydało mi się w niej najciekawsze wcale nie dotyczyło postaci Józefa Piłsudskiego ale Rydza śmigłego. Autor postawił tam tezę że on w 1939 wcale nie przygotował Wojska Polskiego do obrony tylko do ataku . Była to zresztą właśnie główna przyczyna tak szybkiej klęski. Gdyby Armia Polska była przygotowana do obony przed Niemcami, a nie do atak na nie to co prawda też by przegrała ale wcześniej zadała by Niemcom o wiele większe straty, a walki trwała by przynajmniej do Grudnia. Sęk w tym że ambicją Marszałka Rydza - Śmigłego było dorównać sławą Marszałowi Piłsudskiemu, a żeby to zrobić musiał wygrać wielka wojnę, to czy będzie to wojna z Niemcami czy z ZSRR było mu obojętne i ten wybór pozostawi ministrowi Beckowi. Planował ja jednak rozegrać w dokładnie ten sam sposób jak Piłsudski wygrał Bitwę Warszawska swoim genialnym manewrem atakując znad Wieprza. Nie uwzględnił tylko olbrzymich zmian w sztuce wojennej które się od tego czasu przez dwadzieścia lat dokonały się w sztuce wojennej i dlatego to skończyło się katastrofa która nazywamy dziś ,,Kampanią Wrześniową,, Poprawiono katastrofę językową w tytule. secesjonista
  10. Liberia - jak powstała kolonia a potem państwo

    W ramach dygresji pozwolę sobie zacytować to, co sam na ten temat napisałem (akurat w temacie o Łysiaku, nie Kapuścińskim): "Na swoje własne potrzeby stworzyłem kategorię "opisywaczy świata". Inaczej - "malarzy słowem". Zaliczam do niej autorów, którzy - moim zdaniem - mają coś ciekawego do powiedzenia, czasami nawet są w tym wielcy, a ich opinie bywają bardzo trafne. Choć, niekoniecznie muszą być przesadnie dokładni w sferze faktów, czy metodologii. Czyli - do przygotowania na egzamin z historii u wymagającego profesora historii, czy na sprawdzian u dociekliwego politologa, pewnie bym opierania się na ich książkach nie polecał, ale nie przeczytać - to grzech. Zaliczam do nich osoby zajmujące się rozmaitą tematyką. Na czołowych miejscach w tej mojej kategorii jest: 1) Kapuściński. Wiadomo, że można mu wiele spraw znaleźć - wystarczy przeczytać książkę Domosławskiego (nie przesądzam oczywiście, co jest w niej słuszne, a co nie). A i sam uśmiecham się, gdy chociażby Kapuściński już "dostarczył" niszczyciele typu "Spruance" ("Kidd") do cesarskiego Iranu. Ale tak ciekawej (i często - w mojej ocenie - trafnej) opowieści o współczesnym świecie - trudno szukać. 2) Jasienica. Specjaliści wytykają mu błędy. Pewnie słusznie. Ale nadal pozostaje to przepiękna opowieść o historii Polski. 3) Wańkowicz. Powtarza się, czasami coś pomyli, może i ponosi go szlachecka fantazja. Ale trudno znaleźć równe mu pióro dziennikarskie. 4) Łysiak. Często się z tym autorem nie zgadzam. I dziwię się, skąd tak często w nim tyle nienawiści. Ale pióro wybitne." W sumie - zdanie podtrzymuję. Pisać ciekawie nie oznacza, że idealnie pod względem faktograficznym. A z tym: w sumie też się zgadzam, choć nie ująłbym to tak jednoznacznie. Tak, czy inaczej, niezależnie od swej wiedzy, akurat system w bardzo ogólnym zarysie analogiczny do wyżej wymienionego uznały za skuteczny administracyjnie i wskazany socjologicznie.
  11. Chciałbym dowiedzieć się, jaką władzę w powojennej Jugosławii miał Stalin? Bo o ile wiem, to komuniści rządzący Jugosławią po roku 1945 byli silnie skonfliktowani ze Stalinem.
  12. Last week
  13. Afryka - podział kolonialny

    Kwestię powstania Liberii wydzieliłem do odrębnego wątku: forum.historia.org.pl "Liberia - jak powstała kolonia a potem państwo". secesjonista
  14. Liberia - jak powstała kolonia a potem państwo

    Ach ten Kapuściński... z chęcią poznałbym na podstawie czego tworzył Kapuściński swe notatki o Liberii. Zaczyna on swą opowieść o powstaniu tego państwa od historii jak to Robert Stockton co przyłożył pistolet do skroni króla Petera i w ten sposób wymusił na nim sprzedaż ziemi pod przyszłą kolonię, tam gdzie stanęła potem Monrowia. "wymusił na nim sprzedaż - za sześć muszkietów i skrzynkę paciorków - ziemi, na której owo towarzystwo amerykańskie zamierzało osiedlić tych niewolników z plantacji bawełny (głównie ze stanów Wirginia, Georgia, Maryland)". /tegoż "Heban", Warszawa 1999, s. 251/ Otóż w tej opowieści niewiele się zgadza, jak to u Kapuścińskiego - na potrzeby narracji nieszczególnie przejmował się badaniem faktów. A co się nie zgadza, bądź co jest dyskusyjne?
  15. Alianci dotrzymują zobowiązań

    Tekst wątku; pomijając koszmarną gramatykę i ortografię; jak najbardziej to tłumaczy. Skoro w pierwszym zdaniu mowa jest o kampanii wrześniowej można się łatwo domyśleć, że chodzi o zobowiązania wobec Polski. Czyli: kiedy? A niby dlaczego? Chodzi mi o tę Austrię i Bawarię.
  16. Car Konstanty i

    "Popijanemu" to rzeczywiście zdarzyć się mogą przeróżne wypadki, choćby: "Konstanty i", to chyba powinien być w tytule Konstanty "a" a uwzględniając tradycję Księstwa Włodzimierskiego, to: "b"? Konstrukcja: "inaczej owszem" wydaje się, jak dla mnie, mocno zawiła. Jeśli zajął Księstwo Warszawskie to nie postąpił: "inaczej". Walka o: "nieodległość" to faktycznie rozsądna decyzja - ta zmienia się jedynie wraz z granicami imperium, czy faktycznie jednak Aleksander walczył o niepodległość niemieckich krajów? Tylko skąd ta abdykacja, skoro nie ma wojny, nie ma pewnie i Waterloo i konsekwencji politycznych tej bitwy. Skoro stają się one częścią imperium rosyjskiego to niby jak mają być buforem? A Prusy to niby przyglądają się temu bezczynnie? A może nam objaśnić Gryfon na czym opiera swe zdanie?
  1. Load more activity
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.