Jump to content

Zawartość z ostatnich 3 dni

Showing all content posted in for the last 3 days.

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Bardzo dziękuję za zainteresowanie; ciągle nie to... Załączam zdjęcie z lipca 1984, ten grobowiec był na 99% między tymi drzewami. Podpis na zdjęciu : Złotniki Kujawskie, lipiec 1984. A za linki do różnych bardzo ciekawych rzeczy bardzo dziękuję. Właśnie planuję odwiedzić Wietrzychowice i Sarnowo, mieszkam w Małopolsce więc myślałem, że przy okazji uda mi się wpaść na trop tej mogiły...
  3. W gminie Złotniki Kujawskie jest jedno cmentarzysko kurhanowe w Tucznie (AZP 42-38 ).
  4. Może coś z tej listy? http://www.kamienne.org.pl/index.php/14-przewodnik/132-wojewodztwo-kujawsko-pomorskie
  5. Last week
  6. Niestety, to coś w Złotowie to nie to. Na zdjęciu są ruiny jakiegoś megalitu, w obniżeniu i bez OGRODZENIA! Przykro mi ale muszę grzebać dalej. Mam niemal pewność, że to poszukiwane miejsce było urządzone przed wojną - choć mogę się mylić... Dziękuję.
  7. Chodzi prawdopodobnie o kurhan w Złotowie. Zob.: https://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82otowo_(powiat_%C5%BCni%C5%84ski) http://www.nasze.kujawsko-pomorskie.pl/ciekawostki/miejscowosci/z/568-zlotowo-gm-barcin-pow-zninski.html http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/1318,zlotowo-kurhan-z-neolitu.html https://pomorska.pl/straznicy-na-kurhanie/ar/6843775
  8. Może ktoś podpowie, zgubiłem trop: wiele lat temu, może 40, w okolicy Złotnik Kujawskich oglądałem zabytek prehistoryczny, którego lokalizacji nie potrafię odtworzyć. Był to duży kurhan, bardzo zadbany i - co najważniejsze i co go wyróżnia spośród podobnych - był starannie OGRODZONY, o ile pamiętam żelaznym, eleganckim płotem. Był jakiś opis... Czy ktoś kojarzy to magiczne miejsce? Będę bardzo wdzięczny, dziękuję
  9. Mam wrażenie, że mocno oddalamy się od właściwego tematu, który nie dotyczy prawa traktatów, tylko historii (mocno) alternatywnej. Mocno, gdyż z olbrzymią ilością niewiadomych i rozbudowaną wariantowością owej alternatywności. Przypomnę ową wariantowość - teoretycznie mamy znaleźć się po wojnie pod wpływami aliantów, ale: 1) z jakimi granicami, 2) z jakimi mniejszościami (i ich stosunkiem do naszego państwa), 3) z jakimi sąsiadami (i ich stosunkiem do naszego państwa), 4) z jakimi uwarunkowaniami politycznymi/społecznymi/ekonomicznymi wewnątrz kraju - m.in. jakim systemem rządów, systemem partyjnym i jaką zdolnością klasy politycznej do radzenia sobie z różnymi problemami? Każda odpowiedź na powyższe pytania otwiera kolejną dyskusję na temat prawdopodobieństwa wystąpienia akurat takiego wariantu (i jego skutków).
  10. Oczywiście, stan prawny można uznać za pewne "pryncypium". Tyle że przytoczone przez Ciebie zdarzenia prawne raczej są wątpliwej jakości. No bo ja tam nie wiem, ale raczej wątpię, czy Rada Komisarzy Ludowych mogła - w sensie prawnym - anulować wielostronne traktaty międzynarodowe, ratyfikowane przez sejm Rzplitej, nie będąc prawnym spadkobiercą żadnej z umawiających się stron. Zdaje się, że raczej Denikin czy Wrangel się takim spadkobiercą carskiej Rosji mienili, ale oni anulować rozbiorów nie myśleli. Nawet jednak jeśli uznać, że Rada Komisarzy Ludowych była prawnym kontynuatorem carskiej Rosji, to jednak nie mogła anulować rozbiorów w części, dotyczącej Austrii. Zatem decyzja Lenina może i powinna oznaczać powrót do Polski Łucka, Żytomierza czy Białej Cerkwi, ale nie Lwowa czy Tarnopola. Zarazem zwracała Wilno, Nowogródek, Suwałki i Białą Podlaską państwu litewskiemu, a nie polskiemu. Pryncypium prawne zwykle prowadzi do takich wątpliwości, a nawet do nonsensów, bo prawnie to należałoby Szwecję przyłączyć do Polski, choć Szwedzi pewnie znaleźliby prawne argumenty, że to Polskę należy przyłączyć do Szwecji. Niektórzy Ukraińcy twierdzą, że Przemyśl, Sanok, Chełm i Hrubieszów należy przyłączyć do Ukrainy. I mają na to argumenty prawne. Kryterium siły, rozumianej jako wynik walki zbrojnej, jest przynajmniej wymierne - w odniesieniu do przeszłości. Wolałbym jednak kryterium samostanowienia mieszkańców.
  11. Na tej samej zasadzie można stwierdzić, że obietnice Wielkiej Trójki składane Polsce w Teheranie czy Jałcie też były "darowaniem Niderlandów". Tylko że sytuacja czasu wojny zawsze jest sytuacją przejściową. Podczas wojny strony składają deklaracje, które stanowią zapowiedzi porządku powojennego. Anulowanie traktatów rozbiorowych przez władze Rosji Radzieckiej wynikało z wcześniejszej Deklaracji praw narodów Rosji - narodów, a nie państw, na których gruzach powstało Imperium Rosyjskie. Dlatego bezpodstawne były marzenia o odbudowie państwa polskiego w granicach z 1772 roku. A jeśli już chcemy dokładnie analizować prawne podstawy decyzji podejmowanych przed stu laty, to powinniśmy zastanowić się nad legalnością działań tymczasowego Naczelnika Państwa Polskiego, Józefa Piłsudskiego, który w listopadzie 1918 roku rozesłał władzom państw dokument notyfikacji oficjalnie informujący o powstaniu odrodzonego państwa polskiego. Było to naruszenie postanowień traktatów ustanawiających porządek europejski, zawartych podczas Kongresu Wiedeńskiego w 1815 roku (i późniejszych). Niemcy i Austria nie zostały zniszczone w wyniku I wojny światowej - one istniały cały czas i miały traktatowo zagwarantowane granice.
  12. Miało być "przemysłu chemicznego", chyba jakaś autokorekta poprawiła błędnie napisane słowo na inne zupełnie, sorry
  1. Load more activity
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.