Skocz do zawartości

Zawartość z ostatnich 3 dni

Wyświetlanie całej zawartości: dodana w ciągu ostatnich 3 dni.

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. Sondaże wyborcze

    Ogólna pula mandatów jest stała. Jakoś nie jestem przekonany by łatwym do udowodnienia byłoby, że ZL wchodząc do parlamentu zabiera miejsca akurat PiS-u a nie np.: Nowoczesnej czy PO.
  3. Dzień dobry

    Witam wszystkich i życzę miłego dnia
  4. Raczej początkujący w temacie. Historią interesuję się wyłącznie hobbystycznie. Która Waszym zdaniem najlepiej opisuje bitwy, zmagania, uzbrojenie wojsk?? Fajnie też gdyby były rysunki, obrazy, plany bitew itp
  5. Sondaże wyborcze

    Tu nie chodzi tyle o "zajęcie konkretnych miejsc", tylko oczywiste w takiej sytuacji obniżenie ogólnej puli mandatów, przypadających dla PiS. Jest do dosyć proste do udowodnienia, ale zajęłoby sporo czasu. Trzeba by przeliczyć d'Hondtem wyniki z 2015, z założeniem, że ZL przekracza próg wyborczy. Zabawa na pół dnia, ale - moim zdaniem - wynik jest raczej pewny. Szczególnie, że próg względnej większości w Sejmie PiS przekroczył po wyborach nieznacznie (235 mandatów), stąd na nocne głosowania trzeba było skrzykiwać ministrów. Ogólną orientację, co się dzieje, jeżeli jest inny układ przekraczania progów można uzyskać chociażby porównując kolejne wybory od 1993 r. (z pewnym wyjątkiem - 2001 - bo te były liczone Sainte-Laguë ). Skądinąd, też pewna manipulacja, ale już tak dawna... Niespecjalnie chce mi się wypowiadać za Janceta, ale jest raczej oczywiste, że pogrupował on partie wyraźnie antypisowskie. Stąd np. niejednoznaczny Kukiz w jego hipotetycznej, antypisowskiej koalicji się nie pojawił. Ma to jakiś teoretyczny sens, bo o zjednoczonej opozycji (czyli tej czwórce) mówi się od dawna.
  6. Dodać można: M. Gładysz "Zapomniani krzyżowcy. Polska wobec ruchu krucjatowego w XII-XIII w." I. Fonnesberg-Schmidt "Papieże i krucjaty bałtyckie 1147–1254".
  7. Sondaże wyborcze

    Ja myślałem o jakiejś mniej, lub bardziej zorganizowanej koalicji anty-PiSowskiej. A to, że jesteśmy tragicznie podzieleni na dwa plemiona to inna sprawa.
  8. Sondaże wyborcze

    Hipotetycznie: w pewnym roku PiS oddaje władzę, i powiedzmy że rządy zaczyna sprawować PO. Hipotetycznie anty-pisowskie partie staną się wtedy anty-platformerskie, czy może nie? Niekoniecznie, trzeba by udowodnić, że ZL zajęła miejsca posłów PiS. Według mnie gregski się myli, jak najbardziej istnieje. Istnieje i społecznie i politycznie. Społecznie - bo (moim zdaniem) mamy sytuację w której ludzie często się określają względem PiS-u. I jest to określenie się bardzo mocne. Kto za PiS-em - ten oszołom, zapewne prawicowy, zwolennik (świadomy lub nie) demontażu demokratycznych instytucji, anty-europejczyk, entuzjasta rozdawnictwa pieniędzy nierobom i pijakom etc. etc. A kto przeciw PiS-owi ten - popiera złodziei, salonowiec, eurokrata, woli się przypodobać brukselskim urzędnikom niżli dbać o swój kraj etc. etc. Politycznie, bo choć nie śledzę tak wnikliwie jak jancet sondaży, ani programów informacyjnych, to zdaje mi się, że głównym "paliwem" w retoryce medialnej tych partii jest właśnie PiS. Zatem dowiadujemy się: co PiS zrobił, czego nie zrobił, jak przedstawiciele danej partii oceniają poczynania PiS-u itd. itd. Z rzadka dowiadujemy się co dana partia sama wymyśliła i nie jest to akurat wniosek o odwołanie ministra pisowskiego, którego jak wiadomo i tak odwołać nie mogą.
  9. Jest tego trochę. Czy jest to początek zainteresowania, czy jesteś już "zaawansowany"? Jeżeli to pierwsze, to można zacząć od klasyki: M. Biskup, G. Labuda, Dzieje zakonu krzyżackiego w Prusach, Gdańsk 1988 - i pozycji relatywnie nowej: E. Christiansen, Krucjaty północne, Wyd. Rebis 2012 - i pozycji bardziej "militarnej": W. L. Urban (tłum. E. Możejko), Krzyżacy. Historia działań militarnych, Warszawa 2005. Oczywiście podstawowe informacje uzyskasz także w ogólnych historiach państw (np. seria Ossolineum): Historia Litwy (aut. J. Ochmański), Historia Estonii (aut. J. Lewandowski).
  10. 6. pułk artylerii lekkiej

    Ja nie piszę o tych działach. W dalszej części książki w opisie odwrotu 2/3 września w lesie kobiórskim pułkownik natknął się na dwa ugrzęzłe działa z 6 DP (i trzy jaszcze), kazał dać im konie i włączył do swego oddziału. I Stranz nie ocalił dwóch plutonów czyli pełnej baterii tylko półtora, bo stracił w Żorach działo nr 2 kpr. S. Puto.
  11. Sondaże wyborcze

    Padło określenie: "vs. hipoteczny anty-PiS (PO, .N, SLD, PSL)". Hipotetyczność ma to do siebie, że jest hipotetyczna. A pomijając już aspekt hipotetyczności, te siły polityczne są jednak antypisowskie. I nie można teoretycznie wykluczyć, że w końcu pójdą po rozum do głowy. Nie podzielam entuzjazmu Janceta do wykonywania tego typu obliczeń i także mam wrażenie, że niekiedy szuka w sondażach pocieszenia, którego w nich często nie ma (co piszę z żalem), ale jednak Jancet wyraźnie określił, że nie chodzi mu o sytuację rzeczywistą, tylko o gdybanie. Tu chyba chodzi o przypomnienie pewnej manipulacji, zresztą nie ostatniej w wykonaniu pewnej partii. Zjednoczona Prawica (czyli "PiS i przyjaciele") de facto była - i jest - koalicją (zatem powinien jej dotyczyć próg 8%, a nie 5%). A nie zarejestrowała się jako koalicja. Oczywiście - w jej przypadku jednak i tak próg byłby przekroczony (zarówno 5, jak i 8 %). Ale - "SLD i przyjaciele" zarejestrowali się grzecznie, jako koalicja. Zatem dotyczył ich próg 8%, a nie 5%. Gdyby zastosowali taką samą operację, jak PiS, weszliby do Sejmu (ZL miała 7,55%, czyli próg pięcioprocentowy przekroczyła, ośmioprocentowego - nie, choć była blisko), a "PiS i przyjaciele" nie miałby w Sejmie większości względnej i musiałby rozmawiać o koalicji (np. z Kukizem). Tak to już na tym świecie jest, że czasami nie warto być przyzwoitym...
  12. Sondaże wyborcze

    Nie ma żadnego anty-PiS-u. Przestań roić.
  13. Wczoraj
  14. To proszę go zacytować, tak z wyróżnieniem o tych bogach co nie chcieli pracować. A to już nadinterpretacja euklidesa.
  15. Sondaże wyborcze

    Trudno by w temacie o wyborczych sondażach zabrakło politycznego charakteru dyskursu. Szarpię jedynie wtedy kiedy zaczyna on przybierać ton mocno nieelegancki. A Leosiowi wyszło inaczej: Skąd ta rozbieżność? Po żmudnych analizach jancet nie wie czemu PiS-owi w pewnych okresach spada a w innych wzrasta, ja w sumie - też nie wiem. Tylko ja nie śledziłem tych sondaży z taką wnikliwością. Mnie zadziwiła: hipotetyczna koalicja anty-PiSowska, której na scenie politycznej nie widać, ale uzyskuje ona w analizach janceta przewagę nad partią rządzącą. To właśnie nazywam: zaczarowywaniem. A potem jej spada... to już realność. Gdyby startowała jako jedna partia (a nie: komitet) to pewnie by się do Sejmu też nie dostała. Gdzieś się pogubiłem w tych wnioskach, ZL/SLD uzyskuje trochę mandatów i koalicja (jaka?) anty-pisowska nie ma większości w Sejmie. Realnie: ZL/SLD nie dostaje się do parlamentu i anty-pisowska opozycja nie ma większości w Sejmie. To jaka tu różnica?
  16. Sondaże wyborcze

    Urwałem post, żeby oddzielić fakty od ich analizy. W pierwszym roku powyborczym anty-PiS szczytował w grudniu-styczniu 2016, osiągając nawet 18 punktów % nad PiS. Zaś już w maju-czerwcu 2016 PiS był górą, wprawdzie krótko i nieznacznie, ale jednak. Jednak jesień (wrzesień-październik 2016) należy do anty-PiS. Znów mają 17 p.% przewagi, choć tylko na chwilę. Bo potem następuje niemal monotoniczny spadek. W styczniu-lutym 2017 przewaga anty-PiS maleje do cca 2 p.%. Następnie gwałtownie wzrasta, aż do 18 p.% w marcu-kwietniu 2017. A potem znów maleje. Lipcowe protesty poprawiają notowania anty-PiS i vice versa, ale tylko troszkę i niedługo. Trendy są wyraźne - wzrost notowań PiS i spadek anty-PiS. Na koniec września notowania PiS przewyższyły notowania opozycji. Wskazałem extrema - znak z punktu widzenia koalicji rządzącej: grudzień-styczeń 2016, -18% maj-czerwiec 2016, +2% wrzesień-październik 2016, -17% styczeń-luty 2017 ,-2% marzec - kwiecień 2017; -18%. Dlaczego koalicja rządząca dołowała zimą 2015/2016 to rozumiem - atak na TK. No dobra - reforma TK :-) Ale dlaczego dołowała też jesienią 2016 i wiosną 2017? To są naprawdę bardzo wyraźne piki, nie ma mowy o błędzie statystycznym. No i dlaczego wiosna 2016 roku i zima 2016/17 były dla PiS tak łaskawe? Podobnie jak jesień 2017? Ja nie wiem, nie mam na dziś żadnej teorii. Mam nadzieję, że wskażecie jakieś zdarzenia, które mogły być tych zmian powodem, być może z wyprzedzeniem kilku miesięcy, może nawet dłuższym.
  17. Witam bardzo serdecznie. Czy ktoś może polecić jakieś ciekawe książki poświęcone wyprawom krzyżackim przeciwko ludom bałtyckim?? Oczywiście polskojęzyczne. Szczególnie interesuje mnie rzecz jasna wątek militarny, uzbrojenie wojsk itp
  18. Sondaże wyborcze

    Nie chciałbym stawiać wozu przed koniem, ale generalnie wychodzi wielka trudność w sensownym interpretowaniu wyników sondaży. Zwykle to Admin szarpie za munsztuk, gdy dyskusja nazbyt polityczny charakter przybiera. A teraz wręcz przeciwnie - polityce ostrogami daje i jeszcze mi insynuuje jakieś polityczne intencje. ze niby coś zaczarowuję. A ja po prostu chcę przeanalizować wyniki sondaży z dwóch lat powyborczych pod względem związków przyczynowo-skutkowej, ich dynamiki, w tym stałej czasowej. Generalnie - diagnoza, niestety, słuszna. Zaś z końcowym akapitem też się zgadzam, tylko że nie mam pewności, cze nawet powszechne jego stosowanie będzie skuteczną kuracją. Tylko że je chce mówić o sondażach, a nie o tym, co dobre, a co złe. Co chyba załatwia sprawę "podniecania się sondażami". Nie za bardzo rozumiem, po co Secesjonista o to pyta, skoro Pewnie powinienem sobie pogratulować, że tak ważny uczestnik forum z taką niecierpliwością czeka na moje analizy. Ad rem. II rok powyborczy: X 2016 - X 2017. PiS: Zaczynało ten rok ze skromnego poziomu 33% poparcia. Zimą wspięło się na 37%, ale z kolei w marcu - kwietniu wyraźnie spadło, przeważnie wynosząc ok. 31%. Jednak potem poparcie dla PiS wzrastało, by w połowie lipca osiągnąć rekordowy poziom 37-38%. Awantura o sądy spowodowała spadek notowań, ale tylko nieznaczny, do 35% na koniec lipca. A potem już niemal monotoniczny wzrost notowań, aż rekordowe 42% w październiku - 5 punktów procentowych powyżej wyborczego wyniku i 9 punktów więcej, niż rok wcześniej. Trend liniowy wyraźnie dodatni, więc ten rok powyborczy koalicja rządząca może traktować jako rok swego wielkiego sukcesu. PO: Zaczynało na haniebnym poziomie 15-16%. Jednak od lutego zaczyna się piąć w sondażach, aby w kwietniu - maju sięgać 27% - tylko 5 punktów poniżej koalicji rządzącej. Ale potem zaczyna się spadek, powstrzymany dopiero na jesieni na poziomie 20%. Nie wydaje się, by lipcowa awantura o sądy wpłynęła znacząco na notowania PO. Jednak ogólnie Schetyna ten rok może uważać za bardzo udany. .N: Startowała z nader dobrego pułapu 18%, a potem osiągnęła nawet 21% w połowie stycznia 2017 (pamiętajmy, że to średnia z wyników z poprzedniego miesiąca). Potem zaczął się wyraźny, monotoniczny spadek, aż do poziomu poniżej 5% w maju. Jednak dość szybko się odbiła do poziomu 7-9% jesienią. To nawet nie jest połowa poparcia sprzed roku. Dla .Nowoczesnej ten rok to katastrofa. Kukiz'15: Startował z 8-9% poparcia, potem wiosną wzniósł się aż na 12%, aby kończyć rok z takim samym poparciem, z jakim go zaczynał. SLD: Przez niemal cały rok trzymał się na pozycji 5. siły politycznej, z poparciem 5-7%. Jednak jesienią spadł poniżej 5% i dał się wyprzedzić PSL. Jeśli Czarzasty faktycznie nie wejdzie do żadnej koalicji, prawdopodobieństwo że SLD znajdzie się i poza parlamentem, i poza samorządami, jest dość znaczne. Z drugiej strony mam nieszczęście znać Czarzastego osobiście, jeszcze z czasów studenckich, i ja tam na miejscu Schetyny, Lubnauer i Kosiniaka-Kamysza bym na sojusz z nim nie nalegał. Odnoszę wrażenie, że takie osoby, jak Cimoszewicz, Borowski, Napieralski, Olejniczak, Siwiec, Nowacka, Kaczmarek, Biedroń mają o Czarzastym zdanie podobne, jak ja, albo gorsze, a mogą przyciągnąć więcej wyborców, niż szyld SLD. PSL: Przez cały rok niemal otrzymywał poparcie 3-5%, dopiero w październiku sięgnął 6% i przegonił SLD. Może to strategiczny sukces, ale na na miejscu Kosiniaka-Kamysza trzymałbym się koalicji z PO. No bo, jeśli nie z PO, to z kim? Z "Razem". No tak. Dla "Razem" koalicja z PSL byłaby szansą wejścia do prawdziwej polityki. Bo na razie obija się od 4% od dołu. Realna koalicja PiS vs. hipoteczny anty-PiS (PO, .N, SLD, PSL). Anty-PiS startował z bardzo wyraźną przewagą: 42% nad 33%, czyli 9 punktów. Potem, na koniec lutego, przewaga ta zmalała do ok. 2% (38% vs. 36%). Na początku kwietnia anty-PiS eksplodował do 47% poparcia, co przy jednoczesnym sadku notowań PiS dawało mu miażdżącą przewagę (tylko hipotetycznie, bo taka koalicja nie istniała) 16 punktów procentowych. A potem już szło w dół i w połowie września 2017 pro-PiS zyskał przewagę nad anty-PiS, która na koniec października wynosiła co najmniej 4 punkty procentowe.
  19. 6. pułk artylerii lekkiej

    Przybył tu z 5. baterią 23. pal kpt. Benon Sztranc, który wycofał się z Żor. Zdołał ocalić dwa plutony. W. Adamczyk, Przeciw nawale roku 1939: Pamiętnik dowódcy 201. pułku piechoty, Warszawa 1970, s.47 ale pewnie też to znasz.
  20. Tu chodzi o to że na tych tabliczkach odczytano dwa teksty. We wcześniejszym poście chodzi o Opowieść o Gilgameszu która jest datowana na ok. 1650r pne, a odczytana została w XIX wieku. Późniejszy post pisałem na podstawie wcześniejszego Poematu o Arcymądrym datowanego na ok. 1750 rok a odczytanego w 1956 roku. Te tabliczki były znalezione w Mezopotamii, w Niniwie. Oba te teksty wykazują podobieństwa do biblijnej księgi Genesis. Z tym że księga ta nie powstawała w Mezopotamii a w Izraelu i była spisana według czyjejś opowieści (może Abrahama?) a ten co opowiadał nie miał żadnych boskich wizerunków. To dlatego w tych opowieściach występuje tylko jeden Bóg. Prawdopodobnie dlatego Izraelczycy przyjęli istnienie tylko jednego Boga a możliwe nawet że poszli dalej i z tego też powodu zabronili czynić boskich wizerunków w ogóle. A tak na marginesie to dosyć ciekawym jest jak przeewoluował Poemat o Arcymądrym z 1750 roku w dużo późniejsze Genesis.
  21. Przyczyny upadku Bizancjum

    Czy aby na pewno tak wyglądało wówczas to miasto? Co do znaczenia: bitwy pod Mantzikert, to Jacek Bonarek zauważa (w: "Bizancjum w dobie bitwy pod Mantzikert. Znaczenie zagrożenia seldżuckiego w polityce bizantyńskiej w XI wieku"), że nie tyle ta bitwa stała się "gwoździem do trumny" i przyczyną upadku cesarstwa, co walki i spory o tron, a Seldżucy zagarnęli Bizancjum niejako przypadkiem i przy okazji. Może warto zwrócić uwagę na takie postacie, jak: Roussel z Bailleul czy Michał Psellos?
  22. Informacje o pradziadku

    Zakładać zatem należy, że Pradziadek też urodził się w tych samych okolicach?
  23. To może się zdecyduje euklides: wiek XIX czy połowa wieku XX? To może się zdecyduje euklides? Bo sam napisał, że istniała grupa bogów obarczona gigantyczną pracą, co nieco kłóci się ze stwierdzeniem: "byli bogowie którzy żyli sobie w stanie błogosławionej szczęśliwości żaden nie chciał jednak pracować".
  24. Nie znam żadnych opracowań paleograficznych. To co napisałem wiem znam z francuskiego czasopisma Histoire niestety nie wynotowałem sobie autora ale to można sprawdzić. W każdym razie chodzi o tekst odczytany w 1956 roku z tabliczek znajdujących się w londyńskim muzeum. Jest to tzw. Poemat o Arcymądrym o następującej treści: Przed ludźmi na ziemi istnieli tylko bogowie. Musieli sami dbać o swe utrzymanie, czyli wyżywienie, ubranie, dach nad głową oraz inne rzeczy konieczne do życia i do wygody. Ich społeczeństwo było zatem podzielone na dwie kategorie: jedna była złożona z ich szefów, którzy byli tylko konsumentami, druga zaś z producentów. Ci ostatni byli obarczeni gigantyczną, niekończącą się pracą i byli niezadowoleni ze swego losu, który był znacznie gorszy od losu ich panów. Zatem pewnego dnia zbuntowali się i przestali pracować. Taka sytuacja spowodowała w całym boskim społeczeństwie nędzę i głód. By temu zaradzić najinteligentniejszy spomiędzy bogów, Enki, nazywany również Ea, wpadł na pomysł by stworzyć człowieka, który by zastąpił strajkujących robotników boskich. Człowiek ten miał być zbudowany na podobieństwo bogów, lecz z gliny, co znaczyło, że pewnego dnia umrze (po akadyjsku „powrócić do gliny”, jest to idiom który oznacza „umrzeć”). Odróżniało go to zdecydowanie od bogów, którzy są z natury nieśmiertelni. Ulepił go więc Enki ze zwilżonej gliny bo z suchej by mu się przecież nie udało. By tchnąć w niego życie i inteligencję dodał do niej krwi specjalnie do tego celu poświęconego boga. Inteligencja była przecież potrzebna ludziom by mogli pracować. Tak się kończy pierwsza część opowiadania.
  25. Informacje o pradziadku

    Hej, Tak, Wacław to mój dziadek. Urodził się w okolicach Szczuczyna na Białorusi W 1930r. i po śmierci rodziców wyjechał do Zielonej Góry woj. Lubuskie do rodziny. Faktycznie zbyt wiele niewiadomych. Można sporo się pomylić w przypuszczeniach. Czy ta "2" na kołnierzu może na cokolwiek nakierować? Pozdrawiam
  26. Sondaże wyborcze

    Mnie to obchodzą tylko sondaże które odbywają się przy urnie wyborczej.
  27. Film, który ostatnio widziałem to...

    Trudno powiedzieć, że spot to film w rozumieniu dzieł tu omawianych, ale rzecz na pewno godna uwagi. I - moim zdaniem - bardzo ciekawy pomysł. Noblistka w spocie przeciwko hejtowi w internecie. https://kobieta.onet.pl/maria-sklodowska-curie-w-spocie-przeciw-cyberprzemocy/3sb8bfm
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×