Skocz do zawartości

secesjonista

Administrator
  • Zawartość

    23,977
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O secesjonista

  • Tytuł
    Ranga: Rektor
  • Urodziny 03/13/1943

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Historia XIX wieku

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Socjologia, historia idei

Ostatnie wizyty

4,562 wyświetleń profilu
  1. Ulubiony sportowiec

    Toż właśnie wciąż dopytujemy się Leosia o jego definicję, nie wiem jaki z tym problem by inni forumowicze ją poznali.
  2. A cytat skąd? Bo rozumiem, że kursywą wyróżniono właśnie cytat. A na czym to szczęście polegało?
  3. Ulubiony sportowiec

    Jeśli w terminologii Leosia Krav Maga i hokej zaliczają się do sportu, to ja jestem osobą: "związaną". Zatem proszę nam przytoczyć co tam Leoś objaśniał biskupowi?
  4. Ulubiony sportowiec

    I w jakim dokumencie ta definicja zaistniała? A może Leoś nam ją po prostu przedstawi? Co jednak zdanie osoby co to wedle siebie się zna - to coś wartego uwagi.
  5. Ulubiony sportowiec

    Fakt, nie ma to jak spotkać eksperta, kiedy ostatnio Leoś definiował termin: "sport" i dla jakiej instytucji czy urzędu?
  6. Armand Jean du Plessis de Richelieu- ocena postaci

    Cóż, jest dobry zwyczaj na wielu forach (przynajmniej - mym zdaniem, jest on dobry), że wklejając cudze teksty podajemy skąd został zaczerpnięty, nawet jak to jest tekst ogólnie dostępny. Ktoś kiedyś coś napisał, ktoś potem przetłumaczył, ktoś zadał sobie trud udostępnienia. Fakt, że będąc osobą zajmującą się interpretacją tekstu z którym nie radzą sobie słabe umysły, można o takich drobiazgach zapomnieć. W artykule - nie. A z artykułu możemy się dowiedzieć, że jego autor niezbyt wie co to była za liga. Nie bardzo pojmuje czemu mają służyć te dwa obszerne cytaty? Chciał mnie Smok przekonać, że w książce występuje książę Buckingham, a nie jak na ogół w jego artykule: "Buckingam"? Ja to wiem. A Smok? A fragment tyczący się osoby: Rocheforta, nijak nie dowodzi by zasługiwał na miano siepacza. Może mu Smok przypisać jakiś mord? Nie wiem kim są: nasi, ale jak kardynał jest zwierzchnikiem królewskich muszkieterów? Mój ulubiony fragment (poza intrygą "kurdunała"), logiki w tym nie ma a sensu też niewiele. Jak kiedyś Smok przeczyta prace: E.D. Hirscha, P. Ricoeura, J. Sławińskiego, Ch.S. Peirce’a - to może zrozumie, że jego górnolotnie nazwana: interpretacja książki Dumasa, nie jest nią.
  7. Ulubiony sportowiec

    Wszystko jest kwestią umowną w przypadku tego typu definicji, jak kszyrztoff zapozna się np. z jej ujęciem w polskich ustawach, zauważy, iż to znacząco bardziej szeroka formuła. Tylko po co tego typu dywagacje?
  8. Egzaminy policyjne

    Jak w trakcie pracy policjant może zapoznać się z istotą władzy ustawodawczej?
  9. Armand Jean du Plessis de Richelieu- ocena postaci

    Artykuł przeczytałem, od razu widać, że nie napisała go osoba o "słabym umyśle". Już fraza o angielskim księciu jako: "kierowniku polityki" zapowiadała ciekawe i trafne przemyślenia, wreszcie poznałem meandry polityki królowej francuskiej, które tak trafnie objaśniono frazą: "ligi angielsko-hiszpańsko-jakiejśtam". Jakież to precyzyjne i od razu wiele objaśniające. Osoba objaśniająca innym słabym umysłom odpowiednią interpretację tej powieści, powinna jednak zdawać sobie sprawę, że ludzie mogą nadto serio brać informacje podane przez Smoka, a że to słabe umysły, to mogą być nieco zdezorientowane. Bo jak wedle Smoka angielski książę się nazywał? W artykule występuje on pięciokrotnie jako: "Buckingam". Poznamy uzasadnienie takiej pisowni? To tak z ciekawości i sprawdzenia znajomości książki, kiedy Rochefort wcielał się w rolę siepacza w służbie kardynała. Tak z cytatami...
  10. Kolej w II RP

    Elektryfikacja zaczęła się w... 1927 r., kiedy to oddano do użytku prywatną linię z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego (przez Komorów). To ciekawe, ale chyba na końcu zdania się FSO pomylił, to dane o zatrudnieniu na kolejach wąskotorowych a nie: "normalnotorowych", w 1939 r. wedle "Rocznika Politycznego i Gospodarczego 1939" (wydanego przez Polską Agencję Telegraficzną) to zatrudniano tam 3 494 pracowników. W 1938 r. stan całości linii kolejowych to... 34 385 km, te "18 300" to koleje jednotorowe (a dokładniej 17 897 km), a nie całość linii kolejowych. Warto czytać uważniej. A w samym Roczniku dla roku 1922 podano 15 955 km. A w Roczniku podali (stan na koniec grudnia 1937 r.) 20 118 km, co nijak nie czyni: "18 300" (zresztą w Roczniku jest - 18 313). Nie: "między 300 a 400 szt", tylko - 290. Rocznik Statystyczny nie jest najlepszym źródłem dla tak szczegółowych rozliczeń. Nigdy takiej ilości wagonów osobowych nie osiągnęliśmy, na rok 1938 było to: 10 802 sztuki.
  11. Ciekawostki Historyczne

    I nikt nie zamierza zabronić tego wstawiania, ale zdaje sobie sprawę kszyrztoff, że pośród forumowiczów pod których ocenę się poddaje, jest i... secesjonista. A jak już jesteśmy przy weryfikacji pewnych zdań autorów, to proponuję by kszyrztoff sprawdził jak to jeden z autorów, którego ostatnio czytał, wymyślił sobie regułę franciszkańską. I nie tylko to zmyślił... A są jakieś ślady, że w ogóle w 1931 r. Gandhi chciał się z nim spotkać?
  12. Budowa portu i rozwój miasta Gdyni

    Trzeba przyznać, że było to niezłe poletko doświadczalne dla polskich architektów, głównie spod znaku modernizmu (: Zbigniew Kupiec, Tadeusz Jędrzejewski, Jerzy Müller, Stefan Reychman, Tadeusz Kossak, Leon Mazalon, Stefan Kozński, Stanisław Ziołowski), ale to może nam jakober lepiej objaśni.A budowano z rozmachem, kamienica przy skrzyżowaniu ul. Świętojańskiej i alei Piłsudskiego (zbudowana we wspomnianym stylu "okrętowym"), posiadała zimowe ogrody, taras i dwie windy. I coś co lubi secesjonista, przy zabudowie ul. Świętojańskiej użyto okładzin z płyt kamiennych i ceramicznych i tynku o jasnej fakturze, który to kolor (barwa) nazwane zostało "kolorem gdyńskim".
  13. U eklidesa wszytko jest proste, zatem łatwym będzie jak euklides przedstawi przykłady, tak może po pięć: pism ulotnych, listów oficjalnych, listów poufnych - które udowodniają jego tok myślenia.
  14. Ciekawostki Historyczne

    Ależ się zdecydowałem, krytykuję i autora przywołanych słów, jak i osobę przywołującą tak bezkrytycznie taką opinię. Problem mam z wiarygodnością przekazu, a po to jest forum by tego typu informacje spróbować sfalsyfikować. Tak na marginesie, wbrew powszechnym opiniom Gandhi nie był na obiedzie u pary królewskiej a na popołudniowej herbatce, gdzie nie podawano owoców morza...
  15. Ciekawostki Historyczne

    Popijał: "tęgo" (a nie: "tego"), a narzekała też na to, że suszył buty nad kominkiem...
×