Skocz do zawartości

secesjonista

Administrator
  • Zawartość

    24,343
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O secesjonista

  • Tytuł
    Ranga: Rektor
  • Urodziny 03/13/1943

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Historia XIX wieku

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Socjologia, historia idei

Ostatnie wizyty

5,233 wyświetleń profilu
  1. AK kontra GL

    A brat ile miał lat kiedy został osierocony?
  2. A co to ma do tematu? Panowie: jpsapieha i euklides nie potrafią zrozumieć grzecznego napomnienia, by pisać na temat? secesjonista
  3. Proponuję by trzymać się głównego wątku tematu, a nie jest nim: Noe, potop czy akadyjski epos. secesjonista
  4. To proszę podać ten odnośnik do tej informacji z Onetu.
  5. Nigdzie nie napisałem by produkty hodowli były podstawą ich diety. Odnosiłem się jedynie do frazy: "na pewno", dla której zabrakło jakiejś sensownej argumentacji, typu: badania szczątków kostnych z tego okresu. A podstawą żywienia neolitycznych mieszkańców wyspy miało być rolnictwo. Badania ze Skorba wskazują na uprawę: pszenicy dwóch typów: karłowatą i pszenżyto (: Triticum dicoccum i Triticum compactum), jęczmienia, soczewicy (Lens esculenta - typ anatolijski). w późnym neolicie mogli korzystać z winorośli i drzew oliwnych. A i ja jakoś nie jestem przekonany by ta wyspa była: "nieco izolowana". Od czego i z jakiego kierunku żeglugi? A co w ogóle znaczy: "Gozo"? Nieco o rolnictwie tego okresu: H. Halbaek "Report on carbonized grain from AFS (Ghar Dalam Phase)", w: "Skorba - excavations carried..." ed. D.H. Trump.
  6. A ja też mam pytanie: czy warto tworzyć temat w "ferworze emocji", bo coś się stylistyka zdania posypała Wolfowi. A to nawias nie został zakończony, a to brak spacji po: "nowa", a to niepotrzebna spacja po: "mam". Może warto przed stworzeniem tematu złapać głęboki oddech? A możemy poznać źródło tej wypowiedzi, tak ze stosownym cytatem?
  7. Może pomińmy uwagi jpsapiehy, który ostatnio stał się świętszym od papieża, tak na marginesie, uwaga: "zresztą Kościół zawsze kazał interpretować Księgę Rodzaju w kontekście powstania świata dosłownie" - nie jest prawdziwą. Może trzeba się podszkolić z zakresu hermeneutyki biblijnej? Nie zaszkodziłoby też przypomnienie sobie podstawowej zasady, którą wbijano uczniom od podstawówki, która powiada, iż należy pisać: "na temat". Wnet odpowiem na pytanie jakie postawił Coobeck - jak ten odpowie mi na pytanie w którym roku i w którym miesiącu pojawił się pierwszy Homo neanderthalensis? Podejrzewam, że i Coobeck miałby problem z odpowiedzią na tego typu pytanie, ale to przecież nie przeszkadza wielu poważnym badaczom na dywagacje o współistnieniu różnych hominidów, czy rozpatrywaniu tzw. hipotezy "Adama i Ewy" (która chyba nie spodoba się tradycjonalistycznym chrześcijanom). Wszystko zależy jak potraktować otwierający temat wpis. ps - witamy na tym Forum. Tak gwoli ścisłości, James Usher nie był: "z Armagh", urodzić się miał w parafii dublińskiej, biskupem był Mesth (1621 r.), a potem arcybiskupem Armagh (1625 r.). Dla Irlandii był odpowiednikiem katolickiego prymasa danego kraju. "W okresie prehistorii, przed potopem, ludzie mieli żyć znacznie dłużej niż dziś. Księga Rodzaju podaje wiek niektórych osób, zbliżony do tysiąca. Według Biblii Adam osiągnął wiek 930 lat, Set żył 912 lat, Enosz 905 lat, Jared 962 lata...". /R. Bogacz "Starość w Biblii", "Starość: problem czy szansa? Refleksja pastoralnoteologiczna" red. J. Dziedzic, Kraków 2015, s. 16/ Czy nikogo nie dziwi ta długowieczność? A istnieje jakaś przeszkoda metodologiczna zakazująca tego typu: "mieszania"? Jak Michał Kopczyński badał trend sekularny wzrostu poborowych w Królestwie Polskim to: "mieszał historię z biologią"? Jeśli tak, to; wedle mej oceny; tego typu mieszanie jest nader pożądane. Wydaje się, że to jednak coś się euklidesowi miesza, ostatnie wpisy nie tyczą się ewolucji tekstów tylko ewolucji jako hipotezy czy teorii, z zakresu nauk biologicznych. Skoro był jedynym, który przeżył potop - to kto mu pomógł w odtworzeniu ludzkiej populacji? Chyba za dużo było ostatnio powtórek "Seksmisji"...
  8. Cóż, ja ich tak nie określiłem, atoli zdaje mi się, iż joannici, było nie było - zakon chrześcijański, powinni znać również legendy związane i z innymi świętymi niźli tylko postać ich patrona. Zwłaszcza takiego świętego, którego lokalne podania wiążą z wyspą na której z czasem znaleźli miejsce na swą główną siedzibę. A i pewne źródła wody powinni umieć zlokalizować skoro w ich pobliżu w czasach nowożytnych postawili swe wieże (:jak: Wignacourt Tower czy Quawra Tower). A to narzekanie na kiedy tam jest datowane?
  9. Kto był gorszy

    A może tytułem wstępu - jakieś własne typy i przemyślenia?
  10. No to ci joannici: albo mocno przesadzili albo niezbyt przyłożyli się do poszukiwań. W dodatku zaprezentowali zasmucającą nieznajomość szczegółów z życia św. Pawła, wreszcie postaci mającej swój mały wkład w historię Malty. Malta rzeczywiście nie rozpieszcza pod względem dostępności słodkie wody, za sprawą porowatych wapieni na większości obszarów woda znajduje się na poziomie morza, głęboko pod poziomem gruntu. Istnieją jednak obszary związane z występowaniem wapienia Globigerina (który odpowiada za charakterystyczny żółto-szary czy żółto-zielony kolor wielu domostw na Malcie), chodzi o tzw. Blue Clay. "Above the Globigerina is the thin Blue Clay. It is the softest rock on Malta, but very important, because it consists of very fine-grained particles of clay minerals and carbonate, which make it impermeable. It catches water that sinks down through the porous rocks above, and forms the floor of a precious freshwater table". /K. Eig "A country shaped by limestone (and a bit of very old poo)", "GeoExPro", Petroleum Geoscience Magazine, Vol. 12, No. 5, 2015, b.p.; wyd. elektroniczne/ Na wyspie były źródła wody pitnej, nieliczne ale były, i joannici jako chrześcijańscy zakonnicy powinni o tym wiedzieć. Legenda głosi, że św. Paweł w swej morskiej podróży z Cezarei do Rzymu rozbił się, wedle jednych badaczy miało to mieć miejsce u wybrzeży dzisiejszej Wyspy św. Pawła (dawniejsze nazwy to: Isola Salomone, Selmunett), a według innych miała być to właśnie Malta. Pomijając spór o miejsce tego zdarzenia, elementem tej historii jest legenda o tym jak to św. Paweł uderzając laską w skałę sprawił, że trysnęło z niej źródło wody. W ten sposób tłumaczy się istnienie źródła z Għajn Rasul, w miejscowości Saint's Paul Bay (San Pawl il-Baħar), miejsca kultu tego świętego. Zważywszy, że te okolice mieszkańcy opuścili dopiero w późnym średniowieczu (za sprawą gnębiących ich piratów), wydaje się dziwnym, że zakonnicy zapomnieli o tamtejszym źródle. /szerzej: G.F. Abela "Della Descrittione Di Malta Isola Nel Mare Siciliano Con Le Sue Antichita", Malta 1647/ Wspomnieć można o innym źródle w sanktuarium w Mellieħa, które poświęcone jest Matce Bożej (Our Lady of the Grotto), zwłaszcza joannici nie powinni o tym miejscu "zapomnieć" skoro woda z tego źródła; uważana za cudowną; trafiała na stół ich Wielkich Mistrzów. /szerzej: G.A. Ciantara "Malta Illustrata, ovvero descrizione di Malta Isola del mare Siciliano e Adriatico, con le sue antichita`, ed altre notizie, divisa in Quattro Libri", Malta 1772/ A i na Gozo znajduje się znane źródło (Għajn Abdul), legenda głosi, że w jaskini zamurowano pirata, ten dokopał się w niej do wody, co jednak nie wyszło mu na zdrowie, spragniony tak się opił wody, że zmarł. Dawniejsze toponimy wskazują, że nie była to wyspa całkiem pozbawiona źródeł, skoro Ġgantija zlokalizowana jest w dystrykcie (dzielnicy) nazywanym: tal-Għejun , czyli: "miejsce źródeł". Należy być ostrożnym z przenoszeniem warunków hydrologicznych ze średniowiecza i nowożytności w czasy neolityczne. Niektórzy badacze uważają, że neolityczna społeczność była mniej uzależniona od zbieranej w cysternach wody deszczowej niźli społeczności późniejsze. Dopiero perturbacje klimatyczne (jak i działalność ludzka) sprawiły, że neolitycznych wyspiarzy zaczęły nawiedzać susze i zaczęły się problemy z wodą, co miało być jedną z przyczyn upadku kultury świątyń. /szerzej: A.T. Grove, O. Rackham "The Nature of Mediterranean Europe. An Ecological History"; F.A. Carrol, C.O Hunt et al. "Holocene climate change, vegetation history and human impact in the Central Mediterranean: evidence from the Maltese Islands", "Quaternary Science Reviews", 52, 2012). Reuben Grimma uważa, że jednym z elementów wpływających na lokalizację neolitycznych budowli była właśnie dostępność wody. Na to, że na wyspie w przeszłości były różne źródła pośrednio mogą wskazywać zachowane ze średniowiecza toponimy. Mapa dawnych hydronimów dość dobrze pokrywa się z megalitycznymi budowlami. Można wspomnieć (poza podanym przykładem z Gozo) o dzielnicy (dystrykcie) Mġarr, gdzie zlokalizowane są: Skorba i Ħaġrat, a nazwa tej dzielnicy to: "źródła" (springs), a i obszar na południe od Ħaġrat znany jest jako: " ‘ta’ l-Għajn". "It is evident from such stories that the presence of springs loomed large in the inhabitants’ mental topography. The naming of places after springs is another indication of theimportance that they held for the islanders across different periods. A large number of place names still in use today are Medieval in origin. Many other Medieval place names have been preserved in late Medieval and Early Modern written documents (...) Several hundred place names make references to hydrology, allowing a valuable glimpse of how the hydrological landscape was perceived and organised during the Middle Ages. An interesting contrast may be drawn between the distribution of two of the most common types of these toponyms. In parts of the islands where the clay formation is present, toponyms that refer to an għajn (spring), are common. Where the clay formation is absent, għajn toponyms are far less common, and are probably associated with minor springlines which may occur in the Globigerina Limestone". /tegoż "Water, geomythology and cosmology in late Neolithic Malta", "Accordia Research Papers", 14, 2016, s. 33/ I na koniec swego artykułu konkluduje: "Against the backdrop of the theoretical issues that have just been considered, the Maltese Neolithic evidence for engagement with water in its many forms takes on added significance (...) Water appears to have been gathered from a variety of sources, and in various forms, ranging from rain, to springs and minor springlines, to the petrified traces of water". /tamże, s. 44/
  11. Tylko, że badacze neolitycznej przeszłości Malty raczej skłaniają się ku hipotezie mówiącej, że była to społeczność bez hierarchicznej struktury, bez wyraźnych różnic ze względu na płeć czy klasę. Zatem silny wódz niezbyt tu by pasował. /por. uwagi w: S.A. Rich "Midwifery and neolithic Malta: interpreting and Contextualizing two terracotta figurines", "Omertaa - Journal of Applied Anthropology", 2008/ Kozy i owce wydają się być oczywistym trzonem hodowli na wyspie z dość ubogą ziemią a zatem i roślinnością. Choć z drugiej strony, kiedy myślimy o społeczności wyspiarskiej to w kwestii składników diety narzuca się, że to "na pewno" były głównie ryby i inne morskie stworzenia. Tymczasem wiele tego typu społeczności odżywiało się głównie produktami swych pól i hodowli. I ta Na Malcie rzeczywiście w neolicie dominowały kozy i owce, ale nie zawsze i nie wszędzie. W Skorba (zespół świątynny w Żebbiegħ) we wczesnych fazach neolitu; wedle badań szczątków kostnych; dominowało w diecie bydło. Byki miały duży garb (podobnie jak zebu) i prawdopodobnie długie rogi, przyjmuje się, że bydło te było podobne do rasy Ankole-Watusi. Watussi Zdaniem archeozoologów bydło to najprawdopodobniej nie zostało tam zaimportowane z kontynentu, tylko to efekt udomowienia wołów, których szczątki z okresu plejstoceńskiego odkryto na tej wyspie. Na Malcie odnaleziono też szczątki koni (w grobowcach w Xemxija), na ich podstawie przyrównuje się je do kuców z Dartmoor. A jak się znudziła dieta złożona ze zwierząt hodowlanych mogli zapolować na jelenie - Cervus elaphus sicilae. Z literatury: G. Pike "The Animal Bones from the Xemxija Tombs", w: J.D. Evans "The prehistoric antiquities of the Maltese Islands: A Survey" O.-F. Gandert "Preliminary report on the animal bones", w: "Skorba - excavations carried out on behalf of the National Museum of Malta 1962-64" ed. D.H. Trump E. Gliozzi, A. Malatesta, E. Scalone "Revision of Cervus Elaphus Siciliae Pohlig, 1893, Late Pleistocene Endemic Deer of the Siculo-Maltese District", "Geologica Romana", Nouva Serie, Vol. XXIX, 1993 (artykuł dostępny na stronie: www.researchgate.net) M.P. Richards, R.E.M. Hedges, I. Walton et al. "Neolithic Diet at the Brochtorff Circle, Malta", "Europena Journal of Archaeology", Vol. 4, Issue 2, 2001
  12. Piaśnica - zbrodnia na Kaszubach

    W Piaśnicy zginęły osoby prawdopodobnie i z Gdańska, zatem nie tylko z tego powiatu. Piotr Semkow starał się ustalić personalia 620 osób z Gdańska jakie zginęły w: Piaśnicy, Szpęgawsku, Szymankowie i innych miejscach. /por. tegoż, "Polityka Trzeciej Rzeszy wobec ludności polskiej na terenie byłego Wolnego Miasta Gdańska w latach 1939 – 1945"/ "Liczbę ofiar pochodzących z Wybrzeża Gdańskiego szacuje się na ok. 2000 ofiar, z których zdołano w wyniku żmudnych poszukiwań w polskich archiwach ustalić do dnia dzisiejszego nazwiska 852 osób, mężczyzn i kobiet oraz niepełnoletnich, w tym blisko 300 gdynian, 95 mieszkańców Wejherowa, około 400 mieszkańców powiatów wejherowskiego i puckiego oraz kilkunastu przedstawicieli Polonii gdańskiej, których rozstrzeliwano w Piaśnicy od końca października do końca grudnia 1939 r. (...) Należy, także wspomnieć, o dorosłych i dzieciach narodowości żydowskiej – mieszkańcach Wejherowa, których jesienią 1939 r. zamordowano w Piaśnicy z przyczyn rasowych2. W zbiorach Archiwum Państwowego w Gdańsku zachował się jedyny niemiecki dokument, w którym H. Lorenz w sprawozdaniu z 25 stycznia 1940 r. informował o likwidacji z powiatu morskiego 634 osób3. Jeśli przyjąć za wiarygodne zeznania świadków o wywiezieniu z więzień w Wejherowie i Pucku około 2000 osób do Piaśnicy, to pozostałe ponad 1 300 ofiar pochodziłyby z Gdyni, Gdańska oraz z powiatów kartuskiego i kościerskiego". /E. Grot "Piaśnica - miejsce Pamięci Narodowej. Stan badań i postulaty", s. 4 i n.; tekst dostępny na stronie: www.piasnica.auschwitzmemento.pl/ Co do literatury zawierającej listę ofiar: B. Bojarska i E. Grot "Lista ustalonych nazwisk osób zgładzonych w Piaśnicy", w: B. Bojarska "Piaśnica. Miejsce martyrologii i pamięci. Z badań nad zbrodniami hitlerowskimi na Pomorzu" W.K. Sasinowski "Piaśnica 1939-1944" (tu zawarto listę 225 osób zamordowanych w Piaśnicy ustaloną przez Polski Związek Zachodni w Wejherowie) E. Grot "Zbrodnie hitlerowskie w Piaśnicy. Stan badań i postulaty", "Acta Cassubiana", t. III, Gdańsk 2001 tejże, "Ludobójstwo w Piaśnicy jesienią 1939 r. ze szczególnym uwzględnieniem lisów mieszkańców Gdyni", "Zeszyty Gdańskie", nr 4, 2009. (tu m.in. wykaz imienny 33 gdynian opublikowany w "Dzienniku Bałtyckim" z 25 października 1946 r.).
  13. Skoro wątek wyszedł nieco poza ramy prezentowania samych konstrukcji megalitycznych na tej wyspie, pozwoliłem sobie rozszerzyć brzmienie tematu z: "Budowle neolityczne na Malcie", na: "Budowle neolityczne na Malcie i życie ich budowniczych". Myślę, że gregski nie będzie miał nic przeciw... secesjonista
×