secesjonista

Administrator
  • Zawartość

    23627
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O secesjonista

  • Tytuł
    Ranga: Rektor
  • Urodziny 03/13/43

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Historia XIX wieku

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Socjologia, historia idei

Ostatnie wizyty

4065 wyświetleń profilu
  1. A dlaczego: w drugiej połowie?
  2. Nie wiem czy uwaga Bruno tyczyła się serii czy tego odcinka, ale zauważę, że pośród nazw osobowych występujących w odcinku o Niemcach - to nie ma tam postaci Franco. Z mian osobowych wymieniono obsługę hotelu: mr. Fawlty (potem wspomniany z imienia: Bazil), i mrs. Fawlty (potem wspomniana jako: Sybil). wspomniano też osoby z obsługi: Manuela i Polly i anonimowego rezydenta: "majora" (który pamiętał: Elsie, ale ta wyjechała do Kanady). Wystąpiły wówczas dwie stałe rezydentki, mamy też anonimową pielęgniarkę i doktora Finna, Po "ataku łosia" mieliśmy wspomnianych: Mołotowa, Ewę Braun, Goebbelsa, Göringa i Ribbentropa, ale Franco tam nie było. Za to Clees wiedział gdzie się ta wojna zaczęła...
  3. "Ciekawi" są mile widziani, marketing to nie jest wynalazek XX wieku, a faktycznie chodzi tanie wydania "skracające podróż", choć miały one przecież nie tylko przynosić zysk. Co na uwadze mieli jeszcze pierwsi wydawcy związani z dystrybucją na kolei?
  4. Może Tyberiusz zapozna się z minimum gramatycznym (tak na poziomie podstawówki), zanim zacznie tego typu dywagacje?
  5. Raczej: strategii marketingowej i wykorzystania... rozwoju kolejnictwa.
  6. A: "żebro Napoleona" tudzież "lizaki" jego imienia - skąd wzięły się akurat w Anglii?
  7. Wersja alternatywna: Shannon Selin i "Napoleon in America", ktoś czytał?
  8. Tak z innej beczki, jaki wynalazek XIX-wieczny przyczynił się do wzrostu czytelnictwa?
  9. A czy my jesteśmy ślepi? Bo nie wiem czemu taka czcionka. Ja wrócę do dawniejszych wątków: A według jakich językoznawców jest to błędna ścieżka, rozumiem, że nie są to językoznawcy polscy? możemy poznać stosowne cytaty z ich prac gdzie obalają takie objaśnienie?
  10. I proszę nie duplikować podobnego tematu, kolejne odcinki proszę wrzucać do tego tematu. secesjonista
  11. A - serio. Szukałem wstawki filmowej ze starej strategii turowej (z okresu II wojny św.) i przy okazji jakoś natknąłem się i na ten filmik, i nawet go nie obejrzałem do końca tylko do pewnego momentu, stąd nie wiedziałem, iż to wytwór IPN-u. Dopiero jak znajomy z tejże instytucji przesłał mi to na e-maila obejrzałem całość. I ja również dostrzegam, że od pewnego czasu tego typu narracja staje się dominującą, co często wywołuje u mnie chęć wcielenia się w rolę advocati diaboli. Atoli z wiekiem przekonuję się, że choć wahadło na początku ma duże wychylenie to z czasem ono się zmniejsza. Różne ruchy, środowiska, opcje polityczne często na początku były marginesem marginesu, a historia podpowiada nam, że zdarzają się takie warunki, iż ten "margines marginesu" ma szansę dojść do władzy czy przynajmniej: uzyskać znaczącą pozycję polityczną bądź po prostu odgrywającą dużą role w społeczeństwie. Mój scenariusz jest obrazem wykoślawionym i przejaskrawionym bo taki z zamierzania miał być. Trudno jednak nie dostrzec, iż są środowiska które promują wizję Polski i Polaków cokolwiek dziwaczną. W konwencji jaką by sobie wymarzył ktoś kto nas szczerze nienawidzi. Przecież nie trudno dowieść jakie media promowały narrację pana J.T. Grossa, który powiadał, że zabiliśmy w czasie okupacji więcej żydów niźli Niemcy. Przecież nietrudno wskazać środowiska i media, które bądź to straszą nas karami finansowymi zadekretowanymi przez urzędników z UE bądź to powiadają, że jak sprzeciwiamy się pewnym pomysłom powstałym w jakichś gremiach tej instytucji to negujemy swą przynależność do: "Europy" tudzież niewarci jesteśmy miana: "Europejczyka". A czasami chodzi o regulacje ekonomiczne gdzie wcześniej odpuszczono i Niemcom i Francji. Co rodzi pytanie: czy w różnych polskich mediach i think-tankach istnieje rozróżnienie na: "Większych Europejczyków" i "mniejszych europejczyków"? Powtórzę, jest stosowne "miejsce" na publikacje o polskich szmalcownikach, donosach do gestapo, i obok ŻIH-u taka instytucja jak: IPN wydaje stosowne monografie i książki historyczne tyczące się tej problematyki. Powiedziałbym nawet, że ta ostatnia instytucja ma w tym zakresie niebagatelną rolę (którą spełnia) i na prawdę świetnych badaczy tej tematyki. Nie zamierzam tu bronic IPN-u jako instytucji, ale pamiętam kilka wątków z tego forum gdzie odkryłem, że dyskutanci nie wiedzą nic o publikacjach tegoż instytutu (a już nie wspomnę o znajomości zawartości tych publikacji), za to potrafią je skrytykować. I bez znajomości treści potrafią krytykować: i z pozycji lewicy i z pozycji prawicy. Jest też stosowne "miejsce" na reklamówki mające promować pozytywny wizerunek Polski i Polaków, i do takich należy ów filmik. Założyciel tego wątku może się nam pochwalić ile "lajków" zebrał za swe wypociny - to wtedy zobaczymy. Faktem jest, że mamy tu autora który chyba wstydzi się być Polakiem, z niewiadomych powodów. Bo chyba nie jest tym powodem, że PiS jest przy władzy? Mimo swej prawicowej orientacji, nie wstydziłem się Polski i Polaków kiedy na prezydenta wybrano byłego członka PZPR tudzież kiedy mieliśmy rządy gdzie premier wywodził się z tej partii. Jeśli ktoś określa się jako: "anty-polak" to dziwnym mi się wydaje, że atakuje wszystkich co to powiadają, że są na nie: względem imigrantów, Żydów, LGTB... trochę konsekwencji i wzajemności - nieprawdaż? To tylko Tyberiusz, którego po pewnym czasie wyrzucają gdziekolwiek nie przystąpi, ale ile jest takich Tyberiuszów? A jest pewien jancet, że złamał? Może Furiusz źle to sformułował, ale tego typu filmik mieści się w ramach zadań tej instytucji, a nie statutu. Mógłby nam wskazać jancet jaki punkt Statutu został tu złamany? Bo chyba nikt go nie czytał... I taka refleksja osobista.... swego czasu pewien forumowicz skarżył się na "boazerii", że na tym forum rządzą prawicowcy a Administracja się ich boi (czyli: Jarpen i Albinos, bo wówczas nie byłem adminem). Ten bojący się m.in:. mnie - Albinos dał mi czasowego bana - za ostrość wypowiedzi. To tyle o obawie przed prawicowymi forumowiczami (wówczas). Administrator: secesjonista dał bana swemu internetowemu znajomemu, znanemu z prawicowych poglądów, panu "l", bo chciał nieco nadto obelżywie wciąż dyskutować z innym forumowiczem o lewicowych poglądach. Obraził się za to na mnie - "dozgonnie". Na tym małym forum współpracuję głównie: z Bruno i Furiuszem - na ogół, prezentują oni całkiem inne orientacje polityczne, ale na ogół nie ma z tym problemu, choć Bruno wie, że mam na ogół całkiem inny ogląd kwestii politycznych. Częściej "stopuję" Furiusza niźli Bruno - to tyle o dominacji prawicowców na tym forum. Fakt- że trzeba i mnie stopować, za co dziękuję... Furiuszowi. A napisałem to wszystko by objaśnić, że nie będę kasował wpisów danego użytkownika - bo to lewicowiec, co mi sugerowano poprzez P.W., nie będę też kasował wpisów - prawicowców. A jak ona wielka? Animacja pokazała tą wielkość?
  12. Wiele Smok nie zauważa, proponuję zajrzeć do słownika celem zapoznania się ze znaczeniem terminu: "niemal". Reszty - nie komentuję, bo to najlepszy przykład na to jak akolici prawicy potrafią ją zohydzić.
  13. Sam ambron wskazał wcześniej na: język, a nie: geny.
  14. Za to są tacy co pisują nieprawdę nazywając to: "merytoryczną recenzją", potrafi Tyberiusz pomóc nam wskazać kto to taki? Z jednej strony, niemal podprogowy przekaz PiS mający wdrukować nam myśl, że "cały Zachód" jest zły. Z drugiej strony - stary, zawsze się sprawdzający pomysł ze spiskującym przeciw Polakom światowym żydostwem (dla wymogów uwspółcześnienia, nazwanym tu: żydowską polityka historyczną). Muszę z pewnym rozczarowaniem skonstatować, iż jakoś nadto nieśmiały ten nasz rząd. Skoro wszystko na co było go stać by położyć tamę potężnej wspólnej polityce żydowsko-niemieckiej - to jedynie 281 sekund animacji. Gdyby nie był to rząd PiS, stanowczo trzeba by to nazwać markowaniem działań i zaniechaniem. Wypada przypomnieć, że ów film współfinansowały państwowe instytucje już za rządów PiS-u. A instytucja państwowa, jaką jest (nomen omen?) PISF, za rządów PiS i wybranej w czasie jego kadencji nowej dyrektor, nawet zgłosiła go do Oscara. Stanowczo trzeba przejrzeć "własne" szeregi by do tego typu niestosownych działań nie dochodziło w przyszłości.
  15. No to autor wykazał się niewiedzą, nie nosił takiego tytułu.