Jump to content

euklides

Użytkownicy
  • Content count

    2,122
  • Joined

  • Last visited

About euklides

  • Rank
    Ranga: Profesor wizytujący

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Jesteście mizogyńczykami czy jak? Jeśli już przyjmiemy te dziesiątki to po stronie neandertalczyków mamy 5 neandertalczyków i 5 neandertalek. Kromaniończycy przybyli gdzieś z zewnątrz, nie są raczej urządzeni w terenie i te 5 neandertalek to dla nich niezły kąsek, zatem pozbywają się neandertalczyków a neandertalki sobie zostawiają i tyle. "cherchez la femme". O Helenie trojańskiej nie słyszeliście?
  2. Wywaleni z Facebooka

    Jednak ten papier wyraźnie abdykował. O ile kiedyś, kiedy jeszcze używano atramentu, papier służył do przekazywania informacji ewentualnie do dokumentowania czegoś to teraz raczej służy do ukrywania czegoś, nie koniecznie prawdy, a nawet do fałszywek (choćby faktury). Słyszy się o jakichś kilkusetstronnicowych tekstach dotyczących przepisów prawnych czy procedur ekonomicznych które, według mnie, można byłoby zawrzeć na 2 - 3 stronach. Oczywiście mętne redagowanie przepisów i procedur było i kiedyś teraz jednak wyraźnie się nasila. Stąd moja wątpliwość co do kierunku w jakim to wszystko zmierza.
  3. Wywaleni z Facebooka

    Czytając te Wasze powyższe rozważania można dojść do wniosku że od czasu jak ludzkość zaczęła się żegnać z papierem i atramentem to zaczęła wchodzić na jakieś nowe, nieznane dotąd, ścieżki rozwoju, których ja do końca pojąć nie mogę, jakieś UODO, skany, od/blokowania konta itp. to mnie w każdym razie przeraża, i chyba nie tylko mnie zważywszy że jest to forum historyczne a zatem raczej konserwatywne. I teraz dokąd nas te nowe drogi prowadzą? Czy czasem nie w przepaść?
  4. To wynika z pewnych ogólnych założeń, chyba powszechnie akceptowanych. Przede wszystkim wszyscy się chyba tutaj zgadzamy że Historia magistra vitae. Poza tym, w tym konkretnym przypadku, jeżeli jakaś operacja się udała raz to dlaczego jej nie powtórzyć? No i, według mnie, strategia aliantów w 1918 roku była mistrzowskim zrealizowaniem strategii Shuai-jan opisanej przez chińskiego mędrca Sun-tze (Sun-Zi?) w swym dziele "O Sztuce Wojennej", bodajże w rozdziale 11. Żeby było ciekawiej to to dzieło zostało napisane ponad 2 tysiące lat temu a 1939 rok od 1918 dzieli 21 lat. Trudno tu używać rzeczownika Niemcy bo nie wszyscy Niemcy (oczywiście mówię o decydentach) chcieli ogołocić front bałkański. Chciał tego Ludendorff, czyli sztab Generalny, natomiast politycy (choćby Kuhlman) ostro się temu sprzeciwiali a cesarz Wilhelm nie mógł tych rozbieżności jakoś sensownie pogodzić. Tylko że się nie zakończyła sukcesem. Wyżej pisze że Rumunia to prawie Bałkany. Do Francji pewnie łatwiej ale wariant o przerzuceniu jakiegoś korpusu ekspedycyjnego do Polski też mógł być rozważany, w każdym razie nie jest to absurd.
  5. Republiki Rosyjskie

    W średniowieczu Nowogród, Psków i Wiatka były uważane za republiki nordyckie (Waregowie?). Do masakry Nowogrodu doszło w 1570 roku. Powodem było właśnie jego spiskowanie z królem Polski. Dokonała tego oczywiście na rozkaz cara opricznina utworzona w 1565 roku. Inne miasta ucierpiały w mniejszym stopniu. Psków się uratował w ogóle bo tam drogę carowi zagrodził Boski Szaleniec. W 1572 roku car krwawo zlikwidował opriczninę m.in dlatego że zgłosił swą kandydaturę do tronu polskiego po śmieci Zygmunta Augusta. Wielu opriczników zginęło. Ich eksterminacją kierował Maluta-Skuratow.
  6. Tą koncepcję świetnie zrealizowano podczas PWS była o tym mowa w postach wyżej z 19 i 21 listopada. Absurdem chyba nie. Po prosu uważam że taki wariant był możliwy. Po pierwsze dlatego że operacje przez Bałkany rozstrzygnęły PWS, zatem było to sprawdzone w praktyce. Po drugie 30 sierpnia odbyła się rozmowa ambasadora Percy we Włoszech z Ciano i ten ostatni zapewnił że Włochy się do wojny nie włączą. (też była o tym mowa wyżej) Zatem Anglicy mogli brać pod uwagę przerzucenie jakichś dywizji z Egiptu. Wyżej była mowa o Rumunii.
  7. Rozumiem, Szanowny Ciekawy, że na tym forum często pisze się i czyta nonszalancko ale mimo wszystko żeby przeczytać jakiś post to trzeba jednak trochę uwagi poświęcić. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i odnieś się do tego a jeżeli nadal będziesz miał jakieś wątpliwości to chętnie ci je wyjaśnię. Przyznaję że i ja trochę nonszalancko napisałem, może użyłem literackich metafor ale nie sądzę żeby ktoś w miarę lotny nie potrafił tego należycie zrozumieć. W końcu używa się metafory że na przykład burza wisi w powietrzu, co nie znaczy że już trwa, podobnie było z koncepcją ingerencji w wojnę europejską poprzez Bałkany. Ta koncepcja wisiała w powietrzu na długo przed Churchillem a w 1943 roku można ją było dostrzec, chociaż może określenie "sformułowanie przez Churchilla" nie jest najszczęśliwsze. W każdym razie, powtarzam, jeżeli masz jakieś wątpliwości to je napisz a ja ci chętnie wyjaśnię, już bez metafor, chyba że była o tym mowa w poprzednich postach.
  8. "Zaczęło się od postu w którym Tomasz N. napisał: To znaczy Beck nie uzgodnił współdziałania sojuszniczych armii i nie zażądał żadnych zobowiązań na piśmie. Zadowolił się jedynie ustnymi obietnicami że np Brytania pośle Polsce na pomoc wojska stacjonuje w Egipcie i na bliskim Wschodzie poprzez Rumuńskie porty na Morzu Czarnym A można coś więcej na poparcie tej tezy ? Bo mnie się zdawało, że pomoc wojskowa miała polegać na otwarciu drugiego frontu." JA NAPISAŁEM że to możliwe bo teza którą później Churchill później formułował że wojnę w Europie należy rozstrzygnąć przez uderzenie w jej miękkie podbrzusze które widział na Bałkanach zapewne wisiała w powietrzu od dawna. W dalszej części dyskusji doszło do pewnych wyjaśnień natury ogólno-historycznej i tyle. W końcu bez ogólnej znajomości historii nie można wyjaśnić jej poszczególnych zawiłości. To że Beck zadowolił się jedynie ustnymi obietnicami to również go nie dyskwalifikuje w żadnym stopniu bo dyplomacja brytyjska jest znana z tego że na początku omawia się sprawy ogólnie w luźnej atmosferze a na szczegółowe pisemne zobowiązania przychodzi czas później. Tu zresztą różniła się od dyplomacji III Rzeszy Ribbentroppa który kazał zapisywać każde słowo podczas takich rozmów. Co do reszty to proponuję Szanownemu Gregskiemu by uważniej przeczytał poprzednie posty i ewentualnie je skrytykował.
  9. NIE DZIAŁA EDYCJA Oczywiście w powyższym poście jest błąd, alianci sforsowali nie linię Gustawa a Linię Ghotów w kwietniu 1945 roku a nie w 1944.
  10. Ale zapewniała jaki taki porządek na tyłach wehrmachtu bo w północnych Włoszech trwała zawzięta wojna domowa. Rzym to miał znaczenie strategiczne? Przecież nie był nawet broniony, ogłoszono go miastem otwartym. Zorganizowali Linię Gustawa którą alianci sforsowali dopiero w kwietniu 1944 roku. Bo włoska armia nie paliła się w ogóle do walki z aliantami, to z jej łona wyszła koncepcja odwrócenia sojuszy w 1943 roku. Co zresztą doprowadziło do podziałów we Włoszech bo znaleźli się tam tacy którzy uważali że powinno się przestrzegać formalnych układów z Niemcami. To w konsekwencji musiało doprowadzić do wojny domowej, i doprowadziło. Nic w tym dziwnego biorąc pod uwagę miażdżącą przewagę aliantów na morzu i w powietrzu.
  11. Operacja Anvil nastąpiła 15 sierpnia 1944 roku. W tym czasie Niemcy twardo trzymali północne Włochy i była to nawet Republika Włoska. I w czym to przeszkodziło w operacji Anvil? Było na odwrót bo operacja Anvil zagroziła tyłom frontu włoskiego Kesselringa co chcieli wykorzystać alianci we Włoszech i 25 sierpnia rozpoczęli ofensywę przeciwko frontowi Kesselringa która jednak nie dała wielkich rezultatów. Amerykanie przekombinowali upierając się przy Włochach. PS: Nie wiem tylko czy za bardzo nie odeszliśmy od tematu.
  12. Ofensywa Franchet d'Esperay na Bałkanach ruszyła 15 września 1918 roku i od razu odniosła wielki sukces i to taki o jakim żadna z czterech walczących armii na froncie zachodnim nie mogła nawet pomarzyć. W tym czasie armia niemiecka trzymała się na froncie zachodnim dobrze, chociaż straciła swój ofensywny impet, a alianckie sztaby myślały o ofensywie która miała rozpocząć się na wiosnę 1919 roku. W wyniku ofensywy Franchet 25 września Bułgaria poprosiła o rozejm. Wieczorem, na wieść o tym, w niemieckim sztabie zapanowało zaniepokojenie, Ludendorff powiedział do swego szefa operacyjnego że potrzebny jest rozejm. 28 września 1918r. w głównym sztabie niemieckim panowała wręcz histeria. O godzinie 1030 Ludendorf wysyła generała Winterfeldt, swego delegata przy rządzie, do kanclerza, by go uprzedzić, iż sytuacja jest tak zła, że wymaga nie tylko rozejmu, ale natychmiastowego pokoju. Sugeruje, by żądanie to zostało wysunięte przez rząd parlamentarny. To jest chyba wymowny fakt, pociągnął on zresztą łańcuszek wydarzeń które doprowadziły do 11 listopada 1918 roku. Kapitulacja Bułgarii formalnie nastąpiła nazajutrz a w jej wyniku Turcja została odcięta od Niemiec i Austro-węgier. Rumunia mogła myśleć o chwyceniu za broń, a to stamtąd Niemcy brali ropę, południowa granica Austro-Węgier została zagrożona przez armię generała Franchet. Tak w wielkim skrócie. Należy jeszcze dodać że w tym czasie nastąpiły również ofensywy brytyjskie na froncie palestyńskim które przełamały front turecki. Ale geografia pozostała ta sama i po hipotetycznym opanowaniu Włoch należało jeszcze przejść przez Alpy a tam niemieckie dywizje stawiłyby pewnie twardy opór i wątpliwym jest nawet czy alianci by tamtędy przeszli. Z wczesnej młodości pamiętam o Włochach Al Capone, Luki Luciano, że mafia amerykańska miała powiązania z mafią sycylijską itp. Tą drogą Amerykanie mogli mieć pewne wpływy we Włoszech, które tak naprawdę duszą były po stronie aliantów, liczyli że Włosi przejdą po prostu na ich stronę i opanują przejścia alpejskie. Tak się jednak nie stało bo przełęcz Brenner zajęli Niemcy, a poza tym część Włochów uznawała że jednak formalne układy zawarte z Niemcami do czegoś zobowiązują i alianci niewiele mieli pożytku z inwazji na Włochy.
  13. Przepraszam ale wystąpił jakiś problem techniczny. Ten wcześniejszy post jest oczywiście do kasacji.
  14. Ale to wszystko zachodnie sztaby miały przemyślane i sprawdzone podczas PWS. Bo to nieprawda że PWS została rozstrzygnięta na froncie zachodnim. PWS została rozstrzygnięta na Bałkanach gdzie we wrześniu 1918 roku ruszyła ofensywa generała Franchet d'Esperay i od razu odniosła wielki sukces. W 1943 roku wystarczyło to wszystko tylko trochę uaktualnić i powtórzyć. Napisałem że sztaby zachodnie trochę upraszczając bo w 1918 roku ofensywę generała Franchet (później marszałka) zapewne opracowały sztaby francuskie i brytyjskie, wątpię żeby Amerykanie byli w to wówczas wprowadzeni. Natomiast w 1943 roku Francuzi się prawie nie liczyli. Rodzi się pytanie dlaczego w 1943 roku Amerykanie nie chcieli Bałkanów. Możliwe że dlatego iż w tej ofensywie generała Franchet w 1918 roku ogromną rolę odegrała polityka natomiast politycy amerykańscy, siłą rzeczy, byli od Europy oddaleni a Eisenhower był wojskowym nie politykiem i zawiłości polityki europejskiej nie rozumiał. Churchill, przede wszystkim polityk, pewnie by sobie z tym bez problemów poradził ale wtedy taki Eisenhower byłby zmarginalizowany. O ile sobie dobrze przypominam to w tamtym regionie ogromne znaczenie ma przełęcz Brenner. Amerykanie liczyli że Włosi opanują przełęcz Brenner , były to płonne nadzieje i nawet gdyby opanowali całe Włochy to mieliby wielkie trudności z przejściem przez Alpy. Przyznam że szczegółowo tego nie analizowałem ale zawsze wydawało mi się że we Włoszech to Niemcy wiązali znaczne siły alianckie. Zajrzalem ale nie mam czasu na czytanie więc zapytam do jakich konkluzji doszliście?
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.