Skocz do zawartości

maxgall

Użytkownicy
  • Zawartość

    1,002
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O maxgall

  • Tytuł
    Ranga: Docent

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Silesia
  • Zainteresowania
    Poszukiwacz Prawdy i Skruchy.

Ostatnie wizyty

888 wyświetleń profilu
  1. Najstarsze okręty wojenne na świecie

    Odchodzi kolejny weteran: http://zbiam.pl/filipiny-wycofaly-weterana/ Filipiński niszczyciel eskortowy BRP Rajah Humabon, zbudowany w 1943 r. jako USS Atherton. pozdr
  2. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Skoro tak to cel został osiągnięty.
  3. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Dalej nie łapie. Czy mógłbyś wskazać o jaki pomysł chodzi?
  4. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Zaraz, zaraz, bo już się trochę pogubiłem: czyli nie chodzi o to że Ada jest lepsza/nowocześniejsza od Kaszuba/Ślązaka, tylko o to by budować jak Turcja? Patrząc na nasze osiągnięcia z ubiegłych 20 lat? Tak, na to wychodzi. I wcale nie jest mi z tego powodu wesoło. Czyli wielozadaniowa? No to jak wielozadaniowa to raczej mało skromna... no chyba że będziemy tylko skromnie udawać że posiadamy określone "zdolności". Zróżnicowana, czyli jaka? 3 korwety każda innego typu? to już mało racjonalne... No dobra, koniec z tym pastwieniem się, mógłbym tak długo, a Ty pewnie równie długo i skutecznie mógłbyś odpierać te "ataki", ale przecież nie o to chodzi. Może spróbujemy inaczej: Bruno, czy mógłbyś przedstawić swoją propozycję jak miał by wyglądać skład naszej floty? Już napisałeś że korwety, powiedzmy typu Ada. 3 szt.? 4? Co jeszcze? (obiecuję że nie będę się czepiał jeżeli pominiesz lub zezłomujesz obecnie służące i budowane - no dobra, obecnie budowanego - jednostki MW, tak jak nie zamierzam domagać się wyliczenia kosztów - bez ciosów poniżej pasa, chcę tylko przeprowadzić pewien eksperyment który, ma nadzieję trochę przybliży o co mi chodzi w tej dyskusji). Jeśli byłbyś w stanie jeszcze określić zadania, nawet bardzo ogólnie, to było by super. pozdr
  5. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Bruno, chciałem tylko pokazać że "poważne" floty budują okręt nie patrząc na aktualną modę czy "marnowanie miejsca", ale pod zadania. Niemieckie korwety K 130 na misjach będą współpracować z zaopatrzeniowcami lub operować z przyjaznego portu (tak jak to wcześniej było z ich kutrami rakietowymi). Japończycy zbudowali Kongo dla ścisłego współdziałania z okrętami lotniczymi (jakkolwiek je oni tam u siebie klasyfikują). Okręty z hangarami budują od chyba 30 lat i nagle nie zapomnieli o ich zaletach. Super, zacznijmy zatem budować korwety według tureckiego projektu. Hipotetycznie. Jakie będą realne efekty takiego posunięcia? Jestem przekonany że jakiekolwiek plany byśmy wzięli do budowy naszych korwet efekt byłby taki sam. To jest niezależne od tego jaki typ byśmy wybrali. Ja nigdzie nie pisałem że planowanie w tym zakresie jest łatwe. Do Twojej wyliczanki dodałbym jeszcze francuskie La Fayette - też nie są w pełni wielozadaniowe. To jest kolejny problem do analizy: czy taniej i skuteczniej (bo w sumie do tego się to sprowadza) jest wybudować okręty wielozadaniowe czy też wyspecjalizowane (np. fregaty ZOP, fregaty OPL itd...) PS. Secesjonisto, skąd taka estyma względem mojej osoby że zwracasz się do mnie w trzeciej osobie (czyli jak to się u nas mówi: godosz za troje)?
  6. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Jesteś pewien? A niemieckie K 130? A szwedzkie Visby? A chińskie Jiangdao? Mało poważne? Jeszcze mniej poważne japońskie Kongo?
  7. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    No i dokładnie o to mi chodzi. Do obsługi śmigłowców w krótkich rejsach wystarczy lądowisko, do długich eskapad niezbędny jest przyjazny port lub zaopatrzeniowiec z prawdziwego zdarzenia, taki z lądowiskiem i hangarem, najlepiej dla kilku maszyn. Dozbroić Ślązaka i będziemy mieli to samo albo nawet więcej. ;)
  8. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Sugerujesz że jakbyśmy zabrali się za budowanie czegoś takiego to nagle uzyskalibyśmy cudowne zdolności do jego dokończenia? I zostałby dokończony w całości (unikając "wykastrowania")? Bruno, a cóż takiego się zmieniło w technologii budowy okrętów od tego czasu? Kaszub/Ślązak po doposażeniu w systemy bojowe według planów (do czego jest przygotowany) będzie miał takie same o ile nie większe zdolności (wyrzutnie VLS). Brak hangaru nie jest przy okręcie tej wielkości jakimś szczególnie wielkim minusem - i tak nie jest w stanie operować z dala od bazy przez dłuższy czas. To co, lepiej pominąć te pracochłonne i małoefektowne czynności i pójść na całość w radosnej twórczości w stylu "zakupy na wyprzedażach" i mrzonki o op z rakietami balistycznymi? To już przerabiamy 20 lat, efekty widzimy...
  9. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Bruno, a po co? I czym się to różni od Kaszuba/Ślązaka?
  10. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    A czym się różni "Flota Bałtycka z prawdziwego zdarzenia" od obrony wybrzeża? Czy mógłbyś przybliżyć strukturę francuskiej Floty Śródziemnomorskiej, lub jednostki które wchodzą w jej skład? Szczerze mówiąc nie znam. Nie wiedziałem że we Francji jest podział na Floty Śródziemnomorskie i inne.
  11. Gregski, przecież to dziecinnie proste: dlatego że Wenecja była małym i nieznaczącym bytem. Gdyby była groźna to załatwili by ją w 2 tygodnie, a tak została po prostu zignorowana.
  12. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Euklidesie, zupełnie nie o to mi chodziło. Miałem na myśli interesy gospodarcze kraju, a właściwie zagrożenia dla tych interesów. Może podam przykład żeby bardziej rozjaśnić: Bezpieczeństwo energetyczne. Ważne, a nawet bardzo ważne. Jak nam „ktoś” zakręci kurek, to nie będzie potrzebna wojna, bo kraj i bez tego padnie. Już trochę zrobiono w tym kierunku: mamy terminal gazowy. Super. Czy w przypadku kryzysu chcemy ochraniać statki dowożące gaz do terminala czy ograniczamy się do nadziei że sojusznicy nam taką ochronę zapewnią? Jeżeli chcemy je ochraniać sami, to czy ograniczamy się do rejonu Bałtyku i przejścia przez cieśniny duńskie, czy też chcemy reagować na sytuacje kryzysowe w kraju wydobycia (i okolicy) i na dalekich szlakach komunikacyjnych? Jeżeli chcemy mieć wpływ na bezpieczeństwo dostaw w rejonie kraju dostawcy to ograniczamy się tylko do „konwojowania”, czy też chcemy mieć możliwość interwencji „na lądzie”. Jeżeli liczymy na sojuszników, to co musimy im dać w zamian, aby chciało im się ponieść koszty ochrony naszych dostaw? W zależności od tego jak odpowiemy na powyższe pytania, wymagania co do okrętów mających je zapewnić będą inne. To będą zupełnie różne okręty! Oczywiście jest to spore uproszczenie. Możemy to rozszerzyć: czy wymagania określone w taki sposób mają być spełnione przez okręty wielozdaniowe, czy też wyspecjalizowane? Itd. Metoda kolejnych przybliżeń możemy określić co tak naprawdę jest (i może być) nam potrzebne. Bruno, no co mam napisać? Przychodzi mi do głowy tylko żart ze stanu wojennego: czyżby wreszcie tak długo wyczekiwana stabilizacja?
  13. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Nie da się dokładnie antycypować, ale można oszacować ryzyka. I takie analizy są wykonywane. Dla przykładu: w pewnej książce z 2007 roku znalazłem opracowane w 1999 r. (!) obszary podwyższonego ryzyka: (w skrócie) północna afryka, przez półwysep arabski do pogranicza pakistańsko-indyjskiego oraz Bałkany i obszar morza Czarnego. A więc da się, ze sporym wyprzedzeniem i całkiem dokładnie. Na to trzeba nałożyć nasze uwarunkowania gospodarcze, dołożyć do tego wymagania związane z naszym udziałem w sojuszach oraz z tym co musimy zapewnić na obszarach morskich za które ponosimy odpowiedzialność i już można zacząć liczyć Nie jest to proste, ale da się. Czyli długofalowe planowanie zamiast zakupów na wyprzedażach. I nie jest to u nas problem aktualnego ministra czy jakiegokolwiek innego obecnego urzędnika - to trwa już ponad 20 lat!!! Sytuacja w naszym Mar Woju znaczy się...
  14. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Bruno, własnie o to mi chodzi że nie wiemy czy jest bezsensem czy rozsądnym rozwiązaniem, bo nie wiemy do czego mają służyć! Ty proponujesz coś takiego: kupmy "jakieś" okręty, które wydaja się rozsądnym rozwiązaniem, z potem zobaczymy do czego to mogły by się nam przydać. Ja chciałbym aby to przebiegało zupełnie na odwrót: określmy jakie zadania mają być wykonane, a dopiero potem dobierzmy do tego "narzędzia" które w sposób najbardziej efektywny te zadania będą w stanie wykonać. I oczywiście takie na jakie nas stać - ale w relacji koszt-efekt! Ale żeby określić te "zadania", najpierw trzeba odpowiedzieć na sakramenckie pytanie: po co? Weźmy jako przykład minowce Janceta. Zakładam że chodzi o stawiacze min (ich zwalczanie w tej chwili celowo pomijam). Zamiast: miny na Bałtyku są skuteczne, w dodatku są bardzo tanie (relatywnie) więc budujemy "minowce". Powinno to wyglądać tak: W czasie W chcielibyśmy zakłócić transport na morskich liniach zaopatrzeniowych potencjalnych przeciwników. Duże okręty nawodne odpadają - bo za drogie, a takie na jakie nas stać mogą być łatwo zniszczone przez wrogie lotnictwo. Tanie są miny - super, budujemy stawiacze min. Ale czy stawiacze min bez okrętów osłony będą w stanie postawić zapory minowe? No raczej nie będą, więc szukamy innego rozwiązania... itd. Wiem że spłyciłem, ale inaczej nie potrafię wytłumaczyć o co mi chodzi. pozdr
  15. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Euklidesie, to o czym piszesz nazywa się chyba prezentowanie bandery i jest to nie tylko promocja, ale także jedno z narzędzi wykorzystywane w polityce zagranicznej. Współcześnie również jest to wykorzystywane i przez wielu poważnie traktowane. Tylko czy jest nam to potrzebne, to znaczy czy nasza "dyplomacja" przewiduje wykorzystanie takich narzędzi? Udział w misjach zahacza o kolejne ważne zadanie, czyli udział w misjach sojuszniczych. Czyli kolejne pytanie: czy nasz okręty maja brać udział w takich imprezach jak stałe zespoły NATO? I kolejne pytanie wynikające z Twojej wypowiedzi: Czy obrona wybrzeża jest rzeczywiście najważniejsza? Czy grozi nam z tej strony realne zagrożenie, czy wobec innych - dużo większych (jak fatalny stan opl) - ryzyko z tej strony jest pomijalne? pozdr
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.