Skocz do zawartości

maxgall

Użytkownicy
  • Zawartość

    985
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O maxgall

  • Tytuł
    Ranga: Doktor habilitowany

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Silesia
  • Zainteresowania
    Poszukiwacz Prawdy i Skruchy.
  1. Co to za okręt

    To co napisał Gregski, czyli że jest to "jakaś zabawka", odnosi się właśnie do tego że ten model nie przedstawia żadnego pływającego okrętu. Oczywiście możesz go przebudować nadając mu cechy któregoś z niszczycieli z II wojny światowej (np. na podstawie planów Błyskawicy, które są stosunkowo łatwo dostępne). pozdr
  2. Piraci

    Być może to jest jakieś rozwiązanie - jeżeli wracają zagrożenia z epoki drewnianych statków żaglowych, to przywróćmy metody jakimi je ograniczano: czyli mocne argumenty w rękach kilku dodatkowych członków załogi. Nie wiem czy to prawda, ale gdzieś czytałem że na radzieckich statkach znajdowała się broń dla załogi (lub raczej jej części), choć to nie było dozwolone. Były nawet jakieś skąpe informacje o incydentach z piratami w cieśninach południowo-wschodniej Azji. pozdr
  3. Piraci

    W tym przypadku nic by to nie dało. Współczesne piractwo w rogu Afryki to jest jeden z ubocznych skutków faktycznego rozpadu państwa. Sama interwencja zbrojna nic by tu nie dała, no chyba że ktoś by wziął na siebie odpowiedzialność za całe Państwo (neo-kolonia?) a na to się nie zanosi... pozdr
  4. No właśnie całe to moje „gdybanie” wyszło od nacisków (a właściwie ultimatum) amerykańskich na zerwanie przez Brytyjczyków sojuszu z Japonią. Wynika z tego że USA już wtedy (koniec I wś) widziały w Japonii potencjalnego rywala. Pytanie czy chodziło tylko o zwiększenie znaczenia Japonii i konflikt interesów na Pacyfiku, czy też o podniesienie rangi USA na świecie (kosztem państw zachodnio-europejskich, co de facto po II wś się stało) . Czyli: czy w przypadku kontynuowania sojuszu z Japonią, Wielka Brytania pozostałaby światowym mocarstwem?
  5. Co by było gdyby… Wielka Brytania oparła się naciskom USA i kontynuowała sojusz z Japonią po zakończeniu I wojny światowej? Jak zmienił by się układ sił na Pacyfiku? Czy USA rzeczywiście zerwałaby współpracę w Wlk. Brytanią? Czy doszłoby do wojny USA z Japonią? Jaki ten sojusz miałby wpływ na wydarzenia w Europie? pozdr
  6. Edwin J. King [w „Szpitalnicy w Ziemi Świętej”] twierdzi, że impulsem do militaryzacji Zakonu był kryzys z roku 1123 i wezwanie Eustachego Greniera, konetabla królestwa, wszystkich dostępnych sił do obrony zagrożonej Jerozolimy. pozdr
  7. Kiedy zaczęto wykorzystywać olstra (przytroczone do siodeł) i kiedy się rozpowszechniły? pozdr
  8. Witam, Czy posiada może ktoś informacje jaki procent PKB był przeznaczony w roku 1937/1938 w II RP na wydatki wojskowe? Ja niestety nie posiadam wiarygodnych opracowań w tym temacie, a dane znalezione w sieci są bardzo rozbieżne (od 3 do ponad 10 %). pozdr
  9. Sposoby walki z Tatarami

    Interesują mnie wszystkie przykłady - z podanym ograniczniem czasowym (z XVI wieku kilka udało mi się znaleźć).
  10. Książka, którą właśnie czytam to...

    Bartosz Głubisz: "Jazda Kozacka W Armii Koronnej 1549-1696". Było o Lisowczykach, było o Husarii, teraz jazda kozacka. Nawet piechota i artyleria doczekała się jakichśtam opracowań. Tylko Rajtarowie nadal jak... jakieś sierotki. Mości Kadrinazi, Ojczyzna wzywa!
  11. Sposoby walki z Tatarami

    Pozwolę sobie na powtórzenie pytania które już padło w tym temacie: Czy któryś z kolegów/koleżanek natrafił może na jakieś wyprawy odwetowe wojsk RON (poza wyprawami kozackimi) na ziemie tatarskie w XVII wieku i w końcówce wieku XVI? pozdr
  12. Weryfikacja rekrutów w US Army

    Nie wiem czy o dokładnie o to chodzi w pytaniu, ale w Stanach Zjednoczonych poborowych dzielono aż na 13 kategorii: I-A do D II-A III-A IV-A do F
  13. Żeby nie było że tylko czekam aż ktoś mi poda gotowca, też (na miarę moich skromnych możliwości) próbuję szukać odpowiedzi. Wiemy że zgromadzenie Szpitalników powstało sporo przed pierwsza krucjatą (1070-1080r. – znalazłem różne daty). Na pewno nie było to w momencie powstania zgromadzenie rycerskie. W roku 1118r. mistrzem (tak go dla uproszczenia nazwijmy) zgromadzenia został Rajmund. Człowiek bez wątpienia „rycerski”, co udowodnił swymi czynami. Świadczyć to może o tym, że frakcja militarna w zakonie uzyskała w tym czasie dominującą pozycję. Czyli że frakcja militarna musiała się pojawić w zakonie wcześniej. Rok 1118 jest o tyle ciekawy, że przyniósł też nowego króla Jerozolimy jak również pojawienie się zakonu Templariuszy. Czyli trzeba się cofnąć do Gerarda. Tutaj znalazłem dwie ciekawe informacje: po pierwsze Gerard był wcześniej (przed wstąpieniem do zakonu) kupcem; po drugie zakon szpitalników oprócz opieki nad pielgrzymami zajmował się zaopatrywaniem państwa krzyżowców. Na tyle skutecznie że zakon jeszcze za życia Gerarda miał sieć „filii” czyli magazynów wraz z przytułkami (lub na odwrót) dla pielgrzymów będących przystankami w ich drodze do ziemi świętej. I tak, mamy organizację, która oprócz opieki nad szpitalami zajmuje się importem towarów. Oraz ich transportem, przez bardzo niebezpieczne ziemie królestwa jerozolimskiego (bandyci zapuszczali się pod same mury Jerozolimy). No musieli zatrudniać „ochroniarzy” do transportów. Pozostawiać „ochroniarzy” samym sobie nie było by zbyt rozsądnie, więc musieli wyznaczyć ze swych szeregów ludzi z doświadczeniem militarnym do ich nadzoru. Z czasem coraz więcej. Przy okazji transportu towarów przewożono też ludzi (biznes pielgrzymkowy rozwijał się dynamicznie). Tutaj również bardzo fajnie wpisuje się termin „karawana” używany przez zakon do wypraw militarnych przez kolejne kilka stuleci – powstał one pewnie właśnie w tym okresie, Tymi „ochroniarzami” karawan musieli zainspirować się rycerze, którzy założyli zgromadzenie Templariuszy, już jako organizację czysto militarną. Później Templariuszami inspirowali się Szpitalnicy… pozdr
  14. Byłem w Rio, byłem w Bajo

    Ojej, sam się podkładasz. Statek/okręt "idzie" (wychodzi, przechodzi...) - jak Gregski będzie miły to nie napisze Ci co pływa pozdr
  15. Doskonale wiesz że pisałem o Twoim ostatnim zdaniu, któe zreszta zacytowałem. Dla mnie jest to pewnego rodzaju anomalia i chciał bym po prostu poznać przyczynę jej wystąpienia. Najlepiej w sposób bezbolesny, czyli dowiedzić sie od kogoś kto lepiej zna ten temat i wie. Lub potrafi coś podpowiedzieć. Taka wymiana myśli bywa czasami bardzo pomocna. I inspirująca. Byli templariusze. I to ich zadaniem była obrona pielgrzymów "w drodze". Szpitalnicy opiekowali się nimi już na miejscu, po przebyciu "drogi". I to mi się ładnie uzupełnia.
×