Jump to content

gregski

Użytkownicy
  • Content count

    7,254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gregski

  1. Najciekawsze mezalianse w historii.

    Gertruda Komorowska i Stanisław Szczęsny Potocki. On magnat ona szlachcianka. Romans, potajemny ślub, oburzenie rodziców Szczęsnego, porwanie ciężarnej Gertrudy, śmierć dziewczyny, usunięcie zwłok poprzez wrzucenie do przerębla. Kończy się to procesem pomiędzy Komorowskimi i Potockimi i sowitym odszkodowaniem. Materiał na wyciskacz łez (no może bez tego procesu).
  2. Najciekawsze mezalianse w historii.

    Ciekawym mezaliansem jest moim zdaniem związek Kazimierza Wielkiego i Krystyny Rokiczanki. Chociaż nie wiem czy mezalians zaistniał bo król był nadal żonaty z Adelajdą. Tak czy inaczej małżonkowie nie żyli długo i szczęśliwie bo monarcha wykrył, że oblubienica jest łysa i ma świerzb (ciekawe, że przed ślubem tego nie zauważył, pewnie był nieźle napalony). Czytałem opinie, że Krystyna była agentką cesarza Karola IV. Moim zdaniem to nie jest możliwe. Cesarz na agentkę wybrał by dziewuchę bez takich felerów (no chyba, że też był napalony).
  3. Najciekawsze mezalianse w historii.

    Mylę że sir William Douglas Hamilton i Emma Lyon, znana jako Emma, Lady Hamilton się kwalifikują do tego tematu. W końcu ona córka kowala, a on syn lorda Archibalda Hamiltona, gubernatora Jamajki.
  4. Wojna Zimowa

    Czytałem, że Japończycy chowali się w listowiu palm prowadząc ostrzał. Tyle tylko, że z tego co zrozumiałem oni z pełną premedytacja godzili się na to, że jest to misja samobójcza. Chodziło tylko o to by zabić jakiegoś wroga (najlepiej kilku) zanim samemu zostanie się zabitym.
  5. Wojna Zimowa

    Ja też zabrałem się za ta książkę ale nie dokończyłem. Snajper okazał się być tak "czerwony", że przeszkadzało mi to w czytaniu. Straszna propaganda. Dla snajpera drzewo to raczej samobójcza pozycja wątpię by Finowie próbowali walczyć w taki sposób. A o "zrzutach" Finów na sowieckie terytorium też jakoś nigdy nie zdarzyło mi się przeczytać. Jak wspomniałem wcześniej książka zdecydowanie niewiarygodna.
  6. Czyli coś jak szatniarz - emeryt w knajpie? (tylko dochód znacznie gorszy)
  7. Stanisław Kaszubski

    Może poczucie honoru? Może wierność wyznawanym ideałom? Może wierność przysiędze? Takie tam staroświeckie dyrdymały (że tak nieco sarkastycznie to skomentuje)
  8. Hipoteza czasu fantomowego/widmowego

    Oj, to nie było Mahometa i muzułmańskiej ekspansji? I nie było Tarika ibn Zijada i podboju Półwyspu Iberyjskiego? I oblężeń Konstantynopola? I nie było Kalifatu Kordoby? I bitwy pod Poitiers? Ani pierwszych Karolingów? Ani państwa Samona? Kurczę, a ja widziałem kilka budynków które były datowane na ten okres. Oszukali mnie?
  9. Jeśli odwołujemy sue do filmów to mi w pamięci utkwił epizod z Barei. Chyba z "Brunet wieczorową porą" ale nie jestem pewien. O ile pamiętam bohater grany przez Krzysztofa Kowalewskiego rozmawia przez niedomknięte drzwi z dziaduniem-ochroniarzem. W pewnym momencie dziadkowi wypada mosin i obijając się o schody wylatuje na ulicę. Kowalewski usłużnie podaje go dziaduniowi. Zastanawiam się ilu takich emerytów "robiło za" strażników.
  10. Może po prostu francuska marynarka tego okresu nie była miejscem dla zdolnych i ambitnych ludzi? Jeśli ktoś chciał zrobić karierę to zaciągał się do armii kroczącej od zwycięstwa do zwycięstwa a nie do floty gnijącej w porcie. Co do systemu awansów to nie zapominaj, że dzięki niemu takie miernoty jak Victor dochodziły do najwyższych stanowisk.
  11. 21 10 1805 r. - Trafalgar

    No więc zespół brytyjski oklepał sprzymierzoną francusko-hiszpańską flotę w takim stopniu, że już później nigdy Wyspom Brytyjskim nie zagroziła jakaś poważniejsza groźba inwazji.
  12. Parabellum P'08 Luger

    200 mm. Z tym ze kabura jest nie do niego. Pistolet jest z 1917 a kabura z 1915.
  13. Parabellum P'08 Luger

    No właśnie wszedłem w posiadanie takiego długiego Lugera wraz z kolbokaburą. I tu mam pytanie. Kolbokabura jest czarna. Większość tego co widziałem w necie jest brązowa. Czarne były kabury krótkich Lugerów przeznaczonych dla oficerów marynarki. Dlatego zastanawiam się, jakie jednostki używały czarnych kabur dla długich Lugerów. Może ktoś coś wie?
  14. O wprowadzaniu (i usuwaniu) gatunków.

    Dzięki za link. Dowiedziałem się z niego, że to z czym walczę w ogrodzie to czeremcha amerykańska a miedzy kostką brukową wyrasta mi miłka drobna. Osobiście jestem średnio zachwycony tym importem.
  15. O wprowadzaniu (i usuwaniu) gatunków.

    ...ciekawe kiedy hieny się pojawią...
  16. O wprowadzaniu (i usuwaniu) gatunków.

    I znowu Polska jest wzięta w "dwa ognie". Inwazja z zachodu i ze wschodu...
  17. Życzę sukcesu i mam nadzieję, że podzielisz się wynikami poszukiwań.
  18. Może coś z tej listy? http://www.kamienne.org.pl/index.php/14-przewodnik/132-wojewodztwo-kujawsko-pomorskie
  19. Little Big Horn

    Ze zdziwieniem zauwazylem, ze nie ma tematu dotyczacego najslawniejszej bitwy Indian z Bialymi (a moze przeoczylem?). Postanowilem wiec taki temat zalozyc bo po pierwsze jestem na swiezo po przeczytaniu ksiazki grzegorza Swobody "Little Big Horn". a po drugie doszly mnie wiesci, ze podobno Capricornus sie pojawil wiec warto sprowokowac go do wynurzen. Ale ad rem... Do tej pory moja wyobrazenia na temat tych wydarzen byly dosyc standardowe. Chciwi i agresywni Biali pragneli zagarnac ziemie szlachetnym Czerwonoskurym. Ci stawili opor i w blyskotliwie rozegranej bitwie zniszczyli dokumentnie aroganckiego i zadufanego w sobie przeciwnika. Z kart tej ksiazki natomiast wylania sie nieco inny obraz. Sjuksowie mieli byc tym czym byli Tatarzy na dzikich Polach w XVI i XVII wieku. Jawnie gwalcili postanowienia traktatu z 1868 roku. Mimo, ze rzad USA w zasadzie ich karmil i zaopatrywal praktycznie we wszystko co do zycia potrzebne nadal prowadzili rozbojniczy tryb zycia. Napadali na farmy znajdujace sie poza ich terytorum. Rabowali, gwalcili, mordowali i skalpowali swoje ofiary. Ich agresja nie byla bynajmniej skierowana wylacznie przeciwko Bialym. Eksterminowali kilka mniejszych plemion. Dawali sie mocno we znaki osiadlym Wronom (zreszta sama bitwa w dolinie Little Big Horn odbyla sie w rezerwacie Wron gdzie Sjuksow i Czejenow w zasadzie nie powinno w ogole byc). Custer natomiast mimo, ze popelnil kilka bledow wcale nie mial byc aroganckim idiota ale swietnym oficerem kawalerii. Duza wine mial ponosic general Terry. Dowodca calej komuny. Dowodcy pozostalych dwoch batalionow 7 pulku kawalerii (major Reno i kapitan Benteen) tez nie blyszczeli, a zwiadowcom nie udalo sie zebrac rzetelnych informacji o Sjuksach. Wszystko to doprowadzilo do zaglady batalionu ktorym dowodzil Custer Wedlug autora amerykanscy politycy oraz opinia publiczna (glownie ta na wschodzie kraju) dosyc dlugo dawala sie Sjuksom wodzic za nos. Dopiero kleska Custera przyniosla pewne otrzezwienie. Ksiazka ma wymowe raczej "antysjuksowa" (jakis taki straszny neologizm mi wyszedl ale nic innego mi do glowy nie przychodzi) i autor nie kryje satysfakcji z faktu ze w koncu okielznano to plemie. Jak dla mnie jest to calkiem ciekawy punkt widzenia.
  20. Tak trochę na marginesie tej dyskusji. Kilka lat temu w Bieszczadach miałem okazję spotkać starszego pana który był przesiedleńcem z okolic Sokala. Do dziś człowiek ma poczucie krzywdy jaka jego oraz całą rodzinę spotkała. Przeniesiono ich z zagospodarowanego i ucywilizowanego terenu w dzicz bez prądu i dróg, w spalone lub opuszczone i zdewastowane prymitywne gospodarstwa. Jego opowieść była nieco hmm... hardcorowa...
  21. Koronawirus

    To by się zgadzało z danymi z tego wycieczkowca w Japonii. Po zdjęciu pasażerów i części załogi zostało na pokładzie około 600 osób. Wszystkich przebadano. U około 150 wykryto wirusa a symptomy miało około 20.
  22. Mieszko II - ocena

    Owszem ale również odziedziczył wrogów których "wyrywny" ojciec narobił dookoła. Lekko nie miał.
  23. Zauważyłem, ze o ile w dziale dotyczącym I WŚ jest taki temat to z jakiegoś powodu nikt nie pokusił się o otwarcie takowego dotyczącego II WŚ. A chyba szkoda. Dosyć szybko bo już wiosną 1940 roku Niemcy zaczęli wysyłać na morze swoje krążowniki pomocnicze. Tak przynajmniej wszyscy je nazywają. Statki handlowe, przejęte przez flotę, przebudowane i uzbrojone w celu prowadzenia działań krążowniczych w zasadzie powinny nazywać się krążownikami. Niby to logiczne. Chyba większość flot posługiwała się takimi jednostkami.Tyle tylko, że wtedy takie jednostki pływały pod banderami wojennymi swoich krajów i nie ukrywały swej tożsamości. Metoda działania niemieckich rajderów była całkiem inna.Były ucharakteryzowane na zupełnie niewinne jednostki, często neutralne.Atakowały przez zaskoczenie, często bez uprzedzenia aby uniemożliwić nadawanie sygnałów o ataku. Z tego powodu uważam, że bardziej do nich pasuje nazwa „okręty pułapki”. Jednak ogólnie przyjęło się nazywać te jednostki „krążownikami pomocniczymi”więc muszę się z tym pogodzić. Z „wiatrakami” walczył nie będę. Abstrahując od moralnej oceny tych działań trzeba przyznać,że niemieccy marynarze odznaczali się olbrzymią fachowością i odpornością na przeciwności losu oraz na bardzo długie i stresujące rejsy. Dezorganizowali transport morski na wodach uważanych za całkiem bezpieczne. Zatopili całkiem znaczną ilość statków. I w bezpośrednich działaniach i poprzez stawianie zagród minowych w miejscach których nikt się nie spodziewał takich niespodzianek. Przy tym muszę przyznać, że zaskakująco dużo z nich szczęśliwie wróciło do baz z tych straceńczych zdawałoby się misji. Ciekaw jestem Waszego zdania na temat tego rodzaju działań.
  24. Wojna Krążownicza na oceanach

    Ale ja nie twierdze, ze ten pomysl mial sens. Ja tylko probuje odpowiedziec na pytanie czym facet z tyczka przewyzszal sama tyczke. Jak dla mnie naklady srodkow (sprzet, szkolenie infrastruktura) nie rownowazyly ewentualnycch korzysci. Nawet korzysci szacowanych bardzo optymistycznie.
  25. Wojna Krążownicza na oceanach

    Chyba taka że minę można wytrałować przed samym lądowaniem. Facet z tyczka może tego trałowania uniknąć.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.