Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
TyberiusClaudius

Tybcia wypociny prosto z jego mandoliny

Rekomendowane odpowiedzi

gregski   

A ja się bałem, że rodzimowiercy mieliby problem z zebraniem niezbędnej kwoty...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja powrócę do tekstu na blogu pt. "Domy w starożytnym Rzymie". Mógłby mi Tyberiusz objaśnić jaki jest cel pisania artykułu o prawie zerowej wartości poznawczej? Oczywiście każdy może sobie pisać co zechce, ale chyba warto dążyć do podwyższenia poziomu.

należy od tego zacząć, że nie każdego stać było, na posiadanie domu (...)

Oczywiście wielkość domu i ilość pomieszczeń zależała od zamożności właściciela

Noo jest to niezwykle odkrywcze, ja zupełnie na to bym nie wpadł. Charakteryzuje to sytuację mieszkalną starożytnego Rzymu? Czy może jest to stan normalny dla każdej epoki? Całość tekstu jest usiana takimi oczywistościami, które mogą służyć do opisania sytuacji w Nowym Yorku za George'a McClellana, domu w Warszawie za Stanisława Tołwińskiego, domu w Londynie za Kena Livingstone'a itp.

Gdyby Tyberiusz napisałby, że w Rzymie za Cezara wybudowanie czteropiętrowego domu kosztowało: tyle to a tyle", a za ostatniego cesarza, już: "tyle to a tyle", no to ma już jakąś wartość poznawczą. Gdyby napisał, że w Rzymie nie było żadnych regulacji ograniczających wielkość budynków, to ma to jakiś sens, bo na to że wielkość zależy od zasobności kieszeni - to szczególnie ciekawym i odkrywczym nie jest.

Opis samego domu w zasadzie nie różni się od notki na wiki, poza schodami "drabionopodobnymi" i charakterem apotropaicznym wizerunku na mozaice. Gdyby to była praca zadana gimnazjaliście to dałbym: dwóję. Tak wysoką ocenę jedynie za to, że jednak wykonał pracę, bo dziś i tego nie chce się wielu gimnazjalistom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Albinos   

To nie jest Tyberiuszu problem secesjonisty, ale Twój. Bo to Tobie powinno zależeć na tym, żeby ktokolwiek chciał Cię czytać. A po co czytać coś, z czego człowiek nie dowiaduje się niczego wartościowego? Pomijając różne błędy natury czysto technicznej (interpunkcja, znaki diakrytyczne), Twoje teksty w dużej części są zaledwie notkami, które nie zachęcają do tego, żeby zajrzeć na Twojego bloga ponownie.

Jasne, pisz o czym chcesz (pomijam już fakt, że secesjonista nie do tego się odnosił), bo to też podstawa dobrego tekstu. Pisz jednak tak, żeby człowiek po przeczytaniu jednego-dwóch tekstów nabrał ochoty na trzeci i czwarty. Inaczej będziesz pisał dla samego siebie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Albinos   

Cóż Tyberiuszu, są gusta i guściki. Każdy lubi co innego. Ja jednak na Twoim miejscu większą wagę przykładałbym do opinii krytycznych, niż do zapewnień, że wszystko jest ok i tak trzymaj. Bo tak jak te pierwsze pozwolą Ci się rozwinąć (o ile spróbujesz je wziąć pod uwagę), tak te drugie... no cóż, te drugie będą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to ja chyba wpadłem w kółko wzajemnej adoracji, bo jakoś tylko na tym forum słyszę, że mój blog jest nudny(?)

Cóż, odpowiedzieć na to można: a kto wyraził tego typu opinie? Czy aby nie: jakieś Tyberiusza kółko wzajemnej adoracji? Patrząc na komentarze - szału zachwytu jakoś nie widać.

To nie kwestia nudnych tekstów, tylko formy i zawartości. Forma zawsze mocno kuleje, by się pozbyć błędów gramatycznych nie wystarczy zwykła autokorekta, trzeba z pewną starannością przejrzeć własny tekst. Zresztą tego typu kwestie nie przeszkadzają chyba Tyberiuszowi. Skoro nawet jak mu się wytknie błędy (vide: "drabionopodobne schody"), to mu się ich nie chce poprawiać. Co jest pewną miarą szacunku dla swych potencjalnych czytelników.

Najlepszą reakcją na głosy krytyczne - jest obrażanie krytyków. Kolejnym krokiem może być kasowanie negatywnych komentarzy, o ile się jakieś pojawią. Pozostaną same "lajki" i można wtedy popaść w zrozumiale samozadowolenie.

Zadałem proste pytanie: na ile tekst o rzymskich domach wnosi więcej niźli zwykła notka z Wiki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   

No to ja chyba wpadłem w kółko wzajemnej adoracji, bo jakoś tylko na tym forum słyszę, że mój blog jest nudny(?)

Bo może jest nudny...?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.