Skocz do zawartości

TyberiusClaudius

Użytkownicy
  • Zawartość

    2,138
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O TyberiusClaudius

  • Tytuł
    Ranga: Profesor wizytujący
  • Urodziny 06/29/2000

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Średniowiecze

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Cieszyn
  • Zainteresowania
    Archeologia, rekonstrukcja historyczna

Ostatnie wizyty

2,681 wyświetleń profilu
  1. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    Tyberiusz nie postulował i sam nie jest komunistą i do komunizmu nie dąży. Nigdzie tak nie napisałem.
  2. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    A, to to przepraszam, widać pisałem o tym gdzieś indziej i komu innemu. Nie jestem bogaczem. To się nazywa sprawiedliwość społeczna. Poza tym nigdzie nie postulowałem odbierania majątków.
  3. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    Jak to ograbić? Ja tam byłbym za tym, żeby odebrać im połowę comiesięcznych przychodów. Mając jedynie połowę i tak będą w dalszym ciągu pławic się w luksusach, a państwo będzie miało kilkanaście milionów więcej (strzelam, bo nie wiem jaki przychód mają Kulczykowie miesięcznie). Dzieła jednego z największych filozofów w dziejach to wypociny? A można widzieć w jaki sposób sprawdza się to, co piszesz? Czy to tylko takie luźne prawicowe brednie wynikające z tego, że ta cześć strony politycznej po prostu nie chce się douczyć w kwestii podstawowych spraw? Żaden lewicowy ustrój nie pochłonął milionów ofiar, bo jak pisałem wyżej – żaden nigdy nie zaistniał. Kapitalizm za to już dawno przebił XX wieczne totalitaryzmy, mordując ludzi na Bliskim Wschodzie, głodząc na Haiti i tak jeszcze długo można by było wymieniać. Tyberiusz wybrałby drugą opcję, a tych, którzy i tak musieliby zostać zwolnieni odprawiłby z wystarczająco dużą rekompensatą.
  4. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    Nie wykluczyłem bogaczy z ludzkiej zbiorowości, tylko był to skrót myślowy. W sensie takim ludzie=zwykli zjadacze chleba, lud, społeczeństwo. Z tym kapitalizmem chodzi o to, że taki Gregski nie będzie sobie już pływał statkiem, bo zastąpi go komputer i maszyny. Pytanie tylko, czy przyjdzie mu klepać biedę na bezrobociu, czy będzie żył np. w full automated luxury communism.
  5. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    Czyli znowu wracamy do mojej pseudomarksistowskiej hochsztaplerki. Nawet Wikipedia to wie: „ Komunizm (od łac. communis – wspólny, powszechny[1]) – polityczna i ekonomiczna ideologia klasyfikowana jako utopijna[2], której celem jest utworzenie społeczeństwa pozbawionego ucisku i wyzysku klasowego " Bolszewicy to nie komuniści. Nie trzeba być teoretykiem, żeby wiedzieć, że idea postulująca zniesienia państwa, nie może tegoż tworzyć. No, chyba, że jest wypaczeniem takim, jak bolszewizm. Ja tam wolę komunizm, niż żeby ludzie biedowali przez postępującą mechanizację, której kapitalizm będzie im odmawiał. Nie, nie jest. Czytałem Manifest i nie ma tam słowa o przemocy. Własność ma być zabierana bogaczom, nie ludziom. Reszta to głupoty wynikające z intencjonalnie błędnego definiowania komunizmu i postrzegania go przez XX wieczne totalitaryzmy.
  6. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    Pożyjemy, zobaczymy.
  7. Przepowiednia Sybilli

    Biorąc pod uwagę, że jest to powieść, a do naszych czasów zachowały się jedynie nieliczne fragmenty Ksiąg Sybillińskich, jest to licentia poetica Gravesa. Poza tym nie wygląda mi to na grecki heksametr, aczkolwiek mogę się mylić. https://www.imperiumromanum.edu.pl/religia/ksiegi-sybillinskie/
  8. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    W jakim sensie Tomaszu? Bo trochę не понимаю. Jancecie – bardziej chciałem sprawdzić, czy mój tok rozumowania w tej materii jest poprawny, czy też jest czystym przekombinowaniem i aberracją.
  9. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    No ja myślę, że co do definicji to zbyt wielkich wątpliwości nie ma. To raczej wynika ze skrótu myślowego, który niektórzy zaczęli używać i używają po dziś dzień jako w pełni odzwierciedlający rzeczywistość.
  10. Od kiedy można mówić o komunizmie w Rosji

    Chciałbym poruszyć pewien temat, aczkolwiek nie wiem czy to dobre miejsce. Chciałbym, abyśmy popatrzyli na to bez politycznych uprzedzeń. A mianowicie: czy ZSRR można rzeczywiście nazwać państwem komunistycznym? Może zacząć należy od tego, że komunizm postuluje, przecież, żeby całkowicie znieść państwo. Ustrojem przejściowym do całkowitego pozbycia się państwowości ma być socjalizm. Patrząc więc na Związek Radziecki trudno jest mówić o komunizmie. Zważywszy, że ZSRR – w szczególności w okresie stalinizmu – było opresyjnym, zbrodniczym, totalitarnym państwem nie można go w żadnym razie nazwać komunistycznym. W ogóle państwo komunistyczne to oksymoron, a totalitarne państwo komunistyczne jest już zupełnie poza skalą absurdu. Kolejny argument to zaprzeczanie wszelkim ideom lewicowym. W końcu głodzenie i strzelanie do robotników jakoś niezbyt pokrywa się ze sloganami i hasłami o dyktaturze proletariatu i demokracji ludowej. Tak więc trudno też nazwać Związek Radziecki socjalistycznym. Następna sprawa: za rosyjska rewolucją optowało wielu polskich działaczy lewicowych, wielu w niej uczestniczyło, nieraz w kręgach, że tak powiem, kierowniczych. Natomiast po rewolucji, gdy powstał sowiecki moloch, wielu z nich go krytykowało. Wystarczy wspomnieć Różę :Luksemburg, którą raczej trudno podejrzewać o jakąś zdradę lewicowych ideałów. Oczywiście nie chcę tutaj uciekać się do jakichś głupich stwierdzeń typu „Stalin był prawakiem", aczkolwiek przyjmując, że ZSRR wyrosło na podłożu lewicowym i tak należy skonstatować, że wyrósł z tego bardzo dziwny twór, który trudno zakwalifikować do czegokolwiek. Ja nazwałbym to pseudomarksistowską hochsztaplerką ludzi, którzy po prostu chcieli się dorwać do władzy tak na prawdę nie realizując żadnej idei. Myślę sobie, że powinniśmy odejść od nazywania XX wiecznych totalitaryzmów komunistycznymi/socjalistycznymi, bo to tak, jakbyśmy legitymowali hochsztaplerkę zbrodniarzy takich, jak Stalin czy Mao. To trochę tak, jakbyśmy powiedzieli, że jakiś znachor z internetu jest lekarzem. Z jednej strony zaszkodzilibyśmy prawdziwym lekarzom, a z drugiej dowartościowali tego hochsztaplera.
  11. Jakie relacje potwierdzają relację i istnienie Prokosza? Zaskoczyć Cię? Nawet po chrzcie nie było Polski.
  12. Odnośnie istnienia „lechickich władców". Co prawda w kontekście Długosza, ale jednak: http://jawia.pl/roczniki-czyli-kroniki-slawnego-krolestwa-polskiego/ Fantazmat lechicki w wydaniu hochsztaplera Bieszka: http://poznanieprzeszlosci.blogspot.com/2017/05/w-moje-rece-wpada-ksiazka-pana-janusza.html http://poznanieprzeszlosci.blogspot.com/2017/05/rozprawa-ze-sowianskimi-krolami-lechii.html
  13. Nie/ironicznie - proza, poezja, kultura, recenzje

    Joseph Conrad „Jądro Ciemności" tłum. Magda Heydel Wydawnictwo Znak Kraków 2011 str. 24 PS. Dwa pierwsze cytaty są krótkim opisem, a nie recenzją.
  14. Chciałbym Was zaprosić na mój nowy blog - Nie/ironicznie, gdzie publikuję moją twórczość, recenzuję książki oraz piszę o kulturze. Jeżeli przejadły się Wam dekadenckie recenzje z Lubimy Czytać i kolejne wypociny, które nie przedstawiają sobą większej wartości to, to miejsce jest dla Was stworzone! FP: https://www.facebook.com/ironicznienie/?ref=bookmarks Blog: https://nieironicznie.blogspot.com/
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.