Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Wolf

Polska grzęznie coraz głębiej w Afganistanie?

Recommended Posts

Talibowie raczej nie są dobrze wyposażonym przeciwnikiem. Nie posiadają żadnych sił powietrznych, żadnego ciężkiego sprzętu, a także nie mają takich możliwości rozpoznawczych jak koalicja.

Polsce brakuje tam bezzałogowych samolotów rozpoznawczych oraz śmigłowców bojowych klasy AH-64.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Talibowie raczej nie są dobrze wyposażonym przeciwnikiem.

Jak widać wystarczająco dobrze. Ciężki sprzęt nie jest im niezbędny – utrudnia poruszanie się po górach, przydałby się ale bez też można walczyć bardzo długo no chyba że przeciwnik ma przygniatającą przewagę. Jak widać koalicja takowej nie ma, nie licząc medialnej propagandy.

Wywiad mają, że tak powiem oczno-uszno-językowy i jak widać na dzień dzisiejszy wystarcza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej nie dobrze skoro ok. 100 Talibów nie może sobie poradzić z kilkunastoma Polakami (+ policja i siły Afgańskie, ale o tym, co robili cisza..., wygląda, że walczyło tylko kilkunastu 12? Polaków) mając zapewne świetne informacje, bo ktoś zdradził. Gdyby był jak mówisz z tej grupy patrolowej nic by nie zostało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   
Raczej nie dobrze skoro ok. 100 Talibów nie może sobie poradzić z kilkunastoma Polakami (+ policja i siły Afgańskie, ale o tym, co robili cisza..., wygląda, że walczyło tylko kilkunastu 12? Polaków) mając zapewne świetne informacje, bo ktoś zdradził. Gdyby był jak mówisz z tej grupy patrolowej nic by nie zostało.

Polskie zródla dziwnie jakoś przemilczają straty armii i policji afgańskiej w tym starciu -kilku zabitych i kilkunastu rannych.

Nie 12 Polaków samo walczyło-a razem z 50 żołnierzami i policjantami afgańskimi będącymi świeżo po przeszkoleniu.Polacy mieli nowoczesne kamizelki kuloodporne i kevlarowe chełmy-ale snajper precyzyjnie trafił w nieosłoniętą kamizelką część ciała.

Partyzantka zwycieża gdy nie przegrywa,gdy trwa-a Talibowie w Afganistanie trwają i nie da się zniszczyć ich/skutecznie usunąć militarnie.Prędzej czy pózniej opinia publiczna krajów Europy wymusi wycofanie wojsk-przykład Europie dali już Kanadyjczycy,których minister niedawno potwierdził wycofanie się kanadyjskiego kontyngentu w 2011.

Co do śmigłowców-pisałem już ze Polska najprawdopodobniej będzie chciała kupić używane śmigłowce w Rosji-by Mi-24 ponownie mogły udzielić pomocy narodowi afgańskiemu.....

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Jarpen - Wolf ma rację - samo ukształtowanie terenu sprawia że za Talibami można się uganiać do Sądnego Dnia i strzelać. Raz na ileś my zrobimy zasadzkę potem oni zrobią i taka zabawa będzie trwać. Przy założeniu że oni mają wywiad w osobach mieszkańcow wiosek, a my satelity, giepesy i co tam jeszcze człek wymyślił, oni mają własne nogi [jak mawial mój ś.p. tata - dwie nogi i kraj drogi], my najnowsze humwii i helikoptery. Jak na razie uganiamy się za nimi po pagórach i nie widać by coś się miało zmienić. Wniosek : ich ta wojna taniej kosztuje...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wojna nie z Afgańczykami, ale z terroryzmem. Polska walczy tam także w swoim interesie jak to zauważył gen. Petelicki. Po pierwsze lepiej by żołnierz sprawdzał się na wojnie, bo po to nim jest, a po drugie alternatywa, by się z wycofać i dać wolną rękę terrorystom jest błędna. Lepiej tak poprawić swoje siły, tak je zmodernizować, by strat nie było wcale. To nie jest też tak jak przedstawiacie, że koalicja sobie nie radzi i ugania się nieudolnie za paroma terrorystami po górach. Tam trwa wojna i to koalicja ją wygrywa, terrorystom zadano duże straty, nie wyobrażam sobie także jakby tam wyglądały wybory, gdyby nie było sił koalicji.

Ale zachód też jest winny, bo nie chce/nie chciał kupować z Afganistanu żywności, więc ludzie zaczęli uprawiać narkotyki, a na tym korzystają terroryści kupując je od tych ludzi i sprzedając z ogromnym zyskiem, bo z tego właśnie czerpią pieniądze na wojnę. Ponadto nie sądzę, by to polegało tylko i wyłącznie na uganianiu się po górach. Pamiętajcie, że tych ludzi tam mieszkających też nie można pozostawić samych sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ak_2107   
Pamiętajcie, że tych ludzi tam mieszkających też nie można pozostawić samych sobie.

Od wiekow zyli "sami sobie" i bylo - wg ich standartow - ok. Bryndza sie zaczela jak inni tam nie zdejmujac

butow weszli.

CYTAT(Jarpen Zigrin @ 13.08.2009, 21:11)

Raczej nie dobrze skoro ok. 100 Talibów nie może sobie poradzić z kilkunastoma Polakami (+ policja i siły Afgańskie, ale o tym, co robili cisza..., wygląda, że walczyło tylko kilkunastu 12? Polaków) mając zapewne świetne informacje, bo ktoś zdradził. Gdyby był jak mówisz z tej grupy patrolowej nic by nie zostało.

Polskie zródla dziwnie jakoś przemilczają straty armii i policji afgańskiej w tym starciu -kilku zabitych i kilkunastu rannych.

Nie 12 Polaków samo walczyło-a razem z 50 żołnierzami i policjantami afgańskimi będącymi świeżo po przeszkoleniu.

Ponad 60 chlopa - Polacy/armia/policja afganska - to chyba prawie kompania. Dosc dobrze uzbrojona,

mogaca w kazdej wezwac srodki wsparcia itd. itd.

Sily talibanow musialy byc duzo liczniejsze niz te wspominane 100 osob, jesli rzeczywiscie celowo

zaatakowano ow patrol. A to oznacza, ze przeciwnik jest w stanie prowadzic akcje sporymi silami.

Taki oddzial musi posiadac srodki lacznosci, logistyke itd. I to najwyrazniej funkcjonuje w obliczu

druzgocacej przewagi technicznej NATO/USA.

Cos tu najwyrazniej "nie gra"

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   
To wojna nie z Afgańczykami, ale z terroryzmem

Ale na nas terroryści nie napadli. Nie dokonali żadnego Zamachu. Jest wręcz przeciwnie - sami szukamy z nimi swady, napadając i okupując ich kraj.

Polska walczy tam także w swoim interesie jak to zauważył gen. Petelicki.

Polska nie ma tam żadnego (tj. w Afganistanie) interesu, by tam walczyć ....Przykład Iraku, gdzie nas wycyckano porządnie, jest tego dobitnym przykładem. Okazuje sie też, że stawanie murem za każdą awanturą spowodowaną przez USA też nie popłaca - Bobbie's są na tyle silni, że kompletnie nas, i naszą pomoc olewają, dodatkowo nie dając nic w zamian (vide: oferta Patriot bez pocisków :).

Po pierwsze lepiej by żołnierz sprawdzał się na wojnie, bo po to nim jest, a po drugie alternatywa, by się z wycofać i dać wolną rękę terrorystom jest błędna.

To nie jest żaden argument. Od szkolenia wojska są poligony. A wojsko szkolimy na wypadek WOJNY, a nie na WOJNIE - to znacznie, ale to znacznie taniej wychodzi. A co nas obchodza terroryści z Afganistanu czy Sri Lanki ? Czy jesteśmy az tak potężnym żandarem światowym, by wszędzie zaprowadzać porządek ? Może lepiej na początek zajmijmy się naszymi wewnętrznymi sprawami i kłopotami, dając wolną ręke do ścigania terrorystów tym, którzy maja na to czas, potęgę i środki ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
To wojna nie z Afgańczykami, ale z terroryzmem.

Nie jestem przekonany, że istnieje coś takiego jak "Afgańczyk". Ci ludzie nie wykształcili jeszcze tożsamości narodowej. Dla nich więzy plemienne, czy rodowe znaczą znacznie więcej. Owszem maja świadomość, że żyją w Afganistanie, ale nie jest to dla nich najważniejszy wyróżnik.

To trochę jak z nami, jesteśmy Europejczykami, ale wiadomo, ze na "Ruskich" i "Niemców" trzeba uważać, Francuzi generalnie są do niczego a "Angolom" ufać nie można.

Na dokładkę praktycznie nie ma tam pokolenia, które pamiętałoby jak wygląda życie w pokoju. Wojna była niemal od zawsze.

Dlatego uważam, że ta zabawa będzie tam trwała jeszcze kilkadziesiąt lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponad 60 chlopa - Polacy/armia/policja afganska - to chyba prawie kompania. Dosc dobrze uzbrojona,

mogaca w kazdej wezwac srodki wsparcia itd. itd.

Sily talibanow musialy byc duzo liczniejsze niz te wspominane 100 osob, jesli rzeczywiscie celowo

zaatakowano ow patrol. A to oznacza, ze przeciwnik jest w stanie prowadzic akcje sporymi silami.

Taki oddzial musi posiadac srodki lacznosci, logistyke itd. I to najwyrazniej funkcjonuje w obliczu

druzgocacej przewagi technicznej NATO/USA.

Cos tu najwyrazniej "nie gra"

Mam wątpliwości, co do wartości bojowej armii Afgańskiej i policji obawiam się, że walczyli przede wszystkim Polacy. Co do łączności i logistyki, to bym nie przesadzał, zapewne nie jest na jakimś światowym poziomie. Zawaliło to, co mówił słusznie Premier, że mało jest sprzętu. Jakbyśmy mieli bezzałogowe samoloty rozpoznawcze, które tam się nadają i kilkanaście AH-64, to by z tych Talibów nic nie zostało. Błędne było rozpoznanie i tutaj się zgadzam, 100 Talibów łatwo się nie schowa, jednak gdyby zostali dostrzeżeni AH-64 dokonałoby tam masakry, dlatego trzeba wyciągnąć tą bolesną naukę na przyszłość.

Ale na nas terroryści nie napadli. Nie dokonali żadnego Zamachu. Jest wręcz przeciwnie - sami szukamy z nimi swady, napadając i okupując ich kraj.

Jest taka Rzymska paremia: tua res agitur, paries cum proximus ardet - o ciebie chodzi, gdy płonie dom sąsiada. Ponadto polityka ustępowania i olewania nigdy w historii nie przynosiła efektów. Może dlatego, że koalicja walczy z Talibami mają na tyle utrudnione działanie, że nie mogą przygotować zamachu w Polsce? Do tego Polska to kraj jednolity narodowo i etnicznie, taki zamach musieliby przygotować sami Polacy, a trudno mi to sobie wyobrazić.

Polska nie ma tam żadnego (tj. w Afganistanie) interesu, by tam walczyć ....Przykład Iraku, gdzie nas wycyckano porządnie, jest tego dobitnym przykładem. Okazuje sie też, że stawanie murem za każdą awanturą spowodowaną przez USA też nie popłaca - Bobbie's są na tyle silni, że kompletnie nas, i naszą pomoc olewają, dodatkowo nie dając nic w zamian (vide: oferta Patriot bez pocisków smile.gif.

O ile w Iraku mogliśmy liczyć na więcej, to ta wojna jest w ramach NATO i walka z globalnym terroryzmem leży w interesie naszego kraju. Bezpieczeństwa narodowego nie da się przeliczyć na złotówki tam wydane.

To nie jest żaden argument. Od szkolenia wojska są poligony. A wojsko szkolimy na wypadek WOJNY, a nie na WOJNIE - to znacznie, ale to znacznie taniej wychodzi. A co nas obchodza terroryści z Afganistanu czy Sri Lanki ? Czy jesteśmy az tak potężnym żandarem światowym, by wszędzie zaprowadzać porządek ? Może lepiej na początek zajmijmy się naszymi wewnętrznymi sprawami i kłopotami, dając wolną ręke do ścigania terrorystów tym, którzy maja na to czas, potęgę i środki ?

To tak jakby uczyć się jeździć autem na symulatorze, a nigdy nie wyjechać na ulicę... Żołnierz będący na wojnie nabiera całkiem innego doświadczenia, zresztą po co szkolić się na żołnierza nie chcąc nigdy walczyć? Teraz armia jest zawodowa, więc Ci ludzie wiedzą po co tam idą. Ponadto naszych sił tam nie ma znowu tak wiele, bodajże 2 tys. żołnierzy, więc nie przesadzałbym z tym żandarmem.

Na dokładkę praktycznie nie ma tam pokolenia, które pamiętałoby jak wygląda życie w pokoju. Wojna była niemal od zawsze.

Dlatego uważam, że ta zabawa będzie tam trwała jeszcze kilkadziesiąt lat.

Ale wycofanie się koalicji, uniemożliwi właściwie nawet szczątkową demokrację w tym kraju, rządy przejmą radykalne ugrupowania, podporządkują sobie ludność cywilną i zaczną od nowa budować bazy dla terrorystów, szkolić ich, na jeszcze szerszą skalę produkować narkotyki etc. Właśnie by tego uniknąć są tam wojska koalicji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
obawiam się, że walczyli przede wszystkim Polacy.

A tamci tylko sobie siedzieli i gapili się co się dzieje. Wystarczy że zaczęli strzelać we właściwym kierunku, to daje pewną siłę ognia.

I mamy być może dowód, że wywiad oczno-uszno-językowy działa bardzo dobrze, wiedzieli kogo atakować.

A zawaliło przede wszystkim to, że tam jesteśmy.

gdy płonie dom sąsiada

A dom którego sąsiada płonie?

uniemożliwi właściwie nawet szczątkową demokrację w tym kraju

A kto powiedział, że wszędzie musi być demokracja? Niech rządzą się jak chcą, innym nic do tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tamci tylko sobie siedzieli i gapili się co się dzieje. Wystarczy że zaczęli strzelać we właściwym kierunku, to daje pewną siłę ognia.

I mamy być może dowód, że wywiad oczno-uszno-językowy działa bardzo dobrze, wiedzieli kogo atakować.

A zawaliło przede wszystkim to, że tam jesteśmy.

Zdecydowanie większe jest zagrożenie, jakby tam koalicji nie było. Wywiad oczno-uszno-językowy nie miałby szans gdyby nie zawaliła technika i wsparcie. Przy takim patrolu powinno być wsparcie śmigłowców, a nie było, gdyby tam był śmigłowiec nie wiem, czy Talibowie by tak ochoczo zaatakowali.

A dom którego sąsiada płonie?

Zamachy w USA, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, a także szereg krajów, gdzie udało się złapać zamachowców na etapie planowania. To nie jest wymyślone zagrożenie terrorystyczne, gdyby zostawić Talibów samych sobie to i na Polskę przyszedłby czas.

A kto powiedział, że wszędzie musi być demokracja? Niech rządzą się jak chcą, innym nic do tego.

Otóż takie umywanie rąk jest błędem, rządy oparte na szariacie w Afganistanie już były wylęgarnią terrorystów dlatego teraz tam jest koalicja, przecież tam nie ma ropy naftowej jak w Iraku, by zarzucać, że wojna tak naprawdę nie jest z terroryzmem, ale o surowce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
CYTAT

A kto powiedział, że wszędzie musi być demokracja? Niech rządzą się jak chcą, innym nic do tego.

Otóż takie umywanie rąk jest błędem, rządy oparte na szariacie w Afganistanie już były wylęgarnią terrorystów dlatego teraz tam jest koalicja, przecież tam nie ma ropy naftowej jak w Iraku, by zarzucać, że wojna tak naprawdę nie jest z terroryzmem, ale o surowce.

A jak demokratycznie wybiorą Talibów (albo podobną swołocz) to w imię jakich wartości trzeba będzie do nich strzelać?

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   

Bardzo Dobre pytanie ... różnym beduinom - nomadom ciężko zaszczepić calkowicie nieznaną i obcą ich kulturze demokrację ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To niech wybiorą w tych wyborach, to wtedy będziemy rozmawiać. Myślcie długofalowo i dostrzeżcie, że terroryzm to nie jest jakieś wirtualne zjawisko, ale Polsce także zagraża, a wywodzi się ten globalny przede wszystkim z Afganistanu i okolic. Pacyfistów to mieliśmy w dwudziestoleciu międzywojennym ; )

Należy się moim zdaniem zastanowić nie nad tym, czy tam, być ale jak tam być. Potrzeba przede wszystkim sprzętu. Jednakże oprócz wojny trzeba ten kraj jakoś dźwignąć z zapaści gospodarczej, jeśli Afganistan będzie nadal taki biedny to terroryzm nadal tam będzie, bo ludzie będą uprawiać narkotyki, by utrzymać rodzinę. Jeśli ktoś od nich kupi inne uprawy myślę, że z chęcią by się przerzucili, ale czy terroryści na to pozwolą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.