Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
carantuhill

Henryk Sienkiewicz: czy epatował sadyzmem i był rasistą?

Recommended Posts

Tu akurat można mówić o epatowaniu naturalizmem i może nawet turpizmem.

ps - widać, że humor dopisuje gregskiemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Fakt, czasem lubię się powygłupiać, a poważnie to Prof. Witold Doroszewski w 11-tomowym Słowniku języka polskiego PWN (t. II, Warszawa 1960, s. 737) podawał taką oto definicję: "epatować ‘wywoływać albo chcieć wywoływać oszałamiające, imponujące wrażenie; zadziwiać"

Moim zdaniem Sienkiewicz nie uwypukla jakoś szczególnie tych scen. Istnieją bo w czasach i w miejscach w jakich dzieją się jego powieści i bat i pal były w użyciu. Można spokojnie powiedzieć, że brutalizacja życia społecznego na Dzikich Polach była na tyle daleko posunięta, że gdyby zabrakło scen przemocy to biedny Sienkiewicz byłby z kolei posądzany o idealizowanie tamtych czasów.

Jak dla mnie jest tego jak w sam raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby ktoś sądził, iż odkrycie mrocznej strony Sienkiewicza to jedynie wytwór nadto rozbuchanej wyobraźni postmodernistów, myliłby się.

Wanda Dobrowolska, znana bardziej ze swych publikacji o rodzie Zbaraskich (por. "Książęta Zbarascy w walce z hetmanem Żółkiewskim", "'Ozdoby' rodu Zbaraskich", "Młodość Jerzego i Krzysztofa Zbaraskich"), popełniła też dzieło z zakresu literaturoznawstwa. W książce z roku 1927, pt. "Sienkiewicz jako malarz śmierci" zajęła się specyfiką tego motywu u naszego tytułowego autora.

"To lubowanie się w opisywaniu śmierci występuje w utworach Sienkiewicza w postaci: 1. obrazów-epizodów-scen śmierci, prawdziwych pereł plastyki sienkiewiczowskiej, 2. zbiorowych scen śmierci (n. p. bitwy, masowe tracenia chrześcijan w 'Quo vadis'), 3. w postaci bardzo częstych, znamiennych refleksyj o śmierci, snutych przez figury powieściowe, odpowiednio do tego uzdolnione (Płoszowski, Połaniecki i i.), 4. szkicowych opisów zgonów, opisów pogrzebów, wreszcie: 5. formalnych poematów śmierci. Zamiłowanie Sienkiewicza do przedstawiania i opisywania śmierci datuje się już od zarania jego twórczości (...)

Sienkiewicz lubował się także w przedstawianiu męczeńskich zgonów niewinnych dzieci-ofiar, dręczonych jużto przez los zawistny, jużto nieuleczalne choroby. Specjalny ma pociąg do malowania dramatycznych scen, których bohaterami są dzieci, zwłaszcza dzieci-kobiety. Jużto małe dziewczynki, słodkie, delikatne, subtelne, rozwinięte uczuciowo, miłe i słabe jak pajęczyna, a rozkoszne i ładne mają w Sienkiewiczu swego opiekuna i orędownika (...)

Sienkiewicz, aby rozszerzyć wpływ śmierci na ludzi w powieściach, pogrąża się w drobiazgowe przedstawienia wszystkich następstw, jakie ona za sobą wiedzie, wszystkich zewnętrznych, wstrząsających widoków ceremonji, a więc i pogrzebów. Lubuje się w malowaniu zewnętrznych rozpaczy bez granic...".

/tamże, Tarnów 1927, s. 7, s. 19, s. 22/

Przy okazji analizy takich postaci jak: Azja Mellechowicz, ataman Sucha Ruka, Andrzej Kuklinowski; scenach znęcania się nad Lipkami czy starym Nowowiejskim, autorka dodaje:

"Zasadnicza, wspólna ich cecha, to nadmierne lubowanie się w przedstawianiu mąk, a stąd krwawe egzekucje z drobiazgowością zbyteczną wymalowane jaskrawemi naturalnie barwami. A więc przechodzą te krwawe, dramatyczno-naturalistyczne sceny aż w ohydę, budzą wstręt (...)

Sienkiewicz specjalista w odtwarzaniu rzewnych, lirycznych nastrojów, malarz męczeńskich, cichych zgonów, potrafi także czasem być okrutnym, nielitościwym, odznacza się nawet pewnem zamiłowaniem w widokach krwawych...".

/tamże, s. 39-40; podkreślenie - moje/

No to jak: nie epatował, skoro się tak lubował...

I głos Ryszarda Koziołka:

"Sienkiewicz miał wyjątkową skłonność do uśmiercania swoich bohaterek (...)

Intryguje mnie literacka ekonomia tych przedstawień i oznak śmierci. Czy to mimowolnie realizowana obsesja, natręctwo wynikające z nieprzepracowanej żałoby po śmierci żony? A jeśli to świadomy plan, to jaki zysk czerpie pisarz i czy­telnicy z powtarzanych obrazów śmierci kobiet i scen męskiej głównie żałoby?".

/tegoż, "Martwe kobiety", "Rocznik Towarzystwa Literackiego imienia Adama Mickiewicza", T. 41, 2006, s. 59-60/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.