Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
carantuhill

Henryk Sienkiewicz: czy epatował sadyzmem i był rasistą?

Recommended Posts

Wytrwale Mariuszu stosujesz zabieg erystyczny polemiki z tezami, których adwersarz nie wygłosił. Np.:

Kolega Widloblory autorytarnie przekrasla niczym "wszechwiedzacy narrator" caly dorobek wszelkiej masci podroznikow i naukowcow realia dawnej Afryki obserwujacych.Dla niego to rasisci i kropka,co wiecej twierdzi tak juz z gory o pracach,ktorych jak stwierdza nie czytal(Ossendowski).

Gdzie? Gdzie przekreślam dorobek podróżników? Jedyne, co tu mogłeś znaleźć w moich postach to to, że testy Osendowskiego o Afryce ocenię, jak je poznam.

Sienkiewiczowi na dodatek przylepia zboczenie sadyzmu dla pelnego efektu.

Gdzie napisałem, ze Sienkiewicz to zboczeniec, sadysta?

takie egzaltowane podejscie do polit-poprawnosci tylko takie potworki jak Simon Mol karmi.Wstyd zreszta mowic i wspominac.

????? Karmię Simona Mola???

I tak cały powyższy post. Fuj.

Powyższe pytania możesz uznać za retoryczne.

Edited by Widłobrody

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem napisales wprost jak najbardziej,nie odwracaj kota ogonem.Na podanie cytatow z prof.Ossendowskiego napisales:

"Przeciez napisalem,ze w swym rasizmie nie byl Sienkiewicz oryginalny".

"Sienkiewicz ze swymi uprzedzeniami byl typowy dla swego czasu i kultury.Mozesz bez trudu znalezc kolejne przyklady tych uprzedzen.Czego one maja dowiesc?Ze rasizm byl wowczas powszechny?"

A wiec jak rozumiem prof.Ossendowski daje nam "kolejne przyklady tych uprzedzen""wowczas powszechnego" rasizmu.

A moze sie czasem warto zastanowic,ze ludzie poswiecajacy zdrowie i fundusze na takie wyprawy, cos niecos wiecej o owczesnej ludnosci Afryki od kolegi wiedzieli?

Sadyzm zaliczamy do zboczen,a wiec jezeli kolega uwaza,ze takie tresci nam przemycal...:blink:

Faktycznie fuj...zwlaszcza jezeli sie imputuje znanemu autorowi tresci,ktorych w ksiazce znalezc nie sposob absolutnie.I to tresci na zboczenia zakrawajace.Jeszcze wieksze fuj, jak sie dla swych teorii tresci ksiazki samemu wymysla i przekreca.Fuj jak cholera.

A sa czasami tacy co czytaja i w polit-poprawna butelke sie nabic daja niechetnie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

A na moje pytanie które zadałem w poście 57 nikt nie chce odpowiedzieć.

Szkoda...

Rozumiem, że za trudne...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A na moje pytanie które zadałem w poście 57 nikt nie chce odpowiedzieć.

Szkoda...

Rozumiem, że za trudne...

Przecież odpowiedziałem Ci w poście nr 58. Pytanie łatwe. A moja odpowiedź brzmiała tak:

Rasy się miedzy sobą różnią. To fakt. Nie tylko stopniem opalenizny i kształtem nosa. Stwierdzenie tego faktu to żaden rasizm. Statystycznie Negr ma w porównaniu z Białasem dłuższe nogi a krótszy korpus. Stąd Murzyni statystycznie mają lepsze wyniki w biegach czy boksie a gorsze w podnoszeniu ciężarów, zapasach w stylu klasycznym, wioślarstwie czy kolarstwie. Ich inteligencja statystycznie ma bardziej charakter motoryczny. Np. lepiej im idzie błyskawiczna analiza, w którym miejscu i jak podskoczyć, by złapać piłkę. Predysponowani są bardziej do koszykówki niż do szachów. I pewnie stąd ich predyspozycje raczej do jazzu, muzyki opartej na zmiennym rytmie, niż do Brahmsa. O ile w przypadku muzyki to sprawa cech wrodzonych, a nie nabytych. Ciemniejsza skóra daje np. to, że jest się mniej podatnym na poparzenie słoneczne. Za to łatwiej o przegrzanie organizmu. Itd. itp.

Jeśli z owych różnic wyciągasz wnioski o wyższości jednej rasy nad drugą to jest to rasizm.

Edited by Widłobrody

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Bardzo przepraszam, zupełnie nie wiem jak mogła mi Twoja odpowiedź umknąć.

Jeśli z owych różnic wyciągasz wnioski o wyższości jednej rasy nad drugą to jest to rasizm.

Mam nadzieję, że do mnie nie pijesz bo ja nigdzie nie napisałem nic o wyższości jednej rasy nad drugą.

Cieszę się natomiast, że dostrzegłeś różnice i że uważasz iż dostrzeganie różnic nie jest oznaką rasizmu.

Nie jest więc rasizmem stwierdzenie, że czarni lepiej graja w kosza i lepiej biegają. Tak jak nie jest rasizmem stwierdzenie, że biali są bardziej przewidujący i pracowici. Czarni fantastycznie graja jazz za to biali są inteligęntniejsi. To tylko wychwycone różnice pomiędzy populacjami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo przepraszam, zupełnie nie wiem jak mogła mi Twoja odpowiedź umknąć.

Mam nadzieję, że do mnie nie pijesz bo ja nigdzie nie napisałem nic o wyższości jednej rasy nad drugą.

Cieszę się natomiast, że dostrzegłeś różnice i że uważasz iż dostrzeganie różnic nie jest oznaką rasizmu.

Nie jest więc rasizmem stwierdzenie, że czarni lepiej graja w kosza i lepiej biegają. Tak jak nie jest rasizmem stwierdzenie, że biali są bardziej przewidujący i pracowici. Czarni fantastycznie graja jazz za to biali są inteligęntniejsi. To tylko wychwycone różnice pomiędzy populacjami.

Gregski , przykro mi to pisać ale generalizujesz , szef "mojej "kobiety Nigeryjczyk , ma więcej dyplomów od mnie ( a ja mam dwa ) i pracuje jako DG korporacji amerykańskiej obracającej naprawdę sporymi pieniędzmi w dziedzinie CR , sam doszedł do wszystkiego , bez wpływów i kasy ( przy okazji kurdupel i w kosza nie gra ) :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Ależ oczywiście, że generalizuje. Jeśli rozmawia się o grupach zawsze w mniejszym, lub większym stopniu się generalizuje. Taki Pat Metheny jest raczej mało czarny jest, a jak gra!

Możesz powiedzieć, że Polacy jedzą bigos i to będzie prawda ale zawsze znajdziesz kogoś kto owej potrawy nie lubi. W takich przypadkach to kwestia statystyki z której zawsze będą się wyłamywać jednostkowe przykłady.

PS.

A ten koleś to może Pigmej i dlatego taki słaby w kosza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak nie jest rasizmem stwierdzenie, że biali są bardziej przewidujący i pracowici.

Czy to twierdzenie jest słuszne? Potrafisz je udowodnić? Jak to mierzysz? A jeśli tak jest, to sprawa cech wrodzonych czy kulturowych?

Czarni fantastycznie graja jazz za to biali są inteligęntniejsi.

Prawdziwe jest twierdzenie, że wśród najwiekszych jazzmanów przewagę zdecydowanie mają Murzyni. Czy to sprawa cech wrodzonych czy kulturowych, nie jestem pewny.

Co do inteligencji. Lepiej w testach na inteligencje wypadają Biali. Znowóż sprawa cech wrodzonych czy nabytych? Wychowanie w tych samych warunkach Murzyni wypadaja gorzej od Białych? Bo jak bada się gościa ze slamsów i gościa z elity to można uznać, że na wynik wpłynęło środowisko, nie geny. I sama sprawa inteligencji. Testy na inteligencję sprawdzają jedynie zdolność rozwiązywania testów na inteligencję. do tego obecnie rozróżnia sie kilkanaście rodzajów inteligencji. Np. emocjonalną, motoryczną. Ta ostatnia np. przydaje sie w grze w korzykówkę. By umieć błyskawicznie zanalizować sytucje na boisku i podać piłkę właściwej osobie. By miec tu wyniki trzeba umiec przewidywac i byc pracowitym. Czy Biali wypadają tu lepiej?

Edited by Widłobrody

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ten koleś to może Pigmej i dlatego taki słaby w kosza?

Ibou , z 1 metr 65 cm , pije jak Polak , je bigos ;)

Edited by lancaster

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Czy to twierdzenie jest słuszne? Potrafisz je udowodnić? Jak to mierzysz? A jeśli tak jest, to sprawa cech wrodzonych czy kulturowych?

No rzeczywiście, jak to zmierzyć? Może osiągnięciami cywilizacyjnymi? W końcu wszyscy zaczynaliśmy z tego samego pułapu. Kawałka kija i kamienia...

Z reszta to akurat w ogóle nie jest ważne.

Ważne jest to że w najgorszym razie jest to błędna konkluzja na temat różnic, a nie akt rasizmu.

do tego obecnie rozróżnia się kilkanaście rodzajów inteligencji.

Wiem, (żona psycholog więc mnie oświeciła w tym względzie). Pytanie, czy to czasem nie jest po to aby "inteligentni inaczej" nie czuli się gorsi.

Bo jak bada się gościa ze slamsów i gościa z elity to można uznać, że na wynik wpłynęło środowisko, nie geny.

Czy ja wiem? Do Stanów przyjeżdżają tysiące biednych jak myszy kościelne żółtków, często bez znajomości języka, zaczynają bardziej niż skromnie a kończą prowadząc własny interes. A czarnym mimo tych wszystkich akcji afirmacyjnych jakoś, nie wiedzieć czemu, nie idzie.

Ale to też nie jest ważne.

Ważne jest to drogi Widłobrody ze doszliśmy do porozumienia w najważniejszej kwestii. Gdy twierdzę, że czarni są inni od białych pod tym względem, że są mniej inteligentni i mniej pracowici to jest to podsumowanie moich subiektywnych obserwacji. Być może błędne, ale nie mające nic wspólnego z rasizmem!

Lancaster, znaczy, że człowiek się świetnie zasymilował.

Edited by gregski

Share this post


Link to post
Share on other sites

No rzeczywiście, jak to zmierzyć? Może osiągnięciami cywilizacyjnymi? W końcu wszyscy zaczynaliśmy z tego samego pułapu. Kawałka kija i kamienia...

No to by wyszło, że przez setki tysiecy lat różnic nie było. Potem inteligentniejsi i pracowitsi byli mieszkańcy Bliskiego-Środkowego Wschodu. Potem kręgu od Egiptu do Chin. Od XVIII w. buchnął intelekt w niektórych kręgach Zachodniej Europy. I jak mierzyć osiągnięcia cywilizacyjne? Jakie tu są sensowne, obiektywne kryteria? Różnice miedzy np. Polską a Anglią w XVIII mają być wynikiem różnicy w pracowitości i umiejętności przewidywania społeczeństwa? Chłopi angielscy byli wtedy bardziej pracowici i lepiej przewidujący niż polscy? Mieszczanie Londynu bardziej pracowici i przewidujący od mieszkańców Warszawy?

Kryterium cywilizacyjnym jest np. szybkość z jaką można przejechać w godzinach szczytu z zachodu na wschód Warszawę. I wedle tego kryterium jesteśmy w tym samym punkcie co za Władysława IV Wazy.

A jak ocenić takie osiągniecie cywilizacyjne jak KL Auschwitz-Birkenau?

Majowie bili pracowitością i intelektem Eskimosów?

Czy ja wiem? Do Stanów przyjeżdżają tysiące biednych jak myszy kościelne żółtków, często bez znajomości języka, zaczynają bardziej niż skromnie a kończą prowadząc własny interes. A czarnym mimo tych wszystkich akcji afirmacyjnych jakoś, nie wiedzieć czemu, nie idzie.

Wyjaśnieniem może być sprawa środowiska. Skosy przywożą ze sobą pewnien model kulturowy. Czy np. Filipińczycy radzą sobie równie dobrze jak Wietnamczycy? Nie. Ta sama rasa ale kultura już nie. No i akcja afirmatywna jedno, a praktyka drugie. W więzieniach jest tam pełno czarnych skazanych za posiadanie narkotyków. Np. biali profesorowie nie biorą? Biorą. Tylko jakoś policja nie przeprowadza rewizji u nich. Woli to czynić u mieszkańców slamsów. Szczególnie tych opalonych. Jackowo chicagowskie jest zapyziałym miejscem. Bo Polacy, którym daleko pozycją do innych przedstawicieli swej rasy: WASPów, Irlandczyków czy Włochów w USA odstają in minus. Z powodu mniejszego intelektu i pracowitości? By mieć pewność co do różnic w trzeba by wybrać losowo noworodki, wychować jednakowo w tym samym środowisku i porównać efekty.

Ważne jest to drogi Widłobrody ze doszliśmy do porozumienia w najważniejszej kwestii. Gdy twierdzę, że czarni są inni od białych pod tym względem, że są mniej inteligentni i mniej pracowici to jest to podsumowanie moich subiektywnych obserwacji. Być może błędne, ale nie mające nic wspólnego z rasizmem!

Nie tak do końca. Rasim to teoria o wyższości jednych ras nad innymi. Czy owa teoria o różnicach w inteligencji czy pracowitości (wrodzonej?) nie jest właśnie próbą uzasadnienia przekonania o wyższosci jednej rasy na drugą, czyli rasizmu? Lub odwrotnie. Nie mając uprzednio rasitowskich uprzedzeń sformułowałeś owe teorie. Czy nie prowadza Ciebie one do wniosku o wyższości jednej rasy nad drugą, czyli rasizmu? Nie nasuwa się Tobie taki wniosek z przekonania, że jedna rasa jest od drugiej inteligentniejsza, pracowitsza, lepiej potrafiąca przewidywać? IMO wniosek raczej nieuchronny.

Edited by Widłobrody

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ze kol.Capricornius wskazywal na fragmenty dotyczace infantylnych spiewow i wybuchow spontanicznej radosci majacych o infantylnosci swiadczyc to tez do tego sie odniose.

A gdzie we wskazanych przeze mnie fragmentach jest spontaniczna radość, śpiewy i tańce?

Wskazałem na słowa Lindego: czarni są jak dzieci, zapomną co było wczoraj (zero śpiewów i tańców), na słowa Nel: to twój boy oraz słowa samego Kalego: Kali królem Wa-himów a królem Kalego Pan Wielki (znowu zero śpiewów i tańców).

ze jakoby Sienkiewicz twierdzi

No, tu trochę pojechałem po bandzie. :)

przyswajanie zdobyczy techniki(karabin) idzie mu nawet lepiej niz nauki biblijne

Może dlatego, że nauki biblijne bardziej wymagają myślenia niż prosta obsługa karabinu.

Jezeli to nie wrecz deklaracja wiary w cywilizacyjny rozwoj tubylcow to co :huh:

A jaki to skok cywilizacyjny dokonał się w plemieniu Kalego? Wszechwiedzący narrator chyba o niczym takim nie wspomina.

Chyba, że uznamy za skok cywilizacyjny - przyjęcie chrześcijaństwa. Według mnie to skok cywilizacyjny tym się objawiający jest dosyć wątpliwym skokiem.

Ja bym jeszcze dodal nieumiarkowany apetyt Kalego

A tu musiał byś piętnować przedstawicieli większości ludów żyjących na etapie gospodarki zbieracko-łowieckiej czy początkowej rolniczej. Takie zachowanie opisywano też u Indian, Eskimosów...

lancaster

a mimo to mam wątpliwości.....

[...]

Zdumiewający regres

Czemu?

Mamy w historii parę przykładów takiego "zdumiewającego regresu".

Cahokia, gdy biali przybyli na te tereny, właściwie nic już z tej cywilizacji nie pozostało. Tu też przybyli Rzymianie, Kartagińczycy, Żydzi?

Majowie mieli jeszcze bardziej znaczący regres. Jak żyją dzisiaj a jak żyli jeszcze 500 lat temu?

Widłobrody

Lepiej w testach na inteligencje wypadają Biali

Ile z tych testów zostało ułożonych przez czarnych?

Edited by Capricornus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czemu?

Mamy w historii parę przykładów takiego "zdumiewającego regresu".

Cahokia, gdy biali przybyli na te tereny, właściwie nic już z tej cywilizacji nie pozostało. Tu też przybyli Rzymianie, Kartagińczycy, Żydzi?

Majowie mieli jeszcze bardziej znaczący regres. Jak żyją dzisiaj a jak żyli jeszcze 500 lat temu?

Owszem regresy cywilizacyjne się zdarzały na skale lokalną , ale w przypadku niemal całej Afryki subsaharyjskiej ( tj. niemal całkowity brak osiągnięć wyższej kultury technicznej ) ???

BTW przy "WZ"wcale nie wykluczałbym wpływów "obcych " .

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Drogi Widłobrody, jestem głęboko zasmucony Twoją niestałością. Dwukrotnie napisałeś:

Rasy się miedzy sobą różnią. To fakt. Nie tylko stopniem opalenizny i kształtem nosa. Stwierdzenie tego faktu to żaden rasizm.

Dwukrotnie!

Tak więc trudno jest mi przyjąć, że to był lapsus.

Podążając za Twoim sposobem rozumowania starałem się znaleźć te różnice absolutnie nie wartościując ras. Nie upieram się nawet, że wszelkie wnioski jakie wyciągnę muszą być słuszne. A Ty nadal twierdzisz, że gdy jakaś "niewłaściwa" różnica wpadnie mi oko to najprostszą drogą prowadzi do rasizmu.

Czy nie prowadza Ciebie one do wniosku o wyższości jednej rasy nad drugą, czyli rasizmu?

Oczywiście, że nie. Bo niby dlaczego? Nie czuję się też gorszy z tego powodu, że czarny pianista jazzowy gra na fortepianie zdecydowanie lepiej ode mnie. (Chociaż też świetnie gram na fortepianie, tyle, że nie lubię bo karty strasznie się ślizgają) Tak już jest i tyle.

Ile z tych testów zostało ułożonych przez czarnych?

Pewnie żaden, ale ja jestem jak najbardziej za! (Tyle, że wtedy dostana tytuł "Inteligentny jak na czarnego").

Mam tylko nadzieję, że na Politechnikach i Akademiach Medycznych egzaminy będą nadal te same dla wszystkich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem regresy cywilizacyjne się zdarzały na skale lokalną , ale w przypadku niemal całej Afryki subsaharyjskiej

A gdzie tam masz regres?

gregski

Pewnie żaden, ale ja jestem jak najbardziej za! (Tyle, że wtedy dostana tytuł "Inteligentny jak na czarnego").

Akurat nie zupełnie o to mi chodziło (chyba, ze Cię nie zrozumiałem).

Chodziło mi o to jak wypadli by biali w testach ułożonych przez czarnych. Chociaż tu jest mały problem, cała metodologia takich tekstów to "spisek białych :) ", czarny okładając taki test zrobiłby to jak biały, musieliby wszystko robić od zera w dodatku, zapominając wszystkiego, czego nauczyli się na "białych" uniwersytetach.

No i ciekawe jak wypadła by inteligencja białego, w porównaniu do czarnego, gdyby test ułożył pigmej prosto z dżungli. :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.