Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Gervazy

Roszczenia Niemców

Rekomendowane odpowiedzi

jachu   

A tak w ogóle, czy Niemcy nie powinni się w tej sprawie zwracać również do Rosji, a nie tylko do Polski :? Przecież PRL była w zasadzie krajem satelickim ZSRR, mieliśmy u nas ich wojska oraz z początku sowiecką władzę. Cóż, ja bym Niemcom nic nie oddawał - własność zmieniła właściciela poprzez jej zasiedzenie :mrgreen: Ogólnie wszystkie procesy sądowe w tychże sprawach powinny dla mnie przebiegać jak ten ostatni na Mazurach - nie dosyć że Niemiec nie uzyskał odszkodowania, to jeszcze musi pokryć ogromne koszty rozprawy sądowej :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lach71   

Może uda mi się reaktywować temat. :arrow:

Kolega Ciekawy napisał, że silną bronią Polski byłoby wystąpienie z roszczeniami odszkodowawczymi wobec Niemiec. Niestety, tu podobno stoją na przeszkodzie względy formalne, takie jak zrzeczenie się odszkodowania przez rząd PRL w 1952 r., który takie polecenie dostał z Moskwy. Myślę, że jest jednak sposób na obejście tego.

Ostatnio usłyszałem, że jakiś Polak, który w wyniku wojny i z powodu bezpośredniego działania najeźdźcy niemieckiego ma bardzo oszpeconą twarz wystąpił do rządu RFN o odszkodowanie.

Myślę, że ten człowiek pokazał bardzo dobrą drogę do wskazania Niemcom ich miejsca w szeregu. Prawo międzynarodowe bowiem mówi, że nie można osobom fizycznym zabronić walki o odszkodowanie indywidualne, nawet jeśli ich państwo zrezygnowało z takich roszczeń. Z tego właśnie korzysta Powiernictwo Pruskie, których członkowie osobno składają pozwy przeciwko Polsce.

Trzeba więc powołać coś w rodzaju stowarzyszenia, które zajęłoby się reprezentowaniem poszkodowanych Polaków (nawet potomków zamordowanych), ich obsługą prawną przed sądami międzynarodowymi. Niemcy mogą mieć wtedy cieplutko. :arrow: Nie są w stanie przebić naszych pretensji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim skromnym zdaniem są zupełnie bezpodstawne. Naród polski cierpiał przez pięć lat , i znosił niemiecką niewolę . Z tego względu coś nam-Polakom się należy , oczywiście to bardzo mało , bo tego co straciliśmy podczas nie da się wynagrodzić . Na podstawie konferencji jałtańskiej ziemie Pomorza czy Dolnego Śląska należą do Polski , a więc i to co się na nich znajduje jest polskie .Z tego wynika , że w tej sprawie Niemcy nie mają nic do powiedzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może studenci trochę przesadzili , ale szczerze mówiąc bardzo nie lubię Eriki Steinabach . Stosuje zarzuty tylko pod zarzutem Polski i Polaków , a w działaniu Niemców podczas II WŚ widać nie widzi żadnych negatywów. Odnoszę też wrażenie , że Erika Steinbach jest przekonana o swoim geniuszu , i może to zdarzenie uświadomi jej , że nie wszędzie jest lubiana , a Niemcom z tytułu II WŚ nic się nie należy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Może studenci trochę przesadzili

Skrajność gasi się skrajnością, na duży ogień - duży kubeł wody, na zapałkę - splunąć itp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Granat   
a Niemcom z tytułu II WŚ nic się nie należy.

Powiem więcej - powinni rozdawać zadośćuczynienia :]

Stosuje zarzuty tylko pod zarzutem Polski i Polaków

Ciekawe zdanie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W polskich sądach, które rozpatrują takie pozwy chyba brakuje trochę nastawienia o kwestii jaką jest polska racja stanu. Ani Niemcom, ani Żydom nie przysługują żadne roszczenia wobec Polski.

Niemcy chcą utraconych nieruchomości na wschód od Odry? Niby z jakiej racji? Nie ma do tego ani jednej sensownej przesłanki, to oni wywołali wojnę nie my, i jak ktoś komuś jest coś winien, to oni nam za olbrzymie zniszczenia wojenne, śmierć kilku milionów obywateli polskich, wielkie kradzieże i przymusowe roboty.

Rząd polski powinien zareagować w kwestii roszczeń przez ziomkostaw wypędzonych...ale tego od takiego Tuska nie ma co się niestety za bardzo spodziewać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W polskich sądach, które rozpatrują takie pozwy chyba brakuje trochę nastawienia o kwestii jaką jest polska racja stanu.

Sądy nie kierują się racją stanu, a literą prawa, ustawami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tyle, że litera prawa, w tym Konstytucja mówi wyraźnie o ochronie polskich obywateli, a także o tym, że suwerenem Rzeczypospolitej Polski jest Naród.

Edytowane przez NRohirrim

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jaki to ma związek? Mówi też, że jest demokratycznym państwem prawa, oraz że ratyfikowana umowa międzynarodowa stoi ponad ustawą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko ad hoc. Przypominam, że trzeba odróżnić dwie sytuacje:

1. Niemców wysiedlonych po drugiej wojnie światowej. Ci prawnej możliwości dochodzenia roszczeń nie mają, chyba że jacyś radykalni, antykomunistyczni polscy entuzjaści, uznają za nieważne polskie przepisy z początków Polski Ludowej, odnoszące się do mienia poniemieckiego, czy generalnie potraktują Polskę Ludową per non est, czyli za okupację.

2. Niemców (i ludzi o złożonym pochodzeniu etnicznym - Mazurów, Ślązaków), którzy mieli obywatelstwo polskie, własność już Polsce Ludowej, a wyemigrowali w latach 50., 60. 70., czy 90. Jeżeli ich mienie nie zostało w odpowiedni sposób przejęte (np. przez sprzedaż czy zasiedzenie) mają pełne prawo go dochodzić, jak każdy - niezależnie od pochodzenia etnicznego. Inne rozwiązanie byłoby dyskryminacją ze względu na pochodzenie etniczne, niedopuszczalną w cywilizowanym państwie. Oczywiście pozostaje kwestia bałaganu prawnego, np. w księgach wieczystych, ale to już tylko nasz własny polski problem i nieporadność.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Andreas   

I zasłużyła. Drażni mnie ona, pyskówki na temat jak wielce poszkodowani są Niemcy... Szkoda tylko, że urodziła się w domu Polaków w Rumii, a jej ojciec był w Schutzpolizei. Mnie dziwi, że żadnych pretensji nei mają do Rosjan, o te miliony zgwałcoych kobiet, o te ruiny...

Nic nie powinni dostać, wyjechali, zostawili, za zbrodnie i pacyfikacje jakich się dokonali. Za Auschwitz, za Treblinkę. Za Wawer i Anin, w święta BN 1939r. Za Warszawę... Jesli Litwini, Bialorusini i Ukraińcy nam pozwracają majątki, bez problemu mogę Niemcom oddać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mylisz się Andreasie pomyśl, że wyjeżdzasz z Polski za granicę wracasz za 10 lat a tutaj Twój dom i ziemię sprzedano Ciebie o nic nie pytając rozumiem, że nie dochodziłbyś swoich racji prawnie? Ja bym dochodził... co z tego, że Niemcy zrobili to, czy tamto (wszak rozchodzi się o lata powojenne), prawo to prawo i tutaj działa w dwie strony... Rosjanie mogą powiedzieć idąc Twoim tokiem myślenia, że Katynia to my nie uznamy za zbrodnię, bo nam jako jedyni stolicę zajeliście i wam się za to nie należy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Andreas   

Ale ot nei było po 10 latach. CI ludzie opuszczali Polskę w latach 70. dobrowolnie, kiedy NRF uznało granicę na Odrze i Nysie. Przestawali być obywatealmi polskimi i majątek zostawiali. A w takim razie, to ja moge pojechać do Ukraińców i wywalić ich z, powiedzmy, mojego dworku, bo nic to, że teraz tam 'samoistna Ukraina', ale dwór jest nadal mój?

Prawa ja nie znam biegle, więc jeśli możesz Jarpenie, poproszę, abyś mi to wytłumaczył.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×