Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
jancet

Pierwsze odcinki "Korony Królów"

Recommended Posts

jancet   
W dniu 21.01.2018 o 12:53 PM, Leoś napisał:

Teraz jaśniej? 

 

Niestety, coraz ciemniej. Naprawdę ciemno i dość strasznie.

 

Że wcześniejszą wypowiedź Imć Leosia zacytuję:

 

w serialach wspomnianych przez Waćpana Polska jest przedstawiona w negatywnym świetle- zdrady, rodzinne niesnaski, patologiczne związki, oszustwa, bójki, brak poszanowania tradycji i religii. W serialu "Korona..." mamy znacznie lepszy obraz Polski- wielkie królestwo, potężni królowie, książęta, damy dworu, zasady, kodeks, rycerskość, etykieta. 

 

Zatem wg Leosia wartość filmu historycznego nie polega na tym, że w jakiś sposób pokazuje prawdę o dawnych wydarzeniach - czy o wielkiej polityce czy wojnach, czy o życiu codziennym - tylko na tym, że należy przedstawić "lepszy obraz Polski". Lepszy od czego?

 

No bo taki obraz: wielkie królestwo, potężni królowie, książęta, damy dworu, zasady, kodeks, rycerskość, etykieta w odniesieniu do panowania Łokietka i Kazimierza byłby z gruntu fałszywy.

 

Królestwo, które Kazimierz objął było niewielkie - tak na dzisiejsze to z grubsza województwo wielkopolskie, małopolskie, łódzkie i podkarpackie. Zdrady, rodzinne niesnaski, oszustwa, bójki, patologiczne związki były codziennością na ówczesnym naszym dworze królewskim. Brak poszanowania tradycji to chyba osobista dewiza Łokietka - szanującemu tradycję drobnemu księciu brzeskokujawskiemu nie powinno nawet przyjść do głowy, że to on zostanie królem. Podobnie brak poszanowania religii - sojusz z poganami przeciw Zakonowi Szpitala Najświętszej Maryi Panny był tego ewidentnym przykładem.

 

Problem w tym, że w owych trzech pierwszych odcinkach serialu nie znajdziesz, że wielkie królestwo, potężni królowie, książęta, damy dworu, zasady, kodeks, rycerskość, etykieta, tylko, że zgodnie z prawdą historyczną zdrady, rodzinne niesnaski, patologiczne związki, oszustwa, bójki, brak poszanowania tradycji i religii. I to jest to, co pozytywnego o tych trzech pierwszych odcinkach mówiłem i chętnie powtórzę - nie zakłamują historii politycznej.

 

Dlatego naprawdę ciemno i strasznie się robi, jak się czyta Leosia. Bo najwyraźniej w ogóle nie oglądał nawet tych trzech odcinków. Bredzi na ich temat duby smalone, ale broni do upadłego, no bo są dziełem PiS. Choć fabuła nijak leosiowej ideologii nie wspiera.

 

Niestety, jak się nakręci serial o Sobieskim wg wskazówek Leosia (bądź co bądź - EKSPERTA), to będzie tam o WIELKIM PAŃSTWIE - choć w rzeczywistości władał on najmniejszym obszarem ze wszystkich królów elekcyjnych aż do rozbiorów. O POSZANOWANIU TRADYCJI i RELIGII - podczas gdy miał ciągnący się latami i gorszący romans z Marią Ludwiką, najpierw d’Arquien, potem Zamojską, a dopiero po 10 latach - Sobieską. Ach te damy dworu. Juści i zarzut zdrady na nim ciąży - bo zdradził Jana Kazimierza Wazę i uznał za króla Karola Gustawa Wittelsbacha podczas potopu. Choć ja akurat wolałbym tego drugiego na naszym tronie.

 

Czyli będzie to serial fałszujący historię. Zaiste ciemno i strasznie.

Edited by jancet

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leoś   
33 minuty temu, jancet napisał:

Zatem wg Leosia wartość filmu historycznego nie polega na tym, że w jakiś sposób pokazuje prawdę o dawnych wydarzeniach - czy o wielkiej polityce czy wojnach, czy o życiu codziennym - tylko na tym, że należy przedstawić "lepszy obraz Polski". Lepszy od czego?

Przede wszystkim trzeba dbać o dobry wizerunek własnego kraju, albowiem zły to ptak co własne gniazdo kala. 

34 minuty temu, jancet napisał:

Królestwo, które Kazimierz objął było niewielkie - tak na dzisiejsze to z grubsza województwo wielkopolskie, małopolskie, łódzkie i podkarpackie. Zdrady, rodzinne niesnaski, oszustwa, bójki, patologiczne związki były codziennością na ówczesnym naszym dworze królewskim. Brak poszanowania tradycji to chyba osobista dewiza Łokietka - szanującemu tradycję drobnemu księciu brzeskokujawskiemu nie powinno nawet przyjść do głowy, że to on zostanie królem. Podobnie brak poszanowania religii - sojusz z poganami przeciw Zakonowi Szpitala Najświętszej Maryi Panny był tego ewidentnym przykładem.

Nie można porównywać tego co było kiedyś, do tego co jest teraz. 

Generalnie nie było źle. 

38 minut temu, jancet napisał:

. Bredzi na ich temat duby smalone, ale broni do upadłego, no bo są dziełem PiS. Choć fabuła nijak leosiowej ideologii nie wspiera.

Za PO nie było nawet o czym bredzić Panie Szanowny. Najwyżej o skandalach i ogólnej zdradzie narodowej! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Leoś napisał:

Przede wszystkim trzeba dbać o dobry wizerunek własnego kraju

 

To chyba jednak przede wszystkim w propagandzie i dyplomacji.

Czyli wedle wykładni Leosia lepszy film fałszujący realia za to (abstrahuję od tego co zauważył jancet: "Dlatego naprawdę ciemno i strasznie się robi, jak się czyta Leosia. Bo najwyraźniej w ogóle nie oglądał nawet tych trzech odcinków") pokazujący dobry wizerunek kraju? A gdzie nauczają tego typu definicji: filmu historycznego, pytam się było nie było eksperta.

 

6 minut temu, Leoś napisał:

Nie można porównywać tego co było kiedyś, do tego co jest teraz

 

To proszę porównać do naszych ówczesnych sąsiadów. W czym problem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytuj

Bredzi na ich temat duby smalone, ale broni do upadłego, no bo są dziełem PiS. Choć fabuła nijak leosiowej ideologii nie wspiera.

Tu bym polemizował - jeżeli nieoceniony, aczkolwiek nużący Leoś jest wyznawcą jakiejkolwiek ideologii, to tylko takiej, żeby się dobrze, aczkolwiek bardzo po swojemu bawić. Tak należy traktować również jego pro-pisowskie pohukiwania.

 

A jeden odcinek wreszcie obejrzałem. Mydlana opera z akcją umiejscowioną w średniowieczu, gra aktorska raczej też na poziomie tego typu produkcji. Pewnie takich "arcydzieł"  (klasy B, czy C) na świecie powstaje dużo, nie za bardzo zatem rozumiem szum i zadęcie wokół tego dzieła. I nie widzę jakoś w nim jakiejkolwiek "misyjności".

 

Dobrze pamiętam "Kazimierza Wielkiego" (Petelskich) i grę aktorską w tamtym filmie. To zupełnie inna liga, niż "Korona". I jeżeli rzeczywiście kogoś chcielibyśmy nakłaniać do zainteresowania się historią, to niewątpliwie film sprzed 43 lat do takiej misji - w moje ocenie - nadaje się nieporównywalnie lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leoś   
Godzinę temu, secesjonista napisał:

o chyba jednak przede wszystkim w propagandzie i dyplomacji.

Czyli wedle wykładni Leosia lepszy film fałszujący realia za to (abstrahuję od tego co zauważył jancet: "Dlatego naprawdę ciemno i strasznie się robi, jak się czyta Leosia. Bo najwyraźniej w ogóle nie oglądał nawet tych trzech odcinków") pokazujący dobry wizerunek kraju? A gdzie nauczają tego typu definicji: filmu historycznego, pytam się było nie było eksperta.

Tu chodzi o pewien rodzaj retoryki patriotycznej, która powinna wyznaczać standardy nie tylko polskiej kinematografii, ale również życia codziennego. Nie chodzi o to, by gloryfikować to co było złe, ale przede wszystkim należy przypominać o rzeczach dobrych, o powodach do dumy. Nie ma powodu się ich wstydzić, je właśnie trzeba gloryfikować i o nich przypominać. 

To zadanie telewizji publicznej, która właśnie powinna chwalić postawy patriotyczne i sama je przedstawiać. Nie chodzi o to, żeby ktoś zapamiętał, że jakaś kreacja nie zgadza się z historycznym wzorcem. Chodzi o to, żeby ludzie mieli świadomość jak było kiedyś a także o to, by pokazać że mamy wiele powodów do dumy. Zdecydowanie lepiej widzieć młodych ludzi z orzełkiem na piersi niż podobnych osobników w tęczowych barwach. 

 

Godzinę temu, Bruno Wątpliwy napisał:

u bym polemizował - jeżeli nieoceniony, aczkolwiek nużący Leoś jest wyznawcą jakiejkolwiek ideologii, to tylko takiej, żeby się dobrze, aczkolwiek bardzo po swojemu bawić. Tak należy traktować również jego pro-pisowskie pohukiwania

Panie Szanowny, niestety nie jestem tubą spec służb. Uważam jedynie, że trzeba wspierać polski rząd w jego postawach patriotycznych i mówić jak jest. Musimy razem wyciągnąć Polskę z europejskich macek, które chcą zniszczyć ducha patriotyzmu nie tylko w naszym kraju, ale również w innych bastionach sprawiedliwości i normalności. To nic niezwykłego, po prostu bądźmy silni, pomagajmy sobie, realizujmy założenia planu Morawieckiego a wtedy Polska stanie się silna i niezależna. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
euklides   
11 godzin temu, Leoś napisał:

(...)

Musimy razem wyciągnąć Polskę z europejskich macek, które chcą zniszczyć ducha patriotyzmu nie tylko w naszym kraju, ale również w innych bastionach sprawiedliwości i normalności. 

(...)

 

Nie chcę tutaj polemizować z tym stwierdzeniem bo, tak prawdę mówiąc, to nie mam na ten temat wyrobionego zdania. Możesz nawet mieć rację. Chciałbym jednak zwrócić uwagę że XIII wiek jest okresem w którym pre-unia, którą ty nazywasz europejskimi mackami, po raz pierwszy wsadziła do Polski swego nosa. Szczególnie intensywnie w czasach Andegawenów. Zdaje się że Elżbieta Łokietkówna, czy Elżbieta Piastówna, jak ją zwą na zachodzie, nie cieszyła się w Polsce szczególną sympatią. Parę odcinków trochę jednym okiem obejrzałem. Trudno coś ciekawego w nich było znaleźć. Serial może tylko zaciekawić epoką i zachęcić do interesowania się nią ale wówczas będzie to raczej przekonywało do pójścia w objęcia unii.  Trzeba sobie z tego zdawać sprawę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, euklides napisał:

Serial może tylko zaciekawić epoką i zachęcić do interesowania się nią

 

Niby czym?

 

11 godzin temu, euklides napisał:

ale wówczas będzie to raczej przekonywało do pójścia w objęcia unii.  Trzeba sobie z tego zdawać sprawę.

 

Poważnie?

A co ma zainteresowanie danym okresem z pozytywnym przyjmowaniem ew. powstałych w nim koncepcji? Zainteresowanie np. UE w żaden sposób nie implikuje postawy tylko: pro, ani tylko: anty. Może taką lub taką. Duby smalone prawi euklides.

 

23 godziny temu, Leoś napisał:

Tu chodzi o pewien rodzaj retoryki patriotycznej, która powinna wyznaczać standardy nie tylko polskiej kinematografii, ale również życia codziennego. Nie chodzi o to, by gloryfikować to co było złe, ale przede wszystkim należy przypominać o rzeczach dobrych, o powodach do dumy. Nie ma powodu się ich wstydzić, je właśnie trzeba gloryfikować i o nich przypominać. 

To zadanie telewizji publicznej, która właśnie powinna chwalić postawy patriotyczne i sama je przedstawiać

 

A przy takiej postawie o czym trzeba zapomnieć?

Jest to doskonała recepta na degrengoladę polskiej kinematografii, może coraz mniej w świecie będzie się mówić o polskich filmach, aktorach i twórcach filmowych, ale za to jaki piękny obraz przeszłości zaprezentujemy swym rodakom!

Otóż pomiędzy gloryfikacją a wstydzeniem się zdarzeń z których możemy być dumni rozciąga się szereg całkiem innych postaw. Jak najbardziej, jeśli czymś w przeszłości możemy się pochwalić - to chwalmy się. Problem w tym, że wedle instrukcji Leosia mamy się jedynie chwalić. Co grozi amnezją i pogłębieniem niewiedzy w zakresie naszej przeszłości.

 

23 godziny temu, Leoś napisał:

To zadanie telewizji publicznej, która właśnie powinna chwalić postawy patriotyczne i sama je przedstawiać. (...)

Chodzi o to, żeby ludzie mieli świadomość jak było kiedyś

 

A jak już będzie chwalić to czy też będzie ganić? Czy może udamy, że w Polsce zawsze istnieli wspaniali władcy, wspaniali i bohaterscy żołnierze, a postawy niepatriotyczne to tylko u u innych nacji?

Jestem jakoś sceptyczny względem myśli, iż ta telenowela sprawi, że ludzie będą mieli "świadomość jak kiedyś było....".

Skoro sam Leoś powiada:

 

W dniu 28.01.2018 o 11:33 PM, Leoś napisał:

Nie chodzi o to, żeby ktoś zapamiętał, że jakaś kreacja nie zgadza się z historycznym wzorcem

 

Jeśli film nie trzyma realiów historycznych to trudno zeń dowiedzieć się jak to kiedyś było.

Nie jestem też przekonany by dzięki tej telenoweli nagle osoby niezbyt zainteresowane historią nagle zdały sobie sprawę nawet w ogólnym zarysie jakie to osiągnięcia mieliśmy w przeszłości.

Raczej sądzę, że za kilka lat będzie się ludziom kojarzył jako twór z którego młodzież robiła sobie "bekę", a poważniejsi uznali za serial ze słabą fabułą, kiepską pracą operatorską, drewnianą grą aktorską i z tandetnymi kostiumami i scenografią. Zważywszy, że prezes TVP lubi disco-polo, to przy okazji zaserwował nam taki serial disco-polo-historyczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
euklides   
10 godzin temu, secesjonista napisał:

Niby czym?

(...)

 

Jednak poznaje się nazwiska historycznych postaci, ich relacje rodzinne, to że byli królami, królowymi, doradcami, znacznymi osobami itp. Później kiedy się czyta coś na ten temat to to pomaga bo uwalnia nas od przypominania sobie kto jest kim, co jest tym bardziej istotne że ówczesne nazwiska mogą wprowadzać w błąd.  Kiedy ma się w pamięci głównych aktorów wydarzeń historycznych i nazwy miejsc najważniejszych wydarzeń to później można poświęcić czas temu co się tam naprawdę działo.

 

10 godzin temu, secesjonista napisał:

Poważnie?

A co ma zainteresowanie danym okresem z pozytywnym przyjmowaniem ew. powstałych w nim koncepcji? Zainteresowanie np. UE w żaden sposób nie implikuje postawy tylko: pro, ani tylko: anty. Może taką lub taką. Duby smalone prawi euklides.

(...)

 

Znowu podniesiono charakterystyczny dla tego forum problem: Po co historia?. 

 

A przecież jeśli ktoś wgłębi się w okres panowania Andegawenów w Polsce to zauważy że wówczas miały  miejsce  dość istotne nowości. To z czasami Ludwika Węgierskiego wiąże się chyba reforma, a przynajmniej jakaś jej próba, administracji i finansów. To wszystko było rodem z zachodu i też była pewna rodzima reakcja na to. Przecież Elżbieta Łokietkówna, kiedy później przybyła do Polski, nie cieszyła się popularnością. Ktoś może się tu dopatrzyć jakiejś reakcji Ciemnogrodu.

 

Poza tym jeżeli ktoś będzie się interesował czasami Andegawenów to może dojść do wniosku że te reformy to były przyszłościowe posunięcia i będzie żałował że wraz z Jagiellonami Polska zmieniła kurs. A to nie koniecznie będzie go zniechęcało do dzisiejszej unii.  

Edited by euklides

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   
W dniu 28.01.2018 o 10:08 PM, Leoś napisał:

Przede wszystkim trzeba dbać o dobry wizerunek własnego kraju, albowiem zły to ptak co własne gniazdo kala.

 

Prawda. Po stokroć prawda.

 

Żeby nie kalać własnego gniazda, trzeba brudy wyrzucać. A nie udawać, że ich nie ma. Postępowanie zgodnie z leosiowymi wskazówkami to właśnie kalanie własnego gniazda - sławimy to, co dobre, a to co złe, chowamy głębiej pod legowiskiem. Ale nadal śmierdzi i wszy się lęgną.

 

Poza tym, żeby w jakikolwiek sposób dbać o dobry wizerunek własnego kraju na zewnątrz, robiąc jakiś serial, trzeba go nakręcić tak, żeby miliony ludzi za granicą go obejrzały. Czyli zrobić dobry serial. Robienie kiepskiego serialu to wyrzucanie naszych wspólnych pieniędzy w błoto.

 

Poza tym każdy przekaz historyczny powinien być zgodny z prawdą. Można uczyć się na własnych błędach, ale lepiej na cudzych. Przede wszystkim na błędach naszych przodków. Jeśli dzieje naszych przodków będą przedstawiane fałszywie, to nasze dzieci do fałszywych wniosków dojdą, i zamiast ich błędów unikać, będą je powielać.

 

Zły to ojciec, co swym dzieciom o przeszłości kłamie, albo i tylko pół prawdy mówi. Na zgubę własne dzieci wiedzie.  To nie patriotyzm, to zdrada.

 

Przy czym owym trzem odcinkom nie zarzucam celowego

fałszowania historii, tylko tandetę.

 

W dniu 28.01.2018 o 10:08 PM, Leoś napisał:

Za PO nie było nawet o czym bredzić Panie Szanowny. Najwyżej o skandalach i ogólnej zdradzie narodowej! 

 

Ciekawe, ciekawe. Za PO dla TVP powstało chyba ponad 80 odcinków serialu "Czas honoru". Generalnie to dla mnie trochę nadto cukierkowate, za stary na taki przekaz jestem, ale gdybym miał lat naście, pewnie bym oglądał.

 

Jestem bardzo ciekaw gdzie Leoś dostrzega w tym serialu "skandale i zdradę narodową".

 

Przypomnę też, że za rządów PO nakręcono takie filmy jak "Powstanie Warszawskie" i "Miasto '44" oraz "Bitwę Warszawską" - nie bez wsparcia z publicznych środków. Mogą się podobać, lub nie, ale daleko im do tandety "Korony ...".

 

Jeszcze jedno przypomnienie: Muzeum Powstania Warszawskiego, którym tak się PiS chlubić lubi, zbudowano i otworzono za rządów SLD. Także płyty Lao Che "Powstanie Warszawskie" i "Czerniaków" powstały za rządów SLD - wszystko z udziałem publicznych pieniędzy.

 

Czy w tym wszystkim Leoś też dostrzega "skandale i zdradę narodową"?  Rozbieramy Muzeum i dekomunizujemy płyty Lao Che?

 

Jak na razie PiS ma za sobą ponad 4 lata rządzenia w dwóch kawałkach (2005-2007 i 2015 do dziś). I jedyną produkcją historyczną, którą może się pochwalić, jest 6 odcinków "Korony Królów".

 

Żałosne. Ale - zgodnie z dewizą Kurskiego - "ciemny lud to kupi".

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   
8 godzin temu, jancet napisał:

Jeszcze jedno przypomnienie: Muzeum Powstania Warszawskiego, którym tak się PiS chlubić lubi, zbudowano i otworzono za rządów SLD. Także płyty Lao Che "Powstanie Warszawskie" i "Czerniaków" powstały za rządów SLD - wszystko z udziałem publicznych pieniędzy.

A także za rządów George W. Busha w USA, czy Gerharda Schrödera w Niemczech. Bądźmy proszę poważni -  budowę MPW próbowano już zainicjować w głębokim PRL-u, a także w latach 80 i 90 - tych ubiegłego wieku.Dopiero gdy fotel prezydenta objął L. Kaczyński, koncepcja "nabrała rumieńców"(za wiki):

 

 

Sytuacja zmieniła się w 2002 roku, kiedy prezydentem Warszawy został Lech Kaczyński. Obiecał on powstańcom, że Muzeum zostanie wybudowane na 60. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. W roku 2003 Jan Ołdakowski wspólnie z Pawłem Kowalem, Leną Dąbkowską-Cichocką i Joanną Bojarską opracowali koncepcję przyszłego Muzeum. W lipcu tego samego roku zapadły najważniejsze decyzje: powołano pełnomocnika ds. budowy Muzeum Powstania Warszawskiego (którym został Ołdakowski), przeznaczono na siedzibę Muzeum zabytkowy budynek dawnej Elektrowni Tramwajowej, powołano Radę Honorową i Radę Programową Muzeum Powstania Warszawskiego. W grudniu 2003 Rada Warszawy uchwaliła rezolucję dotyczącą ustanowienia nowej instytucji kultury – Muzeum Powstania Warszawskiego.

Konkurs koncepcji architektonicznej, ogłoszony w sierpniu 2003, wygrał projekt architekta Wojciecha Obtułowicza, autora m.in. Polskiego Pawilonu Expo 2000 w Hanowerze. W konkursie na opracowanie koncepcji plastycznej ekspozycji zwyciężył zespół w składzie: Jarosław Kłaput, Dariusz Kunowski, Mirosław Nizio. Prace rozpoczęły się w kwietniu 2004 i w ciągu następnych czterech miesięcy prowadzone były na trzy zmiany, 24 godziny na dobę. Dzięki olbrzymiemu wysiłkowi i poświęceniu ludzi zaangażowanych w realizację projektu 31 lipca 2004 – dzień przed 60. rocznicą powstania warszawskiego – ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński otworzył Muzeum Powstania Warszawskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
atrix   
W dniu 28.1.2018 o 9:28 PM, jancet napisał:

Czyli będzie to serial fałszujący historię. Zaiste ciemno i strasznie.

W skaż gdzie fałszowana jest historia w serialu?

 

15 godzin temu, jancet napisał:

Jak na razie PiS ma za sobą ponad 4 lata rządzenia w dwóch kawałkach (2005-2007 i 2015 do dziś). I jedyną produkcją historyczną, którą może się pochwalić, jest 6 odcinków "Korony Królów".

Wolę jak pozostawi po sobie dobrą gospodarkę, aniżeli 100 produkcji historycznych.

 

15 godzin temu, jancet napisał:

Przypomnę też, że za rządów PO nakręcono takie filmy jak "Powstanie Warszawskie" i "Miasto '44" oraz "Bitwę Warszawską" - nie bez wsparcia z publicznych środków. Mogą się podobać, lub nie, ale daleko im do tandety "Korony ...".

Nie tak daleko, bo to ten sam poziom. Po co było powielać Powstanie Warszawskie - Miastem 44. Historia Polski to nie tylko W-wa. Było przecież jeszcze Powstanie Zamojskie. No ale to peryferia, nie warta przecież uwagi.

 

15 godzin temu, jancet napisał:

Żałosne. Ale - zgodnie z dewizą Kurskiego - "ciemny lud to kupi".

Lud nie jest taki ciemny, jak piszesz. Kurskiego ocenił przy filmikach na YT.

 

W dniu 30.1.2018 o 12:09 AM, secesjonista napisał:

Niby czym?

Królem Kazimierzem Wielkim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytuj

Dopiero gdy fotel prezydenta objął L. Kaczyński, koncepcja "nabrała rumieńców"(za wiki):

Cytuj

Muzeum Powstania Warszawskiego, którym tak się PiS chlubić lubi, zbudowano i otworzono za rządów SLD.

Nie odmawiając L. Kaczyńskiemu zaangażowania i aktywności w tym zakresie, myślę, iż dosyć istotne dla oceny tego pobocznego sporu w dyskusji, byłoby poznanie, ile pieniędzy na Muzeum Powstania popłynęło z kasy miejskiej Warszawy, ile od darczyńców (osób fizycznych i prawnych), a ile - z ówczesnego budżetu państwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Nie odmawiając L. Kaczyńskiemu zaangażowania i aktywności w tym zakresie, myślę, iż dosyć istotne dla oceny tego pobocznego sporu w dyskusji, byłoby poznanie, ile pieniędzy na Muzeum Powstania popłynęło z kasy miejskiej Warszawy, ile od darczyńców (osób fizycznych i prawnych), a ile - z ówczesnego budżetu państwa.

 

Pewnie istotne, wypada jednak też przypomnieć, że instytucja o nazwie Muzeum Powstania Warszawskiego powstała już w 1983 roku (jako filia Muzeum Historycznego m.st. Warszawy). Pieniądze na rozpoczęcie budowy też były, baa rozstrzygnięto też konkurs na kształt architektoniczny jego siedziby, a nawet wkopano kamień węgielny. Nie jest to miejsce na rozwodzenie się o perypetiach z lokalizacją przy ul. Bielańskiej 10, czy w przyziemiu zbiornika przy Gazowni na Woli; na pytania czemu prezydent Wyganowski nie przeznaczył na to muzeum 80 miliardów przyznanych przez burmistrza Jana Rutkiewicza itd. itd.

Wedle mego mniemania, pieniądze na to muzeum i na jego wybudowanie znalazłby się w każdym budżecie różnych naszych rządów. A jednak zabrakło przekonania do tej inicjatywy, i muzeum powstało jednak dopiero wtedy kiedy powstało.

 

18 godzin temu, jancet napisał:

Jeszcze jedno przypomnienie: Muzeum Powstania Warszawskiego, którym tak się PiS chlubić lubi, zbudowano i otworzono za rządów SLD.

 

 

Trochę to jednak takie wypinanie piersi pod niezasłużony order i podczepianie na siłę pod pod cudzą inicjatywę.

 

18 godzin temu, jancet napisał:

Przypomnę też, że za rządów PO nakręcono takie filmy jak "Powstanie Warszawskie" i "Miasto '44" oraz "Bitwę Warszawską" - nie bez wsparcia z publicznych środków. Mogą się podobać, lub nie, ale daleko im do tandety "Korony ...".

(...)

Jak na razie PiS ma za sobą ponad 4 lata rządzenia w dwóch kawałkach (2005-2007 i 2015 do dziś). I jedyną produkcją historyczną, którą może się pochwalić, jest 6 odcinków "Korony Królów"

 

Ano nakręcono, tylko że producentem np. "Miasta..." był Michał Kwieciński i firma Akson Studia, głównym sponsorem był bank z holenderskiej grupy kapitałowej. Koproducentami były: MPW (instytucja samorządowa), TVP i NCK. Na tej zasadzie, powiemy, że za rządów PiS powstał "Wołyń" Wojtka Smarzowskiego.

 

2 godziny temu, atrix napisał:

W skaż gdzie fałszowana jest historia w serialu?

 

Proponuję czytać z większym zrozumieniem i zauważać kontekst mej wypowiedzi.

Jeśli wedle lekcji Leosia będziemy pokazywać tylko to co dobre, piękne i chwalebne to będziemy fałszować obraz przeszłości. W takim ujęciu nowa ekranizacja "Potopu" wyglądałaby tak, że zdrady pod Ujściem to w ogóle by w niej nie było. Chociaż może i na to wydarzenie miejsce by się znalazło? Tylko ukazano by w niej wyłącznie rody litewskie i szlachtę konfesji innej niż rzymska.

 

W dniu 30.01.2018 o 10:44 AM, euklides napisał:

A przecież jeśli ktoś wgłębi się w okres panowania Andegawenów w Polsce to zauważy że wówczas miały  miejsce  dość istotne nowości. To z czasami Ludwika Węgierskiego wiąże się chyba reforma, a przynajmniej jakaś jej próba, administracji i finansów.

 

I wgłębi się za sprawą telenoweli?

I co mają czasy Andegawenów do realiów czasowych obecnych odcinków serialu, czyżby euklides antycypował?

A próby reformy finansów przeprowadził właśnie Kazimierz Wielki, może lepiej w tej kwestii sięgnąć po ogólnie znany artykuł Romana Grodeckiego ("Wiadomości Numizmatyczno- Archeologiczne", T. XV, 1933) niźli opierać się jedynie na filmie...

 

W dniu 30.01.2018 o 10:44 AM, euklides napisał:

jest tym bardziej istotne że ówczesne nazwiska mogą wprowadzać w błąd (...)

 

To tak dla udowodnienia, proszę nam podać ale na podstawie tegoż filmu jak na nazwisko miała Aldona przed i po zamążpójściu.

 

W dniu 30.01.2018 o 10:44 AM, euklides napisał:

Jednak poznaje się nazwiska historycznych postaci, ich relacje rodzinne, to że byli królami, królowymi, doradcami, znacznymi osobami itp. Później kiedy się czyta coś na ten temat to to pomaga bo uwalnia nas od przypominania sobie kto jest kim (...)

 

Tia, walor edukacyjny tego serialu z odcinka na odcinek rośnie wręcz w postępie geometrycznym.

Po trzech odcinkach atrix obwieścił sukces bo jego małżonka dowiedziała się, że istniał taki polski władca jak Kazimierz Wielki, a po siedemnastu odcinkach euklides przekonuje nas już, iż jego widzowie będą znać ówczesne relacje rodzinne, nazwiska, kto był doradcą królewskim. A ja naiwny próbowałem kiedyś poznać koligacje piastowskie z pomocą artykułów Kazimierza Jasińskiego i po przeczytaniu ok. trzydziestu jego prac, wciąż się gubię w tych zależnościach, imionach i pokrewieństwach.  A przecież wystarczyło poczekać, spędzić przed telewizorem 35 godzin - i wszystko mam, pamiętam i znam.

Zaiste - słuszną linię ma nasza partia skoro takie cuda sprawi jedna telenowela...

Share this post


Link to post
Share on other sites
atrix   
11 minut temu, secesjonista napisał:

Proponuję czytać z większym zrozumieniem i zauważać kontekst mej wypowiedzi.

Czytam, czytam. Jednak mącisz w czystej wodzie. A odpowiedzi na pytanie jak nie było tak nie ma.

 

12 minut temu, secesjonista napisał:

Jeśli wedle lekcji Leosia będziemy pokazywać tylko to co dobre, piękne i chwalebne to będziemy fałszować obraz przeszłości. W takim ujęciu nowa ekranizacja "Potopu" wyglądałaby tak, że zdrady pod Ujściem to w ogóle by w niej nie było.

A widziałeś film w którym amerykanie wskazują że mordowali Indian? Z przekazem historycznym u nich jest aż nadto dostatnio. Czy w stanach młodego człowieka uczy się złej historii?

 

16 minut temu, secesjonista napisał:

To tak dla udowodnienia, proszę nam podać ale na podstawie tegoż filmu jak na nazwisko miała Aldona przed i po zamążpójściu.

Gedyminówna ( Aldona Gedymin - tak było by właściwie ). Kazik Wielki miał jakieś nazwisko? Bo " wielki " to przydomek czy jak kto woli ksywka.

22 minuty temu, secesjonista napisał:

Tia, walor edukacyjny tego serialu z odcinka na odcinek rośnie wręcz w postępie geometrycznym.

Po trzech odcinkach atrix obwieścił sukces bo jego małżonka dowiedziała się, że istniał taki polski władca jak Kazimierz Wielki, a po siedemnastu odcinkach euklides przekonuje nas już, iż jego widzowie będą znać ówczesne relacje rodzinne, nazwiska, kto był doradcą królewskim. A ja naiwny próbowałem kiedyś poznać koligacje piastowskie z pomocą artykułów Kazimierza Jasińskiego i po przeczytaniu ok. trzydziestu jego prac, wciąż się gubię w tych zależnościach, imionach i pokrewieństwach.  A przecież wystarczyło poczekać, spędzić przed telewizorem 35 godzin - i wszystko mam, pamiętam i znam.

Ale bredzisz. Jesteś chyba tylko jedynym widzem który chce od filmu wszystkiego, nawet samej postaci Kazimierza Wielkiego. Film ma edukować w sposób prosty, łatwy do odbioru. Ma mieć oglądalność na jakimś określonym poziomie. Czy sądzisz że młody widz będzie sobie zawracał du... nudnym filmem historycznym ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, atrix napisał:

A widziałeś film w którym amerykanie wskazują że mordowali Indian?

 

Widziałem.

 

5 minut temu, atrix napisał:

Czy w stanach młodego człowieka uczy się złej historii?

 

Na poziomie przed studiami - uczy się nie tyle: złej historii, tylko w bardzo wąskim zakresie omawiając zagadnienia ogólnoświatowe, a które bezpośrednio nie dotyczyły USA. Przeciętny młody Amerykanin

 

10 minut temu, atrix napisał:

Gedyminówna ( Aldona Gedymin - tak było by właściwie ). Kazik Wielki miał jakieś nazwisko? Bo " wielki " to przydomek czy jak kto woli ksywka.

 

Ja nie wiem jakie i czy ów "Kazik" miał jakieś nazwisko, ale wedle euklidesa większość widzów powinna wiedzieć.

 

15 minut temu, atrix napisał:

A odpowiedzi na pytanie jak nie było tak nie ma.

 

Na to pytanie odpowiedziało już wielu krytyków - warto te głosy poczytać.

 

7 minut temu, atrix napisał:

Ale bredzisz. Jesteś chyba tylko jedynym widzem który chce od filmu wszystkiego, nawet samej postaci Kazimierza Wielkiego.

 

Fakt, jestem takim dziwnym bredzącym człekiem, który od filmu gdzie główną postacią jest Kazimierz Wielki chcę samej postaci tego władcy. Proponuję mniej agresji a więcej logiki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.