Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
atrix

Edward Gierek - zastał Polskę drewnianą, zostawił murowaną

Recommended Posts

Lu Tzy   

FSO

Z tego co mowisz wynika, ze za PRL kradziez sie zdarzala juz na poziomie przyjecia projektu do realizacji. Skoro ten kosztorysant zaczynal. Ze i pozniej rozkradano, to ja wiem ze wspomnien duzo starszych znajomych, ktorym za pare skrzynek okowity wieziono gruche cementu. W efekcie powstawaly domy marne, nieomal na granicy katastrofy budowlanej.

NB. Sporo lat temu gdzies w Polsce gaz wybuchl pod wielkoplytowym blokiem. Toto sie zlozylo jak domek z kart, od parteru po dach. Dobry przyklad jakosci takiej budowy.

Ktos tu powiedzial, ze bloki we Francji wymyslono. No niezupelnie, bo to nastapilo w Nieogarnionym, ale faktycznie, pierwsze bloczysko zachodnioeuropejskie powstalo w Marsylii i wyszlo spod reki Wielkiego Le Corbuisiera. Mieszkania byly DALEKO lepsze i wieksze od spotykanych za Gierka, a i tak to w ciagu kilku dekad stalo sie slumsem. W normalnym kraju ludzie nie chca mieszkac w mrowkowcach.

W nienormalnym walcza o jakiekolwiek mieszkania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lu Tzy, z racji nienawiści do swojego bloku (i jego wykonawców, zapewne) popadasz już w jakąś skrajność.

W efekcie powstawaly domy marne, nieomal na granicy katastrofy budowlanej.

Domy piękne nie były, nie będę się także upierał, że wszystkie były przedniej jakości, ale do katastrof od tego daleko. O czym świadczy raczej znikoma ilość katastrof budowlanych, wynikających z niskiej jakości budowli, przypadająca statystycznie na ilość domów zbudowanych za Gierka. Mimo, że już stoją 30-40 lat.

NB. Sporo lat temu gdzies w Polsce gaz wybuchl pod wielkoplytowym blokiem. Toto sie zlozylo jak domek z kart, od parteru po dach. Dobry przyklad jakosci takiej budowy.

W Gdańsku, 15 lat temu. Się nie złożyło, tylko stało, na zmiażdżonych najniższych piętrach, dopóki nie wysadzono. A nawet, jakby się złożyło, to po potężnym wybuchu to chyba nic szczególnego. Skądinąd ratownicy chwalą płyty, bo w ich przypadku po katastrofie łatwiej o komory, w których mogą przetrwać ludzie.

BTW - ówczesny wybuch gazu był efektem pomysłu jednego z lokatorów, który zdaje się bardzo nie lubił sąsiadów, a nie awarii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

Bruno, katastrofa budowlana to nie zdarzenie, tylko stan budynku.

Co do zas tego wybuchu gazu - mea culpa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Lu Tzy: nie pisalem, że proces kradzieży zaczynal się na etapie kosztorysowania, tylko, napisalem, że normy byly takie, iż będąc dokladnym i porządnym majstrem, można bylo bez straty na jakości i estetyki wykonania "przehandlować" dość sporą część materialów. W rozliczeniach wewnątrzzakladowych do tej pory bardzo często wykorzystuje się owe KNR-y jako limit, granicę tego co może zostać zmarnowane, a co może być niejako pewną normą. Przyklad: przy przepompowaniu cementu do silosu są możliwe straty w ilości bodajże 2,5% czy jakoś podobnie. Oznacza to tyle, że jeśli "beczkowy" będzie pilnowal kierowcy z cementowozu, może to znacznie ograniczyć...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   
nie pisalem, że proces kradzieży zaczynal się na etapie kosztorysowania, tylko, napisalem, że normy byly takie, iż będąc dokladnym i porządnym majstrem, można bylo bez straty na jakości i estetyki wykonania "przehandlować" dość sporą część materialów

... I w związku tym mam pytanie - jak oceniasz moralność tego "występku" ? Jak wyglądała świadomość obywatelska ludzi żyjących w PRL-u, którzy uważali, iż "państwowe" = niczyje, i można było z powodzeniem kraść ? Czy taki model i sposob podejścia do pracy, i czynności z nią związanych mógł cechować normalne państwo ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

moralność żadna, tak samo jak żadna jest moralność osób które najpierw mówią o cenie 1m2 mieszkania a potem kombinują jak zrobić by to wykonać, nawet jeśli odbywa się to kosztem jakości wykonania. Różnica jest jedna: w pierwszym wypadku - jakość nie cierpi [w teorii] rosną tylko koszty budowy [w realu]. W drugim - koszty się nie zmieniają, ale jakość jest taka że szkoda mówić.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyciag z katalogu nieruchomosci niewiele udowadnia. Trzeba by jeszcze sprawdzic, jakie bylo oryginalne pokrycie dachow.

Coś tam udowadnia.

Zamieściłem parę zdjęć domów, w których opisie nie było mowy o remoncie i zmianie dachu, poza tym, wygląd dachu sugeruje oryginalność, tu trzeba by dopytać fachowca.

Ja niezle znam trzy wsie, w ktorych przewazajaca wiekszosc domow zbudowanych/przebudowanych w latach 60 i 70 byla kryta eternitem. W ciagu lat 80 ten eternit znikl jak zaczarowany.

To gratuluję takich okolic.

Ja za to znam inne wsie, wsie, w których od postawienia budynku nic się nie zmieniło poza malowaniem ścian.

Tak sobie właśnie przejechałem przez okolicę i w trzech bardziej znanych mi wsiach, tak pobieżnie przejrzałem domki z okresu PRL, o których wiedziałem, że nie były zmieniane dachy.

I wyszło mi coś takiego:

Pierwsza wieś (spora) to eternit w około 90%.

Druga wieś (nieco mniejsza) to tak około 50% eternitu, reszta to blacha i jeden dom z dachówką.

Trzecia wieś (duża) to jakieś 80% blachy, 10% dachówki, reszta eternit.

O czym to świadczy?

A znam wsie, w których do dzisiaj nowe budynki kryje się eternitem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Capricornus napisał:

A znam wsie, w których do dzisiaj nowe budynki kryje się eternitem.

A gdzie go kupują ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A gdzie go kupują ?

A czort ich wie, płyty wyglądają na nowe. Może to być ze starych zapasów, gdzieś trzymane z myślą o budowie w przyszłości a teraz żal zmarnować.

Może jeszcze gdzieś jacyś sprzedawcy spod lady opychają stare zapasy za pół ceny. Tanio, klient się znajdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Jeżeli kupują, to nie jest to już eternit tylko produkt zastępczy oparty np. na włóknach celulozowych, nie azbeście.

Poza tym Polska, a zwłaszcza polska wieś pięknieje, jest zadbana. Mówię to na podstawie nie tylko moich okolic, ale i tych dalszych znanych z wyjazdów. Rosną też ludzkie wymagania.

Edited by Tomasz N

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli kupują, to nie jest to już eternit tylko produkt zastępczy oparty np. na włóknach celulozowych, nie azbeście.

Masz na myśli coś takiego?

http://www.polynea.pl/index.php?page=eternit

http://allegro.pl/item1153314747_eternit_p...io.html#gallery

Bo ja mówię o czymś takim:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...e_asbestos.jpeg

I jak mówię, nie wiem skąd oni to biorą, może to jeszcze stare zapasy. Leżało w szopie 20 arkuszy akurat na pokrycie nowego dachu na garażu.

polska wieś pięknieje, jest zadbana

A to zależy.

Obok ładnych zadbanych domków można zobaczyć sypiącą się ruinę z zaśmieconym podwórkiem.

Wszystko zależy od ludzi, kasy, mentalności, zapatrywań, obyczajowości...

Różnie z tą polską wsią było i jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Capricornus napisał:

I jak mówię, nie wiem skąd oni to biorą, może to jeszcze stare zapasy. Leżało w szopie 20 arkuszy akurat na pokrycie nowego dachu na garażu.

Czyli falisty. Wybacz ale w przypadku eternitu nie ma czegoś takiego jak stare zapasy. Eternit można kłaść świeży. Wyleżały robi się kruchy i to bardzo. A żeby go zamocować, trzeba w nim wywiercić dziurki. Stary przy tym pęka.

(podróby są nie do odróżnienia)

A wieś nam ładnieje. Zaniedbane enklawy tego obrazu nie zmienią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyleżały robi się kruchy i to bardzo.

Czy aby na pewno?

Nie dalej jak pół roku temu łaziłem po takim 20 letnim dachu z eternitu, waliłem w to kawałkiem okutego drąga, siekierą i nawet rysy na tym nie było nie mówiąc o jakimkolwiek pęknięciu.

Zaniedbane enklawy tego obrazu nie zmienią.

Tylko tych enklaw jakby sporo jeszcze.

Edited by Capricornus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Nie od razu pęka. Te włókna po coś są. Ale nagle po czasie okazuje się, że przecieka. A w dachu chodzi, by nie przeciekał. Stąd na wsi wiedzą, że starego się nie używa.

To co widziałeś to najprawdopodobniej Eurofala. Eternit ma wiele zalet, z których najważniejsza to odporność na agresję biologiczną, poważną w obiektach hodowlanych. Stąd jest powszechnie stosowany np. na dachach obór.

Edited by Tomasz N

Share this post


Link to post
Share on other sites
po czasie okazuje się, że przecieka.

Ten dach, w tych miejscach nie przecieka. A jak zacznie przeciekać za 20 lat to mały problem z tą kruchością.

To co widziałeś to najprawdopodobniej Eurofala

Nie, to co widziałem, przynajmniej w jednym przypadku, to na 100% eternit.

Na podwórku jeszcze leży parę arkuszy, już z deka mchem pokryte, i nie kruszeje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.