Skocz do zawartości

4313_1481369817

Użytkownicy
  • Zawartość

    698
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O 4313_1481369817

  • Tytuł
    Ranga: Doktor
  • Urodziny 12/29/1987

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Historia XIX wieku

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Toruń
  1. Gdzie, co, za ile?

    Niestety to smutna prawda Gregski. O narodzie Amaterasu czemuś to uczynił! :-)
  2. Gdzie, co, za ile?

    OSTATNI SAMURAJ - MARK RAVINA SAMURAJ - SHUSAKU ENDO PAMIĘTNIKI GENERAŁA BRONI LEONA BERBECKIEGO - LEON BERBECKI Wszystko kosztowało 90 zł z antykwariatu.waw.pl
  3. Literatura - I wojna światowa

    Jak oceniasz tę książkę po tym, ile przeczytałeś? W necie książka nie zbiera nazbyt pochlebnych opinii. Na pewno tytuł nie oddaje opisu w niej zawartego, podobno są błędy merytoryczne itp. Nie powiem, miałem na to chrapkę, ale nie wiem czy warto wydawać pieniądze.
  4. Wielka debata historyczna we wrześniu w Krakowie

    Jak wypadła debata?
  5. Pełna nazwa: Studenckie Koło Naukowe Miłośników Dawnego Oręża i Ubioru Wojskowego Rok założenia: 10.11.1998 r Adres e-mail: kolo_wojskowe@stud.umk.pl Strona www: http://www.kolowojskowe.ocom.pl/ Aktualny zarząd: przewodniczący - Paweł Nastrożny zastępca przewodniczącego - Kamil Spodarek sekretarz - Magdalena Olejarz Komisja Rewizyjna: Paweł Łyziński Andrzej Szukalski Opiekun Koła: dr hab. Aleksander Smoliński Cykliczne projekty: objazdy naukowe, publikacje, organizowanie zajęć terenowych.
  6. XX OZHS w Katowicach

    Witam! Skoro już poruszono kwestię obiadu myślę, że co do samej ich organizacji nie można mieć większych zastrzeżeń, gdyż każdy z uczestników miał wyznaczony konkretny czas na obiad i możliwość wyboru obiadu z propozycji przedstawionych przez lokal, obsługa też była dobra. Obiady były smaczne, aczkolwiek trzeba przyznać, że porcje były małe i wiem z rozmów z różnymi osobami, że po prostu się nie najadali, zresztą ja również, jeśli mam być szczery. Nie upatruję w tym jednak jakiejś winy po stronie organizatorów, wywiązali się przecież z zapewnienia uczestnikom obiadów, a w kwestią lokalu było przyrządzanie posiłków. Podpisuję się pod tym jako Paweł Łyziński (UMK), zgodnie z ustaleniami na sejmiku, by nie ukrywać się pod nickiem.
  7. Anegdoty związane z II RP

    Ostatnio zajmując się protokołem dyplomatycznym II RP, korpusem dyplomatycznym i dziejami dyplomacji natknąłem się na taką anegdotę: Przebywający w Polsce angielski ambasador Kennard nie darzył zbytnią sympatią ambasadora Niemiec Moltkiego (skąd innąd spokrewnionego z tymi bardziej znanymi wojskowymi). Widząc go po raz pierwszy ubranego w nowiutki mundur nazistowskiej służby zagranicznej - nie powstrzymał się od głośnego wypowiedzenia złośliwej uwagi "Och, panie ambasadorze, nie wiedziałem, że stał się pan admirałem". Wszystko przez bogate szamerunki i naramienniki, które mogły nasunąć to porównanie.
  8. Książka, którą właśnie czytam to...

    Protokół dyplomatyczny i ceremoniał państwowy II Rzeczpospolitej - cóż za kontrast z dzisiejszymi czasami!
  9. XX OZHS w Katowicach

    Panowie, a wiecie jakie jest największe kłamstwo świata? A mianowicie takie, że się nie ma czasu - nie ściemniać mi tu - tylko przyjeżdzać do Katowic!
  10. XX OZHS w Katowicach

    No to wbijaj Donie! Byłoby super móc wreszcie się spotkać, w końcu już kawałek czasu działamy na tym forum i portalu. 1 lutego – wysłanie drogą mailową wszystkim zarejestrowanym uczestnikom decyzji o przyjęciu, przyjęciu warunkowym bądź odrzuceniu zgłoszenia Do 7 lutego – czas na poprawki dla tych, których referaty zostały przyjęte warunkowo 10 lutego – ogłoszenie ostatecznych wyników selekcji UWAGA: decyzja Rady Naukowej dotycząca kwalifikacji referatu jest ostateczna 13 lutego – ogłoszenie pełnego programu Zjazdu, z podziałem na sekcje Do 19 lutego – termin nadsyłania ewentualnych uwag dotyczących programu Zjazdu i rozkładu sekcji 21 lutego – ogłoszenie ostatecznego programu Zjazdu oraz podanie do wiadomości ostatecznej wysokości opłaty konferencyjnej i numeru konta bankowego, na który należy uiszczać opłatę UWAGA: po tym terminie nie będą już wprowadzane żadne zmiany w programie 11 – 21 lutego – rejestracja wolnych słuchaczy do wyczerpania ustalonego limitu 22 lutego – 4 marca – II tura rejestracji: zapisy na noclegi, wycieczki i imprezy integracyjne Do 5 marca – termin uiszczenia opłaty konferencyjnej RAMOWY PROGRAM ZJAZDU: 11 kwietnia – uroczysta inauguracja w Sali Sejmu Śląskiego 12-13 kwietnia - dwa dni obrad w sekcjach tematycznych 13 kwietnia (po południu) – sejmik studencki i wybór organizatora XXI OZHS 14 kwietnia – wycieczki po regionie
  11. W dniach od 11 do 14 kwietnia będzie miał miejsce Ogólnopolski Zjazd Historyków Studentów. Otrzymałem dziś informację, że zostałem zakwalifikowany do udziału na tymże forum i będę miał możliwość wygłosić swoją pracę nt. "Na służbie w Marynarce Wojennej Imperium Rosyjskiego – casus oficera narodowości polskiej na przykładzie osoby wiceadmirała Edwarda Szczęsnowicza (1853-1911)". Czy ktoś z Was wybiera się tam jako refent czy wolny słuchacz?
  12. Wojna japońsko-rosyjska 1904-1905

    Jak pisał nieodżałowany Borys Michajłowicz Czetwieruchin, który służył na Imperatorze Nikołaju I: "Załoga narzekała na jakość jedzenia. W panującym gorącu konserwy fermentowały i wybuchały przy otwarciu z wielkim hukiem. A kiedy otwarliśmy beczki z soloną wołowiną, rozszedł się okropny smród, a w mięsie roiło się od robaków. Z tego też względu chleb i ziemniaki stały się naszym głównym pożywieniem"
  13. Wojna japońsko-rosyjska 1904-1905

    Abstrahując on naszych ostatnich rozważań na temat upadku twierdzy Port Artur, a pozostając wciąż w sferze wojny rosyjsko-japońskiej pozwolę sobie na przytoczenie kilku ciekawych cytatów odnoszących się do oszustw na tle pieniężnym jakie panowały w carskiej armii. Oczywiście jakkolwiek nie mogą być one miarodajne i odnosić się do całej armii - rzucają jednak pewne światło na tą praktykę dorabiania sobie na boku wśród oficerów. Cytaty pochodzą ze wspomnień Weresajewa, który będąc lekarzem w czasie owego konfliktu przebywał w Mandżurii. Takie oto wspomnienie m.in zapisał: "Dawydow dał Chińczykowi 3 rs., a zażądał by ten podpisał się pod rachunkiem na 180 rs." "a wieczorem wedle opowiadań pisarza, prosił gospodarza o podpisanie swem nazwiskiem jakiegoś papieru; papier ten głosił, że niżej podpisany sprzedał naszemu szpitalowi tyle, a tyle pudów ziarn gaolonowych i słomy ryżowej i taką to simę w całości otrzymał. Chińczyk zląkł się i zaczął odmawiać - No, to nie podpisuj swego nazwiska tylko jakie inne to wszystko jedno - rzekł naczelny lekarz. Na to Chińczyk zgodził się, w nagrodę otrzymał 1 rs., a kancelarya nasza wzbogaciła się kwitem kontroli na 617 r. 35 k. (okrągłych liczb fałszywe dokumenty nie lubią)" "Układano sprawozdania rachunkowe, fabrykowano rachunki. Jeżeli do podpisu rachunku nie znaleziono Chińczyka, to nakazywano podpisywać starszemu pisarzowi; on kopiował kilka chińskich liter z długich czerwonych pasków, obficie zdobiących ściany..." "Wszyscy w armii wiedzieli doskonale, że paszę, drzewo i wiele innych rzeczy oddziały wojskowe biorą darmo, że w Mukdenie sklepy chińskie zupełnie jawnie sprzedają fałszywe chińskie kwity na żądaną sumę..." "Sprzedaliśmy 22 najlepsze konie obozowe i podaliśmy w sprawozdaniu, że 5 zbiegło, a 17 zdechło z powodu paszy, do której nie przywykły."
  14. Wojna japońsko-rosyjska 1904-1905

    Witam harry, w opracowaniach można spotkać się nawet z twierdzeniem, że III Armia przewidywała możliwości obronne Port Artura jeszcze na jakieś 6-8 tygodni, ja rozmyślam sobie o tym miesiącu na podstawie danych o ilości niektórych produktów jakie zostały zarekwirowane przez Japończyków. Tak, więc np.: mąki starczyło na 27 dni, cukru na 40, sucharów na 21 - wyciągnąłem z tego średnią i wychodzi około miecha. Oczywiście moje domysły nie mogą tu być jakąś prawdą oczywistą i nie z dziwie się jeśli moje założenie jest błędne. Na Twoje pytanie czy, by coś zmieniło - jestem pewny w jednym aspekcie - Japończycy ponosili, by kolejne straty, co zawsze w jakimś stopniu ograniczało ich siłę żywą w dalszym toku kampanii. Według oficjalnych raportów japońskich Japończycy, konkretnie II i III Armia poniosły straty w licznie zabitych i rannych 57780, a 33769 zmarłych i chorych - łącznie 91549 ludzi. Tym samym Port Artur był dla nich jak cierń i blokował dalsze działania na froncie mandżurskim Szczerze to realnej szansy na odsiecz ze strony gen. Kuropatkina już w schyłkowym momencie mowy być nie mogło, wciąż jednak teoretycznie pozostawała szansa, że im dłużej walczy Port Artur tym większe szanse, że pojawi się II Eskadra. Jak wiadomo nie powiodło się. Kłaniam się!
  15. Wojna japońsko-rosyjska 1904-1905

    Witam, dziękuję za pytanie Widiowy7 - to jakiś znak dla mnie, że moje posty nie idą jednak w las, tylko znajdują zainteresowanie wśród forumowiczów. Lecz wracając do tematu jeńców rosyjskich. Myślę, że należałoby rozważać tę kwestię w aspekcie całej wojny,a nie jedynie losów tych, którzy przebywali w momencie kapitulacji w Port Artur. Tak, więc przechodząc do sedna rzeczy (od razu kojarzy mi się tytułem książki znanego autora japońskiego, kto czytał Sosekiego ten wie).Powołując się na dane, które przytacza Ewa Pałasz-Rutkowska w swoim artykule poświęconym tejże wojnie, a Polakom biorącym w niej udział, sama zaś opierając się na danych podanych w Zbiorze danych statystycznych do wojny japońsko-rosyjskiej (jap. Nichiro senso tokeishu) ostatecznie ukazuje się przed Czytelnikiem liczba 72 408 jeńców, którzy przebywali na terenie Japonii w 29 obozach. Z danych tych interesuje nas jako Polaków, szczególnie fakt, że wśród nich przebywało 4 658 Polaków. Korzystając z innych materiałów pomocniczych można wyczytać, że tym samym spośród ogólnej liczby jeńców - 63, 243 pochodziło z armii, zaś z marynarki liczyli 16, 211. Jak już chyba kiedyś wskazywałem od samego początku Japończycy chcieli być postrzegani jako naród humanitarny, który potrafi prowadzić wojnę na poziomie państw cywilizowanych. Stąd też już od samego zarania konfliktu starano się dbać o to, by wojska japońskie przestrzegały konwencji haskiej z 1899 roku. Tym samym Ministerstwo Sił Lądowych dało wyraźnie dyrektywy jak należy traktować jeńców i jakie warunki sanitarne im zapewnić. Powiem tak - w porównaniu z tym, co miało miejsce w czasie II WŚ, można by wręcz pokusić się o stwierdzenie, że Japończycy wręcz chuchali i dmuchali na jeńców. Największy z obozów mieścił się w mieście Hamadera i liczył, aż 28, 714 jeńców. Ponadto jakby było tego mało powstał specjalny Departament Informacyjny o Jeńcach, który co dziesięć dni przekazywał do Rosji informacje o sytuacji w obozach i zajmował się dostarczaniem korespondencji. Obozy mogły być odwiedzane przez dziennikarzy zagranicznych, z czasem oficerowie uzyskali możliwość swobodnego poruszania się po okolicach. Wracając na chwilę do upadku Port Artur, lekarze japońscy pracowali ramię w ramię nad wraz z swoimi rosyjskimi "kolegami" na stanem zdrowia chorych i rannych. Pierwszą noc w niewoli Rosjanie spędzili przy ogniskach, niedaleko stacji kolejowej, gdzie z rana mieli być zabrani do Dalnego, a tak dalej do Japonii. Otrzymali w tym czasie żywność i koce od Japończyków. Mam w jednej książce nawet zdjęcia przedstawiające japońskich oficerów nadzorujących chrześcijański pochówek zabitych Rosjan. Wymianę jeńców przewidywał artykuł XIII pokoju zawartego w Portsmouth. Według niego miało się to dokonać jak najszybciej. W praktyce powroty odbywały się jak sądzę, gdzieś do końca 1906 roku. Dołączam w formie załącznika kilka zdjęć z epoki obrazujące różne aspekty traktowania jeńców, a także tych kto się nimi opiekował :-)
×