Jump to content

poldas

Użytkownicy
  • Content count

    2,203
  • Joined

  • Last visited

About poldas

  • Rank
    Ranga: Profesor wizytujący

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Starożytność

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Małopolska
  • Zainteresowania
    Irytowanie innych. Żartowałem oczywiście.

Recent Profile Visitors

3,415 profile views
  1. Zgadza się. Tu mnie jeszcze zastanawia ówczesna Szwajcaria. Mnie wychodzi że tam pełnej demokracji nie było. Większość społeczeństwa nie miała praw wyborczych.
  2. Dobre strony ZSRR

    Tak. Proszę mi zaufać. Niekoniecznie. Podałem jako przykład operację Frantic. Samoloty dra Dolittle miały lądować w Chinach. Tam też lądowały pokiereszowane B'29. Niektórym się "pokiełbasiła" nawigacja i lądowały w ZSRR. Stąd się wziął Tu-4. Generalnie; Promień operacyjny to około 40% zasięgu maksymalnego z danym obciążeniem i zasobem paliwa, o czym przytomnie wspomniał wyżej użytkownik euklides.
  3. Dobre strony ZSRR

    Dobry pomysł. Planowano tak jeszcze zrobić z przemysłem naftowym ZSRR w 1940 roku. Operacja Pika. Czemu to nie wyszło? Bo Rzesza doprowadziła do zmiany planów. Przecież to zrobiono nawet bez bombardowań. Wystarczyło zapodać blokadę morską i przejednać na swoją stronę większość państw neutralnych. Potem... Poczekać. No chyba że ktoś zakłada iż narodowy socjalizm jest w tych warunkach bardziej efektywny od kapitalizmu. Czym się fabryka prądu różni od infrastruktury krytycznej? Wyczuwam nowomowę. 80 lat temu tak nie pisano. To może zaproponuj edycję publikacji na ten temat. Dla nich zasięg to - jak daleko można polecieć. Zakładasz optymistycznie iż sobie tych możliwości w/w samolotów nie policzyłem. Najlepsze były jeszcze Liberatory. Jednak nawet one nie były w stanie zbombardować Dolnego Śląska. No chyba że w ramach operacji Frantic. Jednak Niemcy też nie czekali... zrobili naloty na lotniska koło Połtawy i zakończyli tę imprezę. Tutaj coś gratis dorzucę - Bombardirowszczik;
  4. Desant na Granville

    Zakładam coś takiego iż tych jeńców niemieckich odbito nie w celu przerzutu do Rzeszy, bo już nie było jak. Skoro było tak źle aprowizacyjnie jak piszesz, to by ich nie ewakuowano na te wyspy. Odnośnie tej kolaboracji; Ktoś tam na wyspach malował jakieś antyniemieckie napisy - grafficiarz taki. No i burmistrz lokalny kazał go powiesić. Po wojnie ten burmistrz dostał tytuł szlachecki. Pamiętam to z książki "Lata Nadziei" Stanisława Mackiewicza.
  5. Desant na Granville

    Tu mam ciekawego zgryza; Wyspy Normandzkie były częścią Rzeszy?
  6. Dobre strony ZSRR

    Mnie się to też kiedyś wydawało proste. Nie sądzę. Np. Yankesi mieli Strategic Air Command dopiero po tej wojnie. Gdy okładano bombami niemieckie umocnienia na północnym wybrzeżu Francji, to cele były odległe o 200, góra 300 kilometrów. Robiły to ciężkie, czteromotorowe bombowce, bo pod byle co Tallboya nie podwiesisz, czy tam nie wsadzisz w niego. Kryterium jakie dla tego rodzaju bombardowań przyjmiemy? Zasięg, czy promień działania z jakimś ładunkiem min. 500 kilogramów? O jejku. Toż sama Wielka Brytania miała większy potencjał gospodarczy niż ZSRR.
  7. Dla mnie to jest slogan, niczym interpretacja wyczynu Brauna z gaśnicą chanukową. Jednak przejdźmy do rzeczy; Proponowałbym zastanowić się nad metodologią badawczą. Poldas myśli tak że Japonia została zmuszona do ataku. Jeszcze w narracji historycznej jest tak, że Stany Zjednoczone były 7 grudnia ofiarą. Poldas czyta i dowiaduje się kolejnych rzeczy na ów temat i wychodzi mu na to, że to Japonia była ofiarą. Tak samo uważa iż Niemcy nie napadli Polski po zbójecku, czyli znienacka. Że Polska złamała umowę sojuszniczą. Takie przykłady mógłbym mnożyć. Zastanówmy się nad pojęciem poprawności politycznej? Kto to wymyślił i komu to służy? Że tak Gomułkę zacytuję. Nade wszystko winna się liczyć prawda. Jestem otwarty na dyskusję.
  8. Wąski zakres. Co z Czechosłowacją i Jugosławią? To już tak podaję jako materiał do rozważań kiedy ta demokracja się kończy. Rząd Ludu mamy nawet w ustrojach totalitarnych.
  9. Desant na Granville

    Przyznam że o tym desancie nie wiedziałem. Pan Norbert Bączyk z Kamilem Kawalcem wykonali dobrą robotę;
  10. Hichot z historii

    Niżej coś wrzucam i warto się zastanowić;
  11. Dobre strony ZSRR

    Nie w temacie, ale dobra; Zapomniałeś o He-177, TB-3, Ił-4 Zależy jakie kryterium przyjmiemy. Jeśli komuś zależy aby jego bombowce dawały pokrycie na całym obszarze północnej półkuli Ziemi, latając z własnego terytorium, to wszystkie w/w bombowce nie spełniały tego założenia. Nawet B'36 ledwo dawał radę i to z malutkim ładunkiem, no ale jego robiono po wojnie. Można jednak przyjąć inne kryterium; Że cele strategiczne są w odległości góra 1000 km. Wtedy nawet maszyny dwusilnikowe się zmieszczą.
  12. Skąd masz taką informację? Domyślam się, ale wolę się upewnić. Harry Truman. W 1945 roku to już trudno mówić o projekcie. To był program w końcowym stadium realizacji. Apokryfy wskazują że ktoś tam się buntował. Jednak to nie miało wpływu na rezultat końcowy.
  13. Dobre strony ZSRR

    Tu się pobawię; Wszyscy wyprodukowali zero. Nie liczę prototypów XB'36.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.