Skocz do zawartości

poldas

Użytkownicy
  • Zawartość

    2,175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O poldas

  • Tytuł
    Ranga: Profesor wizytujący

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Starożytność

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Małopolska
  • Zainteresowania
    Irytowanie innych. Żartowałem oczywiście.

Ostatnie wizyty

1,059 wyświetleń profilu
  1. Lądowanie Aliantów na Bałkanach

    Odpowiem pytaniem na pytanie; Po co?
  2. Nowy spot IPN ("Niezwyciężeni")

    To propaganda jest. Z punktu widzenia takich, jak my, co się więcej znają, to ów spot nie jest obiektywny. Tylko że on nie jest przeznaczony dla takich, co to dzielą diabła na końcu szpilki. Zresztą im reklamówki nie są potrzebne. To dzieło jest przeznaczone dla odbiorcy, co to ledwo się orientuje, gdzie Polska jest. Patrząc z tego punktu widzenia, to ono świetnie swoją rolę spełnia. Widać profesjonalny warsztat i jasność przekazu.
  3. Co by było gdyby... Druga Wojna Światowa ... "gdybania"

    Niczego lepiej nie mógł zrobić.
  4. Co by było gdyby... Druga Wojna Światowa ... "gdybania"

    Co dalej? Motyw ataku na ZSRR. Brytyjczykom się nie udało dobrać do skóry, to trza było dla Werhmachtu znaleźć inne zajęcie. oraz zlikwidować ostatnią kontynentalną nadzieję Albionu. Motyw o potrzebie zyskania kolejnych źródeł surowców jest przesadzony.
  5. Co by było gdyby... Druga Wojna Światowa ... "gdybania"

    Uderzyłby. To było jasne od maja 1939 roku. Już poruszyłem tę kwestię. TomaszN zrozumiał o co chodzi. To, czego brakuje, opisałem wyżej. W szczegóły wnikać nie będę, bo to sobie można doczytać z innych źródeł. Liczą się opinie i wnioski. Skoro jesteśmy w 1941 roku, to do lata mamy uporządkowanie sytuacji na Bałkanach, sankcje USA i samozwańczą misję Rudolfa Hessa.
  6. Wojna Krążownicza na oceanach

    ...To co? Konwojów pancerniki nie zwalczały. Muszę przyznać, że to celna uwaga. Dotyczy ona jednak bardziej Wielkiej Wojny z przerwą na Bitwę Jutlandzką. Z ostatniej wojny światowej to kojarzę Operację Cerber. Niby niemiecki sukces propagandowy, a tak po prawdzie, to Niemcy mieli z tymi okrętami więcej kłopotu, niż pożytku.
  7. Co by było gdyby... Druga Wojna Światowa ... "gdybania"

    Metodyczne podejście w ujęciu chronologicznym Ktoś uważa za chaos? Przecież podałem czego brakuje.
  8. Co by było gdyby... Druga Wojna Światowa ... "gdybania"

    Ktoś inny o tym już napisał? Jaki związek? Ano taki, że polska obrona by była bardziej zwarta, a nie podzielona na odrębne grupy operacyjne bez spójnego dowodzenia. Sowiecki argument tłumaczący inwazję uważam za zasadny.
  9. Wojna Krążownicza na oceanach

    Jeszcze porządnie "przyłożył" Księciowi Walii w kooperacji z Księciem Eugeniuszem. Per saldo, spłacił się. Z Tirpitzem to jest taka sprawa, że nie musiał strzelać. Wystarczyło że był i straszył z norweskiego fiordu. Samym swym istnieniem narobił Brytyjczykom strat.
  10. Różnica pomiędzy faszyzmem a narodowym socjalizmem

    Zamiatania problemu pod dywan? Zgadza się. Zjawisko podobne co u Faszystów zauważyłem w ZSRR. Z tym, że tam przestępców politycznych traktowano jako upośledzonych psychicznie.
  11. Wojna Krążownicza na oceanach

    Bismarck zarobił na siebie, zanim go zatopiono. Tirpitz też. Yamato się Japończykom nie opłacił. Zresztą Japończycy sami się pokapowali że źle robią. Z tego typu okrętów to weszły do służby Yamato i Musashi. Natomiast Shinano przerobili na lotniskowiec. Ostatni okręt z tej serii nie doczekał się nawet wodowania. U Niemców była tendencja niemalże odwrotna. Zwodowali lotniskowiec, ale go nie zdecydowali się wprowadzić do służby. Słusznie zresztą.
  12. Co by było gdyby... Druga Wojna Światowa ... "gdybania"

    Przepraszam za wpis ponowny. Zauważyłem taki przeskok kwantowy między wrześniem 1939 a lipcem 1940 roku. Nikt tutaj nie poruszył misji Sumner Wellesa, niemieckich propozycji rozwiązania konfliktu, stanowiska Francji, jej wojny obronnej i propozycji Wielkiej Brytanii odnośnie zjednoczenia Francji z Albionem.
  13. Co by było gdyby... Druga Wojna Światowa ... "gdybania"

    Tej wykładni się trzymam;
  14. Nie jest zrozumiałą dla poldasa dezynwoltura Secesjonisty. Wszak twórca tematu miał na myśli żółty kolor w literaturze. Nim określano wówczas prasę brukową. Zaczęło się to jednak od poważnej gazety, wydawanej przez Pulitzera. Tam części stron z żółtym tłem wypełnione były informacjami z gatunku taniej sensacji. Złośliwi nazwali to "żółtym dzieciakiem", czyli czymś dla mniej ogarniętych umysłowo. To już XX wiek. Chyba że ktoś uważa iż on zaczął się w 1914 roku, bo i takie wersje istnieją. W każdym razie "prasę żółtą" postrzegano jako brukowce. Tak samo klasyfikowano infantylne wydawnictwa książkowe. Odnośnie natężenia żółci w malarstwie dziewiętnastowiecznym nie wypowiem się, bo się na tym nie znam.
  15. Otto Skorzeny

    Że izraelskim agentem był? Jaką miał siatkę? Kto mu płacił? Secesjonisto; Oprócz podawania odnośników pasuje mieć własne argumenty.
×