Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Gnome

Narodowe Siły Zbrojne

Recommended Posts

Przychylam się do powyższego wniosku do Moderatora tego tematu, zresztą uważam, że od samego początku polemika zbyt przypominała polityczną agitację, przeplataną nawet swoistymi inwektywami, niż rzeczywistą merytoryczną dyskusję.

Niezależnie od tego co zrobi Moderator, ja swój udział w tej dyskusji kończę. Jeżeli tylko można, pozwolę sobie zakończyć cytatem z prof. K. Kersten, Między wyzwoleniem a zniewoleniem. Polska 1944-1956, Londyn 1993, s. 94 i 95. Myślę, że każdy, który zaczyna brać się za dyskusję o polskim podziemiu wojennym, czy powojennym tą wypowiedź powinien uwzględnić, zanim zabierze się do ferowania ostatecznych i jedynych prawdziwych opinii:

"Historia antykomunistycznej konspiracji po 1944 r., jeśli będzie prawdziwa, nie dostarczy pożywki dla legendy. Walka bratobójcza zawsze jest tragiczna, choćby nie wiadomo co się robiło, by odczłowieczyć tego drugiego, podsycić do niego nienawiść, pokazać go jako sługusa obcych lub wręcz jako obcego. Czyniły to wówczas obydwie strony. Ta zwycięska, przez 40 lat utrzymywała czarny mit podziemia, posługując się półprawdami, nie weryfikując fałszywych danych produkowanych illo tempore przez aparat represji i propagandy. Ten czarny mit, który położył się cieniem na życiu wielu ludzi, walczących o Polskę, męczonych, więzionych latami, musi zostać zweryfikowany. Źle by się jednak stało, gdyby owa weryfikacja polegała na prostej zmianie barw; na wybielaniu podziemia i zaczernieniu tych, którzy je zwalczali. Już pierwsze kroki na drodze poznania dziejów powojennej konspiracji wskazują, iż są to dzieje pogmatwane, wymykające się jednoznacznym ocenom. Zastąpienie potępienia apoteozą byłoby równoznaczne z kreowaniem nowego mitu".

Share this post


Link to post
Share on other sites
madhouse   

Witam;

madhouse: tak naprawdę wszystko to o czym pisal ak_2107 można poczytać, zarówno jeszcze w przedwojennych pismach ONR i pochodnych, jak i wojennych - które gdzieś powyżej cytowalem - komentując "milość do Żydów" i tolerancji [?] względem nich. Pisano tak w chwili kiedy tak naprawdę Żydzi w Polsce ukrywali się jak mogli, konspirując się bardziej niż niejedno podziemie.

Tak naprawdę FSO to kłamiesz w mało wyrafinowany sposób, tak jak kłamała komunistyczna propaganda. Nie podasz żadnego przykłądau mordowania Żydów przez NSZ - bo one poprostu nie istnieją, fakty tego typu nie miały miejsca !!! W odróżnieniu zresztą od komunistycznej partyzantki. Podajesz jako dowód tytuły książek któych nie miałeś nawet w ręku !!! I po co ???? Nie dociera prawda do kolegi, przepraszam,towarzysza( dyskusji).Czasy szkalowania NSZ już się skończyły.

Zgadzam się Secesjonista z jednym - niektórzy będą w kółko powtarzać te same kłamstwa. Jak powyżej

Edited by madhouse

Share this post


Link to post
Share on other sites
atrix   

Madhouse napisał

Zbrodnie sowieckie na Kresach, mord w Katyniu, zbrodnie na żołnierzach AK na Wileńszczyźnie, sprawiały, że Polacy nie musieli witać sowietów i Armii Czerwonej kwiatami

Ale witali kwiatami jak wyzwolicieli. Nikt po wejściu Rosjan nie myślał że to kolejna okupacja. Tylko że troche różniąca się od Niemieckiej. A różnica jest prosta- Rosjanie nie wybudowali obozów koncentracyjnych , nie robili łapanek ulicznych, nie rostrzeliwali publicznie. Nikt nie drżał w nocy że będzie pacyfikacja. To wielka i zasadnicza różnica.Pomyśl co by było gdyby Niemcy nie zaatakowały Rosji. Czy sądzisz że USA zaraz by przystapiło do wojny przeciwko Niemcom.

Madhouse - przykłądau mordowania Żydów przez NSZ - bo one poprostu nie istnieją, fakty tego typu nie miały miejsca !!!

A skąd taka pewność ?

Madhouse - "Poalcy masowo wstępowali do partii komunistycznej" to nie tylko paranoaja ale obraza.

A kto twierdzi że wszyscy polacy mieli poglądy komunistyczne, i masowo wstępowali do parti komunistycznych. Wstępowali masowawo, może dla świętego spokoju. A widziałeś komuniste chodzącego do kościoła ? A kościoły były pełne polaków z legitymacjami partyjnymi. Wiadomo że byli tacy , co byli komunistami do śmierci. Tylko to były jednostki.

Madhouse - Aresztowania i terror wepchnęły b.żołnierzy AK i NSZ z powrotem do lasu.

No to bylibyśmy mieli pełne lasy partyzantów. Ile ludzi przynależało do AK?

Zgodze się z tym że ci co poszli do lasu po 1945r chcieli walczyć przeciwko sowietom i nową władzą . Tylko co to dało. Kolejne ofiary, mordy i kolejne represje. Gdyby nawet wszyscy poszli do lasu, wyszło by z tego wielkie nic. Skoro w 1939 roku niewiele zrobiliśmy w starciu z armią Niemiecką . Czy mogliśmy coś zrobić w stosunku do sowietów. Największą głupotą było wtedy walczyć. Zero szans. Wine moim zdaniem ponoszą ci co namawiali do oporu przeciwko nowemu porządkowi. Czy jest jaki kolwiek rząd na świecie co będzie tolerował zbrojna opozycje , przykładowo NSZ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Madhouse - przykłądau mordowania Żydów przez NSZ - bo one poprostu nie istnieją, fakty tego typu nie miały miejsca !!!

A skąd taka pewność ?

Madhouse - "Poalcy masowo wstępowali do partii komunistycznej" to nie tylko paranoaja ale obraza.

Może nabiera ją stąd, że nikt nie podaje takich przykładów, jeno cytuje opinie Edelmana?

Albo w odpowiedzi cytuje ONR-ie agitki...

Sam czekam na te udokumentowane przypadki, a jakoś nikt się nie kwapi ku temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
atrix   

Może inaczej, może ktoś odpowie na te pytania

A - ilu oprawców z SS , gestapo, UB i NKWD zlikwidował NSZ ( konkrety , nazwiska i miejscowości )

B - Ile wsi czy miejscowości obroniono przez pacyfikacjami ze strony Niemieckiej i po 1945r UB

C - ile osób zamordowano tylko dlatego że mieli poglądy komunistyczne

D - Jakie były przypadki czysto rabunkowe ze strony NSZ

E - Ilu oficerów czy szeregowych z szeregów NSZ współpracowało z Niemcami w czasie okupacji

F - Czy NSZ jako organizacja wojskowa , była podległa rządowi emigracyjnemu w Londynie

G - Czy NSZ rząd Lubelski traktował jako rząd nielegalny i propolski

h - Czy NSZ miał charakter narodowościowy ( rasowy)

A - ilu oprawców z SS czy Gestapo zlikwidował GL ( konkrety , nazwiska i miejscowości )

B - Ile wsi czy miejscowości obroniono przez pacyfikacjami ze strony Niemieckiej

C - ile osób zamordowano tylko dlatego że mieli poglądy inne niż komunistyczne

D - Jakie były przypadki czysto rabunkowe ze strony GL

E - Ilu oficerów czy szeregowych z szeregów GL współpracowało z Niemcami w czasie okupacji

F - Czy GL jako organizacja wojskowa podległa Moskwie , traktowała AK czy NSZ jako wroga czy jako sojusznika w walce z Niemcami

G - Jaki stosunek GL miał do rządu Londyńskiego

h - Czy w GL zwalczało organizacje żydowskie

Edited by atrix

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

madhouse: prosiłem o przczytanie Strachu. W pracy Skibińskiej i Petelewicza, dotyczącej tylko [!] województwa świętokrzyskiego, jest napisane, że skazano po wojnie, za zbronie na Żydach [mordy i in.] ok. 250 osób. Był to pełen przestrzał społęczny: od granatowych policjantów, poprzez członków formacji podziemnych [AK, BCh, NSZ i in] do zwykłych uzbrojonych chlopow...

Andrzej Werbaln: "Ponieważ antysemityzm po II wojnie światowej, ze względów zrozumialychj, uważano za zjawisko hańbiące, nikt w Polsce w 1946 r. nie chciał przyznać publicznie jego istnienia w masowym zakresie, dlatego w rozważaniach o przyczynie pogromu kieleckiego wszyscy doszukiwali się ukrytej ręki swoich przeciwników; podziemie wskazywało na rząd polsk i jego policyjne agendy, czynniki zaś rządowe opbarczały odpowiedzialnością opozycję i podziemie..."

I w takiej atmosferze NSZ, jako jeszcze więksi antysemici od komunistów nie robili nic? Kiedy nawet komuniści nie wiedzieli czy uda sim się utrzymać swych ludzi na smyczy?

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
madhouse   

Atrix twoje pytania są na zasadzie a "wy bijecie murzynów" poczytaj moje wpisy wyzej a znajdziesz odpowiedz z podaniem zródeł.Albo może sięgnij do literatury, też podawałem ? Zadałem konkretne pytanie i nie doczekam się odpowiedzi. Tylko kolejnych pytań w celu zatarcia tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
madhouse   

FSO, ROZUMIESZ SŁOWO FAKTY ????? Po wojnie komuniści mogli skazać żołnierzy NSZ nawet za ludożerstwo, gdyby mieli ochotę w swoich dyspozycyjnych sądach, tak jak Kazimierza Leskiego skazali za współpracę z Niemcami - co było bzdurą. Pytałem o fakt mordu na Żydach popełnionego przez oddział NSZ. To komunisci byli antysemitami ? ;) Ciekawa logika, skoro komunisci byli antysemitami to co dopiero NSZ ? :D

.] ok. 250 osób. Był to pełen przestrzał społęczny: od granatowych policjantów, poprzez członków formacji podziemnych [AK, BCh, NSZ i in] do zwykłych uzbrojonych chlopow...

Ciekawe i to ma świadczyć o tym że wg ciebie "mordowanie Żydów przez NSZ było regułą" ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dyskusja o tym temacie toczyła się w gronie administracji już wcześniej, uznaliśmy, że jego formuła się wyczerpała, gdyż dochodziło w nim do nieprzyjemnych sytuacji, a wiele kwestii się powtarzało kolejny już raz. Ostatnie strony tematu tylko tę decyzję przyspieszyły. Na temat okresu zamknięcia na razie się nie wypowiadamy.

Chcemy także zaznaczyć, że publiczne sugerowanie moderatorom ich powinności jest niemile widziane, gdyż stawia to danego moderatora w niewygodnej sytuacji i nakłada na niego niepotrzebną presję, tym bardziej jest to sytuacja niewygodna jeśli jest stroną dyskusji. Dlatego wszelkie sugestie dt. powinność, czy obowiązków moderatorów należy zgłaszać do nich poprzez PW. W razie niesatysfakcjonującej odpowiedzi do administratorów. Do tej kwestii będziemy podchodzić bardzo restrykcyjnie włącznie z usuwaniem takich postów i dodawaniem ostrzeżeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites

NSZ w swoim programie politycznym miały Polskę jako katolickie państwo wyznaniowe, co oceniam negatywnie.

Tych NSZ-owców, którzy wiosną 1944 scalili się z AK, oceniam pozytywnie, bo AK była główną siłą walczącą z hitlerowcami w czasie okupacji. Jednak takich jak Otmar Wawrzkowicz "Oleś", tych, którzy byli przeciwni scaleniu z AK, a później zamordowali komendanta NSZ Stanisława Nakoniecznikoffa-Klukowskiego, a później Władysława Pacholczyka, oceniam zdecydowanie negatywnie i potępiam (Wawrzkowicz był związany z ONR-em, a ja tego środowiska nie trawię). Oczywiście potępiam również Herberta Jurę-Junga "Toma", agenta gestapo.

Charakterystyczne, że z Niemcami walczyli niemal wyłącznie ci NSZ-owcy, którzy wcześniej byli w AK (i którzy później przeszli do AK w ramach akcji scaleniowej). Większość NSZ-owców nie walczyła z Niemcami, tylko z oddziałami GL-AL. A niektórzy mordowali również BCh-owców.

No i znamienne, że NSZ jako jedyna polska formacja partyzancka nie brała udziału w bitwie w Puszczy Solskiej i Lasach Janowskich.

Edited by Fingolfin

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)Po zakończeniu działań wojennych Brygada stacjonowała w miejscowości Vsekary.

15 sierpnia, po porozumieniu z dowódcą amerykańskiej 3 Armii gen. Pattonem, Brygada została przetransportowana do Karsfeld w okolicy Dachau. Tam powstał projekt wykorzystania jej do formowania kompanii wartowniczych.

Faktycznie Kompanie wartownicze powstały. Nosiły mundury amerykańskie farbowane na czarno.

(...)

Pierwszy oddział wartowniczy na obszarze Niemiec powstał na terenach pod zarządem 7. Armii USA, na terenie jenieckiego Polskiego Zgrupowania Wojskowego (PWX Camp 1) w Mannheim-Käfertal 16 maja 1945 r., liczył około 800 osób i otrzymał nazwę 7555. Labor Service Company (LSCo) i miał za zadanie pilnowanie jeńców w Mannheim-Rheinau.

Co do Brygady Świętokrzyskiej to organizowała ona oddziały na terenie podległym 3. Armii USA wiosną 1946 r., na swych poligonach w Karlsfeld, Marsfeld, Erlangen i Fürsenfeldbruck. Najprawdopodobniej wystawiła około 36 kompanii.

/"Rozkazy dzienne Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych - I Grupy Kompanii Wartowniczych" oprac. C. Brzoza, tenże: "Brygadowe kompanie wartownicze w latach 1945-1946", "Prace Komisji Historii Wojen i Wojskowości" 2009, t. 5, s. 165-200/

(...)

Faktycznie Kompanie wartownicze powstały. Nosiły mundury amerykańskie farbowane na czarno.

(...)

Trochę to nieprecyzyjne...

"W kwietniu 1946 r. wydano zakaz salutowania i noszenia jakichkolwiek odznak okreslajacych stopień wojskowy. Zarządzenie okazało się jednak niepraktyczne, stąd w czerwcu 1946 r. wprowadzono inne oznaczenia oficerskie i podoficerskie w oddziałach wartowniczych i technicznych - tarczę na ramieniu koloru białego i czerwonego z numerem kompanii. Z tego samego powodu przefarbowano zielone mundury na granatowe(...)

Wówczas granatowe mundury z literami "WP" [ang. war prisoners] na plecach nosili Niemcy, zatem zmiana koloru mundurów nie mogła podobać się Polakom"

/M. Mazanek-Wilczyńska "Mundury niech będą granatowe, byle serca pozostały polskie - Polacy w oddziałach pomocniczych przy armii amerykańskiej w Niemczech w latach 1947-1990", w: "Polskie Oddziały Wartownicze przy armii amerykańskiej w latach 1945-1989" red. M. Mazanek-Wilczyńska, P. Skubisz i H. Walczak, Szczecin 2011, s. 141, szerzej: "Dziesięciolecie Polskich Oddziałów Wartowniczych przy armii amerykańskiej w Europie 1945-1955", Mannhenim 1955/

(...)

Znany niemiecki historyk specjalizujący się w historii najnowszej, prof. Guido Knopp w książce „SS przestroga historii” (Die SS eine Warnung der Geschichte) omawiając działalność powojennych organizacji b. esesmanów podaje osobliwą ciekawostkę: „[...] W tajnym piśmie żandarmerii amerykańskiej do centrali wywiadu w Europie czytamy: >>Grupa byłych esesmanów i spadochroniarzy założyła nielegalną organizację pod dowództwem Otto Skorzenny’ego. Według wiarygodnych źródeł ich kwatera główna znajduje się w Tyrolu, w Austrii. Organizacja ma dwa cele: pierwszy to aktywny opór przeciw bolszewizmowi, drugi – doprowadzenie do ewakuacji zachodnich sił okupacyjnych<<. 20 stycznia 1947 roku tajny agent poinformował w swoim raporcie o istnieniu ODESSY: >>Przywódcą tej grupy jest Otto Skorzenny, który kieruje jej działalnością z obozu w Dachau, gdzie został internowany. Polscy strażnicy pomagają wyjść na zewnątrz osobom, którym Skorzenny wydaje rozkazy<<.”

Polscy strażnicy! Czyli regulowanie starych zobowiązań.

Ów znany historyk (zresztą tak naprawdę uzyskał w 1975 r. na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu w Würzburgu tytuł doktora filozofii za dysertację o SPD i USPD) wielokrotnie został zmiażdżony przez prasę i innych historyków za mijanie się z faktami i podkoloryzowanie relacji i interpretacji.

Jego wpadki z imieniem przyrodniego brata Hitlera Aloisa, czy nieznajomość powodów rezygnacji z nadania Hitlerowi tytułu profesorskiego w 1932 r. przez rząd krajowy w Brunszwicku, czy kwestia przyznania niemieckiego obywatelstwa przez nominację na wyższego radcę stanu przy Landeskultur- und Vermessunsamt gdzie ów profesor się całkiem pogubił...

"Teraz wszystko się ze sobą miesza, nie tylko fikcja i dokumentacja, tekst czy muzyka, ale także linearyzm dokumentacji narracji (..) Producenci tych audycji powinni mówić o udziałach na rynku, oglądalności, zasięgu i robieniu zamieszania; ale powinni milczeć w sprawie historycznego oświecenia"

/podkreślenie - własne, tyle Frank Schirrmacher o cyklu "Hitler - eine Bilaz" w "Frankfurter Allgemeine Zeitung" z 18 sierpnia 1998 r., cyklu którego reżyserem był G. Knopp/

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Interesującym elementem ich historii są kontakty z Niemcami, a zwłaszcza z szefem Gestapo w Radomiu SS Hauptsturmfuhrerem Paulem Fuchsem. Na forum dws-u znalazłem pewien cytat z dzienników Franka: ... polski nacjonalistyczny ruch oporu (czytaj: NSZ) złożył na grobie pewnego Niemca (czytaj: Donata, dowódcy Gestapo w Opatowie) zamordowanego przez bandy bolszewickie (oddział GL "Sokół") wieniec z napisem "Poległ w walce ze wspólnym wrogiem"

Taka drobna uwaga, ów Fuchs nie był szefem radomskiej placówki gestapo (formalnie stał na czele referatu IIIc), szefami tej placówki byli: Wilhelm Bluhm i Lothar Wandel. Inna sprawa, że był na tyle energicznym funkcjonariuszem, że w zasadzie przejął kontrolę nad innymi referatami i często w swych działaniach pomijał swego przełożonego.

Owszem-współpraca cześci środowisk NSZ zwłaszcza kieleckich (ONRowskiej a w czasie wojny-Związku Jaszczurczego )zaczęła się w 1943 roku na tle antykomunistycznym zaś rozkwitnęła -gdy upadek hitleryzmu był tuż.Agentem Gestapo(a konkretnie Paula Fuchsa)był np szef wywiadu NSZ(wydziału II) ppłk NSZ Otmar Wawrzkowicz-potwierdzają to zachowane w Koblencji archiwalia niemieckie.

(...)

Zna ktoś szczegóły potwierdzające, że Wawrzkowicz był agentem Fuchsa?

Bo, że był zwolennikiem (w ostatnich latach wojny) współpracy z Niemcami to wiadomo, ale to nie czyni go agentem.

NSZ w swoim programie politycznym miały Polskę jako katolickie państwo wyznaniowe, co oceniam negatywnie.

(...)

Jakieś konkretne dokumenty względem tego państwa wyznaniowego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.01.2008 o 18:38, Albinos napisał:

W marcu '44 część scaliła się z AK tworząc NSZ-AK a część pozostała "samodzielna" tworząc NSZ-ZJ

 

To NSZ-ZJ często nazywane było NSZ-ONR.

 

Dnia 19.01.2008 o 19:04, Wolf napisał:

Agentem Gestapo(a konkretnie Paula Fuchsa)był np szef wywiadu NSZ(wydziału II) ppłk NSZ Otmar Wawrzkowicz-potwierdzają to zachowane w Koblencji archiwalia niemieckie

 

A jakie potwierdzają? Jakoś wciąż, mego dawnego pytania: pozostaje one bez odpowiedzi.

 

Dnia 29.03.2008 o 23:31, Antek napisał:

Dowódcy NSZ nawiązywali wielokrotnie kontakty z Niemcami, a szczególnie ponurą postacią był agent Gestapo por. Hubert Jura („Tom”), dowódca oddz. NSZ „Sosna”.

 

Cóż, to że agent Gestapo utrzymuje kontakty z Niemcami - to chyba dość oczywiste, to że przez długi czas jego podwójna rola nie byłą znana kierownictwu NSZ - to też oczywiste. Jakby jakiś członek GL był agentem Gestapo, to oskarżenia kierowalibyśmy względem kierownictwa GL? Wielokrotnie nawiązywali - to fakt.

Tylko kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach?

 

Dnia 7.08.2008 o 15:50, 1234 napisał:

Obóz w Holiszowie? Ani koncentracyjny, ani jednostka wojskowa.

 

Można długo dyskutować o typologii obozów, ja bym jednak uznał, że ta fila KL Flossenbürg miała jednak pewien charakter obozu koncentracyjnego. Jakby nie było, paradoksem jest, iż za wyzwolenie będących tam obywatelek radzieckich mieli siłom BŚ dziękować radzieccy oficerowie. No i mieli się jednak nie pohamować, zatem dwóch oficerów tych sił przy okazji podziękowań... uprowadzili.

/jak chce: J. Żaryn, ale to IPN-owski głos/

 

Dnia 26.03.2008 o 01:12, ak_2107 napisał:

Sa dziesiatki stron www o przewagach patriotow z Narodowych Sil Zbrojnych nad komuchami z GL, AL ....i innych (stosunkowo malo Sowjetow ukatrupili ).....kazdy martwy komunista to dobry komunista....rowniez, czy przede wszystkim dla Niemcow.

Kazdy nieprawomyslny (lewomyslny raczej) zlikwidowany przez patriotow z Narodowych

 

Cóż, źródło, jak źródło, atoli wydaje mi się iż nie należy przeceniać "materiałów historycznych" zgromadzonych na dziesiątkach "stron www". Może lepiej opierać się na materiale źródłowym i opracowaniach historyków - niezbyt poddających się koniunkturalnemu trendom politycznym? Istnieje też wiele opracowań historycznych o przewagach towarzyszy z GL/AL (fakt, iż głównie z pewnego okresu PRL), jak i traktujących o tym stron internetowych - mamy je traktować poważnie?

 

Dnia 26.03.2008 o 01:12, ak_2107 napisał:

Ewakuacja czy jak ktos woli wycofanie sie tych ponad 1000 chlopa z polskich lasow -

ramie w ramie z bohatersko walczaca Waffen - SS i Wehrmachtem

 

Problem w tym, iż nie wycofywali się "ramię w ramię". 

Znak toś szczegóły jak to jednostki BŚ wycofywały się w ten sposób?

 

Dnia 19.01.2008 o 19:04, Wolf napisał:

Dla Żyda lub Ukraińca -lepiej było NSZ nie spotkać czy to w okresie 1943-1944 czy już po wojnie....

 

Generalnie - tak, ale jakoś pewna ilość Żydów trafiła do tych oddziałów... i w nich walczyła, a nie była likwidowana.

 

Dnia 29.03.2008 o 23:31, Antek napisał:

Warto dodać, że w marcu 1945 r. ppłk. Marcinkowski („Jaxa”), zastępca dowódcy BŚ, wziął udział w zorganizowanej przez Niemców konferencji w Pradze, gdzie omawiano wraz z przedstawicielami faszystów rumuńskich i węgierskich kwestie ściślejszej współpracy z Niemcami.

 

Warto dodać, że nie tylko on (choćby osoba: Stefana Celichowskiego), warto też dodać, że Polacy spotkali się tam mniej więcej z tymi samymi osobami, co to spotkały się we Lwowie z metropolitą halicko-lwowskim Andrzejem hr. Szeptyckim. Z tym samym, któremu Armia Czerwona wystawiła asystę honorową przy pogrzebie.

Zatem, wówczas różnie to się układało...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

J.K. Wroniszewski, Ochota 1944, Warszawa 1970, s. 25 pisze W pierwszych miesiącach 1944 roku nieznani sprawcy, najprawdopodobniej członkowie nacjonalistycznej organizacji NSZ, dokonali nocą najścia na jeden z głównych magazynów dzielnicy, przy ul. Słupeckiej, skąd skradli m.in. 8 pistoletów maszynowych oraz ponad 20 pistoletów. Brzmi prawdopodobnie stąd pytanie czy to oni, czy coś wiemy o samym zajściu? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie!

Wypowiadacie się na temat, który w chwili obecnej jest dla Was zupełnie bezpieczny. Nie grozi Wam nic za to, co napisaliście i  nie poniesiecie żadnej odpowiedzialności za dyrdymały, które zamieszczacie na tym forum. Nie chce mi się pisać rozwlekle, omawiać dziesiątki kompletnie nieprawdziwych bzdur, którymi szafujecie powielając kłamstwa komunistycznej i lewackiej propagandy. Powiem tak, moja prawie cała rodzina w czasie wojny należała do Związku Jaszczurczego a potem do NSZ. Pochodzimy z Pomorza. Kilkunastu członków mojej rodziny zapłaciło za to po 1945 roku najwyższą cenę. Byli patriotami i honor był dla nich najważniejszy. Do dzisiaj pieczołowicie przechowujemy pamiątki po naszym dziadku, poruczniku dekorowanym przez samego Marszałka Piłsudskiego za wojnę w 1920 roku. Jaka jest historia Waszej rodziny?! Kiedy dzisiaj słyszę, że NSZ, to byli faszyści, czy kolaboranci, to tak, jak by ktoś "dał w pysk" mojej rodzinie. Taka opinia o NSZ jest niesprawiedliwa, nie macie prawa tak mówić o ideowcach, bo tacy to byli żołnierze!!!!!! Dla nich Polska była najważniejsza!!! Jeżeli dla Was polskość, to nienormalność (już jeden taki był, a raczej jest, który tak twierdzi, nota bene łotr i sprzedawczyk popierany do dzisiaj przez ogłupionych przez GW, TVN i Newsweeka), to nie mamy o czym rozmawiać. Dzięki czemu BIP AK było tak skuteczne??? Dzięki szeroko rozgałęzionej siatce wywiadowczej NSZ w Niemczech!!! Prawie wszyscy ci ludzie zapłacili za to życiem!!!! Jak macie czelność pisać o takich bohaterach źle!!! Na koniec, podpisano, skromny (wobec tak szacownych tytułów) mgr. ekonomii. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.