Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
grzesiu96

Serce mówi historia, rozum wskazuje że może być ciężko po takich studiach...

Recommended Posts

poldas   

Ad. Grzesiu;

Witam, chciałbym się Was poradzić co do mojej przyszłości. Moja przyszłości w kwestii znalezienia pracy rysuje się bardzo beznadziejnie, gorzej być nie może. Ten post nie tyczy się samej historii (którą oczywiście biorę najbardziej pod uwagę), ale ogólnie. Proszę poradźcie mi coś.
Proponuję połączyć przyjemne z pożytecznym.

Olej historię jako kierunek wykształcenia, bo ona kasy nie daje i weź się za roboty/wykształcenie budowlane.

Jeśli jednak nie masz ochoty upaprać swe dłonie ciężką robotą, to proponuję kierunki studiów mile widziane przez MSW, np. - Bezpieczeństwo wewnętrzne.

Potem wystarczy jedynie zdać egzamin wstępny i psychotesty.

Jako żeś młody, to jeszcze nie "zryty" - Szanse masz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albinos - dzięki kolego :) Jednak są mądrzy ludzie. Kolego powyżej Albinosa - lubię czytać literaturę, ale historyczne wspomnienia, chodziło mi że nie lubię licealnych typu Zbrodnia I kara i jakieś pierdoły... pisać, jakbym spiął dupę też potrafię jakoś napisać, ale mówię nie idzie mi to łatwo.

Jak nie będziesz znał twórczości Dostojewskiego, to jak będziesz chciał zrozumieć koncepcję historiozoficzną Oswalda Spenglera (: "Zmierzch Zachodu. Zarys morfologii historii uniwersalnej"), który dzieli dzieje Rosji na przeszłość - symbolizuje ją Tołstoj i przyszłość - Dostojewski.

Wypada też przypomnieć, że do dziejów wojskowości szereg źródeł to... poematy poetyckie.

Zatem lepiej nie oceniać na tym poziomie nauki co jest pierdołą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym - Ty już wiesz, co, gdzie, jak wygląda. Skoro piszesz "wiadomo, jak to jest po..." itp. Skoro już wiesz, co po czym można zrobić i po czym znajdziesz pracę, to po co się innych pytasz? Poza tym - możesz iść do ministerstwa pracy i ministerstwa nauki, skoro już teraz wiesz, jakie zawody za 5 lat będą potrzebne, a jakie nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka myśl mi przyszła do głowy: nie możesz kolegi Jarpena odszukać na tym forum - to jak odnajdziesz dokumenty w "powodzi" historii?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że nie ma sensu z niektórymi dyskutować, Podlas - mówisz bezpieczeństwo wewnętrzne, spoko, jeśli ten kierunek ukończę gdzie mogę pracować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jasne, że nie ma sensu. W końcu sens rozmowy jest tylko wtedy, kiedy wszyscy Cię głaszczą i pocieszają. Moje Ty biedactwo. Nie no, kończysz szkołę średnią, zdajesz egzamin DOJRZAŁOŚCI, a zachowujesz się jak panienka-podlotka. Taka "chciałabym, a boję się". Twoje życie, rób z nim to, co uznajesz za konieczne, a nie szturmujesz po kolei fora internetowe, by się wyżalić i obrazić na każdego zawodowego historyka, który podzieli się spostrzeżeniami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Grzesiu;

Pod...las to ja czasem idę się wysikać.

Poldas się nazywam.

Po ukończeniu kierunku studiów dotyczącego bezpieczeństwa wewnętrznego państwa masz spore szanse zatrudnienia w następujących instytucjach:

- Policja Państwowa

- Straż Graniczna

- Centralne Biuro Śledcze

- Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego

Życzę powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego czemu ze mnie drwisz, nie potrafisz mi sensownie doradzić tylko tak piszesz? Skąd ja wiem o jakimś Jarpenie, jestem na tym forum od 10 minut. Napisałem, że prawo całkowicie odpada, to po co tak piszesz? Jak masz tak pisać, to lepiej nie pisz, żałosny jesteś, myślałem że znajdę tu mądrych ludzi, którzy potrafią coś doradzić, a jak widać puste, prostackie odpowiedzi, żałosne

Chcę tylko napisać: Tu sa mądrzy ludzie i Tomasz N (mam nadzieje że nie przekręciłem)

też jest mądry więc nie pisz takich rzeczy a jak forum nie odpowiada to nikt Cię nie trzyma.

Poza tym to nie jest forum do dyskusji o studiach tylko o historii.

Edited by TyberiusClaudius

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Chcę tylko napisać: Tu sa mądrzy ludzie i Tomasz N

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, to tylko kolejne forum, na którym Grzesiu szuka porad i się wypłakuje. Za jakiś czas się obrazi i pojdzie. Aha, najpierw spyta jeszcze o doktorat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Poza tym to nie jest forum do dyskusji o studiach tylko o historii.

A Tyberiusz spojrzy sobie na nazwę działu, w którym się znajdujemy. Studia historyczne. Ergo o studiach rozmawiać wolno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   

Matematyki nie potrafię

Dla mnie matematyka zawsze była łatwa. I co z tego?

trafiłem na najlepszego nauczyciela w moim życiu. Gostek opowiada od 1 do 45 minuty, i mogę to porównać do meczu, tak mnie to interesuje.

Masz szczęście !!! Ja na kogoś takiego trafiłem dopiero na seminarium doktoranckim - profesor Swienko, filozof.

Na ścisłe, techniczne tak czy siak nie pójdę, bo wiadomo... [...] Poszperałem w Internecie i nie łudźmy się, politechniki, techniczne itd. po tym jest fajna praca, dobra praca, i na takie studia warto iść

Nie wiadomo, na jakie studia warto iść. Ja do niemal ostatniej chwili wahałem się między historią a inżynierią chemiczną, padło na inżynierię z lenistwa - bo na historię musiałbym zdawać egzamin, a tam miałem indeks w kieszeni. No i zostałem magistrem inżynierem, potem doktorem inżynierem, następnie docentem doktorem inżynierem, w końcu profesorem (nadzwyczajnym - stanowisko, nie tytuł) doktorem inżynierem. Tyle że od 25 lat nie zajmuję się naukowo jakąkolwiek inżynierią, a dziś dostaję pieniądze zarówno za swą wiedzę historyczną (nabytą w ramach hobby), jak i za inżynierską.

Tak naprawdę rzadko pracuje się w zawodzie, do którego przygotowywano Cię na studiach.

ale ze mną wiadomo jak jest, nie ma takiej opcji żeby tam iść, nie mam ŻADNYCH PREDYSPOZYCJI

Sorry, ale wg mnie to bzdura. Kiedyś uczyłem tzw. "kreski", czyli rysunku technicznego maszynowego studentów... biotechnologii. Wielu, a raczej wiele z nich (bo to przeważnie studentki były) z góry się zarzekało, że one tego się nauczyć nie potrafią. Ale się nauczyły, i to czym bardziej na początku narzekały, tym na wyższą ocenę zaliczały.

Jakiś czas temu miałem dyplomanta - na studiach z ochrony środowiska starał się o tytuł magistra inżyniera, a studia I stopnia kończył licencjackie, na geografii, na Uniwersytecie Warszawskim. Zarzekał się, że liczyć nie potrafi, na co usłyszał, że albo policzy, co trzeba, albo studiów nie skończy. Policzył. Napisał naprawdę dobrą pracę, podpartą całkiem niezłą analizą liczbową. O tym, że liczył całki, powiedziałem mu dopiero potem, jak już obliczył.

Nie trzeba mieć ŻADNYCH szczególnych PREDYSPOZYCJI, żeby skończyć studia inżynierskie. Nie istnieją jakieś szczególne predyspozycje inżynierskie. Ani szczególne predyspozycje humanistyczne, choć to już prędzej. Bo jak ktoś w dzieciństwie nie dostrzegł przyjemności w czytaniu, to na studiach już jej nie dostrzeże. A inżynier nie liczy dla przyjemności, lecz dla zarobku.

Nie ma jakiegoś podziału wśród ludzi na potencjalnych inżynierów i potencjalnych humanistów. Natomiast - wg moich obserwacji - istnieje podział na ludzi, którym chce się myśleć, i ludzi, którym się myśleć nie chce.

Ci pierwsi osiągną w życiu satysfakcję, bez względu na to, jakie studia skończą, oraz czy skończą jakiekolwiek studia, a nawet czy zrobią maturę. Ci drudzy pozostaną zawodowo niespełnieni, bez względu na studia czy wymęczone doktoraty - fakt, doktorat teraz zrobić nietrudno, w końcu ustawowo zredukowano to do "studiów III stopnia".

Więc, jeśli chce Ci się myśleć, to idź na to, co Cię interesuje - czyli na historię.

A jeśli nie chce Ci się myśleć - idź na to, co najłatwiejsze, bo i tak nie ma znaczenia, co skończysz. "Bezpieczeństwo wewnętrzne "- czemu nie? Masz jeszcze "bezpieczeństwo narodowe", "bezpieczeństwo i higienę pracy", nie lękaj się też tak bardzo "inżynierii bezpieczeństwa". W zasadzie na dowolny kierunek studiów, z wyłączeniem technicznych. Albo nie idź na żadne. Albo zrezygnuj z matury. Bez znaczenia. Żadne wykształcenie nie zastąpi myślenia.

Niestety - Twoje dotychczasowe funkcjonowanie na tym forum dowodnie świadczy, że myśleć Ci się za bardzo nie chce. Zamiast po przeczytaniu odpowiedzi Tomasza N. pomyśleć "a kto to jest ten Yarpen", wolałeś zbluzgać Tomasza.

Ale nie martw się tym aż tak bardzo, bo do myślenia nie potrzeba żadnych predyspozycji, wystarczy chęć - choć wprawa swoje robi. Więc albo postanów, że zaczniesz myśleć, albo odpuść se te mature, bo po chuj ci ona.

Secesjonisto, użyłem wulgaryzmu (oraz popełniłem inne uchybienia językowe) świadomie, nie potrafiąc inaczej wyrazić się wystarczająco wyraziście.

Edited by jancet

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Chcę tylko napisać: Tu sa mądrzy ludzie i Tomasz N

Nie żebym ci kadził Tomaszu ale pewnie kolega zaliczył Cie do grupy BARDZO MĄDRYCH.

A swoja droga to aż płakać się chce, że nie ma już dzielnych, pracowitych zdolnych i odważnych młodych ludzi którzy chcieliby pracować na morzu!

Ot, tak jak ja... .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Co do Swienki, jeśli to zmarły 17 lat temu Henryk Swienko to znam odpowiedź na Twoje wątpliwości Secesjonisto - otóż pisał on o filozofii marksistowskiej (Filozofia marksistowska: podstawy źródłowe i Podstawy filozofii marksistowskiej - obie prace mam za sprawą ojca) ale ogólnie zajmował się raczej religioznawstwem tudzież szerzej antropologią kulturową.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.