Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Samuel Łaszcz

Od niepodległości do niepodległości

Recommended Posts

No dobrze, purysto językowy - skoro czepiasz się wyrażeń, to dlaczego nazywasz tego zdrajcę Marchlewskiego polskim patriotą, choć internacjonalizm wyklucza patriotyzm?

Kłamstwo. A wiesz co mówił Jean Jaures? Otóż przypomnę Ci. Powiedział, że płytki internacjonalizm osłabia patriotyzm, a głęboki umacnia go. Proste słowa a jakie prawdziwe.

Do reszty tzw. "zarzutów" odniosę się jutro, bo dzisiaj jest już późno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Samuel Łaszcz napisał:

płytki internacjonalizm osłabia patriotyzm, a głęboki umacnia go.

Język wiele zniesie, logika niewiele. Ja proszę o rozwinięcie. Bo to pustosłowa i jakie fałszywe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekam nicierpliwie na wyajśnienie-zawsze to dobrze się pośmiać.

Wracając do Piłsudskiego z pewnością popełnił poważny błąd nie wspierając białych przeciw czerwonym.

Dlaczego ?

Otóż w sytuacji w jakiej była wtedy Rosja mieliśmy szanse na takie jej osłabienbie jak w czasie drugiej dymitriady-Piłsudski powinien więc wspierać napierw białych a jak już to wsparcie odniosłoby efekt i biali zdobyliby przewagę powinien z kolei wesprzeć czerwonych i tak na zmianę-no ale niestety nie był to polityk tej klasy co Zygmunt III.

Wybaczcie literówki ale "j" ciężko mi działa.

Edited by Roman Różyński

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Marchlewski nie był żadnym zdrajcą (jak chce go przedstawić czarna propaganda), ale patriotą i internacjonalistą, któremu bliski był los narodu i który był człowiekiem szerokich horyzontów umysłowych (odsyłam do tematu "Julian Marchlewski" na tym forum). Wierzył, że tylko Polska socjalistyczna może być Polską naprawdę wolną.

Mhm... jak Marchlewski chciał zrealizować swoją wizję Polski przy pomocy bagnetów Bolszewików, to nie można go wyzywać od zdrajców tylko dlatego, że miał inną wizję... ale już nie ma według Ciebie problemów z nazywaniem bandytami i zdrajcami tych, którzy po '45 mieli inną wizję Polski niż władza, która tym razem idąc ze wschodu doszła tam, gdzie chciała. Wyjaśnisz mi to, bo ja tutaj wyraźnie czegoś nie łapię...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem!

Kłamstwo. A wiesz co mówił Jean Jaures? Otóż przypomnę Ci. Powiedział, że płytki internacjonalizm osłabia patriotyzm, a głęboki umacnia go. Proste słowa a jakie prawdziwe.

Fajne słowa, ale puste i fałszywe jak powiedział Kol. Tomasz N.

Do reszty tzw. "zarzutów" odniosę się jutro, bo dzisiaj jest już późno.

Czekam niecierpliwie jak skomentujesz moje tzw. "zarzuty". :yes:

Samuelu skoro bolszewicy, nie chcieli naszych ziem, czemu ukradli nam Wilno, Grodno i Lwów? Do spółki z Hitlerem? :thumbup:

No jak to dlaczego? :) Stalin wkroczył, bo państwo polskie przestało istnieć!

Edited by Skrzetuski

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Samuelu skoro bolszewicy, nie chcieli naszych ziem, czemu ukradli nam Wilno, Grodno i Lwów?

Jeśli chodzi o Lwów, to zastanowiłbym się, ale Grodno i Wilno - "naszą ziemią", tzn. "polskim miastem"? Na jakiej podstawie uważasz, że to były polskie miasta?

(ja uważam inaczej, stąd chciałbym wiedzieć)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o Lwów, to zastanowiłbym się, ale Grodno i Wilno - "naszą ziemią", tzn. "polskim miastem"? Na jakiej podstawie uważasz, że to były polskie miasta?

(ja uważam inaczej, stąd chciałbym wiedzieć)

Patrz granice Polski w 1771 roku i w 1938-wtedy pojmiesz(może).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Dobra, liczyłem na coś poważniejszego niż atlas.

Owszem była unia realna polsko-litewska, ale Wilno dalej pozostawało na terenie Wlk. Ks. Litewskiego, a mimo że od czasów Kazimierza Wlk. Lwów należał do Korony, to jednak na zasadzie (także!) unii z księstwem udzielnym ruskim. A Grodno leżało w granicach Wlk. Ks. Litewskiego.

Że te miasta, jak i obszary całego RON-u kolonizowali Polacy, którzy w XX wieku mieszkali tam z dziada pradziada? Rzecz o migracjach ludnościowych.

Pierwotnie te miasta nie są polskimi w takim samym stopniu, jak Kraków czy Płock. Przypominam, że po zakończeniu I wojny światowej zarówno Polacy, jak i Ukraińcy mieli pretensje do posiadania Lwowa. A Wilno w okresie Międzywojnia znajdowało się praktycznie pod okupacją polską.

Nie wspominam już, że RON nie był Polską, ale krajem (w zasadzie) związkowym z jednym monarchą, z jednym sejmem (po unii realnej). Wystarczy tylko przejrzeć, jak tytułował się król polski.

Nie wdaję się w polemiki czy te miasta powinny były pozostać po II wojnie światowej w Polsce ani nie kwestionuję tego, że te miasta wpisały się w historię narodu i państwa polskiego w znaczący sposób.

Co do odebrania Polsce kresów przedwojennych - bardziej jest dla mnie niezrozumiały fakt, że kawałek Białostocczyzny oddano do (wtedy jeszcze) BSRR, a więc do ZSRR (taka dziura na wschodniej granicy III RP z Białorusią). Granica wedle umowy miała toczyć się wzdłuż linii Curzona (przedwojenna koncepcja!), ale Stalin "zamachnął się" swoim czerwonym ołóweczkiem na mapie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie zawsze zastanawia pewien brak elementarnej logiki u osob, wytrwale starajacych sie wykazac brak polskich praw do Lwowa czy Wilna.A to Polakow tam malo mieszkalo,a to znowu ludnosc okoliczna malo sarmacka byla,a to nawet religia nie taka.

Ciekawe,czy podobnych argumentow by uzyli jesli chodzi o Wroclaw czy Szczecin,bo jak mam rozumiec tu atlas nic do gadania nie mial absolutnie.Sami pobozni lacinscy chrzescijanie je zamieszkiwali,a chlopkowie okoliczni w sukmanach chodzili ,tanczyli oberka i przepiekna jeszcze piastowska polszczyzna sie poslugiwali.No i ten przytlaczajacy odsetek Polonusow,ktory stanowil miejska populacje nieslusznie zdominowanych przez najwidoczniej szczatkowych Germanow.

Nie, stanowczo atlas nie mial tu nic,ale to nic przy podejmowanych decyzjach absolutnie do powiedzenia. :rolleyes:

Edited by Mariusz 70

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji domagam się żeby czerwony użytkownik o niku Samuel Łaszcz zmienił go na jakiś komuszy gdyż oryginalny Samuel Łaszcz był wielkim Polakiem i używanie jego inicjałów zobowiązuje.

Błędy poprawione.

Edited by Roman Różyński
A ja domagam się, aby użytkownik Roman Różyński zaczął pisać w końcu zgodnie z zasadami obowiązującymi w języku polskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

BTW: jak autor jakiejś biografii we wstępie lub w zakończeniu pracy napisze, że usiłował przedstawić postać taką jaką była i ma nadzieję, że mu się to udało, to też zarzucasz mu stronniczość i antykomunistyczne poglądy?

Jeżeli mu się to dobrze uda, to dlaczego?

Był zdrajcą, sprzedawczykiem. Patrioci w 1920 bronili Polski, a nie zaprowadzali nowe porządki kiedy bolszewicy szli na Warszawę.

Patrioci byli po obu stronach barykady. I ci co bronili Warszawy i ci, co zakładali rewkomy na Podlasiu to patrioci.

Szanowny Dyskutant wolałby jakieś kontrargumenty zamiast odsyłania do książek rodem z PRL. ;) Bo na razie piszesz, żeby pisać. Nie masz jak zaprzeczyć tego, że SDKPiL, KPRP, Marchlewski i inni zdrajcy występowali przeciwko niepodległości Polski.

Zasadniczy pogląd SDKPiL na sprawę niepodległości Polski został wyłożony przez Juliana Marchlewskiego w tekście, którego fragment umieściłem w recenzji. A że waść tego nie rozumie, to już Twoja sprawa.

Sowieci już 1 I 1919 proklamowali powstanie Białoruskiej Socjalistycznej Republiki.

Tu akurat masz rację. Mój błąd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pewnym stopniu? Polscy komuniści tylko w pewnym stopniu fascynowali się Rosją Radziecką? To kto ogłaszał powstanie Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad w 1920?? Kto później mówił, że lepiej będzie jak zginie niewinny człowiek niż miałby upaść ZSRS??? Poza tym to, że współpracowali z ZSRS przeczy temu, co piszesz. Zresztą to jak komuniści kochają demokrację pokazują wydarzenia po 1945...

Piszesz waść od rzeczy i nie na temat. Ja pisałem, że absurdem jest zarzucanie KPP ciągot totalitarnych a Ty mi tu piszesz o Polskiej Republice Rad.

Ja też Ci tłumaczyłem, że partia tych zdrajców była nielegalna, bo współpracowała z ZSRS. Bierut na wycieczki do Sowietów w dwudziestoleciu jeździł?

Długo się jeszcze będziesz ekscytował "wycieczkami" Bieruta do Moskwy? Bo już n-ty raz to powtarzasz. A o spotkaniach panów z "Solidarności" z zachodnimi dyplomatami to się zapomina. Zapominasz również, kto kierował zasadniczym trzonem opozycji w latach 80. Reagan z Waszyngtonu, papież z Watykanu, hrabia Giedroyć z Paryża, Jeziorański z Monachium. Czyli uważasz, że "S" to też była "partia zdrajców" i "agentura".

Generalnie powinniśmy chwalić Bieruta. Mógł przecież zaproponować, żeby Stalin wziął jeszcze Białystok i Lublin, a nie zrobił tego. Brawa! :clap:

Lubelszczyzna i Białostocczyzna to prawie czysto polskie ziemie, a na Ziemi Lwowskiej większość stanowili przed wojną Ukraińcy i Rusini. W czasie wojny pogorszyło się to jeszcze na niekorzyść żywiołu polskiego z racji deportacji w głąb ZSRR i mordów dokonywanych przez faszystów ukraińskich.

Fajnie, fajnie, tylko że Bierut jeszcze w okresie międzywojennym współpracował z ZSRS, robił to także po wojnie walnie przyczyniając się do przejęcia przez Sowietów kontroli nad Polską.

Tak więc pisanie, że Bierut był sowieckim agentem mając na celu tylko walkę z Hitlerem świadczy albo o niewiedzy albo o świadomym fałszowaniu historii.

Nie współpracował przed wojną tylko się uczył w kominternowskiej Międzynarodowej Szkole Leninowskiej (Lenince). Jak waść będziesz studiował na zagranicznej uczelni, dajmy na to w Oxfordzie, to znaczy że współpracowałeś z Wielką Brytanią? Nonsens.

Zanim to napisałeś mogłeś przeczytać chociażby artykuł z Wikipedii w celu uzyskania podstawowych faktów o Żymierskim.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Rola-%C5%BBymierski

Czytałem, czytałem już dawno. Jak zaznaczyłem, zdania w sprawie procesu Żymierskiego i jego win są podzielone i nie ma stuprocentowej pewności, toteż powinno być lojalnie przez autorów odnotowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.