Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Samuel Łaszcz

Od niepodległości do niepodległości

Recommended Posts

To kto żądał od Żydów w Ludmiłówce 500 000 czy 600 000 zł?

Waść tu się opierasz na jakichś nonsensownych "dowodach" sfabrykowanych w latach stalinizmu w X Departamencie MBP.

Może piszą tak dlatego, że Sowieci okupowali Polskę po wojnie?

"Sowiecka okupacja"? Wolne żarty. Co pisał Nowak-Jeziorański w liście do Andrzeja Walickiego z sierpnia 1999 roku?

[...]Nigdy nie twierdziłem, że Polska jest "pod okupacją sowiecką". W prasie emigracyjnej byłem atakowany przez Janusza Kowalewskiego za publiczne wystąpienie, w którym stwierdziłem, że "Polska jest pod rządami wasalnymi, ale nie jest krajem okupowanym".

(Cyt. za: Henryk Słabek, O społecznej historii Polski 1945-1989, Warszawa 2009, str. 621)

Jak widać w przebłyskach Jeziorański umiał powiedzieć trochę w miarę rozsądnych rzeczy.

Już pisałem skąd się PPR wzięła w Polsce.

No skąd? Z polskiej gleby, panie Skrzetuski, z polskiej gleby...

No a jak mają uważać? Utrata Kresów i sowiecka okupacja to zwycięstwo?

O rzekomej okupacji już pisałem. Co do Kresów: dostaliśmy rekompensatę terytorialną.

Czyżby w ciągu pięciu lat zapomniano, gdzie była wschodnia granica II RP?

Miano na myśli granicę etniczną.

Sam Gomułka twierdził, że w latach 1945-46 spotkania ze Stalinem odbywały się raz, a nawet dwa razy w miesiącu.

No i cóż z tego?

W odrodzonej PPS były takie persony jak Cyrankiewicz czy Osóbka-Morawski...

W SL był Kowalski - działacz i zastępca szefa KRN...

W SD natomiast były takie persony jak Rzymowski (kumpel Wasilewskiej, członek PKWN) czy Wende (sekretarz generalny Prezydium PKWN, poseł do KRN)...

Panowie z IPN napisali, że odrodzone PPS, SL i SD nie miały wiele wspólnego z przedwojennymi partiami. A przecież wszyscy wymienieni przez Ciebie działacze należeli do nich przed wojną.

Edited by Samuel Łaszcz

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobrze, purysto językowy - skoro czepiasz się wyrażeń, to dlaczego nazywasz tego zdrajcę Marchlewskiego polskim patriotą, choć internacjonalizm wyklucza patriotyzm?

Poza tym patriotyzm cechuje się przedkładaniem interesu narodowego nad osobisty, a Marchlewski chciał doprowadzić do powstania Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad. Był to jego cel osobisty, bo interes narodowy wymagał obrony przed Armią Czerwoną.

Julian Marchlewski stawał w klasowym interesie klas wyzyskiwanych, a skoro wyzyskiwani stanowią większość narodu, to ich interes nie jest sprzeczny, lecz tożsamy z interesem narodowym.

Zresztą S.Ł wspomniał w którymś poście że bolszewicy nie zgłaszali pretensji do dawnych ziem polskich

Nie przypominam sobie.

Mhm... jak Marchlewski chciał zrealizować swoją wizję Polski przy pomocy bagnetów Bolszewików, to nie można go wyzywać od zdrajców tylko dlatego, że miał inną wizję... ale już nie ma według Ciebie problemów z nazywaniem bandytami i zdrajcami tych, którzy po '45 mieli inną wizję Polski niż władza, która tym razem idąc ze wschodu doszła tam, gdzie chciała. Wyjaśnisz mi to, bo ja tutaj wyraźnie czegoś nie łapię...

Przepraszam bardzo, ale wyklętych nigdy zdrajcami nie nazwałem, więc jest to pomówienie. Ja nie krytykuję wyklętych za ich wizję, za niechęć PPR i ZSRR. Ja ich krytykuję za zbrodnicze czyny, których wielu z nich dopuściło się dla realizacji swoich wizji, dla zaznaczenia swej nienawiści do nowej władzy.

Co do Marchlewskiego, Mieczysław Niedziałkowski pisał:

Ignacy Seipel konstruował pojęcie patriotyzmu, wychodząc z założenia, że oznacza ono umiłowanie państwa. Sztuczność tego poglądu uderza od razu. Trzeba by szukać nowego określenia dla wszystkich uczuć, które przywykliśmy obdarzać mianem patriotyzmu w mowie potocznej. Polacy w dobie porozbiorowej, Irlandczycy do ostatniej niemal chwili, nie mieliby prawa do nazwy, dotąd zawsze używanej dla określenia ich zbiorowego stanu psychicznego, na przykład w okresach powstań 1863 i 1916 r.

Podobnież nie wystarcza formuła „ukochania narodu”, jako zbyt ogólna i nie tłumacząca samego procesu psychicznego, o który idzie.

Sądzę, że u źródeł patriotyzmu leży znany powszechnie fakt psychologiczny: przywiązywanie się człowieka do jego własnego dzieła. Rolnik kocha ziemię, robotnik, o ile ma znośne warunki bytu – warsztat swojej pracy, maszyny, produkt przez siebie wytworzony, artysta, uczony, publicysta – to, co powstało z jego wysiłku ducha. W kulturze narodowej patriota odnajduje cząstkę samego siebie, w jej piśmiennictwie swoje myśli, w jej sztuce – swoje tęsknoty i marzenia, w całym jej sposobie ujmowania rzeczywistości – swoje przeżycia najgłębsze, nieraz zaledwie uświadamiane.

Wszelkie objawy kultury są właściwie formami reagowania danej zbiorowości ludzkiej na rzeczywistość. Społeczeństwo utrwala swe stanowisko w przyrodzie przez wysiłek nieustanny myśli abstrakcyjnej, techniki i artyzmu. Kultura jest tym, co zdobyliśmy już na przyrodzie. Kultura narodowa, jako owoc „wspólnoty losu historycznego”, zawiera w sobie wyniki skrystalizowane wiekowej walki narodu o miejsce w otaczającym go świecie. W miarę wzrostu mego wykształcenia, mojej subtelności osobistej, jeśli w tym samym kierunku działały tradycje rodzinne, otoczenie najbliższe, wychowanie, szkoła – ujmuję coraz głębiej i coraz świadomiej swój własny udział we „wspólnocie kulturalnej” mego narodu i kocham ją niezależnie od sytuacji prawno-politycznej kraju, chociażbym mieszkał na obczyźnie i nie znał wcale z doświadczeń bezpośrednich geografii i etnografii ojczystej.

Teraz możemy sformułować wniosek: treścią główną patriotyzmu jest przywiązanie do kultury narodowej, wynikłe stąd, że człowiek, należący do danego narodu, uczestniczy w powstałej historycznie odnośnej „wspólnocie kulturalnej” i ujmuje kulturę narodową, jako dzieło swoje i związanych z nim węzłem „wspólnoty naturalnej” pokoleń poprzednich.

Zatem Julian Marchlewski te kryteria spełniał.

Samuelu skoro bolszewicy, nie chcieli naszych ziem, czemu ukradli nam Wilno, Grodno i Lwów? Do spółki z Hitlerem? :thumbup:

Jak "ukradli"? Co "ukradli"?

Patrz granice Polski w 1771 roku i w 1938-wtedy pojmiesz(może).

Popatrz lepiej na to, co się stało na Kresach od końca XVIII wieku do początku XX wieku. Wtedy może zrozumiesz, że Kresy były nam potrzebne, dosadnie mówiąc, jak dziura w moście.

Przy okazji domagam się żeby czerwony urzytkownik o niku Samuel Łaszcz zmienił go na jakiś komuszy gdyż oryginalny Samuel Łaszcz był wielkim Polakiem i urzywanie jego inicałów zobowiązuje.

Co za "patriota" z Ciebie, kiedy nawet ortografii dobrze nie znasz. A innych krytykujesz.

Edited by Samuel Łaszcz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Przepraszam bardzo, ale wyklętych nigdy zdrajcami nie nazwałem, więc jest to pomówienie. Ja nie krytykuję wyklętych za ich wizję, za niechęć PPR i ZSRR. Ja ich krytykuję za zbrodnicze czyny, których wielu z nich dopuściło się dla realizacji swoich wizji, dla zaznaczenia swej nienawiści do nowej władzy.

Jakie pomówienie, czy ja napisałem, że to Twoje słowa? No chyba nie. Natomiast kiedy FSO nazywał ludzi pokroju W. Baczaka, J. R. Rybickiego i J. Mazurkiewicza zdrajcami i bandytami, to nawet słowem nie odniosłeś się do tego. Poza tym, Marchlewskiemu naprawdę nie robiło różnicy to, że Polacy giną z rąk Bolszewików? Przecież musiał zdawać sobie sprawę z tego, że wojna oznacza ofiary.

Zatem Julian Marchlewski te kryteria spełniał.

Spełniał nie spełniał, swoją wizję Polski chciał zrealizować przy pomocy obcej armii. Dzisiaj jakby ktoś w podobny sposób chciał zrealizować swoją wizję Polski, to jak byś go nazwał?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

A ja napisałem ortograficznie i jakoś odpowiedzi nie mogę się doczekać Samuelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja napisałem ortograficznie i jakoś odpowiedzi nie mogę się doczekać Samuelu.

Wybacz, przeoczyłem.

Jean Jaures mówił, że płytki internacjonalizm osłabia patriotyzm, a głęboki umacnia go. Cóż to oznacza?

Np. komuś się wydaje fałszywie, że jest internacjonalistą i w związku z tym wyśmiewa on patriotyzm, lekceważy dążenia patriotyczne. To jest płytki internacjonalizm, to jest staczanie się do kosmopolitycznego grajdołka.

Głęboki internacjonalizm uwzględnia zarówno interes własnego narodu, jak i interes ogólnoludzki. Oznacza to umiłowanie i więź z Ojczyzną łączone harmonijnie z ludzką solidarnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Samuel Łaszcz napisał:

Głęboki internacjonalizm uwzględnia zarówno interes własnego narodu, jak i interes ogólnoludzki. Oznacza to umiłowanie i więź z Ojczyzną łączone harmonijnie z ludzką solidarnością.

No dobra. Jestem oficerem WP. Jedzie na mnie niemiecki czołg z odpowiednio niemiecką załogą. Jak mam harmonijnie okazać im "głęboki internacjonalizm" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak mam harmonijnie okazać im "głęboki internacjonalizm" ?

Internacjonalizm i wojna:

obowiązkiem jest sabotowanie militarnych przygotowań do imperialistycznej agresji jednego na drugie, ale obowiązkiem jest również obrona własnego kraju przed imperializmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

obowiązkiem jest sabotowanie militarnych przygotowań do imperialistycznej agresji jednego na drugie, ale obowiązkiem jest również obrona własnego kraju przed imperializmem.

No właśnie. A jak oni są z NRD ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Wzajemne uprzejmości proszę wymieniać na PW, a nie tutaj. Ostatnie dwa posty (RR i SŁ) wyleciały. Kolejne utrzymane w tonie tych dwóch będą skutkowały poważniejszymi konsekwencjami.

Samuelu, odpowiesz na moje wątpliwości, czy uważasz je za niewarte uwagi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Samuelu, odpowiesz na moje wątpliwości, czy uważasz je za niewarte uwagi?

Oczywiście odpowiem. Nie dostrzegasz Albinosie specyficznego charakteru tej wojny, o którym wiele razy wspominałem. Właściwie wszystkie wcześniejsze wojny toczone były pomiędzy państwami feudalnymi, kapitalistycznymi czy imperialistycznymi. W tej wojnie siły rewolucyjnego socjalizmu po raz pierwszy starły się z siłami kapitalistycznymi reprezentowanymi przez ekipę Piłsudskiego. Pochód Armii Czerwonej latem 1920 roku to nie był pochód wojenny jak dotychczasowe. Nie po nowe ziemie do eksploatowania, nie dla ciemiężenia innych narodów. To był pochód mający na celu rewolucję polityczną i socjalną. To nie była jakaś imperialistyczna wyprawa. To była wyprawa mająca na celu niesienie wolności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
To nie była jakaś imperialistyczna wyprawa. To była wyprawa mająca na celu niesienie wolności.

Z kogo to cytat? Lenina, Stalina, Jeżowa, Mołotowa? :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Nie dostrzegasz Albinosie specyficznego charakteru tej wojny, o którym wiele razy wspominałem.

Żałuję, że zadałem to pytanie...

To był pochód mający na celu rewolucję polityczną i socjalną. To nie była jakaś imperialistyczna wyprawa. To była wyprawa mająca na celu niesienie wolności.

Przychodzi mi do głowy pewien głupi komentarz, ale przez szacunek do tych, którzy zginęli podczas tego "niesienia wolności", daruję go sobie. Ty naprawdę Samuelu w ten sposób chcesz usprawiedliwiać to, że Marchlewski stał po stronie tych, którzy zabijali jego rodaków? Miej litość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Albinos napisał:

Żałuję, że zadałem to pytanie...

A ja poznałem odpowiedź na moje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Też przyłączę się do obrony Marchlewskiego! Ludzi działających z pobudek ideowych trzeba cenić! Jak na przykład Leon Degrelle.

Tylko kurczę jak do ideowców dołączyłem Quislinga to zostałem zaatakowany przez Apaczy! Zupełnie nie wiem dlaczego!

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Żałuję, że zadałem to pytanie...

Przychodzi mi do głowy pewien głupi komentarz, ale przez szacunek do tych, którzy zginęli podczas tego "niesienia wolności", daruję go sobie. Ty naprawdę Samuelu w ten sposób chcesz usprawiedliwiać to, że Marchlewski stał po stronie tych, którzy zabijali jego rodaków? Miej litość.

Wiesz co Sebastianie, retoryka Samuela mnie przeraża. Już nie chodzi o to że wierzy w "komunizm" - bo czy ta idea rzeczywiście kiedykolwiek zaistniała? tj. przeistoczyła się z wyuzdanej "larwy" teorii w prozę życia? Z larwy wprawdzie wyszła, acz jako spotwarzona groteska.

Samuel, w swoich postach opisuje stadium larwalne, osnute teorią ideału; nie dostrzegając że w fazie końcowej owa larwa co to miała stać się pięknym owadem takowym nie została. Pożarła ona miliony istnień, skazała kolejne na cierpienia.

I tu pojawia się ów lapsus; ot bowiem taki małoletni zza klawiatury wychylający się chłopak, ciut ukradkiem, acz zrazu pewnie -bo kule żadne z przedpola dobywać się w jego stronę nie dają, używa frywolnie zwrotów... hańbiących tych co pod Marszałkiem tłukli bolszewickie chordy! Na takie coś nie pozwolę.

Samuleu, masz u mnie krechę na całego.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.