Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Płoty Natowskie o wiele bezpieczniejsze niż pas przygraniczny z Federacją Rosyjską, gdzie w 2014 zdarzyło się porwanie/uprowadzenie estońskiego oficera wywiadu - Estona Kohvera. W Polsce obiekty natowskie mają jak najbardziej prawo do zachowywania czujności zważywszy choćby na 2015, gdzie do natowskiej siedziby centrum kontrwywiadu usiłował się dostać Anton Macierewicz w asyście Żandarmerii Wojskowej.,
  3. A zna euklides słowniki języka angielskiego, które objaśniają taką frazę w sposób przestawiony przez euklidesa? Jakie to są? Wcale sam nie przetłumaczył a posłużył się częścią tytułu francuskiego przekładu z 1790 (bądź 1791 roku), wydanym u Gueffiera w Paryżu w przekładzie jaki dokonał Antoine Gilbert Griffet de Labaume, i posłużył się nieco niedokładnie. A jakie trzeba było mieć kwalifikacje by zostać pisarzem politycznym w tych latach? Wedle euklidesa bycie członkiem: "the Court Leet" oznaczało wyrabianie gorsetów czy bycie cukiernikiem? Tak już na marginesie - cukiernikiem nigdy nie był. Jakie źródła - taka wiedza.
  4. Czyli piszesz o znaczeniu francuskiego słowa sens w odniesieniu do znaczenia angielskiego common sense zawartego w tytule tekstu napisanego w języku, o którym nie masz zielonego pojęcia?? Natomiast co do Twoich wywodów wokół języka francuskiego i znaczeń słowa sens, po raz kolejny podajesz definicje słownikowe wybiórczo, unikając z premedytacją tej definicji, która jednoznacznie odnosi się do zwrotu sens commun: C. 1. 1534 sens commun « intelligence commune » (Rabelais, Gargantua, éd. R. Calder, p. 186); 2. 1561 id. « fonction de l'esprit par laquelle nous avons conscience de nos sensations » (A. Paré, De l'Anatomie de la teste, fol. 27 ds Œuvres, éd. J.-Fr. Malgaigne, t. 2, p. 657); 3. 1690 id. « ensemble des opinions et des jugements qui s'imposent à la conviction » (Fur.); 1718 tomber sous le sens commun(Ac.); 1727 parler de sens commun (Marivaux, L'Indigent philosophe, 317). II. 1. 1119 « chacune des fonctions par lesquelles l'homme et les animaux peuvent éprouver les diverses catégories de sensation » (Philippe de Thaon, op. cit., 910); spéc. 1458 la peine de sens (Arnoul Greban, Mystère de la Passion, éd. O. Jodogne, 2151); 1667 reprendre ses sens (Racine, Andromaque, V, 5); a) 1174-76 les cinc sens (Guernes de Pont-Sainte-Maxence, Saint Thomas, éd. E. Walberg, 5868); 1393 les .v. sens temporelz (Ménagier de Paris, I, III, 117, p. 45); xves. les .v. sens corporelz (ibid., var. du ms. de Bruxelles); 1579 les sens organiques (Larivey, Laquais, V, 2, vers 89 ds IGLF); b) 1686 le sixième sens(Fontenelle, Mondes, 3esoir ds Littré: on a dit qu'il pourrait bien nous manquer un sixième sens naturel, qui nous apprendrait beaucoup de choses que nous ignorons); 1762 id. « sens commun » (J.-J. Rousseau, Émile, II, éd. de la Pléiade, t. 4, p. 417 Podałem trzy przykłady z epoki użycia w tekstach francuskich zwrotu sens commun w znaczeniu rozsądek. Podaj trzy przykłady z epoki zwrotu sens commun w języku francuskim, z których jednoznacznie wynika proponowana przez Ciebie wspólna droga.
  5. Otóż to, tłumaczenie dosłowne jest zawodne, szczególnie jeżeli jest brak powiązania z kontekstem historyczbnym i kulturowym. Zatem wyjaśnię Ci jaki był ten kontekst historyczny i kulturowy. Otóż w 1776 roku w Ameryce panowały nastroje rewolucyjne i akurat wówczas ukazała się książka Paine, która spelniła rolę detonatora. Zatem słowo sens należy rozumieć tak jak to jest w © 2018 Dictionnaires Le Robert - Le Petit Robert de la langue française. Jest ono tam tak zdefiniowane:  3  (ABSTRAIT)Direction que prend une activité.Ces mesures vont dans le bon sens.« Quand l'opinion force le gouvernement à agir dans le sens qu'elle désire » (Renan).« Son intelligence toujours exercée dans le même sens » (Proust).Il a agi dans (en) ce sens. ◆ Succession ordonnée et irréversible des états (d'une chose en devenir). Le sens de l'histoire. Aller dans le sens du progrès. Chyba potrafisz to zrozumieć. Dla tych co nie wiedzą to pisze tam tak: [sens] Jest to kierunek w którym idzie działalność. Mówimy że sprawy idą w dobrym kierunku "Kiedy opinia zmusza rząd by działał w tym kierunku jakiego pragnie" (Renan) "Swą inteligencję używa zawsze w tym samym kierunku" (Proust) "Działa w tym kierunku" Nakazane i nieodwracalne stany rzeczy (zdarzenia w przyszłości). Kierunek historii. Iść w kierunku postepu. To co napisałem tłustym drukiem chyba dobrze pasuje do historycznego i kulturowego kontekstu w jakim doszło do wydania tej książki. I nie ma tu żadnego kwiatka. Przynajmniej na mój gust. Rozumiem kumpel to kumpel ale w tym przypadku takie pośrednie tłumaczenie wyjaśniło chyba sprawę co to znaczy owo Common Sense bo przy bezpośrednim tłumaczeniu z angielskiego wyszła bzdura. Proponowalbym jednak zajrzeć do zwykłego słownika, francusko-polskiego czy francusko-francuskiego. Nadmiar wiedzy też ma swoje wady. Tylko że Paine nie pisal chyba nic o szkolnictwie ani o sposobach zdobywania wiedzy. O Locku i i rozumieniu określenia Common Sense bezpośrednio z języka nagielskiego nie będę się wypowiadał bo już wspominałem że ten język to dla mnie czarna magia. W każdym razie francuski autor z końca XX wieku przetłumaczył angieskie Common Sense jako Sens Commun i na pewno nie oznacza to zdrowy rozsądek bo gdyby miał na myśli zdrowy rozsądek to użyłby słowa jugeote bo to slowo oznacza po francusku właśnie zdrowy rozsądek. I w języku francuskim ma mniej więcej takie pochodzenie jak w polskim, czyli pochodzi od słów sąd, wyroki sądowe, sądzenie. Po francusku juger, juge...
  6. Hm, zawory upustowe? No właśnie, dlatego nieco absurdalna wydała mi się informacja o jedenastu trafieniach SS Beaverford pociskami 11".
  7. "Wielki Brat" na Litwie, Łotwie czy Estonii

    Nie wiem skąd takie przekonanie, ale widziałem kilka baz NATO i nie czyniono mi żadnych problemów względem rozpytywania i robienia zdjęć. Co więcej są firmy organizujące wycieczki gdzie tego rodzaju miejsca są jedną z atrakcji. Zatem nie przesadzajmy z tym szpiegostwem.
  8. Obserwowanie "przez płot" garnizonów sił NATO czy też rozpytywanie miejscowych o takowe może dostarczyć dodatkowych atrakcji i niespodziewanych przeżyć. Proponowałbym, aby takie zwiedzanie rozpocząć od obiektów położonych na terenie Polski. Zawsze to przyjemniej jest siedzieć w polskim, niż zagranicznym areszcie - za szpiegostwo.
  9. Wojna Krążownicza na oceanach

    A konkretnie przegrzewaczy (superheaters). Dopoki bylo zapotrzebowanie na pare to byl przeplyw przez przegrzewacze i cieplo bylo odbieane. Gdy zbyt szybko zwolniono zapotrzebowanie na pare drastycznie spadlo. nikt nie otworzyl vent valves (nie wiem jak sie to po polsku nazywa). Moze nie chcieli tracic wody. No w kazdym razie upalili przegrzewacze. Wczesnym kotlom Admiralicji tez sie cos takiego przytrafialo ale zmieniono zasilanie kotla woda wymuszajac lepsza cyrkulacje i od tego czasu kotly te byly w zasadzie niezniszczalne. Mysle, ze te niemieckie eksperymenty mialy na celu stworzenie ekonomicznego napedu ktory umozliwi okretom wieksza swobode dzialania. Czyli w nastepne pol godziny po zatopieniu HMS "Jervis Bay" Admiral Scheer mialby w swoim zasiegu z polowe statkow konwoju. A pamietaj, ze wiekszosc tych kaloszy potrzebowala ze 2-3 trafienia z szesciocalowki by pojsc na dno.
  10. Last week
  11. Wojna Krążownicza na oceanach

    Bo Niemcy w swym geniuszu, przeciwieństwie do wszystkich, postanowili przeskoczyć od razu o generację wyżej jeżeli chodzi o rozwój okrętowych napędów parowych. Amerykanie, Brytyjczycy, nawet Włosi i Francuzi, stopniowo wprowadzali kotły o coraz wyższych parametrach pracy. Niemcy zrobili dokładnie odwrotnie. Przeskoczywszy od razu z 16 do 100 barów, zbierając doświadczenia z eksploatacji, stopniowo schodzili niżej, do 80 i 60 barów. To kwestia rygorów pracy. Kotły sypały ci się na jednostce cywilnej, a co dopiero na okręcie wojennym gdzie standardem nawet w czasie pokoju jest coś co żargonowo można nazwać "pałowaniem". Ponoć największą słabością niemieckich kotłowni była automatyka (bez której jednak obsługa była by niemożliwa) któa nie do końca działała tak jak powinna. Taka ciekawostka z życia Tirpitza. W trakcie jednego z wypadów, okręt zwolnił do sześciu węzłów żeby niszczyciele mogły pobrać na morzu paliwa z jego zbiorników. Zmiana rygoru pracy spowodowała przegrzanie się dwóch kotłów i w konsekwencji wyłączenie ich z użytku. Dopóki okręt robił ponad 24 węzłów, problemów nie było. Pogoda nie mała tu nic do rzeczy. Brytyjczycy przewidywali wykorzystanie lotniskowców w zasięgu oddziaływania silnego lotnictwa lądowego, dlatego potrzebne im były okręty o podwyższonej odporności. Ponadto operowali na burzliwszych wodach północnego Atlantyku, stąd zamknięte hangary o mniejszej powierzchni. Amerykański teatr działań obejmował rozległe obszary w oddaleniu od stałego lądu na relatywnie spokojnych wodach, istotniejsza z ich punktu widzenia była siła uderzeniowa niż odporność i szczelne hangary. Tak samo to zresztą wyglądało w przypadku okrętów innych klas. Brytyjskie okręty, generalnie były lepiej przystosowane do trudnych warunków, niż amerykańskie.
  12. "Wielki Brat" na Litwie, Łotwie czy Estonii

    A są? Jak to wypada w ujęciu do: powierzchni czy liczby ludności?
  13. Panie Kolego, 6 km od ich pierwotnego położenia. Jakoś tak mniemam, że obrońca konwoju znajdował się w odległości kilku kilometrów od ochranianych statków. A niemiecki okręt ostrzeliwał go z takiej odległości, z jakiej mógł skutecznie strzelać. W momencie nawiązania walki ogniowej statki konwoju były poza zasięgiem ognia napastnika. Tym bardziej w 23 minuty później.
  14. Tłumaczenie dosłowne jest jednak niezmiernie zawodne, szczególnie w takich przypadkach, i niezależnie od tego, z jakiego języka na jaki. Można sobie ową zawodność wyobrazić próbując przetłumaczyć np. „chłopski rozum” dosłownie na jakikolwiek język zachodnioeuropejski. A gdy do tego dojdzie brak powiązania tłumaczonego zwrotu z kontekstem historycznym i kulturowym, to wychodzą z „common sense” lub z „sens commun” kwiatki typu „wspólne drogi”. (Swoją drogą, to przypomina mi jako żywe opisywane kilka lat temu przypadki tworu językowego typu "ponglisz", jak np. "Fenkju from wy mołntajn"). Więc zgadzam się Euklidesie z Secesjonistą, że proponowany schemat przekładów na język polski z języka angielskiego za pośrednictwem języka francuskiego, do tego przekładów dosłownych, jest... nazwijmy to, dziwny. Podobnie, jak dziwne jest założenie wyjściowe dla tego pomysłu o pochodzeniu języka angielskiego. No ale, załóżmy, że dajemy szansę Twojej idei i rozgryzamy „common sense” Paine'a z pomocą francuskiego "sens commun". Musimy się zatem cofnąć do francusczyzny XVII / XVIII wieku. Choćby taki La Fontaine. W Bajce XXI, znanej u nas z podtytułem „Szerszenie i pszczoły” pisze pięknie rymowaną i pełną radosnego rytmu francusczyzną: Plût à Dieu qu’on réglât ainsi tous les procès! Que des Turcs en cela l’on suivît la méthode! Le simple sens commun nous tiendrait lieu de code: który to ustęp w polskim przekładzie brzmi: Gdybyż zawsze tym trybem sądzono procesa! Lepszy zdrowy rozsądek, niźli rzymskie prawo: Oczywiście, to tłumaczenie literackie, wiersza, więc nie dosłowne. Ale sens zachowany, w tym i znaczenie konkretnego słowa, będącego puentą całej moralizującej opowieści. Ale żeby nie było, że tylko La Fontaine, i że wierszem. W 1762 roku wydane zostało w Amsterdamie jedno z najbardziej znanych dzieł J. J. Rousseau: Émile ou de l’Éducation . Jak wiadomo; jako miłośnik wszelkiego co francuskie chyba się ze mną Euklidesie zgodzisz; iż książka ta była inspiracją dla szkolnictwa w czasie rewolucji francuskiej. Jaka ciekawostka kryje się za tym faktem? Otóż również Rousseau używa w swoim dziele określenia sens commun. W znaczeniu narzędzia, umiejętności zdobywania wiedzy, „szóstego zmysłu” zlokalizowanego w mózgu, którego zasadę percepcji nazywa „perception ou idèes”. Jest to rodzaj rozumu, rozsądku. Co ciekawe, w tym samym czasie inna, mniej znana postać: filozof Charles-Hercule de Keranflech w swoim wydanym w 1765 roku eseju „Essai sur la raison” również używa określenia sens commun w tym samym co Rousseau znaczeniu. Co jeszcze bardziej ciekawe, Rousseau w swoim „Emilu...” i przy okazji zawartych na jego stronach rozważaniach o sens commun – szóstym zmyśle, rozsądku – odnosi się bezpośrednio do myśli innej, znanej postaci wieku XVII: Johna Locke'a. Anglika, lekarza, filozofa, polityka, ekonomisty (zdaje się, że Anglicy mają jednak jakąś tajemniczą zdolność bycia politykami i myślicielami mimo wykonywania innych zawodów...). Jego „Some Thoughts Concerning Education” wywarło duży wpływ na myśl Rousseau, który zresztą nie we wszystkim się z Locke zgadzał: „Le sage Locke, qui avait passé une partie de są vie à l'étude de la médecine, recommande fortement de ne jamais droguer les enfants, ni par précaution ni pourde légères incommodités” ( To cytat z „Emil...”) Rozważania Locke'a w interesującej nas tu materii common sense obracały się wokół „zmysłu wewnętrznego”. Według Locke'a („Essay Concerning Human Understanding”) common sense to zmysł wspólny dla wszystkich pozostałych zmysłów. Zmysł, który jednoczy sygnały płynące z innych zmysłów, pliki wrażeń w jedną ideę czy w jedno doświadczenie. Sposób ludzkiego pojmowania, oparty na wyłapywaniu podobieństw i dokonywaniu ich połączeń. Sęk w tym, że Locke, jak już wspomniałem, rozwijał swoje mysli nie tylko na obszarze edukacji, ale również, a może przede wszystkim, ekonomii i polityki. A jego dzieła: „Essay Concerning Human Understanding”, „Two Treaties of Civil Government” oraz „A Letter Concerning Toleration” zdobyły olbrzymią sławę po jego powrocie z wygnania do Anglii po sukcesie Chwalebnej Rewolucji. A myśl Locke'a ( i tu ciekawy przyczynek o tematu USA) obracała się bardzo konkretnie wokół idei republiki. Jego koncepcja common sense w tej materii była swoistą wolnością od ekstremów. Zarówno autrytaryzmu jak i anarchii. I oddziaływała w późniejszym wieku XVIII tak konkretnie, że jego idee zawarte w „Two Treaties of Civil Government” znalazły swój autentyczny oddźwięk w amerykańskiej Deklaracji Niepodległości oraz w amerykańskiej konstytucji. Niecałe sto lat po Locke Richard Price w Review of Principal Questions in Morals (1758 rok) podał definicję: „Common sense, the faculty of self-evident truths”. A niejaki Thomas Reid, szkocki filozof, stworzył wydane w 1764 roku dzieło: „An Inquiry Into the Human Mind on the Principles of Common Sense”, stając się założycielem filozoficznej szkockiej szkoły zdroworozsądkowej Scottish School of Common Sense. I wszystkie te przypadki tak francuskiego sens commun jak i angielskiego common sense to w tłumaczeniu na język polski: rozsądek (zdrowy). A biorąc pod uwagę przede wszystkim Locke'a tłumaczenie jako „Zdrowy Rozsądek” paine'owskiego „Common Sense” uważam, w historycznym kontekście, jako jak najbardziej trafne. Może warto też dodać, że i w języku polskim słowo „rozsądek” zmieniało swój sens na przestrzeni wieków: od „rozsędek”, „rozsądek” w XV wieku w znaczeniu „sąd, wyrok, sądowe rozstrzygnięcie”, przez „rozum” i „baczność” w wieku XVI, po „zdolność logicznego myślenia jako właściwość umysłu” w pierwszej połowie XVIII wieku.
  15. Tyle co sobie wyszperałem w necie: - warstwa antypoślizgowa: goły metal (stal) pokryty w warunkach morskich cienką warstewką wody byłby jak ślizgawka, utrudniając prace na pokładzie, przemieszczanie się samolotów itp. - izolacja termiczna: metal jest dobrym przewodnikiem ciepła; wielki metalowy pokład wystawiony na letnie słońce sprawiałby, że w pomieszczeniach poniżej byłoby gorąco nie do wytrzymania - zabezpieczenie przed drobnymi uszkodzeniami: w razie kraksy przy lądowaniu uderzenie śmigłem mogłoby wgnieść a może nawet i przebić cienkie metalowe płyty - zabezpieczenie przed iskrzeniem: w czasie obsługi samolotów w nieunikniony sposób dochodziło czasem do rozlania niewielkich ilości paliwa czy oleju; gdyby ktoś w takim momencie np. upuścił na stalowy pokład jakieś stalowe narzędzie, iskra mogłaby wywołać pożar Stalowy pokład dobrze było więc czymś pokryć, a drewno było najprostszym i najłatwiej dostępnym materiałem. Łatwo było też naprawiać taką powłokę, wymieniając po prostu uszkodzone belki czy deski. Oczywiście miało swoje wady. Mimo impregnacji różnymi preparatami drewno nie było całkiem niepalne ani w pełni odporne na gnicie (grzyby). Ale było tanie. Współcześnie stosuje się powłoki z innych materiałów, generalnie na bazie tworzyw sztucznych, np. żywicy epoksydowej wypełnionej tlenkiem glinu i siarczanem baru itp. Ale w latach 30. i 40. ub.w. jeszcze takich dobrych tworzyw nie znano. Udało mi się wyszperać, że japoński (Japonia miała problemy z drewnem odpowiedniej jakości) lotniskowiec Taiho miał pokład pokryty materiałem w rodzaju linoleum, a Shinano - masą złożoną z cementu, lateksu i trocin.
  16. Wojna Krążownicza na oceanach

    Tak. I juz pisalem, ze Brytyjczycy opancerzali poklady swych lotniskowcow. Te 38 mm to wlasnie opancerzony poklad. 6 mm stali plus drewniane pokrycie to nieopancerzony poklad amerykanskich lotniskowcow. Ale nie znaczy ze byl on drewniany. Byl owszem pokryty drewnem. Tak, Japonczykom tez zdarzalo sie opancerzac poklady swych lotniskowcow i dodatkowo pokrywac je drewnem. Czy to znaczy, ze te poklady tez byly drewniane? O ile wiem Twoje dane sa niescisle. (BPF)
  17. Wojna Krążownicza na oceanach

    Tyle tylko że lotniskowiec to nie statek a okręt a taki HMS Illustrious miał opancerzony pokład o grubości 38mm, łatwo sprawdzić w necie. Przeliczania to chyba sobie darujemy bo nie będziemy chyba projektowali lotniskowca. Wiem że z projektowaniem lotniskowców jest taki problem że nie są symetryczne bo nadbudówki na nim nie mogą stać pośrodku pokładu ze zrozumiałych względów. Tak czy owak to Japończycy mieli chyba na swych lotniskowcach też pokłady, nazwijmy je drewniano-metalowe. Zatem można powiedzieć że były one charakterystyczne dla lotniskowców pacyficznych bo o ile wiem to lotniskowce brytyjskie na Pacyfik podczas DWS się nie zapuszczały. Pewnie takie pokłady to nie był przypadek, czyli można powiedzieć że w warunkach pacyficznych takie lepiej się sprawdzały.
  18. Wojna Krążownicza na oceanach

    6mm to standard na pokladach obecnych statkow. Czy to oszczednosc na ciezarze nie wiem. Trzebaby to przeliczyc. Drewna w sumie bylo okolo poltora cala. cal sosny i pol teaku. Jesli potrafisz wyliczyc ciezar tego drewna oraz jego wytrzymalosc to mozemy pogadac o tym czy to byla oszczednosc. Po prostu Amerykanie nie opancerzali pokladow swoich lotniskowcow i mieli ku temu argumenty. Tak byly lotniskowce z opancerzonym pokladem. Najslawniejsze brytyjskie. Brytyjczycy tez mieli swoje argumenty by tak czynic.
  19. Proponuje do obserwacji atrakcji turystycznych dołączyć wątek garnizonowy. Jakby nie patrzyć najbardziej wysunięte obszary wschodniej flanki NATO-powinny być analogicznie jak Obwód Kaliningradzki, strefą mocno zmilitaryzowaną. Ciekawi mnie, jak postrzegają miejscowi sąsiedztwo Wielkiego Brata, czy dużo jest miejsc, gdzie obowiązują przepustki wojskowe, oraz zamknięte "zony" dla cywilów bez stosownych uprawnień. No i oczywiście siły zbrojne. choćby czy mundury natowskie są widokiem powszechnym, tak samo jak na niebie rodziny myśliwców od F-16, po Grippeny czy obecnie Eurofightery zmiany niemieckich lotników. Innymi słowy czy wyczuwa się presję specyficznego położenia krajów do których Rosja od niemal zawsze rościła sobie pretensję własnych wpływów. Temat wydzielony z tematu: "Litwa, Łotwa, Estonia" z działu poświęconego turystyce. secesjonista
  20. Nie - to euklides odnosi się do tego "cytatu", euklides nie potrafi przywołać tego cytatu i euklides wyciągnął zeń błędne wnioski. Ja odniosłem się jedynie do niestarannej lektury źródeł euklidesa i do tego, że w swych wpisach na forum podaje nieprawdę. W absurdalnym świecie euklidesa dobre tłumaczenie to takie gdzie z angielskiego tłumaczy się na francuski, świat jakoś nie chce przyjąć tej metody, a euklides; wbrew swemu mniemaniu; jest kiepski z francuskiego. Bardzo się cieszę, że świat nauki teksty anglojęzyczne stara się przetłumaczyć na języki narodowe, a nie tłumaczy ich na francuski a potem na języki narodowe. jak na razie świat nauki nie potrzebuje tego typu pośrednictwa. No to mamy kolejny przykład jak euklides tworzy błędne teorie na podstawie niezrozumienia tekstu, a na prawdę nie trzeba długo szukać by zweryfikować, że to błędna teoria. Atoli kilka, czy kilkanaście wpisów potrzeba było by euklides przyznał, że opiera się na swej błędnej interpretacji cudzego tekstu. A język francuski od czego pochodzi? Mamy XVIII-wieczne teksty tłumaczyć na łacinę i języki celto-germańskie? Jak na razie to euklides czyta teksty napisane po francusku (ponoć: czyta) i popełnia na ich podstawie dość zasadnicze błędy co do faktów. Dowody, bo "dręczenia" euklidesa mało mnie obchodzą. "Zatem mogło chodzić tylko o 1774 rok" ale euklides napisał wcześniej, że chodziło o 1776 rok, i miał nawet wokół tej daty wywiedzioną hipotezę. Dobre. W innych wpisach na forum euklides też prezentuje tego typu "wnioski"? Co do: "Common Sense", wielu badaczy przyjęło, że ów nagłówek "Common Sense" zakończony apostrofem to miano anonimowego autora, a tytuł jest poniżej. Atoli fraza "Common..." tak stała się popularna, że kolejne wydania tej broszury były traktowane jakby to ów nagłówek był tytułem. I tyle. Jak go tłumaczyć, to kwestia tłumacza, atoli z ciekawości zapytam się euklidesa? Co ma tłumaczenie z angielskiego na polski a co ma tłumaczenie z angielskiego na francuski? Bo wychodzi, że Włosi powinni tłumaczyć Francuzom anglojęzyczne teksty no i Niemcy... trochę rozsądku i mniej frankofońskiej megalomanii. To wiele oznacza, bo jak na razie udowodnił euklides, że jego stwierdzenie o przybyciu Paine'a w 1776 roku było błędne. To teraz zadam pytanie o źródło stwierdzenia, iż pisma mu przypisywane zostały przywiezione przez Franklina. Tylko przed zaprezentowaniem swych źródeł i myśli niech euklides sprawdzi te pierwsze byśmy nie mieli powtórki z rozrywki.
  21. Przyczyny i skutki I wojny światowej

    Trochę nadto łagodny jest w tej ocenie jancet.... to wyglądało nieco inaczej, żądano (i nie są to cytaty tylko moja wersja): 1. Macie wprowadzić cenzurę na każdą publikację godzącą w terytorialną całość Monarchii i takie które wyrażają się o niej z pogardą 2. Macie rozwiązać Obronę Narodową i inne organizacje, które prowadzą propagandę wymierzoną w Monarchię 3. Macie zmienić swe podręczniki i sposób nauczania 4. Wyrzucić z wojska i służby urzędniczej wszystkich którzy szerzą propagandę wymierzoną w Monarchię 5. Urzędnicy Monarchii mają uczestniczyć przy powyżej wspomnianych usuwaniach 6. Żądamy udziału urzędników Monarchii przy dochodzeniu w spisku. /za: "Teksty źródłowe do nauki historii w szkole. Pierwsza wojna światowa", oprac. A. Deruga i J. Derużyna, Warszawa 1960, nr 47, str. 5 i następne; tłumaczenie dostępne na stronie: www. e-historia.com.pl/ A w którym punkcie zawarto to żądanie? A w którym punkcie zawarto to żądanie? Ja bym jednak nie nazwał tego typu oficjalnych żądań: raczej miękkimi. Gdyby dziś Viktor Orbán zawiadywał państwem o podobnej wielkości co Austro-Węgry i zażądałby zamknięcia "Gazety Wyborczej" i "Krytyki Politycznej" to byłoby to dla janceta: raczej miękkim żądaniem? Wiem, że to inne czasy ale czy na pewno aż tak różne standardy suwerenności? Gdyby tego typu żądania padły w toku poufnych rozmów dyplomatycznych - to wszystko byłoby w porządku, można coś negocjować, coś utargować. Jeśli jest to oficjalnie rozpowszechnione żądanie; a raczej - ultimatum; to kto by się na to zgodził?
  22. Wojna Krążownicza na oceanach

    To chyba w tym samym necie znalazł też euklides informacje, że nie powstał żaden lotniskowiec tej klasy, zatem trudno raczej dywagować o różnicach pomiędzy projektem a efektem finalnym. Bywa, że pomiędzy deską planistyczną inżynierów a tym co zostaje wodowane jest kolosalna różnica. I znalazł już euklides?
  23. Wojna Krążownicza na oceanach

    Przecież 1/4 cala to 6mm. Taka grubość to przecież za mało jak na poklad lotniskowca i by miał potrzebne parametry uzupelniono to drewnem rezygnując ze stali i w ten sposób zaoszczędzono na ciężarze. W necie znalazłem o lotniskowcach klasy Joffre tam grubość pokładu wahala się 30-50mm. Pewnie niektórzy nieściśle nazywają taki pokład jak ten na Essex drewnianym ale ja się z tym spotkałem.
  24. Wojna Krążownicza na oceanach

    Nie wiem co to jest "wiazanie". Pokladowa czesc szkieletu jednostki plywajacej to pokladniki i wzdluzniki pokladowe. Oczywiscie w przypadku amerykanskich lotniskowcow byly one stalowe. Ta tym szkielecie lezal poklad. Takie lotniskowce klasy Essex mialy poklad z blachy 1/4 cala na to szla warstwa drewna sosnowego a na gore warstwa drewna teakowego.
  25. Wojna Krążownicza na oceanach

    Po prostu niżej był środek ciężkości. Z tym że ja gdzieś czytałem że nie był pokryty drewnem tylko drewniany a w każdym razie nieopancerzony. Po co pokrywać drewnem pokład? Jak znajdę to przytoczę gdzie to jest napisane. Dotąd wydawało mi się że to jest powszechnie znane. W każdym razie inne potrzeby miała marynarka brytyjska a inne amerykańska. Te amerykańskie na przykład zabierały chyba więcej samolotów, na Pacyfiku musialy działać w dużym oddaleniu od baz przez to były większe co pociągało za sobą pewnie i konieczność innego wyważenia. PS EDYCJA: zresztą możesz mieć rację w tym sensie w jakim mówi się o pokryciu dachu, bo jest z desek. "Wiązanie" mogło być stalowe.
  26. Wojna Krążownicza na oceanach

    Czym to się przejawiało i jaki wpływ na to miał pokład pokryty drewnem?
  27. Wojna Krążownicza na oceanach

    Nie mialy pokladow drewnianych. Mialy poklady pokryte drewnem. Zapewniam Cie, ze Atlantyk jest rowniez burzliwy. A Polnocny Atlantyk to juz szczegolnie.
  1. Load more activity
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.