Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Albinos

Najlepsza armia II Wojny Światowej

Najlepsza armia II WŚ to...  

173 members have voted

  1. 1.

    • Niemcy
      53
    • ZSRR
      10
    • Francja
      2
    • Wielka Brytania
      4
    • USA
      20
    • Polska
      24
    • Włochy
      1
    • Japonia
      2
    • Finlandia
      4
    • Inna (jaka?)
      1


Recommended Posts

Tofik   
A glos oddaje na wojsko Japonskie, napsuli troche krwi alianta

"Nieźle" potrafili też gospodarować swoimi siłami. Takich fanatyków to chyba żadna armia nie miała. Gdyby to odrzucić to wyszłaby całkiem niezła armia, z dobrym sprzętem, taką sobie kadrą oficerską, a tak to tylko marnotrawiono żołnierza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Dużo osób pisze że Wermacht miał najlepszy sprzęt, mógłby ktoś opisać co mieli najlepszego ?

Mieli w mojej opinii najlepszy czołg średni- Panzerkampfwagen V Panther, ale również najlepszy karabin maszynowy- MG-42. Niemcy użyli w walce najlepszych samolotów odrzutowych, jakie powstały w tych ciężkich latach- Me-262 Schwalbe, który osiągami bił nawet wprowadzone później alianckie konstrukcje lotnicze z napędem odrzutowym, między innymi brytyjskiego Gloster Meteora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doceniam wszystkie armie II WŚ. Finlandzką armię cenię za to , że mimo mniejszej liczby żołnierzy poradziłą sobie z ZSRR. Niemiecką cenię za rozplanowanie(dokładne ) wszystkich ataków i zdolności generałów. Japończyków podziwiam za fanatyzm i odwagę. Tak jak Tofik powiedział , że dobrze umieli rozłożyć swoje siły. Najbardziej podziwiam jednak Poalków za dążenie do wolności . Nie mogli wytrzymać jarzma okupantów. Walczyli na wszystkich frontach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Japończyków podziwiam za fanatyzm i odwagę. Tak jak Tofik powiedział , że dobrze umieli rozłożyć swoje siły.

Nie wiem czy wiesz, ale to była ironia. Nie uważam, że potrafili świetnie planować swoje działania, wręcz przeciwnie - przez ich fanatyzm ginęło wielu swoich.

Najbardziej podziwiam jednak Poalków za dążenie do wolności .

Nie znam narodu, który nie dążyłby do wolności.

Walczyli na wszystkich frontach.

Z tym się zgadzam. Nie pamiętam nazwisk, ale Polacy walczyli nawet na Dalekim Wschodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem czy wiesz, ale to była ironia.

Ja jednak tak uważam . I nie ma to dla mnie znaczenia czy była to ironia czy nie.

Miałem tu na mysli okres początku II WŚ.

Nie znam narodu, który nie dążyłby do wolności.

Jedni dążą do niej bardziej drudzy mniej. Polska jest akurat przykładem tego , że żołnierze Polscy nie mogli wytzrzymać długo bez walki. Fakt , że Japończycy fanatykami byli... i to jakimi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Fakt , że Japończycy fanatykami byli... i to jakimi.

Tyle że oni nie liczyli się ze stratami. Byli gotowi bronić się do upadłego, niewola czy ucieczka godziła w ich honor. Odnośnie działań na początku wojny - istotnie potrafili działać w Azji Południowo - Wschodniej, jednakże nie potrafili spożytkować Pearl Harbor (które i tak i tak dużo im by nie dało, ale lepiej wykorzystać można było).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Ja stawiam na Finlandię.Ich upór, wyszkolenie oraz umiejętności przyczyniły się do niewyobrażalnych strat ZSRR.Bilans strat:Finowie-24 tys. rannych i zabitych, ZSRR-260 000 rannych, zabitych, zaginionych.Pojawiali się niczym duchy, wynurzając się z lasu, strzelając serię, rzucając parę granatów i znikając we mgle...Byli świetnymi snajperami- najlepszy z nich miał oficjalnie 500 zabitych Sowietów na ''liczniku'', nieoficjalnie-ponad dwukrotnie więcej.Pistolety maszynowe Suomi stały się wzorem dla konstruktorów sławnej ''pepeszy''.Mieli zaledwie kilkadziesiąt starych czołgów, pod koniec wojny mieli już własny pułk pancerny, stworzony ze zdobycznych czołgów.Jeden z pilotów zestrzelił 6 SB-2 w ciągu 4 minut na Fokkerze-XXI.Potrafili robić miny z drewnianych pudełek lub szuflad.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. Wykorzystywali to co mieli. Walczyli jak mogli. Żołnierze radzieccy oskarżali nawet Finów o walkę : "niesprawiedliwą". Finowie podkładali miny pod zabite krowy. Zapuszczali sie też wieczorem (odziały narciarskie) na tyły radzieckie niszcyły co się dało i uciekali. Świetna strategia. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Granat   

ZSRR miało niewyczerpalny zasób ludzki porównując z inny państwami. Polacy Japończycy czy Finowie, mimo przeszkód pokazywali że umieli walczyć nawet jak nie sprzyja los...

Na początku wojny najlepszą armią dysponowała III Rzesza, jednak jako jedyna naprawdę przygotowywała się do wojny. Zaraz za nimi ustawiłbym Rosję i Amerykę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Zaraz za nimi ustawiłbym Rosję i Amerykę.

Stany Zjednoczone? W dniu wybuchy II wojny światowej zajmowały pod względem wielkości i siły armii 17 pozycję na świecie. plasując sie tuż za Rumunią. Kiedy Niemcy podbijały Europe Zachodnia w lecie 1940, Departament Wojny USA meldował, że jest w stanie wystawić do walki zaledwie 5 dywizji. Wyobraź sobie, że w tym czasie armia Stanów Zjednoczonych nie posiadała dość dział przeciwlotniczych, by obronić przed wrogim lotnictwem choćby jedno duże miasto. To, w jaki sposób utworzono na nowo US Army to po prostu zakrawa na cud- gospodarczy, przemysłowy i logistyczny.

Na początku wojny najlepszą armią dysponowała III Rzesza, jednak jako jedyna naprawdę przygotowywała się do wojny.

Jeśli mówimy o początkowej fazie wojny to bez wahania wymieniłbym armię francuską, która, pomimo klęski, jakiej doznała, była jedną z najsilniejszych armii na świecie, spotykałem sie nawet z opiniami, że silniejszą od niemieckiej. Biorąc pod uwagę jej siłę bojową i liczebność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ratel   

Oczywiście możemy dywagować, czy wyznacznikiem ma być liczba zwycięstw, jakość sprzętu i uzbrojenia, zaplecze, czy dowodzenie. Dla mnie najważniejsza jest waleczność, zdyscyplinowanie, odwaga i morale żołnierza. I armią, która pod tymi względami była najlepsza to nasza, polska armia. Nie ważne gdzie, czy na rosyjskich stepach, czy na piaskach pustyni, czy w arktycznych konwojach, zawsze walczyliśmy za wolną Polskę. Morale nawet takiego SS-mana z elitarnej dywizji LAH i tak nie mogło być przyrównane do morale polskiego wojaka. Ale to tylko moje skromne zdanie... :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
waleczność, zdyscyplinowanie, odwaga i morale żołnierza. I armią, która pod tymi względami była najlepsza to nasza, polska armia.

Ci, którzy walczyli u boku Ghurkow i Maorysow, beda innego zdania.

Morale nawet takiego SS-mana z elitarnej dywizji LAH i tak nie mogło być przyrównane do morale polskiego wojaka. Ale to tylko moje skromne zdanie... :roll:

Wydaje mi sie niemożliwe porównać morale i zawziętość SS-mana z 12. SS "Hitlerjugend" w Normandii i polskiego piechura wrześniowego. I jeden i drugi bił się z godną podziwu determinacją, nie ustępował w walce i budził grozę u swoich przeciwników. I obaj walczyli za własną ojczyznę. I naprawdę, nie potrafię stwierdzić, kto się lepiej bił- czy ten Polak, czy SS-man- bo w szeregach jednych i w szeregach drugich trafiali się żołnierze o niezwykłych cechach, olbrzymiej odwadze i bitności, oraz żołnierze przeciętni, a także dekownicy i tchórze. I tak jest i było w każdej armii.

Przymiotniki, jakimi się kierujesz przy wyborze najlepszej armii moim zdaniem lepiej nadają się do typowania najlepszego żołnierza, co robimy w tym temacie:

http://www.historia.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2680

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ratel   
Przymiotniki, jakimi się kierujesz przy wyborze najlepszej armii moim zdaniem lepiej nadają się do typowania najlepszego żołnierza

Może masz rację, ale według mnie nie będzie najlepszej armii bez najlepszego pojedynczego elementu, jakim jest żołnierz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Przymiotniki, jakimi się kierujesz przy wyborze najlepszej armii moim zdaniem lepiej nadają się do typowania najlepszego żołnierza

Może masz rację, ale według mnie nie będzie najlepszej armii bez najlepszego pojedynczego elementu, jakim jest żołnierz.

Albo spójrzmy na to inaczej- nie będzie najlepszej armii bez dobrego, nowoczesnego sprzętu wojennego, dobrego dowodzenia i wyszkolenia żołnierzy wszystkich szczebli. Jak tego nie ma to i nie za wiele się zda bohaterstwo, odwaga i morale. Przykład? Grecy podczas II wojny światowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pancerny   

Chciałbym zagłosować na Niemców, ale jakoś nie mogę. Dałem kreskę na Polską Armię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.