Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Albinos

Najlepsza armia II Wojny Światowej

Najlepsza armia II WŚ to...  

173 members have voted

  1. 1.

    • Niemcy
      53
    • ZSRR
      10
    • Francja
      2
    • Wielka Brytania
      4
    • USA
      20
    • Polska
      24
    • Włochy
      1
    • Japonia
      2
    • Finlandia
      4
    • Inna (jaka?)
      1


Recommended Posts

Vaolin   

Zdecydowanie niemcy, biorac pod uwage ich osigniecia pomimo olbrzymiej przewagi aliantow i tak dlugo sie trzymali, i mieli efektywna wojne, a nie jak ruskie tylko fale piechoty...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemcy - za początek wojny.

Ich myśl wojenna wyprzedziła ówczesny świat, jako jedyni byli zdolni do wojny w momencie jej wybuchu.

Potem, na szczęście zamotali się wśród wielu wrogów :lol:

Co do Finlandii - nie zgadzam się! Warunki terenowe, pogodowe były po ich stronie, ACz po czystce była słaba, więc czy w tak sprzyjających okolicznościach trudno wygrać?

Ponadto Finowie nie musieli się obawiać walki na dwa fronty, wrogi im był tylko ZSRR.

A Polacy szykowali się na wojnę z Rosjanami 20 lat, ale pierwsi przyszli Niemcy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
jako jedyni byli zdolni do wojny w momencie jej wybuchu

w końcu to oni ją zaczęli....

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   
Co do Finlandii - nie zgadzam się! Warunki terenowe, pogodowe były po ich stronie, ACz po czystce była słaba, więc czy w tak sprzyjających okolicznościach trudno wygrać?

Ale czy Armia Czerwona nie wygrała tej wojny?

Cały czas się mówi o bohaterskiej obronie Finów. Zgadza się. Ale wojnę przegrali. Po prostu w odpowiednim momencie podjęli rokowania.

Dla mnie najlepszą armią okresu DWS jest Armia Czerwona.

W sumie na koniec, to oni weszli do Berlina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W sumie na koniec, to oni weszli do Berlina.

Tak, weszli, ale z jakimi stratami.

Moim faworytem są Niemcy. Powody podali przedmówcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem całą dyskusję i prawie do samego końca chciałem głosować na Wehrmacht, ale... Zrobiło mi się żal Brytoli...

Zagłosowałem na Wlk. Brytanię. Nie można odmówić armii brytyjskiej dzielności, determinacji, wytrwałości, organizacji. Też walczyli przez całą wojnę i to na wielu frontach, nierzadko z poświęceniem. Ze sprzętem bywało różnie, raz mieli gorszy, raz lepszy od Niemców. Wyleasingowany od Amerykanów czy własnej produkcji, ale mieli niezgorszy. Mam wrażenie, że niedoceniamy poddanych JKM.

A poza tym za: flotę, angielską flegmę, angielski dowcip ( :lol: ), herbatkę i owsiankę :D

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Vissegerdzie z owsianką przesadziłeś, to nie są żarty :razz:

Ale fakt, że armia brytyjska jest potraktowana trochę po macoszemu.

Ale to była armia dość specyficzna. Znakomicie wyszkolona, ale bez polotu.

Nie wiem czy nie konfabuluję, ale z tego co pamiętam. Pewna formacja brytyjska zdobyła Antwerpię. Ale zdobyli miasto i stanęli, bo nie było rozkazu iść dalej. A żeby port mógł funkcjonować, trzeba było zdobyć ujście Skaldy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Było kiedys o tym zdarzeniu nawet w polskiej serii ''Tygrys'' pt. ''Bitwa o Skladę''. Armie najlepsza? Czy ja wiem? Do końca wojny zwykły piechur nie posiadał pistoletu maszynowego(Thompson się nie liczy, jesli był takowy w angielskich oddziałach). Również zero jakie brawury i polotu, mowiąc o wojskach lądowych, SAS i komandosom nigdy nie odmówię męstwa, podobnie spadochroniarzom, ale ''lądowcy'' nie byli tak śmiali i zacięci jak Wehrmacht czy US Army.

Share this post


Link to post
Share on other sites
(...) ale ''lądowcy'' nie byli tak śmiali i zacięci jak Wehrmacht czy US Army.

Polemizowałbym. Afryka Północna, Honk-Kong, Singapur... Jak trzeba było, to byli. Co do polotu, albo flegma, albo żywiołowość. Za to nie wpadali w panikę tak zwzięcie jak np. Włosi. Brytyjska armia miała jednak swoje zalety. Dyscyplina, wyszkolenie, tradycja, dzielność. To cechy wręcz idealnej armii.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Zagłosowałem na Wlk. Brytanię. Nie można odmówić armii brytyjskiej dzielności, determinacji, wytrwałości, organizacji. Też walczyli przez całą wojnę i to na wielu frontach, nierzadko z poświęceniem. Ze sprzętem bywało różnie, raz mieli gorszy, raz lepszy od Niemców. Wyleasingowany od Amerykanów czy własnej produkcji, ale mieli niezgorszy. Mam wrażenie, że niedoceniamy poddanych JKM.

Za to prawdziwą bolączką armii Jej Królewskiej Mości była generalicja, większa część kadry oficerskiej wyższej stopniem. Wystarczy wspomnieć o sukcesach wojsk pustynnych gen. (a później feldmarszałka) Rommla nad nieraz znacznie liczniejszymi siłami brytyjskimi (poczas pierwszej ofensywy Rommla w marcu 1941 roku Niemcy rozpoczęli natarcie zaledwie jedną dywizją, 5. Dywizją Lekką, od razu odnosząc sukcesy), o porażce Brytyjczyków na Krecie w '41, w Singapurze, czy w Norwegii w 1940. Kreta, Singapur i Norwegia zostały utracone właśnie przez niekompetencję brytyjskich generałów.

Pewna formacja brytyjska zdobyła Antwerpię. Ale zdobyli miasto i stanęli, bo nie było rozkazu iść dalej.

11. Dywizja Pancerna "Pipa" Robertsa. Jego przełożony, d-ca XXX KA gen. Horrocks w swoich wspomnieniach przyznał się do błędu, że nie doszukał się w czas strategicznego znaczenia Ujścia Skaldy.

ale ''lądowcy'' nie byli tak śmiali i zacięci jak Wehrmacht czy US Army.

Z tym można polemizować. Jeśli chodzi o całokształt, to armia brytyjska rzeczywiście się nie wyróżniała na plus (ciągłe problemy z dobrym dowództwem), jednak żołnierz brytyjski jako jednostka był naprawdę świetnym żołnierzem, ponoć Brytyjczycy byli świetni w walce wręcz, tu wciąż mam w pamięci Pułk Gwardii Coldstream zdobywający bagnetami Wzgórze Długiego Postoju w Tunezji w 1942 roku. Tutaj też nasuwa się pytanie, czy w ramach armii JKM zaliczamy kontyngenty wspólonty, tj. Australijczyków, Nowozelandczyków, Ghurków i Kanadyjczyków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   
Tutaj też nasuwa się pytanie, czy w ramach armii JKM zaliczamy kontyngenty wspólonty, tj. Australijczyków, Nowozelandczyków, Ghurków i Kanadyjczyków.

Myślę że trzeba. O jakości armii JKM, stanowiły wszystkie jednostki walczące w jej szeregach. Ale jednocześnie byli to inni żołnierze niż Anglicy. We wspomnieniach, żołnierze Brygady Karpackiej mówią, że Australijczycy posiadali hmm. ułańską fantazję?

gen. Horrocks w swoich wspomnieniach przyznał się do błędu, że nie doszukał się w czas strategicznego znaczenia Ujścia Skaldy.

Tzn. nie patrzył na mapę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Tzn. nie patrzył na mapę?

Nie pamiętam dobrze (tu Albinos lub ktoś, kto ma pod ręką "O jeden most za daleko" Ryana, mógłby mi pomóc), ale chodziło o to, jak pisze Horrocks, że tempo wydarzeń, jakie nastąpiły w tak krótkim czasie (śmiałe rajdy 11. DPanc i DPanc Gwardii- ta pierwsza uchwyciła w stanie niemal nienaruszonym Antwerpię, ta druga Brukselę), że nie pojął on w biegu akcji znaczenia Ujścia Skaldy dla transportu morskiego do Antwerpii i nie przypuszczał, by Niemcy mogli je zaminować. Inne źródła tłumaczą go w ten sposób, że żołnierze brytyjscy z wyżej wspominanych dywizji pancernych po rajdzie przez Francję i Holandię byli tak zmęczeni, między innymi z niewyspania, że ledwo stali na nogach osiągając swoje cele. Ale to rozmowa do innego tematu, zapraszam do poddziału "Front zachodni". :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Pamiętasz mch doskonale :D Horrocks tłumaczył to później w ten sposób:

Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że patrzyłem tylko na Ren, wszystko inne wydawało się nie mieć znaczenia. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że Skalda zostanie zaminowana i że nie będziemy mogli korzystać z Antwerpii, dopóki nie zostanie oczyszczony dostęp do morza i nie wyrzuci się Niemców z obu brzegów ujścia Skaldy... Napoleon na pewno by to dostrzegł, ale Horrocks nie potrafił.

Wspomina też o tym, iż jego oddziały miały jeszcze benzyny na sto mil, a także niezbędne zaopatrzenie na cały jeden dzień.

O zmęczeniu natomiast pisze w "The 85 Days" R.W. Thompson. Pisał on, że żołnierze 11. DPanc zasypiali tam gdzie stali. Niemniej zauważa też, że Antwerpia i jej żywotne drogi transportu i port, mogłyby zostać zajęte z dużą łatwością, gdyby dowódcą był człowiek bardziej elastyczny w dowodzeniu oraz odpowiednio spostrzegawczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   
dyby dowódcą był człowiek bardziej elastyczny w dowodzeniu oraz odpowiednio spostrzegawczy.

Znaczy potrafiący czytać mapy. Brak takiej umiejętności u oficera wyższej rangi deprecjonuje go w ogóle jako oficera.

Rozmawiałem kiedyś z polskim oficerem sztabowym. Powiedział, że gdy widzi mapę sztabową, to po prostu wie jak wygląda teren w realu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dawidd   

hmm

Najlepsza armia moim zdaniem to armia niemiecka . Armia niemiecka była najbardziej wyposażoną armia oraz o czy nie mozna zapomniec mieli najwiekszych generałow jak np. Rommel . Armia Rzeszy w duzej mierze przewazala wojska panstw Europejskich pod wieloma wzgledami.

Usa znow miala najbardziej rozwinieta marynarke wojenną .

Na dzien dzisiejszy wiele broni na swiatowym rynku to nastepcy broni ktorych poczatki miały za czasow Hitlera w Rzeszy , uczeni ludzie ktorzy pouciekali do Ameryki i kontynuowali tam swoje ambitne plany...

Edited by FSO
Ortografia, interpunckja, polskie znaki diakrytyczn!!!. Kolejny post pisany wbrew regułom pisowni polskiej - zostanie usunięty. FSO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.