Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Samuel Łaszcz

Bolesław Bierut

Recommended Posts

Z "Mazurkiem..." sie nie udalo,Stalin byl towarzyszem oczytanym i inteligentnym,wiec umial granice absurdu jednak okreslic.

Bierut jednak z podobnego lizusostwa na wielka skale nie mial zamiaru rezygnowac.W 1953 roku zapada decyzja o zmianie nazwy Katowic na Stalinogrod.Spoleczenstwo niby spontanicznie sie tego domagalo,a w roli usluznego osla wystapil,co bardzo przykre, Gustaw Morcinek.Akurat ten facet na dawny ustroj narzekac nie mial powodu,bo robil za literacka gwiazde i kupa ludzi go na swiecznik,slusznie zreszta dzwigala.Nawet w Zwiazku Szlachty Zagrodowej dzialal,a jaki tam z niego szlachcic.No ale nowe czasy nastaly,wiec sie literat z apelem "popisal" ,smrodu moralnego na cale zycie sobie robiac.Musze jednak pana Morcinka troche tutaj bronic.Poslem ze Slaska zrobiono go na sile,Herling-Grudzinski twierdzi na podstawie odbytej z nim rozmowy,ze zostal do haniebnego wniosku zmuszony.Byl pozniej czlowiekiem zlamanym i bardzo sie tego wstydzil.A szczera skrucha jest wszak rzecza piekna.

Wniosek przyjeto niby z radoscia w Warszawie,ale tak naprawde sekretarz PZPR Jozef Olszewski opory duze robil.No i tu towarzysz Bierut interweniowal osobistym telefonem lamiac polit-niepoprawne watpliwosci.Nie zartowal tez Bierut jezeli chodzilo o watpiacych w piekno pomyslu.Gdy grupa trzech nastolatek rozrzucila na miescie odrecznie pisane ulotki o zwiezlej tresci"Precz z Stalinogrodem",szybko poczula na sobie "ludowa sprawiedliwosc".Dziewczynki zostaly zaaresztowane,bite i ponizane w sledztwie.Barbare Glas(17 lat)skazano na bagatelka 4 lata wiezienia. :blink: Mlodsze Natalia Piekarska i Zosia Klimonda trafily do poprawczaka.Inni tez mieli pecha.Np.Leszek Moczulski otrzymal zakaz wykonywaniu zawodu za zbrodnie uzycia nazwy Katowice w artykule prasowym.Karano tez ludzi za pisanie na kopercie listu:Katowice.

W kategoriach humoru natomiast nalezy postrzegac ustawe,ktora mowila,ze pierwsze dziecko urodzone w Stalinogrodzie bedzie nosilo imie Jozef.

Edited by Mariusz 70

Share this post


Link to post
Share on other sites
W kategoriach humoru natomiast nalezy postrzegac ustawe,ktora mowila,ze pierwsze dziecko urodzone w Stalinogrodzie bedzie nosilo imie Jozef.

Jerumpaidasz ,

a jakby to tak dziewczynka była ? :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jozefa zapewne,bo Jozefina brzmi jakos tak malo rewolucyjnie ;)

Swoja droga jak komus dali Jozef,a urodzil sie w 1953 roku w Katowicach,to moze ten fakt ,byc powodem do frapujacych dociekan.No,ale zapewne z takim zaszczytem laczyl sie odpowiedni dyplomik.

Ciekawe,ze o maly wlos zaszczytu bycia Stalinogrodem nie dostapila Czestochowa(chyba tez dyskutowano nad Tychami).Zdecydowaly jednak czynniki,ze tak powiem najwyzsze.Jakos to nie wypadalo polit-poprawnie,miec w kraju Matke Boska Stalinogrodzka.Pomysl upadl.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Mariusz 70 napisał:

Spoleczenstwo niby spontanicznie sie tego domagalo,a w roli usluznego osla wystapil,co bardzo przykre, Gustaw Morcinek.Akurat ten facet na dawny ustroj narzekac nie mial powodu,bo robil za literacka gwiazde i kupa ludzi go na swiecznik,slusznie zreszta dzwigala.Nawet w Zwiazku Szlachty Zagrodowej dzialal,a jaki tam z niego szlachcic.No ale nowe czasy nastaly,wiec sie literat z apelem "popisal" ,smrodu moralnego na cale zycie sobie robiac.Musze jednak pana Morcinka troche tutaj bronic.Poslem ze Slaska zrobiono go na sile,Herling-Grudzinski twierdzi na podstawie odbytej z nim rozmowy,ze zostal do haniebnego wniosku zmuszony.Byl pozniej czlowiekiem zlamanym i bardzo sie tego wstydzil.A szczera skrucha jest wszak rzecza piekna.

Skrucha skruchą, ale Stalinogród w ludziom aktach pozostawał. Sam mam w aktach rodzinnych taki śliczny dokumencik.

Poza tym on był już dworskim literatem przed wojną. Kręgosłup złamał mu Grażyński. A po wojnie inaczej nie potrafił, tylko pana zmienił.

Edited by Tomasz N

Share this post


Link to post
Share on other sites

Morcinek nie musiał sie wstydzić bardziej niz pozostali posłowie, którz zagłosowali jednogłosnie.

To ze sie wstydzic jakoby bardziej nie musial, to juz Wasci wylacznie zdanie.Widocznie troche inaczej pojmujemy wstyd i moralna ocene pewnych poczynan.Zapewne kwestia wartosci wyniesionych z domu.

Moze wiec lopatologicznie.Jak kogos w PRL-u zapedzili sila na pochod pierwszomajowy to byl generalnie duzy obciach towarzyski.Np.mogli ci znajomi reki nie podac na osiedlu.Ale isc z przymusu,a np.isc i wrzeszczec jakies bzdury przez megafon to juz byla po prostu hanba dysklasyfikujaca calkowicie.

Morcinek nie tylko byl wtedy poslem,ale i niestety wnioskodawca calego projektu.Figurantem oczywiscie,ale jednak wnioskodawca. :blink:

Wstydzil sie slusznie i bardzo dobrze wiedzial za co.

I jeszcze jedno.Samo poslowanie juz bylo hanba,a nie jakies tam oddane glosy.Po to wlasnie sadzano w tym ludowym sejmie rozmaite mendy,aby jednoglosnie rozmaite dranstwa akceptowaly.

Tomaszu calkowicie sie z Toba zgadzam.To byl bardzo prosty czlowiek,ktoremu ze wzgledu na talent dobrzy ludzie pomogli.Zhanbil sie za PRL-u jak wielu literatow zreszta.Tak to juz z inteligencja czesto niestety bywa,ze pewni osobnicy majacy wysokie widocznie o sobie mniemanie daja sie latwo manipulowac.Biegaja po parlamentach z dziwnymi petycjami,byc moze nawet szczerze wierzac,ze to ich wlasne cenne projekta.Tu ktos poklepie,tam na masowke zaprosi,klapki na oczach i smrodek moralny w portkach.A wystarczy niby po prostu patrzec komu sie reke podaje,aby sobie jej nie zasmrodzic ;)

Edited by Mariusz 70

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie. Nie zhańbił się bardziej niż reszta posłów. Facet miał pecha, że to jemu kazali zgłosić wniosek. A Morcinek nie wykazał się bohaterstwem i nie odmówił. Tak jak nie odmówiła reszta posłów - wszyscy głosowali za. Dal mnie ten sam obciach.

Faktycznie mamy inne podejście co do winy.

Łopatologicznie: jak jednemu kazali iśc na pochód, a drugiemu, co miał ładną barwe głosu i dykcję, kazali wrzeszczeć hasła do mikrofonu, to dla mnie różnicy nie ma, skoro jeden i drugi zrobił co mu kazano. Drugi miał tylko pecha, że jego czyn był bardziej widoczny, ale ranga obu taka sama - robic z siebie małpę. Co innego, jakby drugiemu kazali popełnic zbrodnię.

Widocznie kwestia wartosci wyniesionych z domu.

Edited by Widłobrody

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwracam Szanownym Dyskutantom uwagę, że zaczynem i materią tej dyskusji jest postać Bolesława Bieruta, a nie zagadnienie wartości wyniesionych z domu, obciachu towarzyskiego, hańby i smrodu. Natomiast dla kontynuowania dyskusji o Stalinogrodzie, Morcinku itp. sugeruję założenie odpowiedniego tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bierut podlizywał się Stalinowi i ZSRR na wszelkie możliwe sposoby - m.in. w 1951 zaproponował, żeby w pisanej wówczas konstytucji PRL zmieniono herb i hymn Polski na "socjalistyczne", na co nawet Stalin się nie zgodził. A mając do wyboru zafundowanie Polakom nowej dzielnicy mieszkaniowej, metra lub PKiN-u wybrał ohydny PKiN.

Bierut wprowadzał w Polsce kult Lenina, Stalina i samego siebie. Na jego polecenie ulice, place, szkoły, zakłady pracy i statki nazywano imionami "bohaterów ruchu robotniczego".

Odpowiada za śmierć wielu bohaterów i patriotów, m.in. rotmistrza Pileckiego, generała Fieldorfa, Danuty Siedzikówny, Hieronima Dekutowskiego, Stanisława Sojczyńskiego.

Przyjaźnił się z draniami inteligentniejszymi od niego, m.in. w Bermanem (głównym ideologiem partii), Mincem i Zambrowskim, którzy byli jego najbliższymi współpracownikami.

W czasie gdy wybitnym literatom i patriotom takim jak Jerzy Szaniawski czy Kornel Makuszyński odbierano ich majątek i własność i skazywano ich na życie na marginesie, Bierut panoszył się w luksusowych willach, polował, miał zapewnioną obstawę i żył jak magnat czy oligarcha. A wszystko to "w imię równości i sprawiedliwości społecznej". Obrzydliwa hipokryzja.

Paweł Wieczorkiewicz słusznie napisał, że "Bieruta (...) niczym usprawiedliwić się nie da. (...) Nie da się go uwolnić od odpowiedzialności za zbrodnie reżimu, któremu przewodził. Jeśli był i Jakub Berman, nadzorujący formalnie w Biurze Politycznym władze bezpieczeństwa, był ich nominalny szef Stanisław Radkiewicz, byli jego najbliżsi współpracownicy (...) Roman Romkowski, Mieczysław Mietkowski, Anatol Fejgin, Jacek (Józef) Różański i Józef Światło, czy prokuratorzy i sędziowie, jak choćby generał Stanisław Zarakowski i Helena Wolińska, to jednak wszystkie kluczowe decyzje zapadały w gabinecie "towarzysza Tomasza". Stamtąd płynęły też nieustannie impulsy do jeszcze pełniejszej sowietyzacji Polski."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Słuchał ktoś w radio RMF FM wywiadu z synem Bieruta? Mnie to umknęło i jestem ciekawy, co tam mówił. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Nie, ja unikam stron internetowych radiów, radio ja słucham w radioodbiorniku, a wywiad mi umknął po prostu. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narya, nie pamiętam, czy to się już pojawiło w dyskusji, ale opinia syna o B. Bierucie jest najpełniej ujęta w jego książce: Jan Chyliński, Jaki był Bolesław Bierut. Wspomnienia syna, Warszawa 1999.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Ciekawe,ze o maly wlos zaszczytu bycia Stalinogrodem nie dostapila Czestochowa

(...)

Cóż, zreflektowano się, ponoć kiedy zrozumiano, że trzeba by mówić Matka Boska Stalinogrodzka, co wypadło by nader niefortunnie. I mieli rację, w pamięć.pl jest zamieszczona okładka na której widnieje:

"Chwalić Pana!

Książka modlitewna i śpiewnik

wydanie X

Stalinogród

Nakładem Kurii Diecezjalnej

w Stalinogrodzie

1954"

/artykuł: G. Bębnik "Od Katowic do Stalinogrodu, czyli zmiana na telefon", tamże, nr 3 (12), 2013/

Wygląda to cokolwiek kuriozalnie, no i pielgrzymi do Stalinogrodu?

Na plus charakteru* Bierutowi zaliczyć można dopominanie się u Stalina o wypuszczenie z łagrów dawnych polskich komunistów. Ponoć wreszcie zniecierpliwiony Beria miał go wziąć na bok i powiedzieć:

"Czego wy prijeblis k Josifu Wissarionowiczu! Otjebities wy ot niewo!Ja wam sowietuju, a to chuże z wami budiet!".

/"Komuniści przeciw komunistom" z Andrzejem Paczkowskim i Robertem Spałkiem rozmawia Barbara Polak, "Biuletyn IPN" nr 1-2 (48-49) styczeń-luty 2005, s. 13/

* - a na minus inteligencji

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ot taki drobiazg rodzinno-biograficzny...

wedle autora artykułu "Żelazny" Grzegorza Makusa:

"Żołnierze 'Jastrzębia' i NSZ zatrzymali samochód, którym podróżowała siostra Bolesława Bieruta. Z polecenia Komendanta Obwodu WiN - zatrzymani zostali zwolnieni".

/"Kwarta" nr 1(2)/2012, s. 48/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.