Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
secesjonista

Czy Polsce potrzebny jest jeszcze antykomunizm?

Recommended Posts

Tomasz N   

Bruno Wątpliwy napisał:

Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie, aby np. Narya kiedykolwiek chciał siłą obalać aktualny ustrój społeczny-polityczny lub gospodarczy, czy odwoływał się do "totalitarnych metod i praktyk". Konsekwentnie chyba deklarował się, jako zwolennik czegoś innego, niż totalitaryzmu. Raczej humanitaryzmu. Ale to bardzo brzydko plotkować o - w tym momencie - nieobecnych. Tym bardziej, że ja np. osobiście nie śledziłem dokładnie wszystkich wątków dyskusji z ww. Kolegami.

Już przypominam:

https://forum.historia.org.pl/topic/1656-twoja-orientacja-polityczna/page__view__findpost__p__173993

Samuela sobie daruję, zaglądnij na "1917"

Widłobrody napisał:

Przypomina mi ów antykomunizm walkę o pokój, która miała byc własciwa postawą. Szczególnia taka walka, po której miał kamień na kamieniu nie zostać. Za to ci, którzy nie chcieli walcyć o pokój, tylko żyć w pokoju, podpadali pod kategorię podrzegaczy wojennych.

Wybacz ale w jaki sposób osoby deklarujące nawet sprzedaż sznura podpadają pod Twą kategorię ?

Edited by Tomasz N

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak poczekałbym z plotkowaniem na samych zainteresowanych i ich ewentualne wypowiedzi, jak to dokładnie widzą, także w kontekście art. 13 konstytucji. Jeżeli widzą to tak, że w drodze całkowicie swobodnego wyboru społeczeństwo polskie ma utworzyć idealną wspólnotę komunistyczną, ta wspólnota nie zostanie nikomu narzucona siłą i będzie można ją opuścić, jak się znudzi - to dla mnie jest to pogląd dopuszczalny. Dziwny, nierealny w mojej opinii, ale dopuszczalny. Ludzie albowiem wierzą w bardzo różne rzeczy i trudno ich za taką przypadłość ganić. Jeżeli wspólnotę ową ma się natomiast wprowadzić terrorem ("odwołując się do totalitarnych metod i praktyk"), to już raczej kwestia kwalifikacji prawnej, a nie dyskusji na forum.

Z mojej strony, na potrzeby forum, moje poglądy mogę podsumować jedynie tak:

1. "Anty-coś" rozumiane jako krytyka określonych poglądów jest zawsze potrzebne. Różnych poglądów. Parafrazując Szwejka, jakby wszyscy się zgadzali, to by się w końcu zagryźli z tej zgody. Dyskusja, krytyka jest naturalnym elementem postępu. Gdyby nie ona "koniec historii" (inna sprawa, że teoria bez sensu) i myśli ustrojowej, tudzież politycznej i prawnej - nastąpiłby gdzieś w okolicach Hammurabiego, ewentualnie koncepcji idealnego polis Platona.

2. "Anty-coś" rozumiane, jako pilnowanie (m.in. przez właściwe służby) osób o skrajnych poglądach (różnych) i pomysłach w rodzaju zamachów terrorystycznych, czy zbrojnych przewrotów, jest dla mnie bezdyskusyjne. Oczywiście pilnować należy także, aby służby (czy władze państwowe, jako takie) nie wkroczyły na drogę przerostu swojej roli i bezpodstawnego ograniczania wolności. Bo w takim przypadku bunt społeczeństwa może być nawet rozumiany, jako środek demokracji bezpośredniej.

Natomiast nadal utrzymuję, że istotę antykomunizmu w Polsce Anno Domini 2012 najlepiej oddano w poście nr 8, cytuję:

Antykomunista, jak to widze, odczuwa potrzebe walki z komunizmem. Jak ja zrealizuje obecnie w Polsce? Znajdzie sobie coś lub kogos, które to cos/kogos okresli jako komunizm/komunistę i będzie zwalczał.

Wczoraj spędziłem kilka minut na oglądaniu telewizji "Trwam", relacjonującej pewną manifestację. Z ekranu dobiegało gromkie skandowanie "Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę!!!". Mam pewność, że kwantyfikator "czerwona hołota", jest w tym przypadku stosowany całkowicie dowolnie. Nie zdziwiłbym się bardzo, gdyby część skandujących miała na myśli rozwiązanie problemu za pomocą sierpa i młota także wobec liberałów. Nawet ortodoksyjnych.

Inną kwestią jest to, że zapewne nie wszyscy mówiący o faszystach, przejmują się sterylnym sensem tego pojęcia. Ale to już chyba inny temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Natomiast nadal utrzymuję, że istotę antykomunizmu w Polsce Anno Domini 2012 najlepiej oddano w poście nr 8, cytuję:

CytatAntykomunista, jak to widze, odczuwa potrzebe walki z komunizmem. Jak ja zrealizuje obecnie w Polsce? Znajdzie sobie coś lub kogos, które to cos/kogos okresli jako komunizm/komunistę i będzie zwalczał.

No mądrość to uniwersalna. Wystarczy zamienić "antykomunista" i "komunizm" na "antyfaszysta" i "faszyzm" albo 'antyliberał" i "liberalizm" i też będzie działało.

Chylę czoła!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jakimś sensie, oczywiście tak. Wybór jest duży. W Rosji np. pojawiła się swego czasu (po jelcynowskiej "smucie"), "obelga" - ty demokrato!

Problem, moim zdaniem, polega na przesadnym nadużywaniu pojęcia "komunizm" i "antykomunizm". Ktoś kiedyś pisał, że w Polsce pojawia się antysemityzm bez Żydów. Być może mamy także antykomunizm bez komunistów (lub z kilkoma ;) ). Jak już pisałem, kwalifikacja w tym przypadku jest skrajnie niejednoznaczna i dowolna. Masz pewność, kogo oznacza skandowany termin "czerwona hołota"? Ja mam mocne przypuszczenie, że także np. przynajmniej pewną część polskich liberałów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Bruno Wątpliwy napisał:

Jednak poczekałbym z plotkowaniem na samych zainteresowanych i ich ewentualne wypowiedzi, jak to dokładnie widzą, także w kontekście art. 13 konstytucji. Jeżeli widzą to tak, że w drodze całkowicie swobodnego wyboru społeczeństwo polskie ma utworzyć idealną wspólnotę komunistyczną, ta wspólnota nie zostanie nikomu narzucona siłą i będzie można ją opuścić, jak się znudzi - to dla mnie jest to pogląd dopuszczalny.

Pierwsze wytłuszczenie: Rozumiem że masz na myśli jednomyślnie, a nie większością głosów.

Co do drugiego wytłuszczenia, Narya się na Ciebie obrazi. Według niego to niemożliwe.

W każdym razie gdy podałem gdzieś na forum informację, że w ZSRR przegłosowano podobną ustawę, Narya uznał ją za nieważną.

Naprawdę, Twoim zdaniem, można przegłosować osiągnięcie idealnej wspólnoty komunistycznej ?

Edited by Tomasz N

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   
Antykomunista, jak to widzę, odczuwa potrzebę walki z komunizmem. Jak ja zrealizuje obecnie w Polsce? Znajdzie sobie coś lub kogoś, które to coś/kogoś określi jako komunizm/komunistę i będzie zwalczał.

No mądrość to uniwersalna. Wystarczy zamienić "antykomunista" i "komunizm" na [...]'antyliberał" i "liberalizm" i też będzie działało.

No nie do końca. Liberalizm w Polsce'2012 niewątpliwie istnieje, choć niektórzy rozumieją go siak, a inni owak. W odróżnieniu od komunizmu nie trzeba go wymyślać na swoje potrzeby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hitler też doszedł do władzy drogą legalną...

Co najwyzej został kanclerzem. Fuehrerem został w drodze pełzajacego zamachu stanu.

Jeśli komunistów brak to może potrzebny jest antypostkomunizm?

A co to jest postkomunizm?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

A co to jest postkomunizm?

Krótki etap przejściowy między komunizmem a kanibalizmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Hitler też doszedł do władzy drogą legalną...

Co najwyzej został kanclerzem. Fuehrerem został w drodze pełzajacego zamachu stanu.

A widzisz! Tych też nie można wpuszczać do parlamentu bo jak wlezą to są gotowi pełzać. Strach pomyśleć co będzie jak się rozpełzną. Bezpieczniej ich profilaktyczne azotoxem potraktować.

Co do definicji postkomunistów to nawet miałem dwa pomysły ale nie śmiem konkurować z Tomaszem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Cóż Bruno. Jakoś piszą tylko ci od tego z mlekiem matki, a polscy klasycy intelektualnego antykomunizmu, według przedwczorajszych badań zniesmaczonego Secesjonisty, nie przebijają się do ogółu świadomości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze mówiąc, wolę już zdecydowanie Was od klasyków antykomunizmu polskiego, z którymi spotkał się Secesjonista przy okazji demonstracji, ale jest to podobno forum historyczne. Także, albo bierzecie się do intelektualnej roboty, albo zaczynam usuwać posty. :)

Na marginesie Tomaszu. Na pytanie, co robić gdy 95% chce wprowadzenia komunizmu, 2,5% nie, a 2,5% jest przeciw - też się czuję zwolniony od odpowiedzi. Ogólnie - zob. post. 32. Natomiast po szczegóły programu pokojowego wprowadzenia komunizmu - to już nie do mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Akurat nie tych "klasyków" miałem na myśli. Klasycy to Zdziechowski, tamci podróba. Ale jego przykład jest dobry na wykazanie wyższości tego z mlekiem matki nad intelektualnym. Jak mi błyska w pamięci Miłosz wspominał o nim, że kręcił się po wileńskim uniwerku jakiś staruszek i coś tam mówił o piekielności komunizmu.

Edited by Bruno Wątpliwy
Forum historyczne, termin "pieprzyć" właściwszy w przypadku kulinarnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.