Skocz do zawartości

euklides

Użytkownicy
  • Zawartość

    1,686
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez euklides

  1. To nie ja pisałem o sfingowanych aktach sabotażu, chociaż ktoś jakiś szyb mógł naprawdę popsuć. Pisałem o alarmowych informacjach jakie otrzymała Abwehra o tym że brytyjscy technicy chcą zabetonować szyby naftowe, że przechowują w Astra-Romana broń i amunicję. Problem polegał na tym że Astra-Romana miała przywilej eksterytorialności i policja rumuńska nie mogła tam wejść tak sobie, musiała mieć dobry pretekst a kiedy już go uzyskała to znalazła tam angielską broń i materiały wybuchowe w następstwie tego technicy angielscy zostali usunięci z pól naftowych a kierowanie nimi przejęli ludzie Abwehry i Siguranza. Ja wiem czy nie dziwnym? Jeżeli oficer wywiadu, i to takiego jak Abwehra, spisuje to co robi to coś tu jest nie tak. Pewnie że Abwehra miała swoje archiwum ale było ono przez Canarisa bardzo dobrze zabezpieczone w sposób formalny w Zossen. Tak dobrze obłożone prawnymi zastrzeżeniami że właściwie dostęp do niego oprócz Canarisa mógł mieć tylko Hitler, który miał inne sprawy na głowie. Jeżeli Lahousen sporządzał jakieś raporty to mogły one być tylko tam ale wątpię żeby tak było bo przed chwilą sprawdziłem i Brissaud wyraźnie pisze że Lahousen był w omawianym przez nas okresie szefem Abwehry w Bukareszcie. Zatem jeżeli te dokumenty temu zaprzeczają to znaczy że to podróba. To kiedy opuścił bo to że o 17-tej mówi niewiele. Nie wiem z jakich źródeł ów pan korzystał ale wszystko co pisze to jakoś logicznie się układa. To co wówczas, czyli od 3 do 7 września, robili. Że byli w Wenecji to temu chyba nikt nie zaprzeczy.
  2. Z tego co wiem to nie. W Rumunii bezpośrednio z Moruzowem współpracował szef Abwehry w Bukareszcie Lahousen, ale na pewno wypełniał ściśle polecenia Canarisa. Po co mieliby się spotykać, chociaż na pewno byli ze sobą w kontakcie poprzez jakieś uzgodnione środki łączności. Jakiś bezpośredni kontakt między nimi mógł tylko niepotrzebnie wzbudzić czyjąś ciekawość. Przecież nie byli szewcami, zatem obydwaj znali doskonale zasady pracy konspiracyjnej i na pewno jej podstawowych zasad nie łamali. Jednak z uwagi na wspólne działania w Rumunii osobisty kontakt między nimi, przecież szefami tajnych służb, był nieodzowny bo kontaktami pisemnymi, telefonicznymi itp nie wszystko da się załatwić.Dlatego zdecydowali się na osobiste spotkanie podczas swego pobytu w Wiedniu. Ale tam się również nie widzieli. Na spotkanie umówili się telefonicznie, w Wenecji, bo tam Gestapo miało ograniczone możliwości inwigilacji, choćby dlatego że zorganizował je szef włoskiego SIM (odpowiednik Abwehry) Cesaro Ame. W Wenecji w hotelu Danieli przebywali od 3 do 7 września, na pewno z uwagą śledzili wydarzenia w Rumunii i uzgadniali swoje działania.
  3. W pisaniu o tych sprawach trudność polega na tym że w Abwehrze nie tylko Canaris poszedł w swej opozycyjności tak daleko że aż zmieniła się w agenturalność. Było tam więcej takich ale na pewno nie wszyscy, przecież byli i tacy (pewnie nawet większość) którzy lojalnie robili to za co im płacono. Niedawno szedł w TV film Akwarium, tam coś było o jakiejś wtajemniczonej grupie agentów którą nazywano akwarium. Zatem można by pisać Canaris-Akwarium, ale wydawało mi się to zbyt ekstrawaganckie. Zresztą trudno nawet jakoś to opozycyjne akwarium w Abwehrze wyodrębnić. Ci ludzie podobno nigdy się razem nie zebrali. Do mojej logiki pasuje że Moruzow wyjechał z Wenecji 7 września na wieść o abdykacji króla Karola II. I po pewnym czasie, niekoniecznie na dworcu zaraz po przyjeździe, został aresztowany. I nie chce mi się wierzyć żeby Canaris od razu pojechał się za nim wstawiać. Takie nerwowe ruchy to do niego nie pasują. Bardzo możliwe bo Canaris utrzymywał z Carboni i Roatta bliskie kontakty a poza tym Włochy również brały ropę z Ploeszti. Przecież kilka postów wyżej Szanowny Secesjonista napisał. A ja przypominam euklidesowi; być może będzie to dlań nowość; iż istnieje władza realna i formalna. A że tak często nas pouczał euklides o tym, iż jest to forum historyczne - Zatem są dwie władze. Moruzov pewnie myślał o realnej władzy a formalną chciał pozostawić Antonescu. Oczywiście rzeczywistość nigdy nie jest 0-1 (zero-jedynkowa) ale Moruzow dążył raczej do realnej władzy, formalną i blichtr chciał pozostawić raczej Antonescu. Ten sobie na to nie pozwolił i tyle.
  4. Że stał po stronie Anglii to nie musi jeszcze oznaczać jakiegoś szczególnego upodobania do tego kraju, mogło to wynikać na przykład z niechęci do zbytniego uzależniania się od Niemiec a taką politykę zaczął uprawiać król Karol II. Pisałem prędko i trochę bez zastanowienia. Canaris istotnie nie przybył do Bukaresztu, po prostu w tej dyskusji jest pewne uproszczenie że Canaris to Abwehra. W tym przypadku Canaris nie musiał przybywać do Bukaresztu bo wszystko robił tam szef Abwehry w Bukareszcie, płk. Lahousen. Oczywiście naiwnością byłoby sądzić że Lahousen robił coś bez porozumienia z Canarisem. Na pewno ściśle wykonywał jego polecenia. Z tego co wiem na podstawie w.w książki nie widzieli się osobiście ani w lipcu ani w sierpniu 1940 roku. Według mnie przede wszystkim dlatego że Canaris był stale obserwowany przez Gestapo i jakieś poufne rozmowy były przez to utrudniona a nawet niebezpieczne z uwagi na antynazistowską konspirację. W sierpniu 1940 roku obydwaj (Canaris i Moruzov) byli w Wiedniu podczas negocjacji w czasie których Rumunia ustąpiła Węgrom część Siedmiogrodu. Ale tam również się nie spotkali. Umówili się natomiast przez telefon na spotkanie w Wenecji 3 września, które to spotkanie zaaranżował im szef wywiadu włoskiego, Cesaro Ame (chyba). Dla mnie data wyjazdu 7 września wydaje się być bardziej logiczna bowiem po abdykacji króla Karola II sprawy w Rumunii się trochę wyjaśniły i Moruzow pojechał tam by odegrać jakąś rolę. Oczywiście miał z Canarisem uzgodniony jakiś plan, z którego jednak nic nie wyszło. Nie wiem co to znaczy że był wtajemniczony w zabezpieczenie dostaw dla Niemiec. Sprawa wyglądała w ten sposób że po tym jak Abwehra i Siguranza otrzymały donos że brytyjczycy chcą zalać betonem szyby to na teren Astra-Romanias wszedł oddział rumuński dowodzony przez płk. Siguranzy Stefanescu i gwałcąc eksteryterialność spółki dokonał rewizji podczas której znaleziono broń i materiały wybuchowe. Skutek tego był taki że usunięto z Rumunii wszystkich brytyjskich techników a zastąpiono ich ludźmi Canarsia i Moruzowa. Jednak sprawa była na tyle delikatna że Rumunia była wówczas niepodległym państwem i żeby ludzie Moruzowa i Canarisa pozostali na stanowiskach potrzebna była umowa międzypaństwowa między Niemcami a Rumunią. Wątpię żeby ów pułkownik wiedział kto w Astra-Romana jest agentem a kto nie i jakie są tam wzajemne relacje. Dokładnie to nie wiem kto był jeszcze na tym spotkaniu. (oprócz tych 3). Trudno coś o tym znaleźć. Bo tak naprawdę nie jest podana data kiedy Canaris przyjechał do Bukaresztu w sprawie Moruzova, może był więcej niż raz. W każdym razie autor w.w książki pisze że niedługo po tym jak Antonescu przyrzekł Canarisowi że Moruzow wyjdzie z więzienia, ten został zamordowany. Wątpię żeby Moruzow chciał przejąć władzę. On chciał zająć pozycję ogona machającego psem i tyle. Ropa by pewnie szła do Niemiec, Astra-Romana pewnie pozostawałaby normalną spółką, dywidendy byłyby wypłacane itp. Jednak gdyby pozostała pod kontrolą Canarisa to opozycja antynazistowska miałaby środek nacisku na Hitlera. Przejęcie kontroli na rumuńską ropą przez nazistów był to cios dla znaczenia Canarisa, chociaż jeszcze długo Hitler musiał się z nim liczyć ponieważ Canaris dysponował agenturą Etappendienst i miał ją pewnie w Ploeszti. Geneza tej agentury jest taka że po PWS Niemiecki wywiad wojskowy poumieszczał na całym świecie agentów i agentki których jedynym zadaniem było przenikanie do życia gospodarczego, bogacenie się, osiąganie wysokich stanowisk itp. Młode Niemki na przykład poświęcały się dla sprawy poprzez małżeństwa które pozwalały im czasem na ukrycie narodowości. W osiąganiu tych celów (bogacenia się awansów itp) pomagał im wywiad niemiecki. Ci agenci Etappendienst mieli być tylko gotowi na jakiś rozkaz z Berlina. Była to skuteczna agentura rozsiana po całym świecie jednak kiedy przyszło im wykonywać jakieś zadania to często przysyłano im agentów RSHA z którymi często mieli konflikty. Możliwe że konflikt agentów RSHA z Abwehrą w Ploesti miał również takie podłoże.
  5. Każdy ma jakieś ograniczenia. Tam jest temu poświęcony cały rozdział. Na jego podstawie przebieg wypadków miał się tak: 26 lipca Hitler spotkał się z nowo powołanym premierem Rumunii, Gigurtu i min.spr. zagr. Rozmawiano o polach naftowych, o możliwości nacjonalizacji, poruszano sprawę dywidend itp. Gigurtu w zamian za ustępstwa prosił o uzbrojenie i godził się na niemiecką misję wojskową która miała szkolić armię stosownie do nowoczesnego uzbrojenia. Hitler godził się ale postawił warunek by zgodzono się na jego arbitraż w sporze węgiersko-rumuńskim. Bał się tego konfliktu bowiem mógł zagrozić spokojnej eksploatacji pól naftowych. Umówiono się że taka konferencja arbitrażowa będzie miała miejsce w Wiedniu. 30 września arbitraż Hitlera w Wiedniu zakończył się sukcesem, Rumunia oddała Węgrom część Transylwanii. W czasie tych rokowań w Wiedniu był obecny Moruzow i Canaris. Po ich zakończeniu umówili się na spotkanie. Do spotkania doszło 3 września w Wenecji w hotelu Danieli. Tam uzgadniali kroki jakie należy podjąć adekwatnie do ,dość dramatycznie rozwijającej się sytuacji w Rumunii. 7 września wieczorem dowiedzieli się ze w nocy 6/7. września król podpisał akt abdykacji. Wtedy Moruzow zdecydował ze wraca do Bukaresztu. Tam został aresztowany przez generała żandarmerii Aurel Tobesco a na jego miejsce mianowano płk. Eugene Christesco. Daty aresztowania Autor nie podaje, pisze tylko że Canaris na wieść o tym udał się do Bucaresztu i interweniował u Antonescu. Ten go uspokoił że Moruzowowi nic nie grozi, jednak jakiś czas później Moruzow został zamordowany w wiezieniu. I tyle. O sabotażach to pisałem wyżej. Siguranza był tajną służbą, pewnie na niezłym poziomie a takie służby działają w ten sposób że wykonawcy zadań postawionych przez tą służbę nie wiedzą nic o tym co robią inni. Całkowitą wiedzę ma tylko szef. Tam nie było miejsca dla agentów typu Bolek. No i co te sabotaże, w sumie drobne, zdziałały. Pomogły tylko Canarisowi i Moruzowowi w obsadzaniu pól naftowych swoimi ludźmi. A poza tym z tego co wiem to Canaris wcale do Rumunii w lipcu anie w sierpniu nie przyjechał. Kierował wszystkim na odległość. O probrytyjskości Moruzowa nic nie wiem, chociaż to możliwe. Z Canarisem mogło go łączyć coś więcej niż sprawa pól naftowych. Natomiast co do Canarisa to na podstawie tego co się wie o nim dzisiaj to był czymś więcej niż probrytyskim, śmiało można o nim powiedzieć że był brytyjskim agentem.
  6. Ion Antonescu

    No dobrze nie z wyrocznią a z prawem. Tak napisałem by uniknąć kłopotliwego tutaj słowa prawo. Zasada ta mówiła że słowa wypowiedziane przez fuhrehra są najwyższym prawem. Coś takiego sprawdzało się chyba tylko w Niemczech. We Włoszech i w Hiszpanii było chyba trochę inaczej. Do Rumunii to zupełnie nie pasowało. Nie wiem czy to nie jest poważne uzasadnienie, przecież to fundament nazizmu. W Republice Weimarskiej to może było obce ale do niemieckiej mentalności pasowało.
  7. Ion Antonescu

    Nie potrafię tego określić. W każdym razie spotkałem się ze stwierdzeniem że określenie conducator w sensie Fuhrer czy caudillo, którego słowa uważane są za wyrocznię (fuhrerprinzip) było obce tradycji politycznej Rumunii. Zatem Antonescu do wyrażania swej woli wolał mieć mieć jakąś dodatkową legitymację, czyli jeżeli już wyrażał swą wolę to w imieniu króla i dla jego dobra.
  8. W tych twoich odnośnikach to można znaleźć że artykuł o Leonie Wengerze nie istnieje. Skoro jesteś taki oblatany to możesz się wykazać i go napisać. A tak na marginesie to znowuż zamiast o Wengerze dowiedziałem się czegoś o sobie. Mam nadzieję że poprawia Ci to samopoczucie. Że istnieje władza realna i formalna, czyli dwuwładza to żadne odkrycie i zdaje się że jest to charakterystyczne dla naszej ojczyzny a przynajmniej do niedawna jeszcze tak było. Sformułowanie że Moruzow przejąłby władzę w Rumunii to uproszczenie bo nie chciałem komplikować swoich wypowiedzi. Moruzow był rumuńskim odpowiednikiem Canarisa, bowiem Siguranza to był również wywiad wojskowy. Takie przemieszanie bezpieki z wywiadem wojskowym jest chyba charakterystyczne dla krajów środkowoeuropejskich, chociaż nie dla wszystkich bo w III Rzeszy tego nie było i Canaris oraz jego współpracownicy byli pod czujnym nadzorem Gestapo. Moruzowowi chodziło o władzę z cienia. Przecież szef tajnych służb jest przyzwyczajony do pozostawania w cieniu. On ma do dyspozycji agenturę a nie specjalistów od rządzenia państwem. Kiedy 7 września w Wenecji zdecydował się na wyjazd do Bukaresztu to zdążył jeszcze przekazać Canarisowi na co liczył, że: "Antonescu będzie mnie potrzebował bo jestem jedynym wtajemniczonym w środki jakie powzięliśmy pan (czyli Canaris) i ja dla ochrony pól naftowych". Krótko mówiąc Moruzow chciał zająć pozycję ogona który macha psem. Tyle że Antonescu sobie na to nie pozwolił. Antonescu tolerował młodocianego króla bo naród był przyzwyczajony. do monarchii. Chłopak miał 19 lat, łatwo było go było trzymać na uboczu po co było zatem zrywać z tradycją. Był jednak zdecydowanym przeciwnikiem jego ojca. Uważał że to przez niego na Rumunię spadły wszystkie nieszczęścia.
  9. Nie wiem co to znaczy przejęcie władzy. Przypominam że Rumunia była wówczas monarchią a w monarchii rządzi król. Antonescu był tylko conducatore, czyli przewodnikiem młodocianego króla, przynajmniej w teorii. Rumunia to może i była w strefie wpływów niemieckich tylko pytanie kiedy się taką stała. Moruzowa łączyły z Canarisem poglądy rojalistyczne. Gdyby Moruzow był górą w Rumunii to Canaris/Abwehra miałby wpływy na tą ropę a przecież to także Niemcy, tyle że nie naziści. Tak się nie stało. I nie wszystko jest bajkami. W końcu Moruzow 7 września 1940 roku spotkał się z Canarisem w Wenecji, wiadomo nawet gdzie bo w hotelu Danieli. Przecież chyba nie po to by rozmawiać o dziewczętach. W każdym razie stamtąd Moruzow pojechał do Rumunii gdzie został od razu zamknięty. Canaris chciał go jeszcze bronić i udał się do Bukaresztu w jego sprawie. Antonescu powiedział mu że to błaha sprawa, że po paru dniach Moruzow zostanie wypuszczony. Po paru dniach jednak Moruzov zmarł w więzieniu. Z tą chwilą Canaris stracił wpływy na ropę rumuńską i tyle. W ten sposób opozycja antyhitlerowska straciła jeden z czynników wpływania na nazistów. Brytyjski agent Canaris po śmierci Moruzova stracił wpływ na rumuńską ropę. Z Rzeszy przyjechali technicy którzy służyli już legalnej władzy, czyli nazistom, bo w lipcu 1940 Canaris z Moruzovem obsadzili stanowiska tymczasowo pod pretekstem że czas nagli bo grozi sabotaż. \ Jakoś nie mogę się nic bliższego o tej misji dowiedzieć od was. Nie wszystkie rozumy pojadłem i jeżeli coś więcej wiecie o Wagnerze to napiszcie. Istotnie nie wystukałem ale skoro tak jest to tę informację można zinterpretować również tak że SOE powstała ze względu na zabiegi toczące się wokół rumuńskiej ropy. Ja jak się czegoś dowiaduję to o tym piszę. Jeżeli ktoś przeczytał owe Deutsches Ausw. Am to też może napisać co tam wyczytał.
  10. Raczej Abwehra dowiaduje się o sfingowanem "sabotażu Brytyjczyków, dzięki czemu brytyjski agent Canaris ma pretekst by przybyć do Rumunii i wstawić różnych swych ludzi w newralgiczne miejsca sektora naftowego" I tak zrobił tyle tylko że ci ludzie przez niego (wraz z Moruzowem) byli poumieszczani tymczasowo na stanowiskach w oczekiwaniu aż przybędą specjaliści z Rzeszy. Gdyby Moruzow przejął władzę w Rumunii to prawdopodobnie by na tych stanowiskach zostali i Ploesti byłoby pod kontrolą Abwehry. Tak się jednak nie stało bo Moruzow okazał się przegranym w tych politycznych przepychankach i to nie ludzie Canarisa zwiększyli produkcję ropy. Można się jednak domyślać że taką sprawę jak ta z tym rzekomym sabotażem szybów Ploesti prowadziła angielska Służba Operacji Specjalnych SOE. To ta służba miała za zadanie organizować sabotaże i wojnę partyzancką na terenach okupowanych. Jej centrum zarządzania znajdowało się w Londynie na Baker Street. Tyle tylko że podlegała ona brytyjskiemu Ministerstwu Wojny Ekonomicznej i pewnie dlatego stosowała bardziej wyrafinowane metody niż prostackie zarzucenie szybów złomem i zalanie ich betonem. Nie musiał bo w grudniu nie obsadzał stanowisk w Ploesti ani nie wprowadzał tam swoich agentów.
  11. Bardzo trudno znaleźć coś o związku Wengera z sabotażem w Ploesti. Znalazłem jakieś zdanie pod linkiem "amede_maratier_roumanie". Ale tam pisze że ta sprawa miała miejsce w maju 1940 roku i że w czerwcu 1940 roku Niemcy przechwycili jakieś dokumenty francuskiego wywiadu że nijaki Wagner planuje sabotaż w Ploesti i tyle. Wątpię żeby francuski wywiad pozwolił na to żeby Niemcy przejęli jego dokumenty. Pewnie celowo coś podrzucili. Przecież wyżej pisałem że ten rzekomy sabotaż jakiego mieliby się dopuścić Brytyjscy technicy latem 1940 roku to była ściema po to żeby umożliwić Abwehrze dojście do władzy Morusovowi i obsadzić Ploesti swoimi ludźmi. To więcej znaczyło niż jakikolwiek sabotaż. No bo powiedzmy że Anglikom udałoby się zabetonować te szyby. Takiego świństwa to Rumuni nigdy by im nie zapomnieli, sami poszliby z prośbą do Niemców żeby im pomogli te pola naftowe naprawić i pewnie po jakimś pół roku nafta by szła już z ziemi na całego a Anglicy nie mieli by już tam prawa powrotu na zawsze.
  12. Ion Antonescu

    W formie obelgi to może nie. Ale że za bardzo nie wie o czym pisze albo nie rozumie potocznego pojęcia faszyzmu to fakt wynikający z poniższego stwierdzenia. "Państwo przeobraziło się w kraj o ustroju totalitarnym. Pomimo prześladowań mniejszości narodowych i przeciwników politycznych był to wszakże totalitaryzm bliższy faszyzmowi niż narodowemu socjalizmowi". Przecież potocznie faszystami nazywa się Narodowych Socjalistów. A o kimś kto skończył studia podyplomowe to jak powiedzieć? Nie wystarczy wiedzieć ale trzeba jeszcze potrafić wykorzystać to co się wie. Nie miał prawa. W innych krajach to już wychodziło co innego, chociaż z pewnych doświadczeń można korzystać. Jak w ogóle z doświadczeń historycznych. Trochę trzeba uważać na daty. 30 listopada 1943 roku to już po kapitulacji Włoch a Guido Buffarini był ministrem spr. wewn. (chyba) marionetkowego rządu powołanego przez Niemców. Tę funkcję zawdzięczał znajomościom. Przyjaźnił się bowiem z Himmlerem i Kaltenbrunnerem. Nie bardzo wiem o co chodzi. Więźniowie są w każdym kraju i nie bardzo wiem co to te Wyspy Liparyjskie. Jednak w czasach włoskiego faszyzmu, kiedy panował Duce to swym przeciwnikom politycznym raczej pozwalał na ucieczkę z kraju. Niepoprawnych (mało było takich) zsyłał do Kalabrii, może i na te wyspy. Jednak wszystkie nadmierne wyskoki temperował. Znane jest jego powiedzenie "Nie jesteśmy Meksykanami". Chociaż pewnie parę morderstw politycznych miał na sumieniu. Przynajmniej o tyle że wiedział o nich i im nie zapobiegł. No to był wyznawcą pewnej ideologii którą przekuwał w czyn. Proponowałbym wystukać "Liste des premiers ministres roumains" czyli listę rumuńskich premierów tam jest napisane że 6 września 1940 roku premierem został Ion Antonescu.
  13. Ion Antonescu

    W końcu absolwenci uczelni to nie tylko roczniki studiów dziennych ale przecież są różne staże, studia podyplomowe itp. Z tego co można o nim wyczytać we wspomnianej wyżej biografii Canarisa to uczęszczał do tej uczelni, czyli odbył jakiś staż. Bardzo możliwe że jakiś kurs wywiadu co by tłumaczyło różne ostrożne sformułowania takie jak "Możliwe, że po prostu brał udział w jakichś kursach" Najpierw to trzeba by wiedzieć co to jest ten faszyzm. Jak na razie jest to po prostu obelga używana w stosunku do różnych ludzi, bardzo prymitywna ale i bardzo skuteczna. Tak historycznie rzecz biorąc to faszyzm wywodzi się z Włoch i kojarzy się z dyktaturą Mussoliniego. Ale tam nie było jakichś wielkich prześladowań i łamania praw człowieka. A przecież słowo "faszyzm" kojarzy się właśnie z masowymi eksterminacjami i łamaniem praw człowieka. Co więcej taki Ohlendorf, jeden ze zbrodniczych ideologów nazizmu, mówił o sobie wręcz, że stał się antyfaszystą. I to po rocznym pobycie we Włoszech! A przecież do niego słowo "faszysta" w znaczeniu obelgi takiej jak ją się u nas używa, pasuje jak ulał. Na początku września Antonescu został premierem. A premiera mianował w Rumunii chyba król? Inna sprawa że kiedy Antonescu został premierem to był przyczyną abdykacji króla Rumunii na rzecz syna. Możliwe że 15 września ogłosił się Conducatorem ale raczej jako taki który prowadzi młodego króla.
  14. Bo ja o żadnym planie Wengera nie słyszałem ani o żadnym Wengerze, przynajmniej w tym kontekście. Przecież pisałem że po rozpoczęciu wojny Canaris, a zatem i Abwehra, interesował się rumuńskimi polami naftowymi i że nawiązał współpracę z Moruzowem.
  15. Ion Antonescu

    Nie chcę utrzymywać że nie szukałeś a twierdzisz że nie ma ale chyba szukałeś nieuważnie. Ja od razu znalazłem. Wystukałem "Ecole speciale militaire de Saint-Cyr-Wikivivid" jest tam co prawda jakiś angielski bełkot ale możesz zjechać na dół do akapitu Notable Alumni i tam Ion Antonescu jest na 3-cim miejscu. Po tej akademii był współpracownikiem generała Berthelot w jego misji w Rumunii.
  16. Ale dla 1940 roku to prawda. Przecież flota brytyjska po rozpoczęciu wojny rozpoczęła morską blokadę Niemiec. Było jeszcze Gilles Perrault "czerwona Orkiestra" ale ta dotyczyła tematu "Brytyjsko-francuskie plany..." Od rozpoczęcia wojny, czyli od września 1939 roku. Z tym że wyraźnie można określić zmianę charakteru tego zabezpieczania. Do początków lipca 1940 roku to było obsadzanie, w porozumieniu z Siguranza, kluczowych stanowisk w Astra-Romana. Później, po udaremnieniu próby brytyjskiego sabotażu, byli tam już uzbrojeni ludzie Abwehry i Siguranzy. To chyba na nich liczył Morusov kiedy 7 września zdecydował się na powrót do Rumunii z Wenecji. I się przeliczył. PS. W poprzednim poście jest pomyłka. Spotkanie Hitlera z Gigurtu na którym ten ostatni prosił o pomoc wojskową miało miejsca 26 lipca . 10 lipca 1940 roku to była konferencja mająca uciszyć węgierskie żądania na której Gigurtu też był.
  17. Dokładnych cyfr nie znam. Wiem tylko że Hitler bardzo się o Baku troszczył, oczywiście w swoim czasie. Zatem musiało mu na tej ropie zależeć. Gros niemieckiej ropy pochodziło z Baku i Ploesti, oczywiście w zależności od okresu. Co nie znaczy że nie dysponowali innymi dostawami. Szła na przykład kontrabanda z Mosulu przez Turcję. Pewnie jakaś ropa docierała również przez Hiszpanię. Podobno w okupowanej Francji przy granicy hiszpańskiej pod Pirenejami można było sobie załatwić (kupić?) benzynę. Gwoli ścisłości to nie z Rumunią a ze spółką Astra-Romania która posiadała pola naftowe Ploesti. Całkowicie to na pewno się nie udało. Całkowicie to by się udało gdyby na przykład rumuńska ropa była znacjonalizowana a w maju 1940 roku na pewno nie była. Podałem. Andre Brisaud "Canaris" wyd. Presses Pocket. Według w.w książki Abwehra interesowała się tymi złożami ale na początku agenturalnie, co jest zrozumiałe. Były one przedmiotem zainteresowania Wydziału II tej służby (sabotaż i bezpieczeństwo) obawiano się bowiem sabotażu brytyjskiej Intelligence Service i francuskiego Deuxieme Bureau.Przy tej okazji Canaris nawiązał kontakty z płk. Moruzowem szefem Siguranca, ktory był jego odpowiednikiem w Rumunii bo Siguranca to było 2 w 1. Nie tylko Bezpieka ale również wywiad. Porozumieli się że tam gdzie kapitał niemiecki miał bezpośredni wpływ będzie się powoływało na odpowiedzialne stanowiska ludzi wskazanych przez Abwehrę, także ludzi z jednostki Brandenburg. . 28 czerwca Besarabię i część Bukowiny opanowała Armia Czerwona. Zapanował rozgardiasz który bardzo niepokoił Hitlera . Porozumiał się ze Stalinem. Na mocy tego porozumienia zażądał od rumuńskiego rządu by 90% rumuńskiej ropy było przeznaczone dla Niemiec. Londyn oczywiście tego nie zaakceptował. Pod pretekstem że żądania Niemiec prowadzą do zwiększenia produkcji dysponujący pakietem kontrolnym Anglicy zaczęli sprowadzać z Anglii personel techniczny utrzymując że rumuński nie da sobie z tym rady. Abwehrę dziwiła liczba nowo przybyłych którzy przy tym nie wyglądali na techników a raczej na agentów IS. Na początku lipca 1940 roku jakiś porucznik z jednostki Brandenburg doniósł przełożonym z Abwehry że dowiedział się iż: 1 - Anglicy wysyłają do Egiptu wszystkie plany dotyczące instalacji na polach naftowych. 2 - Wszyscy dyrektorzy spółki są wezwani na pojutrze na konferencję zorganizowaną przez Intelligence Service. Miała być na niej omówiona sprawa zalania szybów betonem wzmocnionym żelaznymi prętami. By temu zaradzić Abwehra porozumiała się z Siguranza i ludzie z Brandenburg poumieszczali w budynkach należących do spółki broń i materiały wybuchowe produkcji angielskiej. W dniu w którym odbywała się narada, wtargnęła tam policja rumuńska i nie bacząc na eksterytorialność terenów spółki oświadczyła że przystępuje do rewizji bo ma informacje że jest przechowywana broń i materiały wybuchowe. Istotnie te materiały znalazła i wszyscy Anglicy zostali usunięci z Rumunii. 10 lipca, po powyższym incydencie w Monachium miała miejsce narada na której był dopiero co powołany premier rumuński Gigurtu. Rozmawiano o ewentualnej nacjonalizacji pól naftowych. Hitler oświadczył że nie jest temu przeciwny . To wówczas Gigurtu poprosił o dostawy uzbrojenia i przysłanie instruktorów niemieckich którzy szkoliliby armię rumuńską. Zaznaczył że chętnie przyjmie w tym celu niemiecką misją wojskową. W końcu sierpnia Hitler zwołał do Wiednia konferencję arbitrażową która miała rozstrzygnąć spór węgiersko-rumuński. Hitler chciał mieć w tym rejonie spokój ze względu na ropę i 30 sierpnia doszło do jakiegoś porozumienia między Węgrami a Rumunią. Na tej konferencji był również Moruzov. Umówił się z Canarisem na spotkanie. Spotkali się w Wenecji 3 września. W Rumunii w tym czasie trwały różne wydarzenia polityczne. 4 września król mianował premierem Antonescu. Ten po konferencji z pewnymi ministrami przekazał królowi że powinien abdykować na rzec syna. Tak się też stało. Król opuścił kraj a Antonescu przyjął tytuł conducator. 7 września Moruzow powiedział Canarisowi że opuszcza Wenecję i udaje się do Rumunii. Uważał że Antonescu będzie go potrzebował bo dysponuje ludźmi z Abwehry i Siguranza które bronią pól naftowych, no i był szefem Siguranza. Zaraz po przybyciu do Rumunii Moruzow został aresztowany przez generała żandarmerii Aurel Tobesco, umieszczony w więzieniu gdzie wkrótce zmarł.
  18. A co to za list? To mogła być zwykła kurtuazja z której nic poza tym nie wynikało. Natomiast ze spotkania w lipcu 1940 roku Moruzova z Canarisem wynikło że Moruzov uzyskał do dyspozycji siłę zbrojną, również niemiecką w postaci Brandenburg. A jakie masz niejasności co do wniosków? Uważasz że sabotaż rumuńskich pół naftowych w lipcu 1940 roku miał sens? Przecież Niemcy i tak mieli dostęp do ropy w Baku a na żadne większe operacje wówczas się nie zanosiło. Jedna dopiero co się skończyła. (bitwa o Francję) Przecież ja nie podawałem informacji o wydarzeniach z drugiej połowy 1939 roku ani z pierwszej 1940r. Wyraziłem tylko wątpliwość żeby w końcu 1939 roku w ochronę pół naftowych zaangażowana była Brandenburg bo o ile wiem to w końcu 1939 roku zaczęto dopiero organizować Brandenburg a przecież wyszkolenie takiej jednostki trochę trwa (wiesz lepiej to napisz). A poza tym nigdzie o tym nie przeczytałem, nie mówiąc o tym że wygląda mi to na fake news. . Zresztą z tego co wiem (podałem źródła) to Brandenburg została zaangażowana do ochrony pół naftowych dopiero w lipcu 1940 roku. A po co był alarm o sabotażu pół naftowych też wyjaśniłem. A poza tym to nie trzeba być wielkim ekspertem czy naukowcem żeby skojarzyć kilka faktów.
  19. Mnie się inaczej te wszystkie puzzle układają. Otóż wygląda na to że Canaris był po prostu agentem brytyjskim, na pewno nie francuskim i trzeba o tym pamiętać. Trzeba również pamiętać że w lipcu 1940 roku stosunki brytyjsko-francuskie znalazły się w poważnym impasie. Te oba państwa nigdy nie przestały ze sobą rywalizować, mówi się nawet o Wojnie 600-letniej, jednak w lipcu 1940 roku doszło między nimi do otwartego zbrojnego konfliktu. 2-3 lipca 1940 roku między obydwiema flotami doszło do regularnej bitwy pod Mers-el-Kebir w której zginęło 1300 francuskich marynarzy, później był jeszcze Dakar. We Francji wówczas wrogość do Anglii osiągnęła apogeum, zaraz też przegłosowano wszelkie pełnomocnictwa dla Petaina. Dlatego od lipca 1940 roku nie było już mowy o jakiejkolwiek współpracy między Deuxieme Bureau i Intelligence Service. Pewnie Moruzow stał po stronie Anglii natomiast Antonescu po stronie Francji, a raczej Vichy i w sumie pasował Niemcom bo chociaż nie był Germanofilem to z nienawiści do Anglii był gotów do daleko idącej współpracy z Niemcami tak jak wówczas Vichy. Pewnie Anglicy chcieli zachować swoje wpływy w Rumunii zatem udał się tam Canaris. Pewnie po to dostarczyli Abwehrze info że zamierzają zabetonować rumuńskie szyby by dostarczyć Canarisowi pretekstu do przyjazdu do Rumunii i do prowadzenia rozmów z szefem tajnej policji Siguranza Moruzovem. Bo przecież zabezpieczenie szybów to była rola tej policji. Tak się też stało. Canaris przybył do Bukaresztu i z Morusovem zawarł porozumienie w myśl którego Abwehra miała mieć wpływ na obsadę stanowisk majstrów, strażników, szyprów barek, straży kolejowej w przedsiębiorstwach rumuńskich w których kapitał niemiecki miał wpływy. Zresztą od dłuższego już czasu wydział II Abwehry (sabotaż i bezpieczeństwo) zajmował się zabezpieczaniem rumuńskiego przemysłu naftowego i żeglugi na Dunaju. Za przyzwoleniem króla Karola utworzona została osobna służba ochrony złożona przeważnie z podległego Abwehrze pułku „Brandenburg”. Oczywiście to dawało Morusovowi do ręki narzędzia do przejęcia władzy jednak coś mu i Canarisowi poszło nie tak bo Antonescu zaraz po przejęciu władzy go zamknął i niedługo potem Morusov dokonał żywota. Tyle że te specjalne stosunki Morusova z Canarisem trzeba wydatować na lipiec 1940 roku, już po zerwaniu francusko-angielskim, chwilowym co prawda ale wtedy niewątpliwym.
  20. Brytyjsko-francuskie plany ataku na ZSRR

    Gwoli ścisłości to Antonescu został powołany na conductore przez króla, zaczął prowadzić rozmowy z przywódcami najważniejszych partii i razem doszli do wniosku że należy pozbyć się panującego na rzecz jego syna. Przekazali to królowi ten posłuchał. W ten sposób Karol II abdykował na rzecz syna i opuścił kraj. Ślady to są. Był to absolwent Saint-Cyr a po I Wojn. Świat. bliski współpracownik gen. Berthelot, szefa misji francuskiej w Rumunii. Poszedł na współpracę z Niemcami bo musiał ale nikt go za germanofila nie miał. Zresztą kiedy został conductore to i jego patronka Francja została przez Niemców zwasalizowana (Vichy) Mam biografię Canarisa napisaną przez Andree Brissaud. Tam jest trochę inaczej, że na początku lipca 1940r Abwehra otrzymała info, że Anglicy zamierzają zalać betonem wszystkie szyby naftowe w Rumunii, potrzebne były na to 74 godziny. Ludzie z podległego Abwehrze pułku „Brandenburg” zostali małymi grupami po cichu rozmieszczeni w całej rumuńskiej strefie roponośnej i udaremnili te zamiary. Z tym że ta francuska wersja wydaje mi się bliższa prawdy bo w 1939 roku nie było chyba jeszcze Brandenburg a Rumunia tkwiła jeszcze mocno w orbicie Anglofrancuzów. Na dobre sprawa Ploesti została chyba rozstrzygnięta dopiero w październiku 1940 roku kiedy to do Bukaresztu przybyła niemiecka dywizja pancerna gen. Hansena by zabezpieczyć pola naftowe. Francuskie źródła to chyba potwierdzają. Konkretnie Perrault w swojej "Czerwona Orkiestra" napisał że w lutym 1940r Weygand napisał do Gamelina: „Uważam za sprawę największej wagi przetrącenie karku ZSRR w Finlandii i gdzie indziej”. Premierem został wówczas Paul Reynaud i chciał wystąpić przeciw Rosji, czy to na północy Europy, czy to na morzu Czarnym, czy też na południu Kaukazu. Gamelin zanotował, że prawie wszyscy członkowie gabinetu byli do tego skłonni. Takie nastawienie było szczególnie silne w nastawionych antykomunistycznie sferach polityczno-wojskowych. Tyle tylko że aby zablokować Dunaj to trzeba było mieć flotę na Morzu Czarnym. Ale tak naprawdę to oni takiego zamiaru nie mieli. Bo ten sam autor w tej samej książce pisze że szef Czerwonej Orkiestry, Leopold Trepper, donosił swym mocodawcom w Moskwie że Francja nie ma zamiaru atakować ZSRR i uważał to za zgodne z prawdą. Tam była jednak silna partia komunistyczna która takie zapędy temperowała. PS. A tak poza tym to porównanie źródeł niemieckich z francuskimi może być ciekawe. Może coś jeszcze znajdziesz.
  21. Brytyjsko-francuskie plany ataku na ZSRR

    Przyznam że nie śledziłem dokładnie misji Leverkuehn ani na mapie ani w czasie. To co napisałem to napisałem na podstawie w.w. książki. Wydawało mi się że autor pisał sensownie i darowałem sobie sprawdzanie na mapie czy czytanie raportu. Co do czasu to, niezależnie od tego jaką rolę odgrywała Abwehra to jednak była to doskonale działająca służba a każda taka służba wie że info wywiadowcze dewaluuje się szybciej niż PRL-owska złotówka (ta ostatnia metafora to moja) i dlatego informacje wywiadowcze mogły w tym przypadku być dostarczone na czas i swoje zrobić. Zresztą to nie jest moja opinia tylko autora który też powołuje się na innych. Levenkuehn miał tylko sprawdzić czy jest możliwy przemarsz z Syrii do Baku i czy Baku jest bronione. Stwierdził że przemarsz jest możliwy a Baku nie jest bronione i na tej podstawi Hitler podjął decyzję. Tak w ogóle to Hitler podjął decyzję 2 kwietnia a operacja rozpoczęła się 9 kwietnia. Jednak tam było dla Niemców za dużo niewiadomych. Tocząc wojnę na zachodzie mając tylko do dyspozycji Ploesti to ryzykowna sprawa. Sytuacja jaką hipotetycznie naszkicowałeś (pretensje Węgier i Bułgarii) mogła doprowadzić tam do wybuchu a wtedy można było utracić jakąkolwiek kontrolę nad ropą. Tu też trzymam się owego Perrault. Te możliwości ujawniły się pod koniec 1940 roku. Anglikom o mało nie udało się zabetonować tamtejszych szybów. Zresztą udaremniła im to w ostatniej chwili Abwehra. Piszę z pamięci najwyżej mnie poprawisz. Ale co do Antonescu to był to polityk profrancuski. Podczas PWS był chyba najbliższym współpracownikiem szefa francuskiej misji wojskowej w Bukareszcie.W ogóle cała Rumunia była zawsze tradycyjnie profrancuska. Ploesti stało się dla Hitlera pewne dopiero po klęsce Francji bo przestała ona wówczas odgrywać w Rumunii jakąkolwiek rolę oraz po tym jak pozbyto się z Rumunii Anglików. Zresztą Antonescu dostał od króla nominację dopiero latem 1940 roku, po klęsce Francji. Te wszystkie zabiegi i alarmy Abwehry miały na celu odwieść Hitlera od decyzji rozpoczęcia ofensywy na zachodzie. To dlatego krzyczeli że Baku jest zagrożone, że flota anglo-francuska szykuje się do wpłynięcia na Morze Czarne i popierali to wszystko danymi wywiadowczymi. Nie przewidzieli tylko że to nie zniechęci Hitlera do ofensywy na zachodzie a przekona do zajęcia Skandynawii. Przecież Alianci by ułatwić Canarisowi sprawę mogli istotnie prowadzić takie rozmowy. Niemcy zresztą po zajęciu Paryża znaleźli we francuskim MSZ jakieś dokumenty to potwierdzające. Tylko jest pytanie czy nie były one tam celowo pozostawione. To możliwe. No nie do końca. Alianci zachodni mogli zaatakować od północy mieli na to środki. Mogło to być dla Rosji groźne bowiem dopiero co zajęła Polskę i kraje bałtyckie zatem jej sytuacja na terenach potencjalnego konfliktu była niepewna. Armia Czerwona też nie doszła jeszcze do siebie po czystkach i nie było wiadomym czy jest w stanie stawić jakiś silny opór. Alianci mogli też zająć Baku. Tylko że ich polityka zmierzała raczej w kierunku żeby sobie Rosję zjednać. Ani myśleli ściągać sobie na głowę nowego wroga.
  22. Brytyjsko-francuskie plany ataku na ZSRR

    Ale to nie jest żadna beletrystyka. Jest to książka p.t "Czerwona Orkiestra" napisana istotnie przez owego pana Gilles Perrault ale właściwie jest to trochę inna wersja książki dostępnej w języku polskim napisanej przez Leopolda Treppera "Wielka Gra". Jest ona chyba jeszcze dostępna, wystarczy ją w księgarni zamówić. 2 lata temu kosztowała 50 zł. POZDR
  23. Brytyjsko-francuskie plany ataku na ZSRR

    Chyba podzielisz się z tym czego się dowiedziałeś. Ja się z wami dzielę z tym czego ja się dowiedziałem i nie każę wam podzielać moich gustów do lektur a tu na dodatek jest jeszcze chyba bariera językowa bo nie znam niemieckiego. Ale czy jakikolwiek fakt podany z tych, nazwijmy je beletrystycznych, książek jest niezgodny z prawdą? Poza tym podałem przykład że nawet poważne raporty przyjmują nieraz beletrystyczny charakter i to nie bez powodu. Co do wzmiankowanego autora to może on rzeczywiście nie znać zapisów paktu Ribbentrop-Mołotow ale ja tylko go przytoczyłem. Natomiast mnie osobiście wydaje się że to co pisze jest godne wiary. Napisałem tylko że raport z misji Leverkuehn przekonał Hitlera do podjęcia decyzji o operacji Weserebung. Raport był z marca a decyzja została podjęta 2 kwietnia. Przecież to możliwe. To kiedy się zaczęła? Bo z tego co ja wiem to dopiero 3 kwietnia. Przynajmniej wtedy Abwehra zaczęła robić różne alarmy. Przecież była to służba niezwykle dobrze poinformowana, szczególnie o tym co się dzieje w Niemczech, i gdyby wiedziała że ta operacja ma się rozpocząć wcześniej to by robiła alarmy wcześniej. To chyba jest dość znane. W każdym razie mniej więcej wdł. poniższego cytatu. Oczywiście nie chciała ogłosić embarga ale zawsze groziło że mogła to zrobić i to w jakimś trudnym dla Niemców okresie. A poza tym fakt że brytyjczycy mieli tam pakiet kontrolny dawał im tam różne możliwości. Poza tym dochodzą jeszcze inne, też ogólnie znane czynniki. Przecież Rumunia była nastawiona w 1940 roku bardzo proaliancko o czym świadczy chociażby jej stosunek do Polski, którą do Aliantów wówczas chyba zaliczano. Przecież to są ogólnie znane fakty. No i jest jeszcze co innego. Abwehra przestrzegała również Hitlera że Anglofrancuzi prowadzą z Turkami rozmowy na temat przepuszczenia ich floty na Morze Czarne. Zważywszy że Ploeszti jest niedaleko wybrzeża to można się domyślać po co im była tam flota. Potwierdzenie że takie rozmowy z Turcją były prowadzone znaleźli Niemcy w 1940 roku w Paryżu, bo chyba w MSZ znaleźli dokumenty na ten temat. Canaris był za mądry żeby podtykać Hitlerowi głupoty czy nawet nieprawdę i raport Levenkuehn też nie był żadną lipą. Tylko że ta cała misja szpiegowska Levenkuehn jest chyba istotnie trochę przejaskrawiona. Perrault pisze o niej że była to jedna z misji szpiegowskich wszechczasów ale gdzie indziej pisze że po wojnie się wyjaśniło że Levenkuehn był amerykańskim agentem a jak się zajrzy w Google (pobieżnie zajrzałem) to najwięcej piszą o nim właśnie Amerykanie. Zatem misja może trochę przesadzona ale pewnie swoją rolę odegrała. Czy treść raportu jest znana tego nie wiem. Realnie to nie. Bo Francja i pewnie Anglia nie myślały żeby sobie ściągać na głowę dodatkowego wroga. Zresztą działający wówczas we Francji radziecki agent Trepper donosił że takie niebezpieczeństwo nie istnieje. Tyle tylko że Stalin bardzo nieufnie traktował Londyn i zawsze obawiał się jakiejś niespodzianki z tamtej strony. Agresji przez Finlandię też się pewnie obawiał. Przecież wojna fińska wykazała że po czystkach w latach 1930-tych Armia Czerwona, delikatnie mówiąc, nie prezentuje się najlepiej. To ostatnie mogło również skłaniać Hitlera do wyruszenia na Rosję, na co się później zdecydował. No nie przesadzajmy. ZSRR nie był pseudo-sojusznikiem III Rzeszy, raczej był wiernym sojusznikiem. To raczej Niemcy go zdradzili, tak zresztą jak i podczas PWS.
  24. Brytyjsko-francuskie plany ataku na ZSRR

    A mógłbyś uchylić jakiegoś rąbka z tego co się z niej dowiedziałeś? I nie przesadzaj z tą beletrystyką. To sugestie Administratora Secesjonisty.
  25. Szanowny Bruno. Nie można aż tak lekceważyć historii. Przecież pisałem wyżej że Armia Czerwona została utworzona w końcu lutego 1918 roku. To wie każdy historyk. I tu nie chodzi tylko o nazwę. Ta może i pojawiła się w styczniu 1918 roku w gazetach ale dotyczyła tego co dotąd nazywało się Czerwoną Gwardią. Natomiast najistotniejsza różnica między Gwardią Czerwoną ze stycznia 1918 roku a Armią Czerwoną z lutego 1918 roku polegała na tym że Czerwonogwardziści to byli istotnie dobrowolcy ale bardzo dobrze opłacani. Czyli raczej najemni żołnierze a zatem dobrowolcy tylko z nazwy. Natomiast Armia Czerwona powołana w lutym 1918 roku to już była armia która przewidywała obowiązkowy pobór a w każdym razie żołnierze werbowani do tej armii nie dostawali już takich apanaży jak czerwonogwardziści. I znowu braki w znajomości historii, Szanowny Bruno. Przecież pod tym LINKIEM jest akt podpisany przez Heydricha przeznaczony dla Himmlera a przecież każdy historyk wie że Himmler był ministrem spraw wewnętrznych a Heydrich szefem RSHA i mu podlegał. Jak zatem podwładny może wydawać polecenia przełożonemu? PS. Gotów jestem, Szanowny Bruno, wytłumaczyć Ci to czego nie rozumiesz. Wiem że może niektóre rzeczy trudno pojąć i dla tego zanim się do mnie o to zwrócisz to musisz zdobyć się na trochę cierpliwości i trochę uwagi. Historia to historia.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.