Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarek03330

Alkohol a historia

Recommended Posts

gregski   

Eeee, niepełne to zestawienie. Łąckiej Śliwowicy nie zauważyłem na przykład.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zestawienie hamerykańskie jest. Jakby tam pili śliwowicę łącką, to by z Jamestown się nie ruszyli.;)

 

I mała drinkowa ciekawostka. W Anglii znany jest "piwny drink" (ciemne piwo z jasnym) zwany Black and Tan (zob. ang. Wikipedia). W Irlandii nazwa niezbyt lubiana, gdyż kojarzy się z Black and Tans (brytyjską policją pomocniczą - zob. ang. Wikipedia) czasów wojny o niepodległość. A sama nazwa nawiązuje do sympatycznych skądinąd czworonogów.

 

Co myślą Irlandczycy o Black and Tans (tych policyjnych) można posłuchać tu:

https://www.youtube.com/watch?v=t8HCwLPoG70

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.06.2013 o 9:37 AM, secesjonista napisał:

Wiadomym jest, że zdarzało mu się wypić kurtuazyjnie szampana.

Wiadomym jest, że pijał do posiłków specjalne ciemne piwo

 

I jeszcze o sporadycznych kontaktach Hitlera z alkoholami...

w zimnych i wilgotnych pomieszczeniach Wilczego Szańca, w piątym roku wojny gdy sytuacja na frontach już nie przedstawiała się optymistycznie, zaczął sięgać nawet po mocniejsze trunki, po kolacji zdarzało mu się wypić śliwowicę. Przed oddaniem się przyjemności (?) konsumpcji tego trunku wykazał doń dużą podejrzliwość.

W archiwum niemieckim zachował się dokument z 11 stycznia 1944 r., zawierający rozkaz Hitlera ("Führerbefehl zur Untersuchung einer Slibovicz-Probe auf Methylalkohol und andere schädliche Stoffe") by zbadać próbkę śliwowicy pod kątem zawartości alkoholu etylowego i ew. substancji szkodliwych. jeszcze tego samego dnia z laboratorium polowego przesłano odpowiedź, wedle której cechy smakowo-zapachowe wskazują na śliwowicę i nie wykryto żadnych szkodliwych dodatków.

/za: N. Ohler "Trzecia Rzesza na haju", Poznań 2016, s. 183, s. 329 i przyp. 273/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Speedy   
W dniu 27.11.2016 o 12:02 PM, secesjonista napisał:

W nurcie podobnego sentymentu za dawnym Związkiem Radzieckim utrzymują się nazwy wódek: "4.12" i "3.62". Te enigmatyczne dla nas liczby, każdemu starszemu Rosjaninowi są dobrze znane. Przez długi czas 0,5 litra wódki "Московская" kosztowało 4 ruble i 12 kopiejek, a "Столичная" - 3 ruble i 62 kopiejki.

Nieco obok wątku z tych klimatów przypomniał mi się PRL-owski dowcip o Waryńskim (dla młodszych forumowiczów informacja, że podobizna rewolucjonisty Ludwika Waryńskiego znajdowała się na banknocie o nominale 100 zł)

 

- dlaczego Waryński jest taki smutny?

- bo mu 3 zł na flaszkę zabrakło... 

 

(Przez wiele lat urzędowa cena butelki 0,5 l wódki czystej wynosiła 103 zł)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.