Jump to content

Komar

Użytkownicy
  • Content count

    99
  • Joined

  • Last visited

About Komar

  • Rank
    Ranga: Technik

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    II wojna światowa - Polska

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Na tej samej zasadzie można stwierdzić, że obietnice Wielkiej Trójki składane Polsce w Teheranie czy Jałcie też były "darowaniem Niderlandów". Tylko że sytuacja czasu wojny zawsze jest sytuacją przejściową. Podczas wojny strony składają deklaracje, które stanowią zapowiedzi porządku powojennego. Anulowanie traktatów rozbiorowych przez władze Rosji Radzieckiej wynikało z wcześniejszej Deklaracji praw narodów Rosji - narodów, a nie państw, na których gruzach powstało Imperium Rosyjskie. Dlatego bezpodstawne były marzenia o odbudowie państwa polskiego w granicach z 1772 roku. A jeśli już chcemy dokładnie analizować prawne podstawy decyzji podejmowanych przed stu laty, to powinniśmy zastanowić się nad legalnością działań tymczasowego Naczelnika Państwa Polskiego, Józefa Piłsudskiego, który w listopadzie 1918 roku rozesłał władzom państw dokument notyfikacji oficjalnie informujący o powstaniu odrodzonego państwa polskiego. Było to naruszenie postanowień traktatów ustanawiających porządek europejski, zawartych podczas Kongresu Wiedeńskiego w 1815 roku (i późniejszych). Niemcy i Austria nie zostały zniszczone w wyniku I wojny światowej - one istniały cały czas i miały traktatowo zagwarantowane granice.
  2. Z militarnego punktu widzenia operacja berlińska była prowadzona siłami 1. frontu białoruskiego i 1. frontu ukraińskiego. Wojska Żukowa i Koniewa miały wziąć Berlin w kleszcze, a Rokossowski ze swoim 2. frontem białoruskim miał je osłaniać od północy. Zatem zarówno 1. jak i 2. armia Wojska Polskiego brały udział w operacji berlińskiej. Pytanie, czy "medale berlińskie" otrzymywali tylko ci żołnierze, którzy wkroczyli do Berlina, czy też inni uczestnicy operacji berlińskiej?
  3. Dzieła Lenina

    Napisałem, że treść podaję na odpowiedzialność autorów tekstu na stronie. Ale Secesjonista zmobilizował mnie do sprawdzenia. Wziąłem z półki słownik rosyjsko - polski i polsko - rosyjski. Nieduży, kieszonkowy. 11500 słów, wydawnictwo "Russkij Jazyk", Moskwa 1979. I sprawdziłem: Председатель - przedstawiciel, reprezentant. Ale w drugą stronę: Przewodniczący - Председатель Prezes - Председатель No to w czym problem?
  4. Przepraszam, muszę odwołać. Istnieje do dziś kopalnia na przedmieściach Czerwonogradu, przy ulicy Przemysłowej prowadzącej z miasta w kierunku północno - zachodnim. Pewnie było ich więcej, ale ta jedna obala moje twierdzenie. Natomiast budowa zapory w Solinie jest ważnym argumentem za odzyskaniem przez Polskę rejonu Ustrzyk Dolnych.
  5. Więcej niż zero. Każda tona ropy wydobyta ze złóż krajowych - to był zysk dla Polski. Zresztą w PRL krajowe wydobycie ropy naftowej pokrywało niewielką część zapotrzebowania - pod koniec lat sześćdziesiątych Płock miał zdolności przerobowe 6 milionów ton ropy rocznie (2 jednostki DRW). Ropa karpacka była wyższej jakości niż ta z rurociągu "Przyjaźń". Przerabiały ją rafinerie południowe - Jedlicze, Jasło i Gorlice. Zresztą ropa w Polskich Karpatach jest wydobywana do dziś. Złoża w Czarnej są także do dziś eksploatowane: https://www.mojebieszczady.com/gdzie-pojechac/regiony/czarna-i-okolice/ Ze zdjęć satelitarnych Google. Na mapach widać, że kopalnie są rozmieszczone na terenach, które należały do Ukraińskiej SRR przed rokiem 1951, niekiedy o paręset metrów od granicy. I osobiście uważam, że właśnie ta bliskość spowodowała przesunięcie linii granicznej - w latach pięćdziesiątych obowiązywały bardzo ostre rygory nawet odnośnie samego przebywania w strefie przygranicznej. To utrudniało normalną działalność gospodarczą.
  6. Ale czy ta korekta granicy była odejściem od "Linii Curzona"? na obszarze odłączonym w 1951 roku od Polski i przyłączonym do Ukraińskiej SRR Sowieci nie zbudowali ani jednej kopalni węgla. Ani jednej! Na tych terenach były złoża ropy naftowej, które Polska później eksploatowała. Wiem, bo w II połowie lat '60 wędrowałem po Bieszczadach i widziałem pracujące szyby naftowe w Czarnej.
  7. Oczywiście - moje przejęzyczenie. chodziło o ewentualne zyski na zachodzie. Szkoda, że reszta mojego wywodu nie została zrozumiana. Jest po prostu przypomnieniem powszechnie znanych faktów, które - jak widać - ciężko przyjąć do wiadomości. I co w ten sposób, Secesjonisto, zdołałbyś załatwić dla Polski, dla kraju leżącego między Tatrami i Bałtykiem, i dla parudziesięciu milionów jego mieszkańców? Uznajesz wyższość tych samych zasad, które w roku 1918 nie pozwalały wyrzec się Węgrom władzy nad Słowacją, a Niemcom - nad Pomorzem Gdańskim i Wielkopolską. Węgrzy do dzisiaj twierdzą, że oderwanie Słowacji i Siedmiogrodu od Królestwa Węgier było nielegalne.
  8. Secesjonisto - nie ma i nie było takiego tłumaczenia. Nikt nie proponował nam handelku: "jeśli chcecie zyskać na zachodzie, to w zamian oddacie nam Kresy wschodnie". To tylko władze RP na uchodźstwie wyobrażały sobie, że jeśli nie będą żądać zbyt wiele ziem niemieckich, to zachowają Kresy. A to była nieprawda. Zrozum, Secesjonisto, że na mocy decyzji Wielkiej Trójki Polska miała nieodwołalnie oddać Kresy. Ewentualne zyski na wschodzie to była sprawa odrębna, nie powiązana z utratą Kresów żadną transakcją. Owszem, utrata Kresów była dodatkowym argumentem na rzecz uzyskania jak największych korzyści kosztem Niemiec. Komuniści to zrozumieli - i poszli na całość. Zresztą uzyskali w tym względzie poparcie części niekomunistycznych ugrupowań i polityków.
  9. Z relacji Lerskiego przepisałem wszystko, co Sikorski przekazywał Lerskiemu w sprawach granic. Oczywiście wspomnienia Lerskiego są bardzo ciekawe - polecam tę lekturę. Sam opis rozmów z Sikorskim przed lotem do okupowanej Polski jest znacznie bardziej obszerny i zawiera sporo smaczków. Na przykład ten fragment: "...Generał z dużą pewnością siebie precyzyjnie mnie informował, że na podstawie poufnych informacji jest przekonany, iż dłużąca się kampania pustynna w płn. Afryce zakończy się klęską Niemców i Włochów równo za trzy miesiące (rozmowa odbywała się 8 lutego 1943 roku - przyp. mój, Komar). Potem nastąpi anglosaski desant na Sycylię. - I oto w wypadku decydującego zwycięstwa na tym terenie w ciągu lata 1943r. oraz masowych bombardowań Włoch, przewiduję upadek Mussoliniego i jedyną szansę zakończenia wojny jeszcze jesienią tego roku. Uszom wierzyć nie chciałem, ale Generał poparł swą optymistyczną argumentację nie byle jaką nowiną. Otóż do naszej wojskowej placówki w stolicy Turcji Ankarze, zgłosili się ponoć upełnomocnieni tajni przedstawiciele Węgier i Rumunii z propozycją przejścia tych związanych z Hitlerem krajów na stronę aliantów zachodnich, o ile ci ostatni skierują gros swych sił w niedługim czasie na inwazję Europy od południa, tzn. poprzez podminowaną partyzantami Jugosławię, zajmując Belgrad, Budapeszt i Bukareszt, a następnie Pragę i Warszawę grubo przed wejściem czerwonej Armii Sowieckiej. Gen. Sikorski natychmiast zakomunikował te propozycje Churchillowi i Rooseveltowi. Premierowi brytyjskiemu przypadła rzekomo do gustu ta koncepcja inwazji Europy od "miękkiego podbrzusza", natomiast prezydent Roosevelt powołał się na negatywne opinie szefostwa połączonych sztabów z generałem George Marshallem na czele, którzy myśleli w kategoriach łatwiejszego transportu ciężkiego ekwipunku przy wykorzystaniu dobrze rozbudowanej sieci kolejowej i drogowej w Europie Zachodniej. Naczelny Wódz był zupełnie przekonany, ,ze druga wojna światowa skończy się najdalej w roku 1944 w wyniku inwazji kontynentu od Zachodu." Już pisałem, że to są dwie odrębne sprawy: terytorium zawarte w określonych granicach - i niezależna państwowość. I Litwini i Ukraińcy niewątpliwie chcieliby własnych państw. Ale musimy zadać pytanie: jakie siły polityczne miały największe wpływy wśród Litwinów i Ukraińców w latach 1944 - 1945? I czy ludzie decydujący o powojennym kształcie Europy - mówiąc wprost: Wielka Trójka - zgodziliby się na to, aby na Ukrainie władzę objęła Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów z UPA jako siłami zbrojnymi? Komu odpowiadałoby przejęcie na Litwie władzy przez litewskich eks - hitlerowców, odpowiedzialnych za rzeź w Ponarach i za inne zbrodnie kwalifikujące się jako ludobójstwo? Natomiast spełnienie postulatów terytorialnych zarówno Litwinów jak i Ukraińców było w tym czasie jak najbardziej możliwe.
  10. To nie jest pytanie do mnie, tylko do Sikorskiego. To nie jest pytanie do mnie, tylko do Roosevelta, bo to są jego słowa. Nie mam nic przeciwko temu. Ale - jak już wcześniej napisałem - wynik byłby znany, bo Ukraińcy chcieli Lwów (swoje stanowisko ujawnili w roku 1918), a Litwini chcieli Wilno (bo przypominali to przez całe międzywojenne dwudziestolecie). Więc dlaczego w roku 1944 (bo granicę polsko - radziecką według linii Curzona wytyczono w 1944 roku) czy 1945 mieliby mieć inne zdanie?
  11. Proszę bardzo: Jerzy Lerski opisuje w swojej książce spotkanie z "Grotem" Roweckim i podaje treść meldunku przekazanego Komendantowi Głównemu Armii Krajowej z polecenia Sikorskiego. Kwestii granic dotyczą następujące akapity: "Generał Grot słuchał uważnie. Pani Berg notowała skrupulatnie. - Naczelny Wódz - ciągnąłem dalej swój raport - odprawiał mnie wkrótce po swoim powrocie ze Stanów Zjednoczonych. Odbył szereg rozmów z prezydentem Rooseveltem i jego najbliższymi współpracownikami. Generał Sikorski przedstawił polską koncepcję odnośnie ziem zachodnich. Sprawa likwidacji enklawy Prus Wschodnich na rzecz Polski znalazła pełne zrozumienie i obietnicę poparcia. Wydaje się, że powrót Śląska Opolskiego również da się przeprowadzić, aczkolwiek nie bez oporów. Podobnie generał Sikorski wierzy, iż uda się nam uzyskać pewną poprawkę graniczną na północnym zachodzie na korzyść Polski, skracając granicę ku morzu Bałtyckiemu w kierunku na Kołobrzeg. ... - Muszę jednak dodać od siebie - wtrąciłem - że zaniepokojony o los Ziem Wschodnich, z których pochodzę, zapytałem generała Sikorskiego, dlaczego wśród tylu słów i obietnic nie ma mowy o granicy ryskiej. Czy los Wilna i Lwowa jest przesądzony pozytywnie? Generał Sikorski odpowiedział, że Roosevelt uważa, iż ze względów prestiżowych pewne nieznaczne ustępstwa na wschodzie na rzecz Rosji mogą się okazać niezbędne. Nie ma on (generał Sikorski) jednak najmniejszych wątpliwości co do losu Lwowa i Wilna. Generał nie dopuszcza żadnej dyskusji na ten temat." Tyle Lerski. To są dwie różne sprawy. Co innego kształt terytorialny z granicami, a co innego przynależność państwowa. W momencie rozpadu ZSRR Litwa, Białoruś i Ukraina odrodziły się jako niepodległe państwa dokładnie w tych granicach, w jakich istniały w ramach ZSRR. I te granice były satysfakcjonujące dla elit politycznych tych państw (nie mówię o nacjonalistycznych ekstremach). To fakt, że równość podmiotów prawa międzynarodowego jest tylko teoretyczna. Nie tylko Stalin, ale również Churchill i Roosevelt nie pytali Polaków, czy ewentualnie zgodziliby się na linię Curzona. Oni mogli sobie na to pozwolić, bo za nimi stała potęga mocarstw, którymi rządzili. Ale poza tym - czuli na sobie odpowiedzialność za losy powojennego świata. Podejmowali decyzje, które w ich przekonaniu były słuszne i pożyteczne, choć wiedzieli, że nie wszyscy się z tymi decyzjami pogodzą.
  12. Secesjonisto - to nie jest wiedza tajemna. Aspiracje terytorialne "tych nacji" były powszechnie znane. Już w okresie międzywojennym Litwini nie ukrywali swoich pretensji do Wilna. W październiku 1939 roku Stalin zrobił Litwinom prezent z Wilna i Wileńszczyzny. I od tego czasu - z przerwą na okupację hitlerowską - Wileńszczyzna wchodzi w skład Litwy - najpierw Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, a potem niepodległego państwa litewskiego. Podobnie znane były aspiracje Ukraińców. Gdy Churchill nagabywał Stalina o Lwów dla Polski - Stalin odpowiedział: "Nie mógłbym tego zrobić Ukraińcom". Pisze o tym Andrzej Kastory w biografii Churchilla. Ta z Lwowem dla Ukrainy. Patrz: Jerzy Lerski "Emisariusz Jur". Generał Władysław Sikorski osobiście szczegółowo wyłożył Lerskiemu punkt widzenia władz RP na Uchodźstwie na kwestię granicy polsko - niemieckiej. To było w lutym 1943 roku. Lerski - jako kurier zrzucany do Polski - musiał dokładnie zapamiętać słowa Sikorskiego, aby w okupowanym kraju przekazać je precyzyjnie cywilnym i wojskowym władzom Polskiego Państwa Podziemnego. Stąd też jego relacja w książce jest raczej wiarygodna.
  13. Dziękuję, ale nie skorzystam. Uważam, że kreślenie granic według własnej fantazji - to zajęcie jałowe. Przy okazji chciałbym przypomnieć, że to nie jest tak, że mamy granice Polski tak czy inaczej pomyślane - a dalej jest pustkowie. W Europie zazwyczaj granice są między kimś a kimś. Wschodnia granica Rzeczypospolitej jest granicą między Polską a Ukrainą, Białorusią i Litwą. Nawet jeśli te kraje w roku 1944 wchodziły w skład ZSRR. Dlatego wytyczając tę granicę zawsze trzeba zapytać: a co o tym sądzą Ukraińcy, Białorusini, Litwini? Zarówno przedwojenna granica na Zbruczu, jak i granice kreślone przez kolegę Mareckiego - to były granice konfliktogenne. Nawet w latach dziewięćdziesiątych mogłoby dojść do tego, że Polska stałaby się drugą Jugosławią. Tym bardziej, że w latach dziewięćdziesiątych niepodległa Ukraina przez krótki czas była mocarstwem atomowym. Również z tego punktu widzenia decyzje podjęte w Jałcie były korzystne dla Polski.
  14. Secesjonisto - ty tak na serio? Ja napisałem, że linia Curzona jako granica między Polską a ZSRR została ustalona "nieodwołalnie" - no bo do kogo władze polskie miałyby się odwołać? Podczas konferencji w Teheranie, Jałcie i Poczdamie przywódcy koalicji antyhitlerowskiej spierali się w wielu sprawach dotyczących powojennego ładu europejskiego - decyzję dotyczącą linii Curzona przyjęli zgodnie bez większych dyskusji. Roosevelt, Churchill i Stalin wspólnie uznali, że to jest najlepsze rozwiązanie.
  15. Bilans zmian terytorialnych mógłby być dla Polski znacznie gorszy, gdyby - przy ustalonej nieodwołalnie linii Curzona na wschodzie - nabytki Polski na zachodzie i północy ograniczyły się do terenów postulowanych przez rząd RP na uchodźstwie: Górny Śląsk wraz z Opolszczyzną oraz kawałek Pomorza, jednak nie dalej niż do Kołobrzegu. Zyskiem Polski jest to, że utraciliśmy tak mało.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.