Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Andreas

Marynarka wojenna Turcji

Rekomendowane odpowiedzi

Andreas   

A więc, drodzy Forumowicze, jak przedstawiała się marynarka Turcji? Jak wiele posiadali okręstów? Czy jakikolwiek z nich się wyróżnił? Jakie straty poniosła Turcja w czasie wojny?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


gregski   

Ex niemieckie "Goeben" i "Breslau".

A potem długo, długo nic.

Właściwie te dwa okręty przez całą wojnę trzymały w szachu rosyjską flotę czarnomorską.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trochę tych okrętow było, ale oczywiście tak jak Gregski zauważył Yavuz (ex-Goeben) i Midilli (ex-Breslau) to jedne z najsłynniejszych. Spora część floty tureckiej była mocno przestarzała, niemniej jednak spisała się w tej wojnie nienajgorzej. Poniżej link do spisu okrętow tureckich, sporo interesujących informacji:

http://www.turkeyswar.com/navy/fleet.htm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
redbaron   

Jakoś mi się o uszy obiło, że Niemcy posłali w rejon Dardaneli jakiegoś U-Boota, może nawet więcej. I on też się miał tam przysłużyć.

Generalnie o flocie tureckiej (oprócz tego, że mieli Goebena i Breslau'a) wiem tyle, że toczyła wręcz wojnę z wojskami lądowymi o węgiel. Był problem czy węgiel ma trafić do parowozów zaopatrujących armię czy mają go bunkrować okręty...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W kwestii okretow podwodnych - 30 października 1915 roku Turcy zdobyli francuski okręt podwodny Turquoise i przemianowali go na Müstecip Onbaşı (nie wiem czy tureckie literki się pokażą). Nie popływał sobie jednak gdyż użyto go jako zaplecza technicznego dla owych niemieckich U-bootow.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   

Zapomniałem o tureckim okręcie, który zmienił bieg wojny!!!!!

Stawiacz min "Nurset", wodowany w Kilonii 4 grudnia 1911 roku a banderę podniesiono w 1913. 365 Ton, 40 metrów długości prędkość 15w. Zabierał 40 min.

W nocy 7/8 marca 1915 roku w cieśninie Dardanele postawił skrycie 26 min w odstępach stu metrowych w zanurzeniu 5 metrów. Na tych minach wyleciały w powietrze HMS "Irresistible", HMS "Ocean" oraz francuski "Bouvet".

Atak Ententy się załamał i Istambuł został ocalony, co znacznie przedłużyło udział Turcji w wojnie i prawdopodobnie zmieniło kształt całej wojny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W jakieś gazecie marynistycznej czytałem, że go niedawno odrestaurowano (właściwie odbudowano). Coś mi chodzi po głowie (ale jej nie dam ;) ), że wcześniej zbudowano pełną replikę i teraz są eksponowane dwa "Nusrety".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

W okresie międzywojennym wyszły wspomnienia jakiegoś Polaka ze służby na "Goebenie" w czasie PWS.

Czytałem je. Mój kolega je kupił, bo jego dziadek też służył na nim tam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
redbaron   

Nieźle! A zachowały się jakieś fotki? To byłby perełki I klasy ;)

Swoją drogą jeszcze są (lub jest, bo sam nie wiem czy to dwie czy jedna książka):

- Das Teufelsschiff und seine kleine Schwester

- Zwei deutsche Heldenschiffe : Erlebnisse des Funkers der "Goeben"

autorstwa Georga Koppa

O samym przebiciu się eskadry pisała też Barbara Tuchmann w "Sierpniowych Salwach".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Zdjęcia tam jakieś były. Ale co ciekawe, tamta książka też miała podtytuł: wspomnienia radiotelegrafisty. Czy ten Kopp nie był np z Wielkopolski ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
redbaron   

Tomaszu, a może to po prostu tłumaczenie tych wspomnień, co? To chyba raczej proste rozwiązanie problemu ;)

Co do fotek, to jakby chciał je opublikować z jakimś komentarzem np. w "Innych Obliczach Historii", to pewnie by je wzięli. Komentarz mógłby być jego/mój/nasz wspólny*

(*) niepotrzebne skreślić

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Całkiem prawdopodobne, ale tak ją reklamowano.

Poprosiłem kolegę żeby mi ją udostępnił jeszcze raz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Mam ją.

Ma tytuł "Pod turecką banderą" Wspomnienia radiotelegrafisty z "Goeben" Oczywiście Georg Kopp.

przełożył Stanisław Thun. Warszawa 1933.

Ze wstępu wynika, że Kopp urodził się w Rosji, więc chyba coś pokręciłem.

Dużo zdjęć Goebena i Breslau. Sądząc z nazwy (i tych łajb) to jest tłumaczenie "Zwei deutsche Heldenschiffe"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

No i przeczytane (staranniej).

To nie jest całe tłumaczenie książki wspomnianej wyżej.

Thun we wstępie podaje, że pominął działania poprzedzające na Morzu Śródziemnym.

Z grubsza wyglądało to tak:

Wstęp.

Krążowniki „Goeben” (280 mm) i „Breslau” (105 mm) były okrętami stale pozostającymi na wodach obcych. Wybuch wojny zastał je na Morzu Śródziemnym. Nie mogąc ujść przez Gibraltar ani dojść do portów Austro-Węgier, dowodzący eskadrą adm. Souchon upozorował ucieczkę na zachód, poprzedziwszy to bombardowaniem z morza portów na wybrzeżu Tunisu. Po pobraniu węgla w Messynie ruszył do Konstantynopola by przejść na Morze Czarne. Ale Turcja ogłosiła neutralność i zamknęła Dardanele dla obcych okrętów wojennych. Niemcy zaczynają starania dyplomatyczne o ich przepuszczenie, eskadra czeka u wrót, a kiedy pojawia się pogoń angielska, adm. Sauchon wydał rozkaz pogotowia bojowego i wywiesił sygnał "poproszę o pilota". I go dostał, a Anglicy nie. Jednakże nie wiedział, że zostało to dokonane za przejście, razem z załogami, obu okrętów pod flagę turecką.

Treść.

Bazą ich była zatoka Stenia przy Bosforze. „Breslau” czasami stał pod Złotym Rogiem

Poza nimi były też tam niemieckie torpedowce z załogami.

Z węglem mieli kłopot, bo ten najbardziej kaloryczny był angielski i oni go przejęli w całości pozostawiając reszcie gorszy.

Główna ich przewaga wynikała z faktu, iż byli szybsi od każdego rosyjskiego okrętu (inne tureckie jak „Hamidie” „Medjidie” już nie).

28.10.1914 „Goeben" rusza ostrzelać Sewastopol, „Breslau” Noworosyjsk (składy ropy), a krążownik „Hamidie” Teodozję. Akcja się udaje.

W drodze powrotnej „Goeben” topi minowiec „Prut” i przechwytuje parowiec „Olga”.

Potem osłaniają transporty wojskowe do Samsunu i Trapezuntu.

Ciekawostka: Odległość okrętów rosyjskich ustalają z siły sygnału iskrowego ich radiostacji, co często ratuje im skórę. Ładne opisy pierwszych walk w eterze.

Podczas jednej walki w trakcie tej osłony transportu "Goeben" dostaje raz pociskiem 305 mm ( strzelali się z flotą rosyjską m.in. okręty „Święty Eustachy” i „Rościsław”) w kazamatę wieży 150 mm, załoga ginie, okręt ratuje podoficer, który zdążył w tym momencie zalać komorę amunicyjną pod nią, zapobiegając wysadzeniu okrętu.

Rosjanie podejmują próbę blokady portów tureckich przez zatopienie statków z kamieniami w kanałach, ale nie udaje się, bo oni je przechwytują.

Wspierają z morza atak na Batumi, przerywają kabel telegraficzny pod Krymem.

28 12 1914 r. wpadają na dwie miny, na drugą minę wpadli na swe szczęście po paru minutach drugą burtą i „Goeben” się wyprostował z 30 stopniowego przechyłu, zamiast przewrócić. Dziury były, że dwie fury z sianem mogły do każdej wjechać.

Ciekawostka: Miny ruskie cieszyły Turków, bo mieli mało własnych do zamknięcia cieśnin, stąd wyławiali ruskie i ustawiali z powrotem na swoich polach.

Z braku doku musieli zrobić takie kesony przyburtowe do naprawy. Sam fakt uszkodzenia „Goebena” trzymano w tajemnicy. Do tego czasu co jakiś czas udawali gotowość bojową grzejąc pod kotłami, a nawet wypływając, ratując w ten sposób np. ścigany przez ruskie kontrtorpedowce „Hamidie” (ruscy mieli dobry wywiad).

Łodzie podwodne

Angielskie łodzie podw. przedarły się na Morze Marmara, wprawdzie ponosząc spore straty, ale potem siejąc popłoch w cieśninach (zatopiły m.in. okręt liniowy „Barbarossa”). Ale co ciekawe, nie były w stanie sięgnąć „Goebena”, bo prąd w cieśninach był tak duży, że pod wodą się nie dało przejść na Morze Czarne.

Ciekawostka: Anglicy działali jak dżentelmeni. Wyławiali rozbitków i odstawiali na brzeg.

Wkrótce pod Dardanele przybyły niemieckie Ubooty. Pierwszy UB 21 zatopił ok. 26 maja 1915 r. Anglikom okręty „Triumf” i „Majestic”.

Potem przybyły kolejne i były tam dwie półflotylle; jedna w Konstantynopolu operująca na Morzu Czarnym i druga w Pola operująca na M. Śródziemnym.

Natomiast po pewnym czasie rosyjskie łodzie podw. tak skutecznie blokowały ruch na M.Cz, że zaprzestano transportów morskich wojska inaczej jak w konwojach.

03.04.1915 r. „Hamidie” i „Medżidie” ruszają zniszczyć stocznie w Nikołajewie. Dla odwrócenia uwagi „Goeben” i „Breslau” ruszają pod Sewastopol. Ale „Medżidie” wpada na minę i tonie, załogę przejmuje „Hamidie” i wszyscy wracają do portu.

Potem im ruscy szykują pułapkę. Wysyłają jeden okręt z zadaniem zrobienia desantu, a kiedy „Goeben” z „Breslau” ruszają nań, to 17 okrętów floty czarnomorskiej odcina ich od Bosforu. Po nieudanej próbie przebicia (dostali raz 305 mm) ruszają w stronę Sewastopola, odciągając flotę rosyjską od Bosforu, a następnie zawracają i gubią ich docierając na resztkach węgla do portu. Po drodze „Goeben” topi łódź podwodną przypadkiem się z nią zderzywszy.

Ciekawostka:Prien miał poprzednika.

Turecki torpedowiec „Muawenet” zrobił 12 maja wypad do zatoki Merot gdzie stała flota czarnomorska. Wszedł do niej niepostrzeżenie o świcie i zatopił okręt „Goliat” i równie niepostrzeżenie z niej wypłynął. (każdy z załogi dostał od sułtana złoty zegarek i sakiewkę złotych monet)

Gallipoli

Kiedy zaczyna się desant pod Gallipoli z „Goebena” demontują część dział 150 mm na stanowiska ziemne dla zwalczania desantu.

12.06.1915 r. Uboot torpeduje okręt „Palntelejmon”.

We wrześniu Rosjanie wprowadzają do akcji świeżo ukończony szybki pancernik „Imperatica Maria” na który „Goeben” nie jest dość silny. Bo ma mniejszy zasięg dział. W bezpośrednim pojedynku „IM” wali do „Goebena” z 24 km, a ten nie jest w stanie nawet podejść na odległość strzału. Więc planują synchronizowaną akcję lotniczo morską: zbombardowanie „IM” przez bombowiec, by dać „Goebenowi” szansę na podejście, akcja nie udaje się gdyż bombowiec ma awarię i musi wodować. Pojedynek pozostaje nierozstrzygnięty, a już wkrótce 20.10.1916 r. „IM” wylatuje w powietrze w porcie w Sewastopolu i mają pół roku spokoju do czasu ukończenia bliźniaka „IM” „Aleksandra III”.

W tym czasie „Breslau” zostaje przezbrojony na działa 150 mm.

Natomiast Kopp zostaje tłumaczem jakiegoś oficjela i schodzi z okrętu, co mu ratuje życie, bo kiedy dostaje przydział, ale na „Breslau”, to ten tonie na minach podczas powrotu z wypadu na Imbros 20.01.1918 r. „Goeben” wpadł na trzy miny i mimo tego dotarł do zatoki Ismid, po drodze wpadając na mieliznę i będąc atakowanym przez lotnictwo bombowe. Anglicy uratowali 1/3 załogi „Breslau”.

Ciekawostka: Już w czerwcu 1917 r. bombowce angielskie zaatakowały „Goebena” w zatoce Stenia; zrzucili dwie bomby pudłując, bomby trafiły w stojące obok „Goebena” torpedowce, niszcząc je.

2 listopada 1918 r. ostatecznie przekazano „Goebena” Turcji, niemiecka załoga odpłynęła parowcem „Corvocado” do Nikołajewa.

Turcy wybronili następnie „Goebena” w traktacie lozańskim i wyremontowali po wojnie (do 1930 r.) nadając mu nazwę „Jawus Sułtan Selim”.

Koniec.

Edytowane przez Tomasz N

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×