Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/

Recommended Posts

Tomasz N   

o współpracy w zakresie wymiany genów

 

Teraz to tak się nazywa. Jaki ja staroświecki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytuj

Jaki ja staroświecki.

Cóż, ktoś Ci kiedyś musiał powiedzieć, że do tych bocianów należy podchodzić z pewną dozą sceptycyzmu.

 

A wracając do współczesności. Neandertalczycy nie tyle odeszli z tego świata, co szczodrze pozostawili nam część siebie. Podobnież, także mniej fajną część. Zob.:

The major genetic risk factor for severe COVID-19 is inherited from Neandertals | bioRxiv 

Zresztą, według najnowszych badań, nasi protoplaści namiętnie wymieniali geny nie tylko z neandertalczykami, ale także z innymi gatunkami człowieka. Oj, działo się kiedyś, działo w jaskiniach. Zob.:

Interbreeding between archaic and modern humans - Wikipedia

Dopiero później, żeby dzieci nadmiernie nie gorszyć wymyślono żebro (bok) Adama.  Ale to już inna historia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

No właśnie ciekaw jestem jak to się odbywało. Czy były to przygodne kontakty w których kobieta homo sapiens napataoczyła się na hordę neandertalczyków i zamiast zostać skonsumowana kulinarnie została skonsumowana erotycznie? 

Czy zdarzała się koegzystencja dwóch grup i wymiana "międzygatunkowa"? (Osobiście nie sądzę gdyż chyba była zbyt duża rywalizacja o w sumie niezbyt wielkie zasoby.)

A może zdarzało się, że jakiś samotny neandertalczyk został dokooptowany do grupy homo sapiens? Z jednej strony silny i doświadczony myśliwy mógł być atrakcyjny. No ale to znaczyłoby, że homo sapiens i neandertalczycy byli w stanie komunikować się i porozumiewać w stopniu umożliwiającym nie tylko koegzystencję ale i współpracę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt Ci na to jednoznacznie nie odpowie, ale przypuszczać można, że w praktyce występowały wszystkie wyżej wymienione warianty współpracy genetycznej. 

 

Wiemy, że w odróżnieniu od pierwotnych wyobrażeń, neandertalczyk aż tak się od nas nie różnił. Zatem zachowania miał pewnie dosyć podobne do  naszego gatunku. Zatem, dla nich i dla nas - zależnie od okoliczności - wchodziły pewnie w rachubę różne rozwiązania:

1) całkowita eliminacja konkurencji,

2) częściowa eliminacja konkurencji - lub jej próba - połączona z gwałtami przy okazji konfliktu,

3) zysk w postaci pozyskania drogą siłową lub dobrowolną dodatkowego członka/członków grupy,

4) czy po prostu - zdroworozsądkowa, pokojowa koegzystencja dwóch odmiennych grupek ludzkich (przynajmniej przez jakiś czas), łącząca przyjemne z pożytecznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Były jeszcze choroby, epidemie, które eliminowały gros populacji obu grup, co mogło zachęcać niedobitki do "współpracy".

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Tomasz N napisał:

choroby, epidemie

 

Jakie choroby?

A najważniejsze, jakie epidemie?

W społecznościach łowiecko-zbierackich, koczowniczych, żyjących w niewielkich grupach. Epidemia? Czy przy takim trybie życia epidemia ma szansę się rozwinąć?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Bruno Wątpliwy napisał:

zdroworozsądkowa, pokojowa koegzystencja dwóch odmiennych grupek ludzkich (przynajmniej przez jakiś czas),

 

Historia homo sapiens uczy nas, że ta koegzystencja trwa możliwie najkrócej. Jak tylko zaśwta możliwość powodzenia w eksterminacji, to ona nastąpi. Niekoniecznie całkowita, jakieś resztki mogą pozotać w rezerwatach, jako kuriozum i dowód naszej wspaniałomyślności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Tomasz N napisał:

Zapytaj Indian Koziorożcu.

 

Zapytałem, nie mają pojęcia o co Ci chodzi.

Stwierdzili, że mieli nieco inną sytuację i nie da się tego zrównać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
On 7.01.2022 at 12:38 PM, Bruno Wątpliwy said:

4) czy po prostu - zdroworozsądkowa, pokojowa koegzystencja dwóch odmiennych grupek ludzkich (przynajmniej przez jakiś czas), łącząca przyjemne z pożytecznym.

No właśnie zdroworozsądkowe wydaje się być wyeliminowanie konkurencji.

To byli koczownicy. Zajmowali jakiś teren i go eksploatowali. Okazało się, że taka grupa może ten teren wyeksploatować i musi się przenieść na nowy "świeży" obszar. Tak to wtedy działało. Czyli inna grupa na tym samym terenie to zdecydowani konkurenci i niebezpieczeństwo dla egzystencji grupy. I to dwojakie niebezpieczeństwo. Bezpośredniej eksterminacji przez obcych lub śmierci głodowej z powodu wyczerpania się zasobów.

W tej sytuacji można tylko przenieść się na dziewiczy teren lub wygnać konkurentów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   
W dniu 9.01.2022 o 3:06 PM, gregski napisał:

Czyli inna grupa na tym samym terenie to zdecydowani konkurenci i niebezpieczeństwo dla egzystencji grupy. I to dwojakie niebezpieczeństwo. Bezpośredniej eksterminacji przez obcych lub śmierci głodowej z powodu wyczerpania się zasobów.

 

Wiesz, nie wydaje mi się, żeby było to takie proste.

 

Lubię obserwować ptaki. Wiosną minionego roku obserwowałem, jak z mojej sony pod oknem sójki przeganiają wiewiórkę. Na tym drzewie sójki nie miały gniazda, więc raczej broniły swego terytorium łowieckiego, konkurując o pożywienie w postaci jaj i piskląt mniejszych ptaków.

 

Jednak nigdy nie widziałem, by kosy przeganiały sikory lub odwrotnie. Choć bazę pokarmową mają zbliżoną.

 

Natomiast widziałem, jak kosy i sikory wspólnie przeganiały sójkę, usiłującą się dobrać do piskląt sikory. A kilka dni później jak kosy, sikory i sójki przeganiały kota z tego samego miejsca.

 

Konkurencja nie wyklucza kooperacji. Szczególnie w sytuacji, gdy głównym problemem nie jest brak zasobów, tylko trudność ich pozyskania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze jeden czynnik.

Nas (kromaniończyków) jest w tej dolinie 10, ich (neandertalczyków) jest też 10. Jak zaczniemy się tłuc, to nie wiadomo, kto wygra, a nawet jak wygra to nasz skład będzie mocno uszczuplony. Lokalnej fauny do jedzenia starczy od biedy dla wszystkich. Lepiej jakoś się (przynajmniej czasowo) dogadać, a może i z czasem wymienić potrzebnymi genami.

Równowaga strachu. Znamy i z współczesności. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
euklides   
1 godzinę temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Jest jeszcze jeden czynnik.

Nas (kromaniończyków) jest w tej dolinie 10, ich (neandertalczyków) jest też 10. J

(...)

 

Jesteście mizogyńczykami czy jak?

Jeśli już przyjmiemy te dziesiątki to po stronie neandertalczyków mamy 5 neandertalczyków i 5 neandertalek. Kromaniończycy przybyli gdzieś z zewnątrz, nie są raczej urządzeni w terenie i te 5 neandertalek to dla nich niezły kąsek, zatem pozbywają się neandertalczyków a neandertalki sobie zostawiają i tyle.  "cherchez la femme". O Helenie trojańskiej nie słyszeliście?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

O Helenie trojańskiej nie słyszeliście?

 

Bardziej o koniu trojańskim (ale to już trąci zoofilią).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.