Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Jarpen Zigrin

Pułkownik Ryszard Kukliński

Recommended Posts

poldas   

No to będę miał się nad czym doktoryzować.

Mamy drugą stronę owej karty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro poldas nie znał tego dokumentu to zakładam, że nie ma drugiej strony, skoro secesjonista podał cudzy artykuł jako źródło to i on nie ma drugiej strony. Wychodzi mi na to, że - nie mamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Rozchodzi się o to, iż na drugiej stronie takiej karty, jej sprawca/twórca by się musiał podpisać.

I to by mnie "jarało".

Edited by poldas

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Ta druga strona karty mnie martwi.

Chciałbym ją zobaczyć.

Ale dobra;

Moje wnioski z tego co wiadomo na pierwszej stronie;

Założono mu kartę operacyjną, czyli wiadomo iż został informatorem.

Najpierw się komuś zakłada kartę operacyjnego rozpracowania, aby daną osobę zwerbować.

Kukliński już ten etap przeszedł.

Potem się komuś zakłada kartę operacyjną - Czyli to, co Secesjonista zapodał wizualnie.

No dobra – Kto Ryszarda prowadził?

Dla mnie to dziwna sprawa.

Na lewym górnym rogu dokumentu jest sygnatura IPN.

Idąc tym tropem, nic nie znalazłem.

Podrążę ten temat później, ale liczę na pomoc Secesjonisty.

Proszę – Samemu jest ciężko ten problem rozwiązać.

Edited by poldas

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Na lewym górnym rogu dokumentu jest sygnatura IPN.

Idąc tym tropem, nic nie znalazłem.

(...)

A, konkretnie na czym poszukiwania polegały?

Był poldas w IPN i sprawdził ów zasób?

Nie sądzę - skoro ostatnio nie odnotowano żadnego wpisu w rejestrze osób korzystających z tego zasobu.

To na czym polegało poldasowe: "pójście tym tropem"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Na penetracji zasobów internetowych.

Do archiwum na pewno nie pojadę.

Ale coś mam;

"Z upublicznionej „Karty operacyjnej” płk. Ryszarda Kuklińskiego wynika coś, o czym on sam nigdy nie wspominał. Chodzi mianowicie o jego trwającą przynajmniej od lat 60., a więc już po likwidacji Informacji Wojskowej, współpracę z Zarządem II WSW (kontrwywiad wojskowy). Współpracę tę utrzymywał jako „osoba zaufania” (OZ), co znajduje potwierdzenie w owej „Karcie…”. W wypadku oficera starszego, członka PZPR, oznaczało to „osobowe źródło informacji” (OZI). Na podstawie dokumentów pochodzących z IPN wspomniany już Cenckiewicz wyciągnął wniosek, iż zdawał on sobie sprawę, że dla bezpieczeństwa gry, którą prowadził od 1972 r. istotne było zneutralizowanie tajnych służb[13]. Od 1962 r., a więc 10 lat przed podjęciem owej „gry”?! Byłby to zaiste ewenement w dziejach tajnych służb, okoliczność mogąca świadczyć o profetycznych zdolnościach Kuklińskiego. Nie trzeba być specjalistą od tematyki wywiadów, żeby wiedzieć, że agentów przygotowuje się nawet przez dziesięciolecia. Czasem się ich „usypia”, aby uaktywnić, gdy zajdzie tego potrzeba. Kukliński był przez służbę kontrwywiadu opiniowany pozytywnie i wykorzystywany operacyjnie. Sam był do tej służby pozytywnie ustosunkowany i chętnie przekazywał jej informacje. Pływając swoim prywatnym jachtem, już w 1964 r., Kukliński maskował zadania wykonywane przez oficerów kontrwywiadu. Jego wyjazd do Wietnamu (przebywał tam od 2 listopada 1967 do 25 maja 1968 r.) był uzgodniony między Zarządem I (operacyjnym) i Zarządem II (wywiadowczym) SG WP. Z „Karty…”, a także innych źródeł wynika, że wykorzystywał go tam zarówno kontrwywiad, jak i wywiad wojskowy. Przed wyprawami jachtowymi do RFN, Holandii, Belgii i Francji, organizowanymi pod patronatem Zarządu II SG WP w lipcowe urlopy w roku 1975 i 1976, był znowu pozytywnie opiniowany przez organy kontrwywiadu WSW. Nie wiadomo, na czym polegał ów patronat polskiego wywiadu nad rejsami jachtowymi pod kierownictwem Kuklińskiego. Wiadomo wszakże, iż po powrocie z nich składano stosowne meldunki[14]. W trakcie wspomnianych zeznań, złożonych w 1997 r., sam Kukliński potwierdził, że wyprawy te (np. latem 1972 r.) miały charakter rejsów operacyjnych, odbywanych w celu studiowania północno-nadmorskiego kierunku operacyjnego na Zachodnim Teatrze Działań Wojennych, na którym w czasie wojny miał działać Front Polski[15]. Potwierdził to w relacji złożonej autorowi gen. dyw. Mieczysław Dachowski, podówczas pułkownik, oficer Oddziału Planowania Operacyjnego w Zarządzie I."

Tę wiedzę zaczerpnałem stąd - http://www.klubgeneralow.pl/pulkownika-kuklinskiego-udzial-w-grze-wywiadow-wielkich-mocarstw/

Edited by poldas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żadne odkrycie, wielokrotnie i w różnych miejscach powielany tekst, chyba pierwotnie ukazał się w "PH-W" z 2012 roku.

Co ciekawe, pan generał jakoś rzeczonego dokumentu nie widział, nie pofatygował się do archiwum. A większość

swych wynurzeń opiera na przypuszczeniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.12.2007 o 10:51, Heinz napisał:

A czy za narażanie swojego życia, za to wszystko czego doświadczył, śmierć synów, nie należały mu się te pieniądze od Amerykanów??

Nie byłem w stanie przeczytać wszystkich wpisów w tym temacie ale w roku 2014 były szef WSI gen Dukaczewski  powiedział że: jego zdaniem możliwym jest to że obaj synowie Kuklińskiego żyją mając zmienioną tożsamość co w przeszłości mogło uniemożliwić  zemstę na nich ze strony KGB.  Dla mnie brzmi to trochę jak teoria spiskowa ale jak sie tak zastanowić to czy ona jest tak całkiem niemożliwa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta teoria pojawiła się w tej dyskusji na naszym forum już dawno, ja sam pisałem o niej w moim pierwszym poście na temat R. Kuklińskiego (z 16 grudnia 2008 r. - jak ten czas leci...). Gdzieś, niestety nie jestem już w stanie podać źródła, czytałem, że podobnież żona Kuklińskiego w jakimś momencie miała dać to (tj. upozorowanie śmierci) do zrozumienia rozmówcom (czy - chyba raczej - rozmówczyniom żałującym losu synów). Czy to była wiarygodna relacja, czy tylko plotka - nie wiem.

 

Jedno wiem na pewno, nikt z nas nie jest w stanie tego zweryfikować. Szczególnej ochrony bliskiej rodziny byłego agenta USA w taki sposób na pewno nie można wykluczyć. Ale też nie można przyjmować jej za pewnik. I tylko tyle można powiedzieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Bruno Wątpliwy napisał:

Szczególnej ochrony bliskiej rodziny byłego agenta USA w taki sposób na pewno nie można wykluczyć

Wpisów było tyle że przyznaje że tylko pobieżnie czytałem. Ale to co uważam za istotne gdyby USA uważały takie postępowanie za zasadne to mogło ono mieć miejsce. I  chyba niczego więcej już się nie Dowiemy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.