Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Estera

Napoleon III

Rekomendowane odpowiedzi

Cesarz kiedy przebywał już na "emeryturze" w Anglii zajmował się małymi i wielkimi konceptami.

Z małych - rozmyślał nad konstrukcją ekonomicznego piecyka dla biednych.

Z większych - nad długofalowymi planami emerytur dla Francuzów.

Z jeszcze większych - jak uniknąć wojen. Uważał, że powinna powstać rada narodów, która by

zbierała się regularnie. W sytuacjach kryzysowych miałaby podejmować decyzje w oparciu o

prawo międzynarodowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


Zygmunt Krasiński spotkał się z Napoleonem III dwukrotnie: 4 kwietnia 1857 r. w pałacu Tuileries oraz 20 lipca. roku następnego, w Plombières. O tym drugim spotkaniu pisał do swego ojca, gdzie użył co do Napoleona określenia: "Pan dachówkarniany".

/tegoż, "Listy do różnych adresatów", t. 1, oprac. Z. Sudolski, Warszawa 1991, List do ojca z 21 lipca 1858 roku, s. 90–91/

Miał być to rodzaj szyfru chroniącego przed cenzurą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   

Zygmunt Krasiński spotkał się z Napoleonem III dwukrotnie: 4 kwietnia 1857 r. w pałacu Tuileries oraz 20 lipca. roku następnego, w Plombières. O tym drugim spotkaniu pisał do swego ojca, gdzie użył co do Napoleona określenia: "Pan dachówkarniany".

Miał być to rodzaj szyfru chroniącego przed cenzurą?

Raczej chyba nawiązanie do pałacu Tuillerie. Słowo "tuillerie" oznaczało również "wytwórnia dachówek" a Napoleon III intensywnie ten pałac rozbudowywał i takiemu arystokracie jak Krasiński, Napoleon III mógł się wydawać panem na dachówkach. Tym bardziej że pałac ten odegral pewną rolę podczas rewolucji i mógł być nawet pewnym symbolem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

(...)

Jednak zbytnio chciał naśladować swego stryja, Napoleona I. Przez to mianował się naczelnym wodzem, podczas wojny z Prusami, a do tego nie miał kompetencji. Tym samym całe główne dowództwo armii francuskiej nie było zbyt kompetentne i wojna stała się przegrana.

(...)

A kogo chciał naśladować cesarz austriacki kiedy zdymisjonował feldmarszałka Franza Giulay'ego po odwrocie spod Magenty i zamianował się głównodowodzącym? A kogo chcieli naśladować głównodowodzący dwiema pruskimi armiami w wojnie 1870 roku? Czy aby na ich czele nie stali: następca tronu i król Wilhelm? To żadne novum, że władca zostaje głównodowodzącym, istotnym jest czy słucha i kogo słucha ze swego sztabu. A kogo miał słuchać Napoleon? Zresztą szybko zrezygnował z tej roli:

"Przekazując po pierwszych porażkach marszałkowi Bazaine'owi naczelne dowództwo armii...".

/A. Liebfeld "Napoleon III", Warszawa 1979, s. 345/

Inna sprawa, że wybór padł na człowieka jak najmniej nadającego się do takiej roli.

Cwany był- i to bardzo, czego dowdoem jest to, jak chciał wykiwać Włochów.

A jak chciał?

Włosi mieli szczególną metodę "dopingowania" Napoleona by lepiej zajął się kwestią włoską. Myślę tu o takich postaciach, jak: Giovanni Pianori, Antonio Gomez, Carl Rudio, Giuseppe Pieri czy wreszcie Felice Orsini. Aż dziw, że jednak cesarz starał się taką kwestią wciąż zajmować.

Raczej głupi , to sytuacja i imię pozwoliło mu na takie działania ,wchrzanianie się w krymską

(...)

Owe "wchrzanienie" to było jednak dotrzymanie zobowiązań względem Anglii, taką też opinię przekazywał baron Joseph Hübner. Inną sprawą było cesarskie łaknienie militarnych sukcesów i próba skanalizowania społecznych niepokojów. Francuzi chcieli odwetu, choćby za rok 1812. Nie spodziewali się jednak jak krwawym będzie ten sukces.

Pod względem polityki wewnętrznej bardzo dobry, bo doprowadził Francję do rozkwitu gospodarczego.

(...)

i

Chyba przesadzasz. Francja przed wojną z Prusami rozkwitła wewnętrznie.

(...)

Z tym rozkwitem to jednak pewna przesada, trzeba zadać pytanie o koszty i stan finansów.

W latach sześćdziesiątych deficyt cesarstwa przekroczył dwa miliardy franków, a zadłużenie bieżące - osiemset milionów.

On uderzył w potrzeby ludu i czasu. XIX wiek- legenda napoleońska.

Zaiste, nie wiem co znaczy "uderzył w potrzeby", jak rozumiem chodzi trafienie w takie potrzeby, o stosowne działania będące odpowiedzią na wyrażane przez lud żądania i nadzieje?

A to zależy - kiedy.

Czy trafił w potrzeby ludu robotniczego kiedy zakazał działania "Międzynarodówki"? Sądzę, że proletariusze mieliby na ten temat odmienne zdanie.

(...)

Mówię ogólnie , jak w Meksyku święty Cesarz obalał dla Maxymiliana rządy legalnego prezydenta.

(...)

Byłoby pewną naiwnością sądzić, że obalał jedynie dla Maximiliana. Jakkolwiek byśmy oceniali realność nadziei wiązanych z wyprawą meksykańską, jakie snuli minister Edouard-Antoine Thouvenel czy poseł Dubois de Saligny, to sam zamysł nie był aż tak tragifarsowy - jak wykonanie. Powstrzymanie rozszerzania sfery wpływów przez Amerykanów. Zjednanie papieża i środowisk klerykalnych w kraju, wreszcie Napoleon musiał znać (choćby z relacji Eugenii) treść papieskich alokucji, typu: "Numquam fore" czy "Meminit". Austria w zamian za Wenecję miała być gwarantem pozycji papieża w Rzymie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ot taka ciekawostka, Napoleon III oparcie polityczne (czyt.: wyborcze) miał pośród konserwatywnego chłopstwa. A jednak to jego osoba jest jedną z najczęściej przywoływanych w indeksie osobowym książki Erica Hobsbawma "Wiek kapitału 1848-1875". Karol Marks ma tam 49 odwołań, Napoleon III - 23, Otto von Bismarck - 19, a biedny Fryderyk Engels, jedynie - 16.

Władca ów nie miał dobrej prasy, Wiktor Hugo w swym pamflecie z 1852 r. tytułuje go "Napoléon le petit", i jest jedno z jego łagodniejszych określeń. Ale żeby zmuszać go do spożywania oplutej kaszy?!?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×