Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
666

Rakieta balistyczna dalekiego zasięgu RS-24 Yars

Recommended Posts

13 godzin temu, secesjonista napisał:

Bardzo wiele osiągało wyższy pułap:

en.wikipedia.org - "Flight altitude record".

Tylko Secesjonisto to są rekordy... nie mają ścisłego związku z osiągami samolotów seryjnych w służbie.

 

Rekordowe loty dokonywane były albo za pomocą specjalnie stworzonych samolotów "eksperymentalnych", albo za pomocą specjalnie zbudowanych "samolotów rekordowych" (niby na bazie seryjnych, ale mocno się od nich różniących), albo za pomocą samolotów "podrasowanych" w celu bicia rekordu. Całkowicie pomijam oczywiście samoloty w stylu X-15, które samodzielnie nie startują i w związku z tym te rekordowe loty nie są klasyfikowane w kategorii dla "normalnych" samolotów, bo tam się wymaga startu samodzielnego - to zupełnie odrębna kategoria "rekordowa".

 

Taki rekordowy E-266M, który 31.08.1977 pobił rekord w kategorii "wysokość absolutna" osiągając 37650m (pilot Fiedotow), a półtora miesiąca wcześniej bijąc rekordy wysokości lotu z obciążeniem 1000 i 2000 kg (37080m) to był nie dość, że odciążony w stosunku do seryjnego MiG-25 to jeszcze miał "podrasowane" silniki (wzrost ciągu kosztem zużycia paliwa i żywotności).

 

Seryjny MiG-25PB ma pułap praktyczny 23000m, choć maksymalny nawet 32000m (ponad 5500m mniejszy niż maszyny rekordowe). Tyle, że pułap maksymalny oznacza, że samolot w konfiguracji gładkiej wykorzystując zapas posiadanego paliwa i bardzo długi czas wznoszenia jest w stanie taką wysokość osiągnąć w zasadzie "na chwilę"... bo latać to już nie ma na za bardzo czym, paliwa zostaje tyle co na lądowania na (pobliskim zresztą) lotnisku. W zasadzie jest jeszcze pułap teoretyczny czyli taki, który wymaga nieskończonego czasu, a więc i paliwa... i on jest często podawany w danych samolotów jako "pułap"... w tym przypadku te 32000m dla MiG-25 to raczej właśnie ten teoretyczny, ale pewności nie mam.

 

Znaczenie ma tylko pułap praktyczny czyli taki, który samolot może osiągnąć w sensownym czasie i ma jeszcze niewielki zapas prędkości wznoszenia czyli pułap na jakim samolot może maksymalnie operować w praktyce. Dla samolotów bojowych zwykle jeszcze podaje się z jakim uzbrojeniem... MiG-25 może operować do 24000m z dwoma pociskami i do 21000m z czterema - informacje o wznoszeniu się MiG-25 na 25000m w 208 sekund to samoloty bez uzbrojenia (rekordowemu E-266M zajmowało to tylko 154 sekundy, a 189 sekund na 30000m).

 

W sumie samolotów mających większy pułap praktyczny od U-2 (jakieś 21-22km) to znowu tak dużo nie ma... ale są tylko Florek o nich "nie słyszał".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Razorblade1967 napisał:

Tylko Secesjonisto to są rekordy... nie mają ścisłego związku z osiągami samolotów seryjnych w służbie

 

Jak najbardziej to rozumiem, tylko w wypowiedzi Florka-xxx nie zauważyłem by pisał o zwykłych seryjnych samolotach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
666   

@Tomasz N

 

Tak. Taki jak ten domowej produkcji.

Dobrze ubita porcja kilkuset kilogramów takiego prochu wypycha rakietę kilka metrów do góry, po czym włącza się silnik rakietowy i system nawigacji satelitarnej. Rakieta podróżuje na wysokości orbity okołoziemskiej (lub też - jak twierdzą niektórzy - wykonuje lot suborbitalny).

Gdy zbliża się do celu, wypuszcza trzy lądowniki (w ten sam sposób jak komercyjne rakiety kosmiczne wypuszczają złożone satelity), które wchodzą w atmosferę w ten sam sposób jak lądowniki badawcze wysłane na Księżyc lub Marsa.

Tylko że w tym przypadku, jakieś 200 metrów nad powierzchnią Ziemi, komputer pokładowy lądownika wysyła sygnał detonacji do głowicy termojądrowej o mocy 500 kiloton.

 

@secesjonista

 

Tak. Chodzi mi o seryjnie produkowane samoloty.

Edited by Florek-xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Florek-xxx napisał:

lub też - jak twierdzą niektórzy - wykonuje lot suborbitalny

Tak twierdzi fizyka... to taka nauka jakbyś nie wiedział - a nie "niektórzy".

 

Lot takiej pocisku balistycznego o takim zasięgu jest lotem suborbitalnym. Naprawdę jak się chce pisywać o sprzęcie wojskowym to  warto sobie przyswoić pewne prawidłowe określenia techniczne i sprzętowe, nazewnictwo zjawisk fizycznych itd. Bo inaczej wszystko co napiszesz będzie brzmiało jak bełkot.

W dniu 1.05.2018 o 9:39 PM, Florek-xxx napisał:

Czarny dym który widzicie wylatujący z podstawy silosa, to uchodzące ciśnienie spalonego czarnego prochu, którego wybuch wypycha rakietę z silosa przed uruchomieniem silnika rakietowego.

Tyle, że akurat ten start to start z wyrzutni mobilnej, a nie z silosu... pocisk rakietowy jest umieszczony w wyrzutni, która nie jest żadnym "silosem", bo silos rakietowy to konstrukcja budowlana. To z czego startuje na filmie ten pocisk rakietowy określane jest jako kontener startowy, pojemnik-wyrzutnia, wyrzutnia pojemnikowa - ale nie jako "silos".

 

Ale mam ważniejsze pytanie - skąd pochodzi informacja, że jako ładunku miotającego, służącemu wyrzuceniu pocisku rakietowego z pojemnika-wyrzutni używa się prochu czarnego?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
666   

@Razorblade1967

 

Służyłem kiedyś w jednostce obrony przeciwlotniczej i wiem jak działają moduły startowe rakiet.

Dlaczego właśnie czarny proch ? Bo to jest nisko energetyczny materiał miotający, nie grożący zniszczeniem rakiety lub rozerwaniem "kontenera startowego".

Rakieta balistyczna - zwłaszcza dalekiego zasięgu - jest ciężka i wrażliwa na przeciążenia w trakcie startu.

Ciężarówka stanowiąca platformę, również ma ograniczoną stabilność.

To wszystko mu być wzięte pod uwagę.

Edited by Florek-xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Florek-xxx napisał:

Służyłem kiedyś w jednostce obrony przeciwlotniczej i wiem jak działają moduły startowe rakiet

 

Jakiej?

 

Teraz, Florek-xxx napisał:

Dlaczego właśnie czarny proch ? Bo to jest nisko energetyczny materiał miotający

 

Dlaczego - możemy zrozumieć, ale jakoś Florek-xxx nie udowodnił, że w tym przypadku używają tego materiału. 

To konkretniej: skąd ta informacja?

Share this post


Link to post
Share on other sites
666   

To była mała jednostka w Książenicach, obok Grodziska Mazowieckiego.

Pilnowała znajdujących się w lesie wyrzutni rakiet ziemia-powietrza, broniących Warszawy.

Rakiety S-125 "Newa".

 

P.S. Wszystkie ex-radzieckie / rosyjskie rakiety odpalane z mobilnych wyrzutni, są wyrzucane z kontenera za pomocą ładunku czarnego prochu.

Alternatywą mogła by być sprężyna, ale to by musiała być bardzo długa i mocna sprężyna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Florek-xxx napisał:

Wszystkie ex-radzieckie / rosyjskie rakiety odpalane z mobilnych wyrzutni, są wyrzucane z kontenera za pomocą ładunku czarnego prochu

 

To już nie z silosu?

A skąd wiemy, że wszystkie są w ten sposób odpalane?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Dobrze ubita porcja kilkuset kilogramów takiego prochu wypycha rakietę kilka metrów do góry, po czym włącza się silnik rakietowy i system nawigacji satelitarnej.

 

Kilkaset kg prochu i kilka metrów ? Czy Ty wiesz o czym piszesz ? 

 

Co do poprzedniej kwestii. Czarność dymu nie jest dowodem na czarność prochu. Co najwyżej na niezupełność spalania (mało utleniacza).  A czy Kolega wie jak higroskopijna jest saletra i jak agresywna korozyjnie ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Speedy   
W dniu 1.05.2018 o 1:43 PM, Florek-xxx napisał:

pocisk RS-24 wyposażony jest w trzy lądowniki (coś jak sondy kosmiczne)

Ano właśnie. Nie ma na to dobrego polskiego słowa, po angielsku nazywa się toto reentry vehicle (RV) - czyli taki stateczek co powraca w atmosferę (w gęste jej warstwy). Ja próbowałem kiedyś lansować na forach "powrotnik" - właśnie przez analogię do słowa "lądownik" - ale się nie przyjęło. A lądownikiem bym tego nie nazwał, ponieważ RV nigdy praktycznie nie ląduje, ładunek nuklearny niemal zawsze detonowany jest w powietrzu na pewnej optymalnej wysokości. 

 

W dniu 1.05.2018 o 1:43 PM, Florek-xxx napisał:

przenoszące po jednej głowicy o mocy 500 kiloton. Detonują dookoła celu, dzięki czemu cel zostaje "ściśnięty" trzema falami uderzeniowymi z przeciwnych kierunków.

Noo powiedziałbym że raczej na pewno nie. Tak działały pierwsze wieloczłonowe głowice MRV (np. w brytyjskich Polarisach), 3 ładunki spadały na ten sam cel i detonowały jednocześnie tak jak napisałeś. Teraz jednak od całych dziesięcioleci stosuje się głowice MIRV - każda z nich może być nakierowana na inny cel oddalony od celu "sąsiadki" nawet o setki kilometrów. 

 

W dniu 1.05.2018 o 1:43 PM, Florek-xxx napisał:

przed uruchomieniem silnika rakietowego, rakieta wyrzucana jest 3-4 metry do góry przez wybuch ładunku czarnego prochu, dzięki czemu start wymaga spalenia mniejszej ilości paliwa rakietowego. Oznacza to słabszy błysk i... mniejsze ryzyko zarejestrowania startu przez satelity rozpoznawcze innych krajów.

 

Nie no, nie są to przecież żadne 3 metry! Rakieta opuszcza rurę kontenera-wyrzutni równą jej długością, czyli ze 20-kilka metrów (rakieta ma 21 m bodajże). I nie o żaden błysk tu chodzi, toć przecież ta rakieta będzie się wznosiła jeszcze setki kilometrów, ziejąc płomieniem z potężnego silnika. Zimny start jest po to by stacjonarna wyrzutnia-silos nie zniszczyła się podczas startu tylko mogła być załadowana nową rakietą i wykorzystana ponownie. A w przypadku mobilnej wyrzutni w ogóle trudno byłoby zrobić start gorący: żeby rura zniosła zapłon takiego ogromnego silnika rak. w swoim wnętrzu, musiałaby być niezwykle mocna i solidnie zbudowana a więc bardzo ciężka - a to trudno połączyć z wymogiem mobilności, toć i bez tego ta machina jest straszliwie ciężka. 

 

W dniu 1.05.2018 o 1:43 PM, Florek-xxx napisał:

prędkość przelotowa na orbicie okołoziemskiej spadła z 22 do 20 Machów

Mówiąc ściślej takie rakiety generalnie nie wchodzą na orbitę (znaczy teoretycznie można by się bawić i tak, ale zakazują tego traktaty rozbrojeniowe). Ale nie do tego chciałem się przyczepić, tylko do prędkości przelotowej. Moim zdaniem w przypadku rakiety balistycznej to pojęcie nie ma racji bytu. Rakieta taka porusza się na tej samej zasadzie co rzucony kamień, albo armatni pocisk: nabiera pewnej prędkości maksymalnej, po czym leci swobodnie, generalnie wytracając tę prędkość. Samolot może mieć prędkość przelotową, albo pocisk manewrujący. Ale pocisk balistyczny moim zdaniem nie.

 

W dniu 1.05.2018 o 1:43 PM, Florek-xxx napisał:

miniaturowy stopień czwarty z ładunkiem czarnego prochu.

A jeszcze to przegapiłem. Po pierwsze nie czwarty - stopnie numeruje się w kolejności zapłonu, więc na upartego byłby to stopień pierwszy czy "zerowy" - ale moim zdaniem nie ma sensu klasyfikować generatora gazu jako "stopnia". On zresztą najczęściej nie jest elementem samej rakiety takim żeby go można stopniem nazwać, zazwyczaj jest elementem wyrzutni - kontenera startowego. Po drugie, być może faktycznie wykorzystuje się czarny proch - z różnych względów to jest wygodne, doskonale znany i opanowany od stuleci materiał pirotechniczny, który dobrze się pali przy niskim ciśnieniu - ale miałbym jednak tu wątpliwości. Takiego kolosa (50 t) strzelić czarnym prochem to jednak już pewne wyzwanie. Bo to jednak będzie już kilkadziesiąt albo i kilkaset kg, jednak ciśnienie wyjdzie duże i temperatura takoż. Ponadto wielki ładunek prochu który ma być przechowywano przez dziesięciolecia w nieustannej gotowości to kolejne wyzwanie, musi być doskonale zaizolowany przed wilgocią (a jest mocno higroskopijny). Może to jednak jakaś inna mieszanina pirotechniczna o podobnych własnościach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Florek-xxx napisał:

To była mała jednostka w Książenicach, obok Grodziska Mazowieckiego

 

A w jakich latach służył tam Florek-xxx?

Share this post


Link to post
Share on other sites
666   

@secesjonista

 

To było w latach 2006-2007. Dawno temu.

 

Ktoś tu napisał że paliwo rakietowe jest żrące i powoduje korozję. Pewnie że tak.

Dlatego termin ważności tych rakiet to 10-15 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Ktoś tu napisał że paliwo rakietowe jest żrące i powoduje korozję. Pewnie że tak.

 

A skąd to pewnie ?

 

Paliwo z tego co wiem nie  powoduje korozji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
666   

@Tomasz N

 

Paliwo rakietowe powoduje.

Zapewne dlatego że zawiera utleniacz, aby palić się niezależnie od dostępności tlenu atmosferycznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Florek-xxx napisał:

Ktoś tu napisał że paliwo rakietowe jest żrące

 

Nikt.

 

11 godzin temu, Florek-xxx napisał:

To było w latach 2006-2007

 

To ciekawe, jako że wedle płk. rez. Zbigniewa Przęzaka 1 dywizjon techniczny OP m. Książenice (JW 1450) został rozformowany w 2001 roku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.