Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Andrzej

Najdziwniejsza śmierć

Recommended Posts

Andrzej   

Historia zna wiele przypadków dziwnych śmierci znanych ludzi.

Ja podzielę się dwoma przypadkami.

Królowi Anglii Edwardowi II (temu niedorajdzie z filmu "Waleczne Serce") wsadzono w odbyt rozżarzony pręt,aby pokazać potem,że umarł śmiercią naturalną.

Pyrrus, król Epiru został zabity w bitwie ......dachówką zrzuconą z dachu przez matkę jednego z wrogich żołnierzy...

A wy jakie znacie zapraszam do pisania postó na ten temat :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Władysław Jagiełło przeżył 83 lata nie pił wina tylko czystą wodę był zankomitym królem jednym z największych, a zginął ponieważ przeziębił się, po spacerze na którym słuchał głosu słowika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mer   

Któryś z carów rosyjskich umrał na...kiblu :) Tak się nadymał, że umarł. niesety nie pamiętam, który to był :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napoleon miał podobno dziurę w żołądku, ale nie wiadomo czy to było przyczyną śmierci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Emjotka   

Ciężko by było żyć z niezaszytą dziurą w żołądku :) ... po pierwsze- sok żołądkowy "przeżarłby" inne narządy wewnętrzne ... po drugie- jak miałby się niby odżywiać z niesprawnym żołądkiem? :| to takie dwa najważniejsze argumenty.. w sumie, jeśli naprawdę miał dziurę w żołądku, to -szczególnie w jego czasach- raczej nie miał większych szans na przeżycie :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdaniem niektórych badaczy przyczyną śmierci Napoleona miał być rak żołądka. Inni utrzymują, że zmarł on wskutek stopniowego zatrucia arszenikiem, do którego dojść mogło bądź celowo z zamiarem zamordowania byłego cesarza, bądź też w rezultacie przedawkowania stosowanych wówczas lekarstw zawierających arszenik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziura została zaczopowana przez jeden z płatów wątroby, dzięki czemu treść żołądka nie wylewała się do wnętrza ciała.Tylko temu cesarz zawdzieczał życie. Wokół pęknietego wrzodu znajdowała się tkanka, którą uznano za nowotworową.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Emjotka   

Więc prędzej był to stopniowo dawkowany arszenik niż rak żołądka... rak rozwinąłby się bardzo szybko i pewnie byłyby przerzuty... to o czym piszecie wskazuje na wyniszczenie żołądka (jak i całego organizmu) arszenikiem... być może ta tkanka, narośl była wcześniej niezłośliwym tworem, który pod działaniem arszeniku zmienił charakter... tak to przynajmniej wygląda z medycznego punktu widzenia... :neutral: :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kazimierz Wielki zmarł wskutek "popuszczania krwi" Król zachorował na niegroźną chrobę, ale lekarze uznali, że należy popuścić trochę krwi, aby monarcha prędzej wyzdrowiał - niestety "popuszczono" troszekczkę za dużo :/

Nawiasem mówiąc Kazimierz Wielki przeżył wiele takich "zabiegów" co świadczy że naprawdę miał mocne zdrowie. ("popuszczano" do kilku litrów krwi ;) )

Share this post


Link to post
Share on other sites
mer   
(...)("popuszczano" do kilku litrów krwi :) )

W człowieku jest własnie kilka litrów krwi. 3 - 4. Więc nie przesadzaj, wystarczy, że jeden stracisz, i już jesteś biały jak kreda. W takim razie z naszego Kazimierza Wielkiego, z Twoich relacji, nie zostało wiele - cieniutki jak kartka papieru pewnie był, co? :|

Share this post


Link to post
Share on other sites
airman   

hmmm w ciele człowieke krwe stanwoi 8% masy ciała. Jeżeli wazyz 80 kg to masz 6,4l krwi i tak dalej. Utrata nawet 20% krwi nie oznacza smierci! Ale i tak ten opis z popuszczeniem kilku litrów krwi jest przesadzony:).Medycyna nie była wtedy zbytnio rozwinięta więc sądze, że "popuszczenie" około 10% może 15% krwi oznaczałoby smierc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Borata   

John Fitzgerald Kennedy.

Postrzał w czaszkę i szyję.

Zaginięcie mózgu, zmiana kształtu otworu po kuli w czasie drugiej sekcji.

Czy coś tu nie jest nie tak?

Airman, proszę szczegóły :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
airman   

Hmmm o Kennedych Robercie i Johnie mógłbym pisac długo.

John:

1) Po zamachu zgineło 32 osob które mogły cos wiedzieć

2) Zaraz po zamachu umarł na serce prawdopodobny drugi zamachowca

3) Jack Ruby który zabił Lee Osvalda(oficjalny jedyny zabójca Johna) dzień przed zamachem odbył rozmowe z panem z punktu drugiego.

4) W trumnie którą wyniesiono z samolotu lecącego z Dallas nie było zwłok prezydenta

5)W czasie przejazdu prezydenta przez Dallas pominięto wszytkie wymogi bezpieczeństwa:

- prezydent i wiceprezydent nie powinni podróżować razem

- prezydent nie powinien podróżowac otawrtym samochodem

- samochody w kolumnie jechały za wolno

- motocykle policyjnej eskorty jechały za daleko od samochodu prezydenta

- zrezygnowano ze standardowego ustawienia samochodów: najpierw jada dwa samochody ochrony w tym jeden tak zwany war wagon wypełnionby bronią od pistoletów po karabiny maszynowe ponadto apteczką, zapasem krwi grupy którą miał prezydent i zestaw narzedi do rozcięcia drzwi.

6) Komisiaj Warrena stwierdziła, że padły 3 strzały i że ten sam pocisk który trafił prezydenta w kark, przeszedł przez jego gardło poleciał dalej odbił sie od metalowe części kabiny samochodu zranił gubernatora w plecy i płuco. Nastepnie trafił go w nadgarstek, znowu sie odbił i trafił gubernatora w noge. Wiadomo, że było to niemożliwe bo między zranieniem Kennedyego a trafienbiem gubernatora mineło ok. 2 sekundy a pocisk karabionowy leci 300 metrów na sekunde! Znalazł sie również piąty pocisk któy trafił rykoszetem pewnego mężczyzne który zgłosił sie na policje jednak nigdy go nie przesłuchano

7) Chirurg prowadzący reanimację prezydenta stwierdził, że rana w przedniej części szyi była raną wlotową co zaprzecz hipotezie z punktu szóstego. Z tego wynika również, że strzelano conajmniejz dwóch miejsc gdyż według oficjalnej wersji miejscem z którego dokonano zamachu był Magazyn Książek. Kiedy pały pierwsze strazły limuzyna była już za magazynem więc ten pierwszy strzał musial byc z innego miejsca.

8)Lekarze w Dallas okreslili krztałt rany w tyle głowy jako kwadratowy, rana ta została zniekształcona (prawdopodobnie podczas zaprzysiężenia Johnosona - tylko wtedy Jacquelin Kennedy odeszła od trumny). Wtredy tez prawdopodbnie zaginłą mózg prezydenta. Wnioske z tego jest prosty - rana na głowie była po kuli innego kalibru niz ta w szyi i dlatego trszeba było ja zniekształcić. Ponadto po analzie mózgu można było dokładnie określić kąt pod jakim padł strzał.

9)W Waszyngtonie sekcji zwłok dokonał lekarz nie mający w tym żadnego dośwaidczenia. Wydobył on pocisk z ciała prezydernta i przekazał go agentowi FBI. Pocisku już nigdy nie widziano. Wniosek proty był innego kalibru.

10)Rzekomy zamachowiec miał strzelał z włoskiego karabinu Mannlicher - Carcano, nazywanego "humanitarną bronią" dlatego, że ciężko było z niego trafić cel stojący a co dopiero poruszający się! ponadto Komisja Warrena ustałiła że zamachowiec oddał 3 strtzały w ciągu 5,6 sekudny. Najlepszym strzelcom nie udaje się zejść poniżej 7,2 sekundy...

Kolejną ciekawą sprawą jest to kto stoi za zamachem...być może dowiemy się tego 2063r. jednak najprawdopodbniej nie zostanie to odtajnione nigdy. Bo chyba nikt nie powie, że Lee Harvey Oswald działał sam...

Za wszelkie ewentualne błędy czy to językowe lub jakiekolwiek inne przepraszam ale pisałem to w pośpiechu:D

O Robercie Kennedym napisze jutro bo dziś już nie mam czasu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a pamiętacie syna Katarzyna Aragońskiej, brata Henryka Walezego?

Katarzyna chcąc zabić Henryka Burbona, nasączyła arszenikiem strony ksiązki, która miała trafić w jego ręce. Niestety przeczytał ją ówczesny król (ale nie pamiętam naprawde jak sie nazywał), jej syn i zmarł w męczarniach. Podobno jego pies również.

Biedactwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
lukass   

Heryka Walezego króla polski i późniejszego króla francji, zasztyletowano kiedy robił swoje sprawy w latrynie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.