Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Andrzej

Czy wojnę można było zakończyć wcześniej

Recommended Posts

Dante666   

Wiem przeciez spokojnie to tylko taki dodatek do ;)

Nieważne co myślał o POlakach bo jeżeli by mu sie powiodło to nie tylko polacy by na tym zyskali.

Ale skończmy gdybanie i przejdzmy do konkretów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Polacy by nic nie zyskali. Stauffenberg był przeciwnikiem Hitlera, co nie przekreślało jego niechęci do narodów słowiańskich. Oto fragment jego wypowiedzi:

''Ludność to niesłychany motłoch, tak wiele Żydów i mieszańców. To lud, który czuje się dobrze tylko pod batem. Tysiące jeńców wojennych posłuży nam dobrze w pracach rolniczych.''

Mówił o Wschodzie. Był to typowy pruski arystokrata, których wielu było.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

po kolei:

Dante666 : pisz zgodnie z zasadami ortografii!!!

Forteca: gdzieś podawałem jakie były zapasy armii niemieckiej, niebogate. Gdyby się okazało że Stalin nie podpisuje paktu z Hitlerem to Polska broniłaby się znacznie dłużej niż miesiąc, a jesień i zima za pasem,a na obszraach Polski C czy Z przewaga techniczna WH maleje. Uderzenie Stalina ze Wschodu było warunkiem niezbędnym do tego by wojna z Polską się udała.

Zaangażowanie niemieckich jednostek [piszę o WH, nie o obronie plot.] na WTDW było, musiało być znacznie większe, choćby z tego powodu, że toczone tam walki były o wiele istotniejsze od postępów Aliantó na Zachodzie. Poza tym patrząc na ilość kilometrów jakie przebyły wojska angielsko - amerykańskie i inne a rosyjskie to różnica jest uderzająca.

Andreas: Japonia szanse na opanowanie Chin miała mniej więcej takie jak Niemcy na zajęcie ZSRR - żadne. Siłą próby opanowania rejonu Pacyfiku była duża ilość garnizonów mogących stanowić żagrożenie. Bez opanowania Chin i podboju wschodniej części ZSRR jej szanse na zwycięstwo były zerowe... Zaś po wypowiedzniu wojny St. Zjedn. [zaatakowanie Pearl Harbour] - ujemne.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

FSO-Ty jesteś nieustępliwy, ja także.

Niemcy mieli potężne szanse na opanowanie ZSRR, już o tym pisałem i będę to powtarzać do końca. Po pierwsze: z każdym dniem niemieckiej inwazji malało poparcie dla WKP(b). Obywatele ZSRR widzieli w Niemcach oswobodzicieli nie z przyczyn ideologicznych, ale z samego faktu dokonania inwazji.

A najstarszą zasadą świata jest fakt, że władzy nie da się utrzymać bez poparcia społeczeństwa. Historia to wykazała wiele razy.

W wypadku ZSRR objawiło się to w trzy i półmilionowej armii jeńców, czy widoczek w postaci kobiet częstujących esesmanów mlekiem i chlebem, dziewczyny rosyjskie, które dawały kwiaty niemieckim żołnierzom i rzucały im się na szyje(może i miłość z tego była? ;) ).

Zawiodła polityka. Kontynuowanie polityki ''czystości rasy'' spowodowało diametralną zmianę w nastawieniu ludności cywilnej wobec Niemców.

A tylko Bóg wie, jak potoczyłyby się losy podczas wojny, gdyby Niemcy wykorzystali wszystkich ochotników-jeńców do walki z bolszewizmem.

Z Chinami akurat się zgodzę. Wielkość narodu chińskiego i warunki naturalne powodowały, że Japonia nie miała szans w walce z tą potęgą. Mogli mieć Mandżurię i Koreę, ale nigdy nie zajęliby całych Chin.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Andreas: Niemcy mieliby jakiekolwiek szanse na rozmontowanie systemu tylko i wylącznie, i td. jeżeliby "wykorzystali" do swoich celów każdy naród jaki istnieje na terenie ZSRR. Oznaczalo to, że Hitler musial zmienić swoją politykę narodowościową lub ograniczyl ją tylko do Żydów, a być może i bardziej. To z kolei oznaczalo konieczność nadania takiej czy innej autonomii i Ukraińcom i Bialorusinom i każdemu innemu narodowi. Autonomia zaś oznacza możliwość wolty. Nie istnieje możliwość pacyfikacji tak ogromnego obszaru, nie istnieje możliwość upilnowania tak ogromnego obszaru, zmiany tego co istnialo wcześniej w ciągu kilku lat. Pierwsze brutalne zachowania wobec narodów tam mieszkających oznaczaly koniec jakichkolwiek planów i możliwości wykorzystania tej polityki w walce przeciw ZSRR.

Zaś bez pomocy narodów bylo nie bylo slowiańskich, przy ich wrogości oznaczalo to wroga nie tylko na pierwszej linii, tylko takze i na tylach, ileś wysadzonych pociągów, ileś zabitych żolnierzy, iluś wojaków koniecznych do pilnowania tylów...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem nie albowiem było to nie odwracalne starcie ideologiczne w które co prawda wmieszała się "bez ideowa" ameryka ale w głownej mierze walczyły strony które nie mogły ze sobą rozmawiać na dłuższą mete.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moim zdaniem szanse były, gdyby Albion zgodził się na koncepcje polityczne Hitlera, on wciąż w to wierzył i na tym zakładał swe zamiary i poczynania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim skromnym zdaniem zakończenie wojny w roku 1939 było realne. Nie wiem na ile jest to prawdziwe ale pamiętam, jak dawnymi czasy mówiono, że Hitler niezmiernie bał się reakcji Francji i Anglii, do tego stopnia, iż gdyby wojska aliantów ruszyły (mówię o poważnym ataku a nie o ulotkach i paru batalionach francuskich) był gotowy do wycofania się z Polski. Naturalnie jego dążeniem było, aby to te państwa pierwsze wypowiedziały mu wojnę (co mu się udało), to jednak starał się uniknąć bezpośredniej konfrontacji z tymi państwami, zanim nie zajmie Polski, obawiał się uwikłania w walkę na dwa fronty (my wypełnilibyśmy zobowiązania sojusznicze w wypadku ataku na Francję). Postawił wszystko na jedną kartę i wygrał. Pół roku później mógł rzucić na zachód całą swoją machinę wojenną, doświadczoną i dodatkowo wzmocnioną. Gdyby tak właśnie na zachodzie nie było dziwnej wojny ale normalna, do października w Europie zapanowałby pokój (a Hitler raczej by musiał ustąpić ze stołka fuhrera). Oczywiście do czasu gdy ZSRR nie spojrzałoby łakomym okiem na zachód, ale to inna bajka.

Dodam, że byłoby to jedyne "dobre" wcześniejsze zakończenie wojny dla Polski. Nawet gdyby udał się zamach na Hitlera w 1944r. obawiam się iż bylibyśmy dzisiaj wielkości... Księstwa Warszawskiego z czasów Napoleońskich. Ziem zachodnich byśmy nie odzyskali a wschodnie i tak by Stalin raczej nie odddał. Co najwyżej Gdańsk i kawałek Górnego Śląska w ramach pewnej rekompensaty byśmy dostali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby zamach na Hitlera udał się, kto wie? Może wtedy ...

Bombardowanie fabryk przyniosło również straty w ludziach, minimalne, ale jednak .....

Amerykanie chyba się spieszyli z zakończeniem wojny - dowód: dwie bomby atomowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gilbert   

Wojna może by zakończyła się się wcześniej, ale niestety nie udały się planowane zamachy na Hitlera, a na dodatek zbyt długo zwlekano z utworzeniem frontu zachodniego, który jak dla mnie powinien powstać już miał w 1944 roku

Share this post


Link to post
Share on other sites
ArekII   

Jak nie Hitler to ktoś inny. Goring i ta cała hołota przecież była aby podbić świat.

Atak Francji na Niemcy był niemożliwy bo raz że nie mieli czym a dwa że mieli doktrynę obronną. Jedynie w 1929r. przez jakiś czas był plan ataku na Niemcy. Wojska Francuskie miałyby zaatakować Niemcy i ruszyć na Zagłębie Ruhry- serce przemysłu Niemiec ale ten plan szybko się zmienił i przeszli na doktrynę obronną a nawet jeśli by się utrzymała doktryna ofensywna to z takimi siłami co miała Francja polegli by na linii Zygfryda. Francuskie siły były słabe. Kryzys we Francji zmusił ich do oszczędzania na wojsku. Nawet jeśli by Francuzi chcieli by zaatakować to zajęło by trochę czasu. Wojnę wypowiedzieli 3 września i zaczęła się duża mobilizacja i kiedy by byli gotowi do ataku? W październiku? Wtedy już by było po Polsce i siły Niemieckie ze wschodu poszłyby na zachód.

Ktoś kiedyś pisał w tym temacie że francuzi myśleli że Niemcy pójdą na ZSRR ale to chyba błędne przemyślenie bo wtedy by nie wypowiedzieli wojny Niemcom bo nie trudno się domyśleć że Hitler wolałby zniszczyć zagrożenie na zachodzie bo Francuzi wypowiedzieli wojnę. III rzesza musiałaby utrzymywać spore siły na linii zygfryda a na wojnę z ZSRR trzeba wojska bardzo dużo.

Tak z innej beczki. Czy II wś. nie ustanowiła pokoju na świecie? Załóżmy nie dochodzi do drugiej wojny światowej bo Alianci wystraszyli Hitlera gdy on wkroczył do Nadrenii i co? Polska byłaby zagrożona nadal. Z jednej strony Hitler a z drugiej Stalin i komunizm. II wś. umożliwiła zniszczenie komunizmu i Hitlera, za bardzo wysoką cenę. Lepiej że wojna rozegrała się w 39r. niż np. w 1970r.

Jakby ktoś chciał to posiadam materiały na temat doktryn obronnych Francji to mógłby je tutaj napisać.

Amerykanie chyba się spieszyli z zakończeniem wojny - dowód: dwie bomby atomowe.

Lub spieszyli się z atomówkami aby ich użyć i pokazać co posiadają bo zapewne byłyby niedowiarki że USA ma taką broń a tak pokazali ją w 45r. czego mogą użyć. Może bali się Stalina i chcieli mu to zademonstrować aby lepiej uważał ze swoimi czynami. W sumie to dało efekt bo np. Kim Ir Sen chciał uzyskać pomoc od Stalina aby wyzwolić aby opanować cały płw. Koreański ale Stalin odmówił przed wojną z USA i może też obawiał się broni atomowej.

Lub tak jak mówiłeś USA chciało szybko zakończyć wojnę bo inwazja na Japonię przedłużyłaby wojnę o może nawet rok jak nie więcej i kto wie czy Stalin nie chciałby wkroczyć na wyspy Japońskie pod pretekstem że USA sobie nie radzi i ofensywa przebiega wolno a znając Japończyków stawiali by zaciekły opór

Edited by ArekII

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   
Druga wojna nie przyczyniła się do zniszczenia komunizmu.

Wręcz odwrotnie.

Niekoniecznie. Mimo iż za Witką Riezunem niespecjalnie przepadam, ale on ma rację: II WŚ powstrzymała rozprzestrzenienie się komunizmu na świat. To, że po wojnie w wielu krajach zapanował komunizm, to była tylko próba ratowania sytuacji, ZSRR już nie miał szansy zapanować nad światem. Paradoksalnie, ZSRR nie mógł zrealizować swojego planu przez atak Niemiec 22 VI. I to jest jedna z praprzyczyn upadku komunizmu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widać rozumiemy inaczej termin: "zniszczenie".

Jeśli ZSRR po tejże wojnie powiększył zakres swych wpływów w innych krajach, to ja tego nie nazywam zniszczeniem komunizmu.

Pomiędzy światową rewolucją a zniszczeniem rozciąga się całkiem duży obszar.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.