Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Rafał111

Olimpiada historyczna 2011/2012

Recommended Posts

Tofik   

W tamtym roku nie było ograniczeń. Każdy pisał ile chciał (albo ile zdążył).

Share this post


Link to post
Share on other sites
kazikw   

Witam,

mam pytanie do osób, które brały już udział w olimpiadzie w poprzednich latach.

Czy ktoś pamięta może jakie tematy występowały w ostatnim czasie na wojewódzkich etapach i czy mogą się one powtórzyć i w tym roku?

Znacznie ułatwiło by mi to pracę, z góry dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites
cosmic   

Wybaczcie, że się tak dopytuje, ale do pierwszy raz, kiedy biorę udział. Czy prace zostają później przesyłane do naszych nauczycieli, czy nie mają oni do nich wglądu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
piterzx   
Czy prace zostają później przesyłane do naszych nauczycieli, czy nie mają oni do nich wglądu?

Nie. Kiedyś uczestnik też nie miał, teraz powinno być podobnie.

Czy ktoś pamięta może jakie tematy występowały w ostatnim czasie na wojewódzkich etapach

https://forum.historia.org.pl/topic/2039-olimpiada-historyczna-ogolnie/

https://forum.historia.org.pl/topic/4401-olimpiada-historyczna-20072008/

https://forum.historia.org.pl/topic/7165-olimpiada-historyczna-20082009/

https://forum.historia.org.pl/topic/10246-olimpiada-historyczna-20092010/

https://forum.historia.org.pl/topic/12047-olimpiada-historyczna-20102011/

czy mogą się one powtórzyć i w tym roku?

Często się coś powtarza (nie dokładnie w takiej samej formie, ale zbliżonej). Dodatkowo jeśli np. coś było na ustnym w kartkach może być teraz na pisemnym, albo z III etapu coś przeniosą przerobione do II. Jednak nie liczyłbym tylko na to i przygotowywał się ze wszystkiego.

małe pytanie - czy na 2 etapie wyznaczona jest ilość stron do zapisania? czy każdy pisze, ile uważa?

Oficjalnie ile się chce, w praktyce nie mniej niż 2-3 (górnego pułapu nie ma).

komisji nikt nie potrafi podłapać i nikt nie wie, czego się można spodziewać

To prawda, chociaż nie demonizujmy - często da radę coś wygrać dobrą gadką. Choć tutaj trzeba farta w temacie, który się wylosuje i farta w prowadzących. Np. ja raz wylosowałem temat odnośnie sprawy polskiej za Napoleona, rozmowa zeszła potem na powstanie listopadowe (ci co mnie znają wiedzą co to znaczy), a że w lekturach miałem "Napoleona" Zahorskiego to pytania z lektur dotyczyły praktycznie tylko tej książki i postaci, ponieważ trafiłem na napoleonistę - fascynata. Ale to jest zawsze loteria. Szykuj się na wszystko. Tematy są a'la pisemne, pytania - mogą być o wszystko (niekoniecznie nawet dotyczące tego o czym Ty mówisz) i w dowolnej formie.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem!

Jeśli ktoś zna odpowiedź, to będę wdzięczny za jej udzielenie - kiedy i gdzie odbędzie się etap centralny?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem!

8) Zawiadomienie uczniów zakwalifikowanych do finału o miejscu i terminie eliminacji III stopnia do dnia 10 lutego 2012 r.

9) Zawody III stopnia: 31 marca – 2 kwietnia 2012 r.

http://olimpiadahistoryczna.pl/index.php?page=7

Słyszałem, że Gdańsk.

Aaa, zapomniałem o terminarzu, serdeczne dzięki.

Gdańsk? No to do zobaczenia w Gdańsku! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

No, jeszcze nic pewnego :rolleyes: Miałem 92/100 (+4 z pisemnego), na razie jestem w gronie tych, którzy są brani pod uwagę przy wysyłaniu na centralny. Jeśli w tym roku nie przejdę, to znaczy, że zdaję maturę normalnie, bo za rok też nie przejdę, jeśli przejdę to jestem z siebie podwójnie dumny, bo 5 z ustnego przy moich zdolnościach oratorskich to tak jakby PSL zdobyło większość miejsc w parlamencie.

W każdym razie jeszcze raz Ci gratuluję, bo 100/100 to coś co wywołuje u mnie ogromną zazdrość i ogromny podziw zarazem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem!

No, jeszcze nic pewnego :rolleyes: Miałem 92/100 (+4 z pisemnego), na razie jestem w gronie tych, którzy są brani pod uwagę przy wysyłaniu na centralny.

Jak masz 92/100, to z pewnością przejdziesz. W tamtym roku przechodziły osoby od 92 w górę, więc i w tym roku musi być tak samo. I w ogóle gratuluję wyniku. :)

Jeśli w tym roku nie przejdę, to znaczy, że zdaję maturę normalnie, bo za rok też nie przejdę, jeśli przejdę to jestem z siebie podwójnie dumny, bo 5 z ustnego przy moich zdolnościach oratorskich to tak jakby PSL zdobyło większość miejsc w parlamencie.

Ja znowu nie cierpię pisać - pierwsze dwie strony tekstu to same skreślenia, dopiero później jakoś poszło. Jeszcze na początku dostałem głupawki, bo nie usłyszałem pierwszego tematu i poprosiłem starożytnika obok, żeby mi podyktował - biorę od niego kartkę a tam: "kóltóra prechistoryczna". :thumbup:

W każdym razie jeszcze raz Ci gratuluję, bo 100/100 to coś co wywołuje u mnie ogromną zazdrość i ogromny podziw zarazem :)

Bardzo dziękuję, ale to naprawdę więcej szczęścia niż rozumu. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Jak masz 92/100, to z pewnością przejdziesz. W tamtym roku przechodziły osoby od 92 w górę, więc i w tym roku musi być tak samo.

Z tego co mi wiadomo to sytuacja nie jest taka prosta.

W tamtym roku przechodziły osoby od 92 pkt, ale w moim województwie sytuacja jest taka, że jest bodajże 4 osoby z 100 pkt + ok. 4-5 osób z 92 pkt i raczej nie ma możliwości, żeby jechali wszyscy (w tamtym roku jechało chyba 6 osób).

I w ogóle gratuluję wyniku. :)

Dzięki.

Ja znowu nie cierpię pisać - pierwsze dwie strony tekstu to same skreślenia, dopiero później jakoś poszło.

Ja czasem coś pokreślę, ale na początek ustalam szczegółowy plan tego co mam napisać, potem nie mam z tym większych problemów - no chyba, że temat mi nie leży i nic o nim nie wiem. Ale łatwiej lać wodę w ciągu 3 godzin pisania niż 20 minut odpowiadania ;)

Jeszcze na początku dostałem głupawki, bo nie usłyszałem pierwszego tematu i poprosiłem starożytnika obok, żeby mi podyktował - biorę od niego kartkę a tam: "kóltóra prechistoryczna". :thumbup:

Zapisujesz wszystkie tematy? Ja zapisuję tylko ten, który wybieram.

A co do starożytnika - może dyslektyk. A jeśli nie, to nawet przed reformą ortografii w okresie międzywojennym chyba nie było takiego słowa jak 'kóltóra'?

Bardzo dziękuję, ale to naprawdę więcej szczęścia niż rozumu. :)

Gdybym nie znał Twoich postów to może bym uwierzył, że szczęście przeważyło ;)

IMHO to spora wada OH, najobiektywniejsza jest formuła np. z Losów Żołnierza - spory test, ale wszyscy piszą to samo. Ja akurat wylosowałem politykę dynastyczną Jagiellonów (a mogłem np. gospodarkę zachodnioeuropejską XVI w.) i współczesne konflikty narodowościowe i religijne (a mogłem np. cokolwiek ze starożytności) + opowiedzieć coś o Zamoyskim (gorzej by było, gdybym dostał coś z JK albo co gorsza z W4W), więc miałem sporo farta. Apropos pytań z lektury, poszło mi nieźle, ale odnoszę wrażenie, że poszłoby lepiej, gdybym miał czas na przygotowanie :rolleyes: Może władze OH wzięłyby pod uwagę, że można zadać od razu 3 pytania (wylosować 2, sprawdzić listę lektur i natychmiast zadać trzecie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem!

Z tego co mi wiadomo to sytuacja nie jest taka prosta.

W tamtym roku przechodziły osoby od 92 pkt, ale w moim województwie sytuacja jest taka, że jest bodajże 4 osoby z 100 pkt + ok. 4-5 osób z 92 pkt i raczej nie ma możliwości, żeby jechali wszyscy (w tamtym roku jechało chyba 6 osób).

Ode mnie z lubelskiego w tamtym roku przeszło 8 osób, w kujawsko-pomorskim aż 10, więc myślę, że jesteś bliżej niż dalej. ;) Nie może być tak, że jedna osoba z 92 przejdzie, a Ty nie.

Ja czasem coś pokreślę, ale na początek ustalam szczegółowy plan tego co mam napisać, potem nie mam z tym większych problemów - no chyba, że temat mi nie leży i nic o nim nie wiem. Ale łatwiej lać wodę w ciągu 3 godzin pisania niż 20 minut odpowiadania ;)

No właśnie - czas odpowiedzi. W tym roku trzymano w Lublinie każdego niemiłosiernie długo. Ja sam byłem 45 minut, chłopak ze starożytności wszedł przede mną, wyszedł po mnie, więc ok. 1h. W Twoim województwie też było tak długo? Ale nie powiem - atmosfera była miła, egzaminator to bardzo przyjemny człowiek, więc nie mam na co narzekać.

Zapisujesz wszystkie tematy? Ja zapisuję tylko ten, który wybieram.

Pan z komisji powiedział przed rozpoczęciem pisania, że mamy zapisać wszystkie i podkreślić swój.

A co do starożytnika - może dyslektyk. A jeśli nie, to nawet przed reformą ortografii w okresie międzywojennym chyba nie było takiego słowa jak 'kóltóra'?

A może i dyslektyk, co nie zmienia faktu, że chciało mi się śmiać. ;)

Ja akurat wylosowałem politykę dynastyczną Jagiellonów (a mogłem np. gospodarkę zachodnioeuropejską XVI w.) i współczesne konflikty narodowościowe i religijne (a mogłem np. cokolwiek ze starożytności) + opowiedzieć coś o Zamoyskim (gorzej by było, gdybym dostał coś z JK albo co gorsza z W4W), więc miałem sporo farta.

Pytania całkiem, całkiem. Przyznam, że ja np. średniowiecza nie cierpię i jak usłyszałem, że dziewczyna przede mną z ogólnej miała "ustrój gospodarczy na ziemiach piastowskich podczas rozbicia dzielnicowego", to mnie zatkało na chwilę.

Apropos pytań z lektury, poszło mi nieźle

A jakie miałeś lektury? Dwie pewnie zgadnę: biografie Zygmunta III i Zamoyskiego? :)

że poszłoby lepiej, gdybym miał czas na przygotowanie

A u Ciebie nie było czasu na przygotowanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Nie może być tak, że jedna osoba z 92 przejdzie, a Ty nie.

Wolę dmuchać na zimne, tym bardziej, że regulamin mówi, że W razie uzyskania takiej samej liczby punktów decyzję o kolejności lokat podejmuje Przewodniczący Komitetu Okręgowego po zasięgnięciu opinii komisji egzaminacyjnych oraz biorąc pod uwagę poziom pracy badawczej (pracy pisemnej) w eliminacjach I stopnia.

W tym roku trzymano w Lublinie każdego niemiłosiernie długo. Ja sam byłem 45 minut, chłopak ze starożytności wszedł przede mną, wyszedł po mnie, więc ok. 1h. W Twoim województwie też było tak długo? Ale nie powiem - atmosfera była miła, egzaminator to bardzo przyjemny człowiek, więc nie mam na co narzekać.

Szczerze mówiąc, to nie wiem ile mnie trzymano, bo w środku nie było zegara, a ja sam nie miałem głowy do mierzenia czasu... W każdym razie, nie przerywano mi (każda epoka miała swoją komisję, a ja akurat byłem w swojej ostatni), mówiłem ile chciałem, myślę, że więcej niż 25-30 minut na pewno to nie trwało.

Pan z komisji powiedział przed rozpoczęciem pisania, że mamy zapisać wszystkie i podkreślić swój.

Panowie z komisji zależnie od województwa mają różne poglądy na te sprawy :)

Pytania całkiem, całkiem. Przyznam, że ja np. średniowiecza nie cierpię i jak usłyszałem, że dziewczyna przede mną z ogólnej miała "ustrój gospodarczy na ziemiach piastowskich podczas rozbicia dzielnicowego", to mnie zatkało na chwilę.

A komisja odkładała pytania, które już się pojawiły, czy wszyscy mogli wylosować tak samo?

A jakie miałeś lektury? Dwie pewnie zgadnę: biografie Zygmunta III i Zamoyskiego? :)

Tak, ZIIIW Wisnera i Zamoyski Leśniewskiego + W4W Wisnera i JK Wójcika, no i Samozwaniec Czerskiej. Pewnie wziąłbym inaczej, gdybym w porę przeczytał, że tylko 3 lektury muszą być z wykazu na stronie OH. Na dodatek dzień przed ustnym, uświadomiłem sobie, że jestem pewny tylko trzech lektur, bo zgubiłem gdzieś listę (każdą i tak czytałem dawno temu, więc mnie ta sprawa wcześniej zbytnio nie zajmowała, ale postanowiłem co nieco sobie przypomnieć np. w drodze) - uznałem, że czwarta lektura to Leśniewski (z czym trafiłem), a piąta to W4W Czaplińskiego (z czym nie trafiłem i trochę się zdziwiłem, gdy odczytując moją listę, komisja zaczęła od Czerskiej - choć w sumie nie było to zaskoczenie negatywne).

A u Ciebie nie było czasu na przygotowanie?

Był, ale chodzi mi o to, że uczestnicy przygotowują się do odpowiedzi tylko na 2 wylosowane pytanie. Na trzecie (z lektury) odpowiadają z marszu, więc może lepiej byłoby, gdyby komisja od razu po losowaniu, po sprawdzeniu listy lektur, zadała jakieś pytanie (tym bardziej, że u mnie nie były one jakieś wyszukane - chłopak przede mną miał powiedzieć coś o Leszczyńskim, a dziewczyna przede mną dostała pytanie sformułowane w ten sposób: "Na dalekiej/płonącej Ukrainie [nie pamiętam, o którą chodziło]" - ciężko było dojść, czy odpowiedź ma dotyczyć książki czy wydarzeń w niej opisywanych... Pytanie typu 'co autor sądzi o' słyszałem raz - w tamtym roku na etapie szkolnym).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Los mi wyjątkowo sprzyja. :)

Na OH nasza grupa w Gdańsku była około 9.30. I tutaj powstało pierwsze zamieszanie - okazało się, że nie powstała osobna komisja dla mojej specjalizacji (Losy Polaków na Wschodzie po 17 IX 1939 r.) i za tę specjalizację, parlamentaryzm i historię XIX wieku odpowiada jedna komisja. W efekcie Słupsk czekał na odpowiedź pięć godzin (dzięki temu zdołałem sobie wszystko powtórzyć), a ja sam stanąłem do odpowiedzi o 15.15.

Wylosowałem pytanie banalne - granice Polski podczas konferencji w Teheranie, Jałcie i Poczdamie.

Pytanie drugie: w jaki sposób Sowieci uzasadniali oficjalnie agresję z 17 IX (banał nr 2)?

Pytanie trzecie: czy doszło do starć z Sowietami podczas kampanii wrześniowej?

Dla kogoś, kto dwukrotnie był Laureatem Losów Polaków na Wschodzie, pytania zazwyczaj są łatwe, ponieważ komisje mają bardzo ograniczony wybór i w sumie trudno jest czymś zaskoczyć.

Na pytanie 1. przygotowałem się błyskawicznie, po czym przysłuchiwałem się dukaniu swojego kolegi i niecierpliwie spoglądałem na zegarek.

Kiedy zacząłem, przeszedłem do konkretów i wyrzucał z siebie wszystko dość szybko, składnie i dużo. Kiedy egzaminatorzy (notabene, w tym roku niesamowicie sympatyczni) potakiwali i mówili ''dobrze, dobrze'', przerywałem i pytałem: ''Słucham?'', ponieważ bałem się, że mówię coś źle według nich.

Na zakończenie obaj powiedzieli, że widać, że jestem bardzo dobrze przygotowany i wyuczony, zatem - do przekazania danych do pokoju obok.

Efekt? Trzy piątki za odpowiedź ustną (a wcześniej nauczyciel w tajemnicy przed innymi zmotywował mnie, że dostałem 5 za pracę, zatem, że mam duże szanse), zatem szanse na finał mam.

Zatem... wróciłem z tym, po co tam pojechałem, jak żartowałem całą drogę, czyli po laury i chwałę, w dodatku z tarczą. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czołem!

A komisja odkładała pytania, które już się pojawiły, czy wszyscy mogli wylosować tak samo?

Chyba to drugie, nie wiem do końca, ale pytań zarówno ze specjalizacji, jak i z podstawy było po ok. 50, więc jeśli nawet nie odkładano, to prawdopodobieństwo, że zostaną wylosowane te same pytania, było bliskie 0. Tym bardziej, że oprócz mnie z nowożytności były jeszcze tylko dwie osoby.

Tak, ZIIIW Wisnera i Zamoyski Leśniewskiego + W4W Wisnera i JK Wójcika, no i Samozwaniec Czerskiej. Pewnie wziąłbym inaczej, gdybym w porę przeczytał, że tylko 3 lektury muszą być z wykazu na stronie OH. Na dodatek dzień przed ustnym, uświadomiłem sobie, że jestem pewny tylko trzech lektur, bo zgubiłem gdzieś listę (każdą i tak czytałem dawno temu, więc mnie ta sprawa wcześniej zbytnio nie zajmowała, ale postanowiłem co nieco sobie przypomnieć np. w drodze) - uznałem, że czwarta lektura to Leśniewski (z czym trafiłem), a piąta to W4W Czaplińskiego (z czym nie trafiłem i trochę się zdziwiłem, gdy odczytując moją listę, komisja zaczęła od Czerskiej - choć w sumie nie było to zaskoczenie negatywne)

Czyli mieliśmy dwie takie same lektury, ZIIIW i JK Wójcika, ja oprócz tego wziąłem Sobieskiego Wójcika, Augusta II Staszewskiego i zbiór artykułów o RON w dobie WWP pod redakcją Muszyńskiej.

Był, ale chodzi mi o to, że uczestnicy przygotowują się do odpowiedzi tylko na 2 wylosowane pytanie. Na trzecie (z lektury) odpowiadają z marszu, więc może lepiej byłoby, gdyby komisja od razu po losowaniu, po sprawdzeniu listy lektur, zadała jakieś pytanie (tym bardziej, że u mnie nie były one jakieś wyszukane - chłopak przede mną miał powiedzieć coś o Leszczyńskim, a dziewczyna przede mną dostała pytanie sformułowane w ten sposób: "Na dalekiej/płonącej Ukrainie [nie pamiętam, o którą chodziło]" - ciężko było dojść, czy odpowiedź ma dotyczyć książki czy wydarzeń w niej opisywanych... Pytanie typu 'co autor sądzi o' słyszałem raz - w tamtym roku na etapie szkolnym).

W sumie racja, choć komisja pewnie zakłada, że skoro wybrało się takie, a nie inne książki, to odpowiedź z marszu nie będzie problemem, bo treść tych książek uczeń zna. ;)

Andrzej, Ty to do Gdańska masz blisko, a Ty, Krzysiek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.