Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarpen Zigrin

Wojna Zimowa

Recommended Posts

Tomek91   
Oczywiście, Finom trzeba oddać, ze bronili się dzielnie... ale lepiej by wyszli oddając najbogatsze rejony kraju bez walki w zamian za kilkakrotnie większe powierzchnoiowo połacie lasów.

Ale moralnie przegrana była Rosja radziecka , bo jeżeli niemcy zastanawiali się czy atakować czy nie , to teraz nie mieli żadnych wątpliwości .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale moralnie przegrana była Rosja radziecka , bo jeżeli niemcy zastanawiali się czy atakować czy nie , to teraz nie mieli żadnych wątpliwości .

Dlatego też Armia Czerwona po agresji na Finlandię zaniechała dalszych ataków. Kompromitacja w wojnie z Finlandią zmusiła Armię Czerwoną do przeorganizowania się, co - zdaje się - zakończyło się sukcesem, bo AC była gotowa do ataku na Rzeszę, ale jak wiadomo Wehrmacht ją ubiegł...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek91   
Dlatego też Armia Czerwona po agresji na Finlandię zaniechała dalszych ataków. Kompromitacja w wojnie z Finlandią zmusiła Armię Czerwoną do przeorganizowania się, co - zdaje się - zakończyło się sukcesem, bo AC była gotowa do ataku na Rzeszę, ale jak wiadomo Wehrmacht ją ubiegł...

Masz rację . Rosjanie wynieśli dobre wnioski z tej wojny . Gdyby postępowali tak w wojnie z niemcami co z finami to z pewnością Wermacht zająby Moskwę bez trudu . Generał Timoszenka i Zukow jako jedni z nielicznych wyższych oficerów przetrwali czystki i potem sobie dobrze radzili w walce z Rzeszą . Timoszenkę można pochwalić za ostatni etap wojny ZSRR-Fin , kiedy to zreorganizował armię , która poczynała sobie coraz lepiej .

Finlandia mimo , że przegrała wojnę z ZSRR nie została wzięta w strefę wpływów rosjan.

I tu mieli finowie dużego farta .

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   

Pozwolę sobie przytoczyć kilka cytatów, które perfekcyjnie charakteryzują Wojnę Zimową:

Mikołaj Wirta, sowiecki pisarz:

"Na każdej ścieżce i na każdej drodze czeka niewidzialne niebezpieczeństwo przygotowane złośliwą i barbarzyńską ręką. Na naszych oczach miny wybuchają pod czołgami, wybuchają w stertach nawozów i stogach siana, pod zaspami śniegu".

Cytaty z Chruszczowa: (...) Nawet w tych korzystnych warunkach ( wybór przez Rosjan miejsca, czasu ataku i olbrzymia przewaga ) dopiero po wielkich trudnościach i olbrzymich stratach, zdołaliśmy zwyciężyć. Zwycięstwo takim kosztem było właściwie moralną klęską"

I kolejny cytat, tym razem z rosyjskiego generała:

" zdobyliśmy dostatecznie dużo ziemi, żeby pogrzebać naszych zmarłych"

"Finlandia to kraj, w którym tylko najsilniejsi mogą przetrwać. I tylko niezwykle silny i pewny siebie agresor mógłby zaatakować w porze zimowej"

„Wojna Zimowa 1939-40” Eloise Engle i Lauri Paananen

W/w cytaty pochodzą z forum DWS.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Według mnie zakończenie wojny ze stratami 250 000 tysięcy żołnierzy to nie jest żadne zwycięstwo-wygrala Finlandia.Gdyby jeszcze wytrzymala ze dwa-trzy tygodnie to już doszłyby siły ekspedycyjne aliantów-pare dywizjonów myśliwskich oraz Brygada Strzelców Podhalańskich to może...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   
Według mnie zakończenie wojny ze stratami 250 000 tysięcy żołnierzy to nie jest żadne zwycięstwo-wygrala Finlandia

Obawiam się, że wojny wygrywa ten, kto zmusza przeciwnika do kapitulacji/ podpisania pokoju, oraz zdobywa od niego terytoria (i inne profity wojenne). Straty w tym wypadku maja znaczenie drugorzędne (suma sumarum Finlandia musiała oddać ZSRR 36 tys. km2 , tj. około 10% swojego terytorium, z 60 000 gospodarstw chłopskich, i 460 zakładami przemysłowymi).

Gdyby jeszcze wytrzymala ze dwa-trzy tygodnie to już doszłyby siły ekspedycyjne aliantów-pare dywizjonów myśliwskich

Doszłyby, owszem, ale włoskie Fiaty-y, czy zdobyczne norweskie Curtis Hawk 75A. W porywach - Bf. 109, lub Focke - Wulfy.

oraz Brygada Strzelców Podhalańskich to może...

A ta co by miała do roboty w Finlandii? Ledwo udało się ją ewakuować z Narwiku...

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Obawiam się, że wojny wygrywa ten, kto zmusza przeciwnika do kapitulacji/ podpisania pokoju, oraz zdobywa od niego terytoria (i inne profity wojenne). Straty w tym wypadku maja znaczenie drugorzędne (suma sumarum Finlandia musiała oddać ZSRR 36 tys. km2 , tj. około 10% swojego terytorium, z 60 000 gospodarstw chłopskich, i 460 zakładami przemysłowymi).

Z formalnego punktu widzenia wygrali Rosjanie, to się zgadza. Jednak czy nie uważasz, że jednak sposób w jaki pokonali Finlandię biorąc od uwagę różnicę sił nie ył kompromitujący dla Armii Czerwonej. Chociaż z drugiej strony można się tutaj dopatrywać problemów z dowódcami, po czystkach z '37 naprawdę niewielu dobrych dowódców zachowało się w sztabie Armii Czerwonej. Dla mnie osobiście było to jednak "pyrrusowe zwycięstwo".

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciekawy   

Tak, było to "pyrrusowe zwycięstwo" (porażał współczynnik strat) sowietów, ale pamiętajmy o jednym fakcie: Stalin absolutnie nie liczył się z "mięsem armatnim" (czego dowodem były późniejsze bezensowne szturmy). Na pewno sowieci zlekceważyli Finów (szczególnie dotkliwe musiały być dla Stalina straty w lotnictwie - nieliczne, przestarzałe fińskie BW-239, czy 352 dokonywały cudów walaczności - takie asy jak ylikersantti. Aulis Kinunen mogly zabłysnąć).

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   

Relacje Rosjan, którzy przeżyli ten wojenny epizod, są niesamowite- Finowie byli doskonale przygotowani do walk zimą na terenach leśnych. Rosjanie opowiadają, że mieli nieraz wrażenie jakby to drzewa strzelały- nie było widać Finów. Finowie byli lekko uzbrojeni. Niektórzy szcują, że Armia Czerwona dysponowała przewagą liczebną 3:1. Ale co z tego? Finowie swoimi działaniami niwelowali tą przewagę- prowadzili skuteczną wojnę partyzancką. Działali w małych grupach, podkradali się blisko wroga, przygotowywali zasadzki. Rosjanie zamarzali na śmierć. Armia Czerwona poniosła ogromne straty 130 000 poległych, ale jedno jej się przydało- doświadczenie, które podczas ataku Hitlera, tej słynnej akcji Barbarossa, było bezcenne. Finowie dali Armii Czerwonej pożądna szkołę. Oczywiście, ta wojna, w której myślę że Rosjanie przegrali sami z sobą i fińskim sprytem, choć jak wielokrotnie już na froum powiedziano, formalnie wygrali. upewniła Hitlera w przekonaniu, że ma doczynienia z siłą, która nie jest niepokonana.

Jeśli chodzi o czystki przeprowadzone przez Stalina- miały także rolę, w obniżeniu morali armii i napędzały żołnierzom strachu- każdy błąd kosztuje. Napewno myśląc o areszcie albo egzekucji walka była jeszcze cięższa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4*War   

Ale jedno Rosjanie zyskali dzięki wojnie zimowej (oprócz porządnej szkoły) pepesze. A dokładniej PPSH została ściągnięta i lekko przerobiona z fińskiego Suomi stworzonego przez A. J. Lahti. :D

A linia Mannerheima została owiana wieloma legendami i mitami (wszystko przez Rosyjską i Fińską propagandę). Jedna z nich brzmiała, że bunkry finów były budowlami wpuszczonymi na 5 pieter pod ziemię. Gdy Rosjanie zdobyli bunkry okazało się że najczęściej bunkry wbudowano w ziemię na 2 kondygnacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czeslaw   

Wygrał oczywiście ZSRR, ale te kompromitujące straty najprawdopodobniej uratowały resztę terytorium Finlandii, kiedy doszło kapitulacji. Stalin bez wątpienia chciał zająć całą Finlandię, gdyż wojska radzieckie otrzymały rozkaz: "Zatrzymać się przy dojściu do granicy Szwecji... neutralność Szwecji nie może zostać naruszona...".

Tak, że te spory o wysepki, a później spór o odsunięcie granicy Fińskiej od Leningradu z 25 mil do co najmniej 40 były tylko wstępem do przyłączenia Finlandii do ZSRR.

Pozdr.

[ Dodano: 2007-05-15, 19:14 ]

Problemem tej wojny mogło być to, iż nie była znana taktyka ofensywna dla tak niezwykłych warunków w jakich przyszło prowadzić wojne zimową. Np fiński generał Osterman - dowódca wojsk na przesmyku karelskim ruszył z wielką kontrofensywą 23 grudnia o 6:30 rano na wojska radzieckie. Jednak już popołudniem 23 grudnia Finowie byli w pełnym odwrocie, dodatkowo w fińskich wojskach zapanował chaos np. niektóre bataliony zaczęły niszczyć własne kable łączności myśląc, że zrywają rosyjską łączność...

Tak więc dalej zarysowywała się przewaga środków obrony nad środkami ataku - tak jak w I wojnie światowej.

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachęcam do obejrzenia filmu "Wojna Zimowa" (reż. Pekka Parikka) - scenariusz jest oparty na notatkach z pamiętnika żołnierza fińskiego. Jednak z tego powodu film jest realistyczny - pokazuje pourywane nogi, palce i inne "przyjemne widoki" charakterystyczne dla wojny...

Tyle że ten film pokazuje walkę na froncie, bez uwzględnienia działań partyzanckich, więc daje niepełny obraz konfliktu.

Można tam znaleźć jednak kilka ciekawostek - np. spirytus w koktajlach Mołotowa był mieszany ze smołą lub naftą, żeby fińscy żołnierze nie pokusili się na jego konsumpcję. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż nie chce mi się wierzyć że nie wspomnieliście o fińskich "kukułkach". Finowie zainwestowali w snajperów którzy oprócz wielkich strat zadanych ZSRR stworzyli skuteczny snajperski terror :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oprócz tego Rosjanie nie byli przygotowani do wojny zimowej mieli zielone letnie mundury a snajperzy finscy widzeli ich doskonale na tle białego śniegu.

myśleli ze pokonają Finlandię ciężkimi czołgami typu t35 i t24 a one grzęzły w zaspach i "pływały" po dnach fińskich jezior i rzek gdy obrońcy za pomocą ukrytych materiałów wybuchowych (TNT przede wszystkim) w grubym lodzie rzek i jezior oraz w kolumnach mostów słali całe dywizjony na dno.

Nie można nie wspomnieć o fińskiej piechocie z koktajlami mołotowa która smażyła większość ruskich pojazdów.

Przy takiej obroni ruskim nigdy nie udało sie sforsować lini marenheima a Finlandczycy poprosili o pokój z powodu kończącej się amunicji i rezerw ludzkich, według mnie i tak na dłuższą metę wygraliby Finowie a Stalin musiałby wycofać swoich proletariuszy z Finlandi.

Zdecydowanie zwycięzcami są Finowie z ich małą armią gdyż stracili w starciu z molochem tylko 150km swojego obszaru a nie tak jak zamierzał zrobić to Stalin czyli zdobyć z marszu całe państwo.

Polecam przeczytanie książki autorstwa Bogusława Wołoszańskiego "Tajna wojna Stalina" w której są opisane metody walki wojsk ruskich i fińskich oraz wspomnienia żołnierzy z tamtych lat. Książka zawiera też inne operacje z Moskwy w czasie II wojny Światowej i nie tylko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.