Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarpen Zigrin

Czy komunizm jest formą religii?

Recommended Posts

Narya   

Nie. Komunizm nie jest żadną formą religii z prostego względu. W założeniach komunizmu ludzie nie będą potrzebować mistycyzmu, ani religii. Czysto materialistyczna filozofia, chociaż wyrosła z kanwy Hoegla i Augustyna i jest w pewnym sensie filozofią mesjańską i mistyczną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Komunizm próbował zastąpić religię - bo każda religia w gruncie rzeczy przedstawia jaką ideę. W dzisiejszej Rosji próbuje się zastąpić komunę prawosławiem, ale bez skutku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Speedy   

Hej

Jak odpowiedzielibyście na tak postawione pytanie?

Sam komunizm jako filozofia czy ruch polityczny - to niespecjalnie. Ale zwróćcie uwagę na tę całą otoczkę, "komunistyczną obrzędowość" lat 50-tych - moim zdaniem religijne konotacje nasuwają się tu jakby bardzo mocno:

święte znaki i obrazy = portrety przywódców, wieszane wszędzie, w urzędach, fabrykach, szkołach, nawet w domach prywatnych

cotygodniowe nabożeństwa = zebrania partyjne w zrytualizowanej formie, np. zaczynające się odśpiewaniem "Międzynarodówki", następnie kazanie = referat sekretarza itd.

procesje ze świętymi obrazami = pochody np. pierwszomajowe z portretami przywódców, przodowników pracy, bohaterów wojennych itd.

oddawanie czci relikwiom świętych = mauzoleum z zabalsamowanymi zwłokami założyciela kultu, o pardon... :P ruchu...

święte księgi zawierające odpowiedzi na wszystkie pytania = też były

Jeszcze w czasach nam współczesnych np. w Iraku były takie, jak to nazwać, przydrożne kapliczki Saddama Husseina - taki "domek" z jego portretem lub posągiem okolonym lampkami.

A w Korei Północnej chłopaki poszli już na całość, tam jest wszytko to i jeszcze więcej, mit o zstąpieniu Boga Ojca (Kim Ir Sena) z jakiejś świętej góry przy wtórze śpiewu jaskółek, cuda jakie czynił przez całe życie już od dzieciństwa, narodziny Syna Bożego (Kim Dzong Ila) którym też towarzyszyły nadprzyrodzone zjawiska itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marcin29   

Saddam Hussein nie był komunistą,a kult jednostki czy wodza to wyznacznik totalitaryzmu.Co do komunizmu naukowego czyli Marks i dalej to był on areligijny,co najmniej, ale komunizm tzw. "utopijny" był częśto propagowany przez ludzi bardzo religijnych.Zresztą tak jest do dzisiaj z tzw.socjalizmem chrześcijańskim czy fabianizmem

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Masz rację Speedy!

oddawanie czci relikwiom świętych = mauzoleum z zabalsamowanymi zwłokami założyciela kultu, o pardon... ruchu...

Dodał bym, że nie tylko założyciela. Są też inni "święci". W Santa Clara na Kubie miałem okazję obejrzeć "świątynie" "św. Che". Mocna rzecz!

Jeszcze co mi przychodzi do głowy to "prorocy". Przed "ojcem założycielem" nadejście komunizmu było wieszczone przez "proroków". Najsłynniejszy to oczywiście to Karol.

No i rzesze wyznawców którzy (część nawet do dzisiaj) bezgranicznie wierzą wbrew zdrowemu rozsądkowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   
Nie.To religia jest formą komunizmu.

Dobrze powiedziane!

Komunizm to ideologia totalna. Podobnie nazizm czy faszyzm. Wszelkie religie to takze ideologie totalne.

Wiec, o ile na postawione w temacie pytanie odpowiedz brzmi: nie, to jednak religia i komunizm sa tozsame.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie. Komunizm nie jest żadną formą religii z prostego względu. W założeniach komunizmu ludzie nie będą potrzebować mistycyzmu, ani religii. Czysto materialistyczna filozofia, chociaż wyrosła z kanwy Hoegla i Augustyna i jest w pewnym sensie filozofią mesjańską i mistyczną.

W odpowiedzi na pytanie zawarte w temacie, faktycznie odpowiedź brzmi - nie, atoli nie z powodów jakie poddał Narya.

Brak elementu mistycznego czy sacrum w żadnej mierze nie przeszkadza by dany ruch społeczny czy polityczny posługiwał się tym samym sztafażem co uznane religie.

Innymi słowy: czy komunizm wymyka się z definicji Andrzeja Klawitera czy Piotra Buczkowskiego?

Czy w komunizmie symbol nie staje się składnikiem empirycznym, i nie chodzi o akty performatywne jak u Johna L. Austina ("tegoż: "Jak działać słowami?", w: idem, "Mówienie i poznawanie. Rozprawy i wykłady filozoficzne").

Zatem w odróżnieniu od Narya mylił się Marcin Kula wskazując fenomen w jaki sposób komunizm naśladuje religię...

/szerzej: M. Kula "Religiopodbny komunizm"/

Mylił się i Mikołaj Bardijew w swym dziele "Źródła i sens komunizmu rosyjskiego"...

Aż dziw jak wielu się myli. w odróżnieniu do rewolucjonistów.

Jaki idiom kulturowy znany był komunistom, i czy nie podążali czasem (choćby w świetle badań kognitywistycznych) ścieżką wytyczoną przez religię?

Jak zrozumieć fakt, że więcej sił poświęcano na zwalczanie wroga wewnętrznego, czyli wszelkich odszczepień, rewizjonizmów - co prowadzi do prostej analogii z walką z herezjami?

Czy próby wprowadzenia komunizmu nie powieliły koncepcji: "trójpanów", tak jak to prezentuje Marek Nowak?

Czy nie następuje "paradoks Leforta"?

Jeśli w komunizmie nie ma śladu myślenia magicznego (w ujęciu Edmunda Leacha) to skąd konkurencja o ten sam kapitał symboliczny, czego świadkami byliśmy choćby w Polsce?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pierwotnych założeniach ideologów - Marksa i Engelsa - komunizm miał być materialistyczny, naukowy i antyreligijny, ale, jak napisał Speedy, kiedy komunizm usiłowano realizować w praktyce, to w obrzędowości wiele elementów przypominało obrzędy religijne. Wiązało się to prawdopodobnie z tym, że skoro pierwszym państwem na świecie z państwową ideologią komunistyczną była Rosja, a tam już wcześniej istniał silny kult wodza-cara, i istniało silne myslenie magiczne związane z zacofaniem Rosji, to kult cara zastąpił kult Lenina, a później kult Stalina. W Chinach też był kult cesarzy i istniały tabu związane z osobą cesarza, co stworzyło grunt pod kult Mao Zedonga. Korea też już w czasach królestwa miała wiele legend wynikłych z myślenia magicznego, co po powstaniu KRLD umożliwiło wprowadzenie kultu Kim Ir Sena. W Rosji, Chinach i Korei zawsze był władca i poddani, nie było obywateli. Inaczej było w Polsce czy Czechosłowacji/Czechach, mających silne tradycje republikańskie i antyautorytarne - tam wprowadzanie kultu "wodza partii i narodu" było o wiele bardziej sztuczne niż w krajach azjatyckich. Bo Polacy i Czesi nigdy nie czcili swojego przywódcy jak nieomylnego wodza z Bożej łaski posiadającego nadprzyrodzone atrybuty.

Jeśli założyć, że mentalność, religia i myślenie magiczne ściśle się ze sobą wiążą, to te właśnie aspekty umożliwiają wprowadzenie kultu "wodza partii i narodu" oraz obrzędów komunistycznych.

Jakoś trudno sobie wyobrazić, że nawet gdyby jakimś cudem w drugiej połowie XX w. komuniści objęli władzę w Anglii czy Skandynawii, to wprowadzliliby takim sam kult szefa partii, jaki w Chinach, Rosji czy KRLD. Podejście do władzy i mieszkańców było tam zupełnie inne niż na Wschodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Albanii też były ślady kultu jednostki w przeszłości tego kraju?

Dowodzenie co do Rosji pada, jako że na Kubie przed komunistami nie mieliśmy do czynienia z kultem "wodza-cara" atoli wytworzył się kult przywódcy, typu frazerowskiego "Króla-Kapłana"

/szerzej: J. Frazer "Złota gałąź"/

Mentalność i magiczne myślenie nie wiążą się ze sobą, można pozostać w mentalności nijak nie związanej z religiami czy myśleniem magicznym, przykład: secesjonista.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy komunizm jest formą religii?

Wyjątkowo plugawa wersja satanizmu z olbrzymimi ofiarami składanymi z ludzi <_< moja opinia jest bez żadnej podbudowy filozoficznej , a wynika jedynie z obserwacji i doznań empirycznych jako osoby urodzonej a wychowanej w tym obrzydliwym systemie .

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

No Stalin starał się sprowadzić komunizm do roli religii.

Były Święte Księgi. Była symbolika ze świętymi sztandarami i symbolami. Były masowe msze w zakładach pracy (i nie tylko). Była spowiedź i żal za grzechy (no bo jak inaczej nazwać partyjną samokrytykę?) Byli heretycy których bezlitośnie tępiono. Były też i relikwie.

Co do relikwii to nie mogę się oprzeć aby nie zamieścić tu pewnej opowieści.

Otóż podobno gdzieś w połowie lat dwudziestych gdy mauzoleum tow. Lenina był jeszcze drewniany i dopiero przygotowywano dla niego odpowiednie pomieszczenie w czasie wiosny nastąpiła powódź. Sprawiła ona że wybiło szambo i zalało doczesne szczątki wodza rewolucji.

Jeden z duchownych ponoć skomentował to dowcipnie: "Jakie relikwie - takie balsamy", za co wdzięczna władza zapewniła mu wczasy wśród natury w północno-wschodniej części kraju.

Nie wiem czy ta historia jest prawdziwa ale jak mawiają Włosi "Nieważne prawdziwa czy nie, ważne, że dobrze wymyślona".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.