Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Gnome

Polski Imperializm w okresie II RP

Recommended Posts

Gnome   

No waśnie jak odnosicie się do tych zagadnień (imperializmu i mocarstwowości), z czego Waszym zdaniem wypływały nasze mrzonki (bo raczej inaczej tego nie można nazwać) o tym, że jesteśmy mocarstwem, które może stawać w jednym szeregu z Francją, Anglią czy Włochami (chociaż te ostatnie były już bardziej w naszym "zasięgu").

Zapraszam do dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Darkman   

"Winę" za to ponosi kult Marszałka, podsycany umiejętnie mit "niezwyciężonej armii" i że nam się też coś należy jako "mocarstwu środkowoeuropejskiemu" (np. Madagaskar :mrgreen: ), które jest "przedmurzem" Europy i jej obrońcą przed bolszewią.

Jednym słowem winna jest propaganda (sukcesu :) ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim skromnym zdaniem, nie takie znowuż mrzonki. U Szubańskiego wyczytałem, że nasza armia lądowa była 5 czy 6 na świecie (podobnie jak liczba czołgów czy samolotów), więc miano mocarstwa jest moim zdaniem sprawiedliwie zasłużone. W Europie większe armie lądowe posiadały tylko Sowiety, Francja i Niemcy. Włosi mieli siły porównywalne z nami, z tym, że słabsze jakościowo (prócz lotnictwa i floty, bo tu górowali nad nami). Brytyjska armia lądowa dopiero się rozwijała. Więc jak tu się nie czuć mocarstwem?

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gnome   
Moim skromnym zdaniem, nie takie znowuż mrzonki. U Szubańskiego wyczytałem, że nasza armia lądowa była 5 czy 6 na świecie (podobnie jak liczba czołgów czy samolotów), więc miano mocarstwa jest moim zdaniem sprawiedliwie zasłużone. W Europie większe armie lądowe posiadały tylko Sowiety, Francja i Niemcy. Włosi mieli siły porównywalne z nami, z tym, że słabsze jakościowo (prócz lotnictwa i floty, bo tu górowali nad nami). Brytyjska armia lądowa dopiero się rozwijała. Więc jak tu się nie czuć mocarstwem?

Pozdrawiam.

Wybacz jednak uważam, że były to mrzonki, po pierwsze nie mieliśmy floty (odpowiednio dużej), a to podstawa aby myśleć o potędze imperialnej, Co do mocarstwa to jednak były nimi te kraje które wymieniłeś jako te które miały armię silniejszą od naszej, nie można zapominać, że Anglia była w innej sytuacji, ona nie potrzebowała silnej armii lądowej, jej wystarczyła marynarka i siły kolonialne, przynajmniej w czasie pokoju. To że marzenia o naszej mocarstwowości były mrzonką dowiódł projekt Paktu Czterech a potem Monachium.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No masz rację Gnome, ja oparłem się na jednym aspekcie (wojskowości, bez floty), a Ty spojrzałeś na to szerzej. Trochę nam jeszcze brakowało, ale gdyby nie wojna, czyli nieprzerwany, dalszy rozwój gospodarki i armii, plus bardziej skuteczna polityka zagraniczna, to moim zdaniem mogliśmy myśleć o mocarstwowej pozycji, przynajmniej w Europie. Tak mi się wydaje.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polska nie mogła stać się mocarstwem w tak krótkim czasie, po ponad wieku niewoli. Niemniej jednak w regionie byliśmy obok Niemiec i ZSRR najważniejsi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paweł1   
No waśnie jak odnosicie się do tych zagadnień (imperializmu i mocarstwowości), z czego Waszym zdaniem wypływały nasze mrzonki (bo raczej inaczej tego nie można nazwać) o tym, że jesteśmy mocarstwem, które może stawać w jednym szeregu z Francją, Anglią czy Włochami (chociaż te ostatnie były już bardziej w naszym "zasięgu").

Po pierwsze potrzebowaliśmy tego psychicznie jako naród. Po 123 latach (a faktycznie dłużej) „kopania po tyłku” musieliśmy jako naród się dowartościować. Nic dziwnego, że nastąpiła terapia szokowa i popadliśmy ze skrajności w skrajność tzn. z upadłych i pobitych na potężnych i silnych.

Po drugie „zachłysnęliśmy się” zwycięstwem w wojnie z Rosją. W zasadzie nie ma co się dziwić, sukces to nielichy.

Na ostatnim miejscu, jako pochodna dwóch poprzednich punktów, jest polityka i propaganda. Najgorsze, że po śmierci Piłsudskiego obóz sanacyjny uwierzył sam w wytworzoną przez siebie propagandę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Najgorsza była ta arogancja, wynikła z europejskich aspiracji wobec mniejszych sąsiadów, co uniemożliwiało zmontowanie czegokolwiek w środku Europy. w tej chwili modnym jest (prof. Olejko) głosić tezę o trzech agresorach wrześniowych, ale czy ktoś podaje, że przedtem, w ramach wybujałych aspiracji, zabraliśmy (częściowo) Słowakom Gerlach ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
w ramach wybujałych aspiracji, zabraliśmy (częściowo) Słowakom Gerlach ?

No fakt, trochę wybujałych.

Ale w każdym razie to wcale nie taka "wielka zbrodnia".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gnome   
No fakt, trochę wybujałych.

Ale w każdym razie to wcale nie taka "wielka zbrodnia".

Nie liczy się 'rozmiar' a sam fakt, który posłużył do propagandy antypolskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie liczy się 'rozmiar' a sam fakt, który posłużył do propagandy antypolskiej.

Tu się zgodzę, Słowacja oddaliła się od nas, i pomagała Niemcom w Kampanii Wrześniowej (choć wielkiego wyboru chyba nie mieli).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paweł1   

Ap ropo Polski mocarstwowej wypowiedział się również Julian Tuwim. Wiersz pt „Partiota” to kąśliwe i (niestety ;) ) prawdziwe spostrzeżenia, polecam.

[center:0fd808365f]Partiota[/center:0fd808365f]

[center:0fd808365f]Karczemny jestem człowiek,

karczemny patriota,

chmielny mój zamiar ziemski,

pijana w życiu ochota.

Gardłuje jeden z drugim

za Polską mocarstwową,

a tobie za imperium

kąt w szynku, bujna głowo!

Tobie naftowa lampka

Indiami w butelkach płonie,

nędzę ojczystą przetapiasz

w stare, zamorskie kolonie.

Diabła tam łopot sztandarów

i bohaterskie dzieje!

Śmiechem najtkliwszej miłości

śmieje sie w Polsce i chwieje.

Jaka tam 'harfa eolska'!

Bas i dwie skrzypki w karczmie,

i taka starczy mi Polska

rzępoląca jarmarcznie.

Trafiłbym do niej słuchem

spod tropikalnej palmy,

na nic mi króle-duchy

albo hrabiowskie psalmy.

A niechże się miss Gdynia

sto razy wyameryczy!

Mnie - kozienicka świnia

serdeczniej w rynku kwiczy.

W Krościenku na odpuście

urżnąłem się z furmanem:

Persjo moja! Tartario!

Colorado pijane!

Och, wietrze za oknami,

a tobie jaka troska?

Brzęczy strunami deszczu

straszliwa pieśń dziadowska.[/center:0fd808365f]

Źródło: http://wiersze.annet.pl/w,,5898

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

No waśnie jak odnosicie się do tych zagadnień (imperializmu i mocarstwowości), z czego Waszym zdaniem wypływały nasze mrzonki (bo raczej inaczej tego nie można nazwać) o tym, że jesteśmy mocarstwem, które może stawać w jednym szeregu z Francją, Anglią czy Włochami (chociaż te ostatnie były już bardziej w naszym "zasięgu").

Po pierwsze potrzebowaliśmy tego psychicznie jako naród.

Doprawdy? Polacy potrzebowali propagandy Wielko -Polackiej? To traci, i to bardzo mocno, Dmowskim. A to nie zapach, jeno smrodek. [po]
123 latach (a faktycznie dłużej) „kopania po tyłku” musieliśmy jako naród się dowartościować. Nic dziwnego, że nastąpiła terapia szokowa i popadliśmy ze skrajności w skrajność tzn. z upadłych i pobitych na potężnych i silnych.
Jakie kopanie po tylkach? Kilka powstan bylo, zrobionych przez entuzjastow. Ogol spoleczenstwa - liczacego sie, mowie, wiec zamoznej szlachty - w masie sie pieknie podporzadkowal. Nie az tak pieknie, jak by chcial dwor, ale dostatecznie. O "udziale" w powstaniach chlopstwa chyba nie trzeba tu mowic....
Po drugie „zachłysnęliśmy się” zwycięstwem w wojnie z Rosją. W zasadzie nie ma co się dziwić, sukces to nielichy.
Cudowny wrecz, jak wierzyc nie tylko panstwowej propagandzie... Zachlysniecie sie, jak to nazwales slusznie, mozna wybaczyc plebsowi. Nie decydentom.
Na ostatnim miejscu, jako pochodna dwóch poprzednich punktów, jest polityka i propaganda. Najgorsze, że po śmierci Piłsudskiego obóz sanacyjny uwierzył sam w wytworzoną przez siebie propagandę.
Ten oboz nie tyle uwierzyl w siebie, co poszedl w objecia polskich polfaszystow. O, przepraszam, ruchu radykalno-narodowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Doprawdy? Polacy potrzebowali propagandy Wielko -Polackiej? To traci, i to bardzo mocno, Dmowskim.

A trąci, zgadzam się całkowicie. Wszakże nie wszyscy byli entuzjastami kolonizacji.

Ale część ludzi niewątpliwie potrzebowała jakiegoś psychicznego bodźca po zaborach, tu akurat moim zdaniem Paweł1 ma rację, ale o tym dalej.

Jakie kopanie po tylkach? Kilka powstan bylo, zrobionych przez entuzjastow. Ogol spoleczenstwa - liczacego sie, mowie, wiec zamoznej szlachty - w masie sie pieknie podporzadkowal.

Myślę, że naszemu koledze chodziło o to, że były zabory, więc byliśmy okupowani przez tyle lat, czyli nie rozwijaliśmy własnej państwowości, a tu mamy zderzenie z odzyskaną wolnością, plus nastroje patriotyczne społeczeństwa, itd. Trzeba pamiętać, że Polacy jako ogół społeczeństwa dojrzewali właśnie w XIX wieku. Zresztą, nie tylko Polacy. "Kopanie po tyłku" to IMHO taka przenośnia. Chyba...

Nie az tak pieknie, jak by chcial dwor, ale dostatecznie. O "udziale" w powstaniach chlopstwa chyba nie trzeba tu mowic...

A tu bym nieco polemizował. Chłopstwo z powstaniem listopadowym miało tyle wspólnego, na ile zaciągnięto je w kamasze. W powstaniu styczniowym starano się je dopiero do insurekcji przyciągnąć, z bardzo różnym skutkiem. O wydarzeniach 1848 roku nawet nie wspomnę, wiadomo - rabacja i Szela. Dopiero w powstaniach śląskich i wielkopolskim mamy nieco inną sytuację, ale czy ja wiem, czy to chłopstwo stanowiło główny żywioł? Może w Wielkopolsce, ale na Śląsku mamy robotników, a to już nie to samo. Poza tym to XX wiek i koniec zaborów.

Cudowny wrecz, jak wierzyc nie tylko panstwowej propagandzie... Zachlysniecie sie, jak to nazwales slusznie, mozna wybaczyc plebsowi. Nie decydentom.

Ale przecież decydenci musieli się czymś wykazać ;)

Tak BTW, cała wyprawa kijowska to jedna, wielka porażka...

Ten oboz nie tyle uwierzyl w siebie, co poszedl w objecia polskich polfaszystow. O, przepraszam, ruchu radykalno-narodowego.

A to mnie zaciekawiłeś. Mógłbyś Drogi Lu Tzy to rozwinąć? Please :mrgreen:

Wydawało mi się zawsze, że jednak nie było im do końca po drodze...

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gnome   
A to mnie zaciekawiłeś. Mógłbyś Drogi Lu Tzy to rozwinąć? Please :mrgreen:

Wydawało mi się zawsze, że jednak nie było im do końca po drodze...

Lu Tzy chodzi o Rutkowskiego i jego 'karierę' w Związku Młodej Polski (czyli młodzieżowej przybudówce Ozonu), gdzie z namaszczenia płk Koca (ówczesnego szefa tegoż) kierował ZMP i wprowadził tam ludzi i metody rodem z ONR (lub jak kto woli ruchu radykalno-narodowego). Cała ta nieszczęsna 'koalicja' trwała do kwietnia 1938 r. kiedy po zamienie na stanowisku szefa OZN Skwarczyński pozbył się Rutkowskiego, co z kolei doprowadziło do rozłamu w ZMP. Cały pomysł OZN był półfaszystowski (jak nie bardziej) ale o tym już jest temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.