Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
marcnow92

Centralizacja czy decentralizacja?

Zaznacz to co popierasz  

33 members have voted

  1. 1.

    • Większa centralizacja kraju
      2
    • Większa decentralizacja kraju
      20
    • Nie trzeba nic zmieniać aktualnie jest najlepszy
      2


Recommended Posts

Hauer   
Nie mamy tu jakichś

szczególnych atrakcji jak na mazurach

Oj, macie świetne skały i krzemową doline :)

A w ogóle to najwązniejsze zeby były niskie podatki, to i inwestorzy się znajdą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wybić? A kto ci zainwestuje w takiej wsi jaką są Kielce. Poza tym biorąc pod uwagę liczbę siły roboczej - żenada, najniższa w kraju, w dodatku najniższe saldo migracji.

Nie w kiecach a w okolicach. I no nie oszukujmy się że będą tam inwestować w "biura" a raczej w robotników do wykonywania różnych prac. Za kilka lat ci robotnicy będą przez to bogatsi a co za tym idzie będą mieli więcej pieniędzy na edukację własna i do swoich dzieci i gospodarka się rozkręca.

Nie ma tu takich ośrodków kulturalnych jak w Gdańsku, czy Krakowie,

To są negatywy centralizacji. Inwestowali w gdańsku, Warszawie i za gierka na Śląsku a Świętokrzyskie pomijano w decentralizacji macie szansę zaistnieć. Warszawy i Krakowa nie pobijecie ale zawsze będzie lepiej niż teraz czy za większą centralizacją.

Nie mamy tu jakichś

szczególnych atrakcji jak na mazurach, Giżycko to raj dla ludzi posiadających dużą gotówkę.

A jakie atrakcje były po wojnie w Warszawie? zrozumiał bym jak by jakiś Warszawiak był za centralizacją ponieważ np. Z Świętokrzyskiego kasa by płynęła do warszawy a nie do was ale że ktoś stamtąd tego nie chce to trochę nie rozumiem. A wiesz mi że na mazurach nie ma tak pięknie jak jest w książkach we wsiach to bieda ogromna dawniej mieli PGRy a teraz nikt tam nie chce inwestować bo chyba zła ziemia i ludzie bardzo rozproszeni

Wystarczy dobrze rozreklamować a "klejnot wschodu" Europy zacznie lśnić.

Śląsk dobre lata ma już za sobą za 30-40 lat braknie węgla i to Polska będzie musiała utrzymywać Śląsk chyba że będą mądrzy ludzie którzy jakoś to zmienią

Share this post


Link to post
Share on other sites
pan k   

. Ja uważam że Polsce powinna być większa samorządność jak Niemczech , Szwajcarii i USA. Tam każdy region sam decyduje o swoich wydatkach i nie ma Wojewody który z przyczyn politycznych blokuje inwestycje mieście. Dlatego Niemcy są rozwinięte. Krajach gdzie panuje samorządność są najbardziej rozwinięte gospodarczo najlepszym przykładem jest Szwajcaria i Niemcy. Polska powinna zastosować to rozwiązanie . Polsce samorządność powinna wyglądać tak że Sejmik Wojewódzki traci swoje uprawnienia ale za to reprezentuje swoje Województwo sejmie i na spotkaniu z Rządem stara się wywalczyć pieniądze na inwestycje i razem innymi województwami potwierdza budżet państwa. Miasta decydują tylko o gospodarcze a pozostałe czynności jak polityka zagraniczna , społeczną , armie prowadzi i decyduje rząd i sejm. Każde miasto ma prawo weta jeśli nie chce by na jego terenie rząd prowadził prawo o aborcji i inne przepisy nie zgadzające się z wartościami prawicowymi i chrześcijańskimi. Wtedy organizowane jest referendum tej sprawie i ludność o tym decyduje i musi być frekwencja minimum 50%. Pokazuje czy dana partia potrafi rządzić. Tych krajach większości regionach rządzą partie prawicowe. Niemczech najbardziej rozwiniętymi regionami są Landy rządzone przez CDU i CSU. Najbogatszym regionem jest Bawaria i tam rządzi CSU. Większość stanowią Niemcy i imigrantów jest nie wielu. Najgorzej rozwiniętym regionem jest Berlin tam rządzi SPD i większość stanowią imigracji . Berlin przoduje przestępczości , zarobki są niskie i większość gangów tworzą imigracji głównie Turcy. USA Teksas i inne stany rządzą Republikanie są rozwinięte i przestępczość jest na niskim poziomie i dzięki dostępowi do broni włamania do domów nie zdarzają się. Nowy Jork rządzą Demokraci panuje tam korupcja , przestępczość i dzielnice nędzy. Większość mieszkańców tych dzielnic stanowią Czarni i nie wielka grupa białych. Czarni żyją albo zasiłków lub tworzą gangi które handlują narkotykami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega pan kmyli się w wielu kwestiach.

Najgorzej rozwiniętym regionem jest Berlin tam rządzi SPD i większość stanowią imigracji . Berlin przoduje przestępczości ,

Berlin nie przoduje w przestępczości, warto zaktualizować swe informacje:

http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&sl=de&u=http://www.spiegel.de/flash/flash-15078.html&prev=/search%3Fq%3Ddie%2BKriminalit%25C3%25A4tsrate%2Bin%2Bden%2Bdeutschen%2BSt%25C3%25A4dten%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DgYq%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26prmd%3Divns&rurl=translate.google.pl&usg=ALkJrhhnloZBjMz_XqIMZM1DFXyprDzpVA

Nowy Jork rządzą Demokraci panuje tam korupcja , przestępczość i dzielnice nędzy.

Kolega się myli - miastem nie rządzą Demokraci, a ze względu na decentralizację A. Cuomo nie ma większego wpływu na poziom przestępczości w samym Wielkim Jabłku.

Informacje o skali przestępczości w NY też kolega ma znacznie przestarzałe.

Najbogatszym regionem jest Bawaria i tam rządzi CSU

I tu się kolega myli, rządzi obecnie koalicja CSU i FDP.

Sejmik Wojewódzki traci swoje uprawnienia ale za to reprezentuje swoje Województwo sejmie i na spotkaniu z Rządem stara się wywalczyć pieniądze na inwestycje i razem innymi województwami potwierdza budżet państwa

A jak kolega wyobraża sobie posiedzenie Rady ministrów z przeszło 500 przedstawicielami różnych regionów?

Miasta decydują tylko o gospodarcze a pozostałe czynności jak polityka zagraniczna , społeczną , armie prowadzi i decyduje rząd i sejm

A to teraz jest inaczej?

A jakie to miasta prowadzą obecnie własną politykę zagraniczną?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

pan k: o ile mnie pamięć i wiedza nie myli to landy / stany czy kantony mają znacznie większe możliwości rządzenia niż nasze województwa. Wynika to z prostego faktu - zupełnie innej organizacji kraju. Wojewoda w naszym kraju jest przedstawicielem rządu, sejmik zaś wojewódzki - to już samorząd. Gubernator w USA pochodzi z wyboru... A u nas wojewoda z mianowana.

To czy rządki ktoś takim czy innym stanem jest z takiej czy innej partii nie oznacza, że sama przynależność do jakiejś grupy sprawi że będzie albo dobrze albo źle. Są stany które mają naprawdę duże zasoby naturalne, są takie gdzie ich nie ma. Nius z dnia dzisiejszego - Warszawa jako najbogatsze miasto w Polsce tak winduje województwo mazowieckie w rankingach dochodowości, że ma szansę stracić jakieś tam dotacje czy przywileje z Unii. Mimo tego, że województwo w swej przewadze jest biedne...

To o czym mówisz to tak zwane enklawy biedy i nie wynikają one z tego, że ktoś jest czarny, rudy czy zielony. Część z owych enklaw produkowana jest przez państwo które swoją postawą finansową, w postaci pomocy, sprawia że istnieje coś jak dziedziczenie biedy. Z historii: Murzyni jako grupa ludności zaczęli być traktowani jak normalni w wielu stanach dopiero w l. 60 tych i 70-tych. Nie pamiętam kiedy zniesiono segregację... ale niedawno. Poza tym nieco inny system prawny i normy sprawiają, że czasem o wyrokach nie decydują takie czy inne realne podstawy ale fakt przekonania przysięgłych,. wyroków w których się pomylono jest multum. Gros ofiar stanowią właśnie jak się to kiedyś pogardliwie "kolorowi", zaś jak się to ładnie nazywa "przekroczenie uprawnień policji" jest wszędzie, ale znacznie łatwiej je przekroczyć wobec kogoś kto wiadomo, że jest biedny. To, że sytuacja Murzynów jest taka a nie inna wynika to nie tylko z ich chęci albo i braku, ale z wielu innych czynników - także polityki samego państwa.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolega FSO napisał:

pan k: o ile mnie pamięć i wiedza nie myli to landy / stany czy kantony mają znacznie większe możliwości rządzenia niż nasze województwa.

Widać, że kolega FSO nie zrozumiał intencji swego przedmówcy, jemu właśnie chodzi o to by zmienić te możliwości.

Gubernator w USA pochodzi z wyboru...

Za to Landu - nie, jaki z tego wniosek mamy wysnuć?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

secesjonista: zmiana możliwości na większe, oznacza zmianę organizacji całego państwa - zmianę wielkości województw, gmin czy powiatów, być może wprowadzenie nowych rozwiązań prawnych. Byłoby to dążenie do tego co jest n.p. w Niemczech... Pytanie z boku: ile takich landów dałoby się utworzyć.

To że szef landu nie pochodzi z wyboru, nijak nie zmienia jego uprawnień, nijak nie zmienia tego, że jest tam osobny rząd który podejmuje decyzje w wielu bardzo ważnych sprawach polityki wewnętrznej, zaś funkcja jaką pełni i sam premier i jego rząd że znacznie bliżej mu do gubernatora i systemu amerykańskiego niż tego jaki jest w Polsce.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

I właśnie o zmianie organizacji administracji państwa pisał pan k, toteż zupełnie nie rozumiem co chcesz niby wyklarować powiadając, że do zmian struktury państwa potrzeba zmian struktury państwa, bo do tego sprowadza się twa odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

bo taka zmiana oznacza to że każde województwo musi być wydolne ekonomicznie - co oznacza dalsze zmiany w granicach województw zniknięcie jednych, połączenie drugich. Bo to oznacza zmiany w ilości powiatów i gmin, bo to oznacza zmiany w systemie podatkowym i tak dalej. Łącznie z decyzjami które sprawią że trzeba będzie określić się czy jakiś szpital jest na garnuszku "województwa" [stanu / landu] czy państwa - z racji tego czym się n.p. zajmuje. Oznaczać to będzie konieczność zmiany całego prawodawstwa [albo prawie] i tak dalej, łącznie z utworzeniem być może nowej struktury niektórych urzędów.

Jak dla mnie nie gwarantuje to tego, że staniemy się krajem mlekiem i miodem płynącym. Jak dla mnie nie gwarantuje to także tego - że staniemy się potęgą światowa i takie tam inne. Gwarantuje to natomiast taki bałagan i tyle problemów, że przez długie lata się z nich nie wygrzebiemy.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ciekawe - Niemcy i Amerykanie nie mają z tego powodu bałaganu.

Strach: bo jeden ośrodek nie może wpływać na całość?

To już tylko w dawnym ZSRR.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

jest tylko jedna "mała" różnica. Zarówno Niemcy jak i USA były tak organizowane od podstaw, z pozycji kraju który nie istniał, lub tak go można było określić. Strach? Tak przed bałaganem jaki owe reformy wprowadzą. Przed zamieszaniem które będzie nieuniknione...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
pan k   

Niemczech Landy posiadają własne banki. Te Banki mają zadanie wpierać finansowo ten region i inwestować pieniądze tego miasta. Wspierać rozwój przedsiębiorstw. Tak samo Województwa w Polsce powinny mieć prawo do posiadania własnego banku.Powinien być kontrolowany przez to miasto całkowicie lub mieć większość udziałów. Jego celem nie powinno być zarabianie pieniędzy tylko wspieranie przedsiębiorczości i dlatego kredyty powinny mieć formę mikro pożyczek. Bank pożycza nie wielkie sumy na nie wielki procent. To zachęci do zakładania firmy szczególnie pomoże rolnikom. Choć zyski kredytów będą nie wielkie to dzięki niemu wzrośnie liczba firm i zyski miasta. Ta możliwość przyda się małym firmą i i rolnikom bo tym grupą trudno uzyskać kredyt bo mają za małe dochody. Bo nie posiadają własnych funduszy na rozwój i nie są stanie unowocześnić swojej firmy.Dzięki samorządności zwiększa się chęć udziału wyborach i krajach gdzie panuje samorządność frekwencja wyborach jest większa. Frekwencja ostatnich wyborach do Bundestagu wyniosła około 71,2 proc. i była najniższa od 1949 roku - wynika z prognoz telewizji ZDF. Cztery lata temu do urn poszło 77,7 proc. wyborców. Polsce nigdy tyle osób nie poszło na wybory.Samorządność powoduje też że sporo osób należy do związków zawodowych i są aktywne wpieraniu robotników. Manifestacje Związkowe są liczne i udaje im się wywalczyć lepsze warunki.

Uzwiązkowienie w krajach UE (w proc.

Finlandia, Szwecja

71 proc.

Dania 68 proc.

Cypr 62 proc.

Malta 57 proc.

Belgia 54 proc.

Słowenia 41 proc.

Wielka Brytania 27 proc.

Słowacja 24 proc.

Grecja 23 proc.

Czechy, Holandia 21 proc.

Bułgaria, Niemcy

20 proc.

Portugalia 18 proc.

Węgry 17 proc.

Łotwa, Hiszpania 16 proc.

POLSKA 15 proc.

Litwa 14 proc.

Estonia 13 proc.

Francja 8 proc.

Edited by pan k

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam;

jest tylko jedna "mała" różnica. Zarówno Niemcy jak i USA były tak organizowane od podstaw, z pozycji kraju który nie istniał, lub tak go można było określić. Strach? Tak przed bałaganem jaki owe reformy wprowadzą. Przed zamieszaniem które będzie nieuniknione...

pozdr

Takich różnic nie ma.

Kiedy to organizowano od podstaw państwo w USA?

Bo na tej zasadzie to, każde państwo kiedyś organizowano od podstaw - to raz.

Dwa - w 1945 r. w Polsce organizowano całkiem nowy system polityczny - stąd kolegi wtręty o "małej różnicy" są nietrafione.

Trzy - w Niemczech nie tak całkowicie zreorganizowano administrację, system landów, czy krajów istniał wcześniej.

O jakiej organizacji od podstaw względem Niemiec kolega FSO pisze, tak konkretniej... Czego to dotyczyło?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

jak rozumiem Niemcy po '45 same się organizowały i tak dalej. Przy okazji: Hitler reformując administracyjnie kraj, miał na celu jego ujednolicenie, zlikwidowanie różnic pomiędzy landami. Kolejna nietrafiona uwaga: czym innym jest reorganizacja systemu politycznego a czym innym ustroju [nazwijmy to tak] administracyjnego. PPR przejmując władzę zaakceptowała ustrój z gminami czy powiatami..

pan k: dwie sprawy: fakt że ktoś należy do związków zawodowych, nie oznacza, że pójdzie na wybory. Działalność związkowa powinna koncentrować się na zupełnie innym poziomie niż gmina. To tak na marginesie. To czy ludzie chodzą na wybory czy nie chodzą wiąże się z czymś innym - z tym czy gminy czy powiaty mogą realnie działać, wiąże się z tym jak postrzegane są możliwości gminy czy powiatu, wiąże się z wiedzą ekonomiczną czy polityczną, upartyjnieniem. Poziom powiatu - to partie o województwie nie wspomnę. Burmistrz, prezydent, gmina - to wybory w których frekwencja zwykle nie jest najgorsza - jak na nasze warunki, a dyskusje o tym kto i czemu ostre. Nie wnikam w poziom wiedzy i znajomość przedmiotu - czyli tego co może burmistrz. Przykład z Krakowa, Keacik w czasie powodzi, jako nowo powołany wojewoda zbłaźnił się nieznajomością tego co należy do jego obowiązków. Nie zmienia to faktu, że tzw. "rura" po przegranych wyborach zmiękła i jemu i partii która go popierała... Ale to już szczegół.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.