Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarpen Zigrin

Epoka napoleońska - bilans zysków i strat

Recommended Posts

Moje podejście do zagadnienia jest takie, że zaborcy dużo dobrego zrobili dla Polaków.

Może przykłady i czy mógłbyś wykazać że prawowici gospodarze tego terenu bez dojścia do skutku zaborów nie zrobiliby dużooo więcej ?

Napoleon odesłał ja do lamusa.

Nie Napoleon a Kongres wiedeński, KW nie miało w nazwie słowa Polska i było wynaturzeniem tego co tu było wcześniej

Edited by Roman Różyński

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Nie Napoleon a Kongres wiedeński, KW nie miało w nazwie słowa Polska

Racja, ale to mógł być zaczyn odrodzonej państwowości polskiej. W końcu z jakiegoś powodu KW bywało czasem nazywane "Polskim Piemontem".

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Wiesz co Roman?

Obawiam się, że Polacy, Litwini i Rusini by nie byli w stanie zrobić więcej niż Prusy i Austria.

Rosja nie wykazała się w aspekcie infrastruktury.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz co Roman?

Obawiam się, że Polacy, Litwini i Rusini by nie byli w stanie zrobić więcej niż Prusy i Austria.

Rosja nie wykazała się w aspekcie infrastruktury.

Tego jestem pewien, szlachta nie zdołałaby zrobić w województwach małopolskich biedy galicyjskiej, waśni narodowościowych (te były przed rozbiorami wciąż silne na Bracławszczyźnie, kijowszczyźnie, może jeszcze na Podolu i części Wołynia ale na pewno nie w bliższych i dalszych okolicach Lwowa-tutaj ludność ruska była wierna Koronie nawet w czasie powstania Chmielnickiego, było nieco zbójnictwa w górach ale to nic oryginalnego).

Z kolei bez pruskiej okupacji zapewne niemożliwe byłoby wprowadzenie większych podatków w Wielkopolsce i Prusach Królewskich

Bez Rosji napewne nigdy nie doszłoby do podziału Polski na strefę A i B czy jak to się nazywa.

Powyższe rzeczy trudno mi jednak nazwać pozytywami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Romanie a jak to wyglądało z takim analfabetyzmem? W RONie i w zaborze pruskim?

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Roman;

Mnie też boli ta Galicja i "Głodomeria".

Staram się jednak podchodzić do zagadnienia logicznie.

Jak zechcesz, to Ci wrzucę mapkę sieci kolejowych z początku XX wieku.

To daje sporo do myślenia.

Furiusz;

Ty lepiej wiesz ode mnie kto rozprawił się z analfabetyzmem w zaborze niemieckim.

Edited by poldas

Share this post


Link to post
Share on other sites
Romanie a jak to wyglądało z takim analfabetyzmem? W RONie i w zaborze pruskim?

Nie demonizujmy analfabetyzmu. Po co chłopu albo robotnikowi umiejętność pisania i czytania ? Może i się przydaje ale nie jest bynajmniej niezbędna.

Staram się jednak podchodzić do zagadnienia logicznie.

Jak zechcesz, to Ci wrzucę mapkę sieci kolejowych z początku XX wieku.

he, he

Wziąwszy pod uwagę że kolej wprowadzono około połowy XIX w. oskarżanie szlachty że nie zbudowała sieci kolejowej przed rozbiorami jest mega logiczne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Tu się rozumiemy.

Jednak...

Nie wiem Jak Ci odpisać żeby było dobrze.

Tylko czy edukacja była czymś złym?

Sieć kolejowa się rozpowszechniła w drugiej połowie XIX wieku.

Czy władza Polska, a właściwie RON-owska by temu podołała?

Mam co do tego wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ty z tą władzą, twierdze budowali maganci, dlaczego by na kolej nie mieli się szarpnąć ? Zwłaszcza gdyby stiwerdzili że szybko się zwróci i przyniesie im zyski.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Zgadzam się z Tobą.

Trudno dyskutować o liniach kolejowych, których za RON-u jeszcze nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, dalece wcześniej ze spółkami (kompaniami) nie radzili sobie zupełnie, co wydaje się być złym prognostykiem do wykorzystania ich wiedzy i umiejętności w przedsięwzięciu dalece bardziej skomplikowanym - typu kolej.

Tylko nie wiem co to ma do wpływu epoki napoleońskiej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   
Nie demonizujmy analfabetyzmu. Po co chłopu albo robotnikowi umiejętność pisania i czytania ? Może i się przydaje ale nie jest bynajmniej niezbędna.

Kto demonizuje? Generalnie ja na to patrze przez pryzmat antyku, gdzie jednak stopień piśmienności był stosunkowo wysoki

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

To jest własnie ten pokichany problem;

Warto mieć poddanych czytatych i pisatych?

Można ich również utrzymywać w ciemnocie.

Co lepsze?

Edited by poldas

Share this post


Link to post
Share on other sites
Można ich również utrzymywać w ciemnocie.

Wychodzisz z błędnego założenia że czytaty nie jest ciemny a nieczytaty jest

Równie dobrze jak nieczytatych można utrzymywać w ciemnocie czytatych-czego przykładów jest co niemiara w XXI wieku-choćby wiara w horoskopy, chodzenie do wróżek, wiara w rzetelność prokuratury, sądów m.in. przy sprawach samobójstw politycznych itd.

Cóż, dalece wcześniej ze spółkami (kompaniami) nie radzili sobie zupełnie, co wydaje się być złym prognostykiem do wykorzystania ich wiedzy i umiejętności w przedsięwzięciu dalece bardziej skomplikowanym - typu kolej.

Nie radzili czy nie próbowali działać w tym kierunku ?

No i skoro z niemal wszystkim sobie radzili-własne wojska, twierdze, manufaktury, budowa pałaców, kościołów, zakładanie nowych miast itd to dlaczego kolej miałaby być dla nich wielkim wyzwaniem-zwłaszcza że mogliby sobie pomyśleć że w ten sposób wyekspediują szybciej i taniej duże ilości bydła na handel lub coś podobnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Roman;

Gdyby przyjąć Twój punkt widzenia, to by za podwójnego smarka (Bismarcka) nie wprowadzono powszechnego obowiązku nauczania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.