Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
mer

Piosenki żołnierskie - polskie

Recommended Posts

Albinos   

Warto wymienić tutaj także piosenki z powstańczej Warszawy, jak choćby:

Mała Dziewczynka z AK

Ta nasza miłość jest najdziwniejsza,

Bo przyszła do nas z grzechotem salw,

Bo nie wołana, a przyszła pierwsza,

Gdy ulicami szedł wielki bal.

Szła z nami wszędzie przez dni gorące

Gdy trotuary spływały krwią,

Przez dni szalone, gwieździste noce,

Była piosenką, uśmiechem, łzą.

Moja mała dziewczynko z AK

Przyznasz chyba, że to wielka była gra,

Takie różne były końce naszych dróg

I nie wierzę, bym cię znów ujrzeć mógł.

Choć na dworze była jesień, u mnie wiosna,

I bez trwogi, że dookoła płonął świat,

Tak na wskroś Cię przecież wtedy chciałem poznać,

Moja mała dziewczynko z AK.

Nadzieją tchnęła jak umiała,

Kryła się z nami we wnękach bram,

W ciasnych ulicach, w mrocznych kanałach

Bo już się wielka kończyła gra.

Kiedy się wszystko dla nas skończyło,

Kiedy ostatni zamilkł Pe-em,

Na barykadzie została miłość

Razem z twym sercem i żalem mym.

Moja mała dziewczynko z AK,

Przyznasz chyba że to wielka była gra,

I tak różne były końce naszych dróg,

Przecież ujrzeć Ciebie już nie będę mógł.

Dziś na dworze szara jesień, u mnie jesień

I ta trwoga, choć dookoła spłonął świat,

Już mi Ciebie nic nie wróci, nie przyniesie,

Moja mała dziewczynko z AK.

Czy też:

- "Zośka"

- "Sanitariuszka Małgorzatka"

- Chłopcy silni jak stal...

- Hej! chłopcy, bagnet na broń!

- Marsz Mokotowa

- Pałacyk Michla

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

A z jakiego okresu jest "Przemoczone, pod plecakiem osiemnaście lat"?

Nawet nie pamiętam czy to jest tytuł, czy tylko cytat :oops:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Owszem, tytuł jest źle, bo brzmi : ''Deszcz, jesienny deszcz''

Moją ulubioną są: ''Hej chłopcy, bagnet na broń'' i ''Siekiera, motyka''.

Od razu przed oczyma stoją mi obrazy walk partyzantów, marsze ich po drodze w nocy...aż czasem łza się w oku zakręci...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Owszem, tytuł jest źle, bo brzmi : ''Deszcz, jesienny deszcz''

Nie do końca. Jeśli chodzi o piosenkę, to owszem jest to zaledwie fragment "Deszcz, jesienny deszcz", ale jest to także tytuł książki Ryszarda Góreckiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

A z jakiego to jest okresu naszej historii?

Naprawdę nie pamiętam :cry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

O ile się nie mylę, to właśnie z okresu II WŚ. Autorem jest Marian Matyszkiewicz "Rysiek", żołnierz AK, zmarły w Stutthofie absolwent warszawskiego liceum im. Górskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jostein   

Marsz Lotników

Lotnik - skrzydlaty władca świata bez granic

Ze śmierci drwi, w twarz się życiu głośno śmieje

Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic

Smutek mu z czoła pęd zwieje.

Jak równo silnik gra, jak śmiało śmigło tnie

Już ginie pośród chmur najśmielszych orłów niebotyczny ślad

Nie straszny mrok i mgła, nie straszny wiatr, co dmie

Jesteśmy od Ikara mędrsi o tysiące lat.

Czasem silnika konie ogniem się rozpalą

Przyczajone śmigło przetnie spadochronu śliską nić

Męczy się mózg i dłonie, serca w piersiach walą

Bośmy młodzi, chcemy zwycięstw, chcemy żyć!!!

A jeśli z nas ktoś legnie wśród szaleńczych jazd

Czerwieńszy będzie kwadrat - nasz lotniczy znak

Znów pełny gaz - bo cóż, że spadła któraś z gwiazd

Gdy cała wnet eskadra pomknie na szlak.

A tych, co pozostali trwoga nie przenika

Radość skrzydła nam rozwija, nie przeraża z śmigieł krzyż

Nigdy nie ścichnie w dali mocny głos silnika

"Lecieć, a nie dać się mijać" - zawsze wzwyż!!!

Zawrót, korkociąg śmiały i linek wycie

I wyrównanie aż się zgięły kwiaty jasne

Krąg ziemi oszalały ginie w błękicie

Pięć części świata za ciasne!!!

Srebrne Kościuszki kosy lśnią na maszynie

Kształt rogatywki na gwiaździstym tle sztandaru

Łączą się krajów losy w braterskim czynie

Krew za krew, naród za naród.

Leć, w górę, znaku nasz!!! Nie trzeba wcale słów

Skrzydlaty klucz do sławy drzwi odmyka - orła mamy hart

My Polski czujna straż, husarii dawnej huf

Nie ścichnie nigdy mocny głos silnika - hej - na start!!!"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szumo   

No, że też nikt "Serca w plecaku" nie wymienił! :D Przecież tę piosenkę do dziś dzieci w przedszkolach śpiewają! ^^

Z młodej piersi się wyrwało,

W wielkim bólu i rozterce

I za wojskiem poleciało,

Zakochane czyjeś serce.

Żołnierz drogą maszerował,

Nad serduszkiem się użalił,

Więc je do plecaka schował

I pomaszerował dalej.

Tę piosenkę, tę jedyną,

Śpiewam dla ciebie dziewczyno,

Może także jest w rozterce

Zakochane twoje serce.

Może potajemnie kochasz

I po nocach tęsknisz, szlochasz?

Tę piosenkę, tę jedyną,

Śpiewam dla ciebie dziewczyno.

Poszedł żołnierz na wojenkę

Poprzez góry, lasy, pola

I ze śmiercią szedł pod rękę,

Taka jest żołnierska dola.

Lecz gdy go trafiła w serce

Kula, gdy szedł do ataku,

Żołnierz śmiał się, bo w plecaku

Miał w zapasie drugie serce.

Piosenka została napisana już w 1933 roku przez Michała Zielińskiego, ówczesnego oficera Wojska Polskiego. Piosenka została ułożona z okazji Dnia Żołnierza. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba rozróżnić dwie grupy piosenek. Pierwszą grupę stanowią :

-"My ze spalonych wsi"

- "Dziś do Ciebie przyjść nie mogę"

- "Rozszumiały się wierzby płaczące'

+ "Szumi dokoła las".

Są to piosenki z minionego ustroju, obecnie jakby mniej modne laugh.gif

kolejna grupę stanowią:

(...)

Są to piosenki o rodowodzie przedwojennym (legionowym?), które były, są, i będą "na czasie".

Być może należy uczynić takie rozróżnienie, atoli żadna z wymienionych piosenek z pierwszej grupy, pod względem formalnym nie jest piosenką z: "minionego ustroju".

"My ze spalonych wsi", raz - to nie jest tytuł piosenki a najpopularniejszy jej fragment, dwa - piosenka ta powstała około 1943 r.. pierwotnie jako "Pieśń partyzantów", potem przemianowano tytuł na "Marsz Gwardii Ludowej".

"Dziś do ciebie przyjść nie mogę" czy też "Kołysanka leśna" (tytuł alternatywny) to anonimowa piosenka powstała gdzieś około 1942 bądź 1943 roku. Pośród autorów tekstu (bądź wariantów) wymienia się artystę malarza z Kazimierza - Antoniego Michalaka (tak uważał Teofil Syga), bądź wymienia się Stanisława Magierskiego z Lublina, w mieszkaniu którego był punkt kontaktowy partyzantów. Nijak nie jest związana z minionym ustrojem, nawet nie jest związana z Gwardią Ludową, już bardziej ze środowiskiem AK. Jak podaje Wiki: "Przyjmuje się, iż piosenka została po raz pierwszy wykonana w czasie konspiracyjnego zebrania Armii Krajowej we Lwowie".

"Rozszumiały się wierzby...", piosenka znana w czasie okupacji w wielu wariantach. Tekst opiera się na przedwojennej jeszcze (około 1937 r.) piosence "Rozszumiały się brzozy płaczące" Romana Ślęzaka. Ślęzak nauczał w Szkole dla Podoficerskiej dla Małoletnich nr 3 w Nisku i nijak związków z "minionym ustrojem" - nie ma. Już szybciej piosenka ta związana jest z minionym ustrojem,ale w Rosji, jako że melodia została zaczerpnięta z marsza pochodzącego jeszcze z czasów carskich - "Pożegnanie Słowianki".

Wspomniano wcześniej "Marsz lotników", piosenka ta znana również pod tytułem "Lotnik skrzydlaty władca świata" została napisana przez Aleksandrę Zaszunkę, jeszcze w 1930 r., a jej melodia opracowana przez porucznika lotnictwa Stanisława Latwisa sięga jeszcze czasów powstania kościuszkowskiego. Z czasów okupacji mamy i inną pieśń lotniczą "To my dywizjon 303" (znana też jako "Marsz lotników Dywizjonu 303"). Warto ją wspomnieć, jako że ma ciekawą historię i wbrew pozorom nie powstała w Anglii w środowisku lotników tytułowego dywizjonu. Jak wiadomo "na początku było Słowo" i tak też jest z tą piosenką, w tym przypadku na początku były: "słowa" Arkadego Fiedlera. Oto do polskiego oddziału partyzanckiego w ramach zrzutów trafiła oprócz stosownej broni książka "Dywizjon 303". Dało to asumpt do powstania tej piosenki, a pomyślana ona była jako część przygotowywanej sztuki teatralnej "Trasa". Ostatecznie sztuka została wystawiona dopiero po wojnie, w 1947 r.

To chyba jeden z niewielu przypadków kiedy w oddziale polskich partyzantów stworzono i śpiewano pieśń lotniczą.

Z antologii:

Podwiński (Z. Klukowski) "Pieśni zbrojne" (1943)

"tegoż, "Pieśni oddziałów partyzanckich Zamojszczyzny" (1944)

tegoż, "Zakazane piosenki" (1945)

L. Rozpylacz "Partyzanckim szlakiem: antologia" (1944)

"Mocarni Polski miłowaniem: antologia pieśni i wierszy Polski Walczącej 1939-1945" wyb. S. Bogusz

"Serce w plecaku: wiązanka piosenek żołnierskich, partyzanckich i powstańczych" red. W. Elektorowicz, H.M. Kozłowski

"Pieśni gniewne" red. E. Wodnarowa, G. Słabek, Ł. Szymański

"Antologia pamięci" red. J.Z. Jakubowski

W. Lachman "Pieśni partyzanckie: na czterogłosowy chór męski"

"Pieśni Batalionów Chłopskich" red. M. Szczawińska, S. Młodożeniec-Warowna

"Niech wiatr je poniesie: antologia pieśni z lat 1939-1945" oprac. T. Szewera, O. Straszyński

"Z pieśnią i karabinem. Pieśni partyzanckie i okupacyjne z lat 139-1945. Wybór materiałów z konkursu ZMW i 'Nowej Wsi'" wyb. S. Świrko

J.K. Lasocki "Pieśni narodowe, artystyczne, partyzanckie, ludowe: na 1 i 2 głosy"

"... pieśni ujdzie cało...: śpiewnik" oprac. L. Łochowski, W. Korniewski

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytuj

"Przed nami Odra"

Świetna pieśń stworzona przez żołnieży Ludowego Wojska Polskiego.

Autor powyższej wypowiedzi miał prawdopodobnie na myśli żołnierzy Wojska Polskiego z lat 1943-1945 (tych idących ze wschodu), a nie żołnierzy z okresu późniejszego. Notabene - określenie "ludowe" było nieformalnym i do tego nie stosowanym w czasie wojny, podejrzewam, że pojawiło się w propagandzie państwowej dopiero gdzieś około 1949 roku.

Pieśń ta (znana także jako "Siódma kompania") jest rzeczywiście świetna (a jej prosty tekst rzeczywiście sugeruje twórczość żołnierską), a wykonanie Edmunda Fettinga - po prostu doskonałe. Ale "Siódma kompania" powstała najprawdopodobniej wiele lat po wojnie. Jeżeli dobrze pamiętam, po raz pierwszy została wykonana w 13 odcinku "Czterech pancernych i psa" ("Zakład o śmierć"). Wykonanie zbiorowe, ale rolę głównego "zapiewajły" (zresztą też nieźle) odgrywał sierżant Konstanty Szawełło (Mieczysław Czechowicz). Autorstwo pieśni przypisywane jest Januszowi Przymanowskiemu (tekst) i Adamowi Walacińskiemu (muzyka). 

Zob.: https://www.tekstowo.pl/piosenka,edmund_fetting,przed_nami_odra.html

Cytuj

Marsz I Brygady

Niezbyt znany (aczkolwiek odnotowany chociażby w filmie "Do krwi ostatniej") jest fakt, że "Pierwszą brygadę" śpiewano także w Sielcach. Aczkolwiek szybko zmieniono tekst. Powstała "My, Pierwsza Dywizja" ("Marsz Pierwszej Dywizji"). Autorem nowego tekstu był Leon Pasternak.

Zob. A. Romanowski, My, Pierwsza Brygada. Powstanie pieśni - przemiany - recepcja społeczna, Pamiętnik Literacki LXXIX, 1988 r., s. 294-295 (LINK do tekstu tego artykułu, dostępnego w internecie, skądinąd artykułu będącego kopalnią wiedzy o "Pierwszej brygadzie").

Share this post


Link to post
Share on other sites
Komar   

Odchodzą w niepamięć wojenne piosenki. Jeszcze utrwalone są te, które znane są z filmu "Zakazane piosenki" czy z widowiska "Dziś do ciebie przyjść nie mogę". A czy ktoś jeszcze pamięta te, które nie były piosenkami "ogólnowojskowymi", tylko były związane z konkretnymi oddziałami partyzanckimi? "Jędrusiowa dola", "Kujawiak świętokrzyski" czy "Nasz polski lesie...". Te piosenki były popularyzowane w środowiskach turystycznych, obok klasycznych piosenek turystycznych były umieszczane w śpiewnikach turystycznych, rozprowadzanych wśród uczestników studenckich rajdów - i śpiewane przy rajdowych ogniskach. Nierzadko też pod melodie piosenek żołnierskich studenccy twórcy podkładali słowa ułożonych przez siebie piosenek turystycznych do tej samej melodii. Tak było w latach sześćdziesiątych. Oczywiście każdy śpiewnik - jak wszystkie publikacje - musiał przejść przez urząd kontroli prasy, publikacji i widowisk i uzyskać akceptację cenzora. I te wszystkie piosenki przechodziły bez problemu przez cenzurę. Jedna tylko - o której słyszałem - stwarzała problemy. To była pieśń lotniczego dywizjonu "Lwowskich puchaczy". Słowo "Lwowskie" było zakazane. Moi koledzy - twórcy śpiewnika - poradzili sobie z tym. W tekście piosenki zamieszczonym w słowniku słowa "Lwowskie puchacze" - zastąpili słowami "Warszawskie puchacze". I to przeszło przez cenzurę. Oczywiście przy śpiewaniu wychodził straszliwy fałsz, bo wstawka brutalnie łamała rytm piosenki. Ale właśnie dzięki temu wszyscy od razu wiedzieli, że powinno się śpiewać inaczej. Dzięki temu wszyscy wiedzieli, jaka była oryginalna wersja piosenki. I tak sobie baraszkowaliśmy z cenzurą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat "Lwowskie puchacze" zostały "utrwalone", znajdują się w zbiorze pt. "... pieśń ujdzie cało... śpiewnik" (T. I, 1992) w oprac. Leona Łochowskiego i Wiesława Korniewskiego. Pieśń ta znalazła się też w zbiorze "Śpiewnik. Radosna Niepodległość" ("Lekcja Śpiewania czterdziesta trzecia", Kraków 2011) wydanym pod patronatem prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego, śpiewnik jest udostępniony bezpłatnie w sieci.

"Jędrusiowa dola" wydana została wydana na kilku płytach w różnych aranżacjach, m.in. od tej zagranej przez Orkiestrę Solistów Wiedeńskich ("Henryk Fajt i Orkiestra Solistów Wiedeńskich") przez "Wrócą Chłopcy z Wojny – II wojna światowa w pieśni i w piosence" (Reprezentacyjny Zespół Artystyczny WP, Orkiestra Rozrywkowa) po tarnobrzeskie wydanie płyty z wersjami w stylu reggae i rockowym. Utwór jest wykonywany na niezliczonych imprezach rocznicowych.

A że: "odchodzą...", taka kolej rzeczy, ich atrakcyjność maleje.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.