Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarpen Zigrin

Powstanie Boudiki w Brytanii

Recommended Posts

Wilelka Brytania została podbita za panowia Klaudiusza, a już w 61 r. doszło tam do powstania, w którym udział miało wziąć 200 tys. ludzi. Czy te liczby nie są przesadzone, a jeśli nie są to dlaczego nie udało im się zwyciężyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Odstawali jakościowo, z tego co pamiętam to Swetoniusz pobił Boudikkę mając 8 razy mniej ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to jestem generalnie głupim człowiekiem i dopiero po upływie 24h zorientowałem się, że na tym forum jest więcej topików, niż pierwotnie sądziłem. Jednak do meritum. Posłużę się kilkoma cytatami (nie powiem z jakiego źródła, a nuż ktoś zgadnie :P ) by naświetlić nieco problem. Przyczyną powstania nie była chęć wyrwania się spod panowania Rzymian, a raczej chęć wyrżnięcia jak największej ilości tychże. Brytowie nie łudzili się, że mają szanse wygrać. Oto i jak to wyglądało:

1) wściekłość brała się stąd, że na skąpstwo Rzymian nie było rady. Król plemienia Icenów Prasutagus liczył, że zdoła sobie pozyskać przychylność Rzymian, jeśli zapisze im państwo. Efekt był jednak taki, że Romanie (:)) panoszyli się jak w kraju podbitym. Na domiar złego zgwałcili jego dwie córki i ubiczowali żonę. Budyka nie zniosła takiego upokorzenia. Za nią poszli liczni, którym nie przeszkadzało (u Brytów było wręcz normą) przewodnictwo kobiety.

2) O tym, że Brytowie zdawali sobie sprawę z supremacji Rzymian świadczyć może zapis źródłowy: Po zdobyciu Werulamium "nie zajmowali się braniem jeńców [...] tylko spieszno im było do rzezi [...] w tej myśli, że w odwecie czeka ich kara, ale tym czasem z góry zemstę wywrą." Oczywiście pisał to Rzymianin, więc nie musi być zupełna prawdą. ;) Faktem pozostaje, że jeńców nie brano, legionistów mordowano co do jednego.

W bitwie Rzymianom udało się zwyciężyć dzięki przewadze w uzbrojeniu, wyszkoleniu i przede wszystkim doborowi terenu, na którym Swetoniusz przyjął natarcie. Brytowie polegali tylko na tym, że "nawet wrzawy i krzyku tylu tysięcy ludzi, a tym bardziej ataku ramion ich nie wytrzymają [Rzymianie].” Rzymianie zaś „Obiera miejsce w wąskim przesmyku i w tyle lasem zamknięte, dostatecznie się upewniwszy, że nieprzyjaciół ma tylko przed sobą, a równina jest otwarta i nie budzi obawy przed zasadzką. Otóż legioniści ustawili się w gęstych szeregach, po obu stronach [prawdopodobnie przód i tył formacji] lekkozbrojni, a na skrzydłach stłoczeni jeźdźcy.” Jak pokazały dalsze wypadki powtórzyła się sytuacja jaka niejednokrotnie miała miejsce w czasach Cezara. Czy Brytowie mogli wygrać? Nawet jeśli mogli wygrać bitwę (wszak pobili wcześniej legion IX) nie wygraliby wojny, z czego sobie w dużym stopniu zdawali sprawę. Rzymianie ZAWSZE wracali, prędzej czy później, ale wracali...

Share this post


Link to post
Share on other sites
sargon   
Rzymianie ZAWSZE wracali, prędzej czy później, ale wracali...
Hmmm, mimo że myślę podobnie, to w tych czasach zdarzały się już wyjątki, gdzie już coś mieli za swoje i musieli spylać - np. Germania.

Ale fakt faktem, ze Germanii nikt Rzymianom nie dał na własnosć w testamencie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ojjj... ale chyba Sargonku mój drogi długoletni współ dysputancie nie powiesz, że Rzymianie zwiali z Germanii z podwiniętym ogonem?!? Wracali tam i to nie raz. Z tym, że nie planowali już pozostawać. Ich plan był prosty:

Iść, zabić jak najwięcej, spalić i zagrabić ile się da, pozostawić martwą strefę za plecami, odzyskać orły i wrócić za Ren. Przyznasz z pewnością, że to im się akurat udało bardzo dobrze. Kto jak kto ale Rzymianie mścić to sie umieli...

Wracając do tematu zemsty na Brytach, oto i co zrobili po bitwie z Budyką: „żołnierz nawet od mordowania kobiet się nie wstrzymywał, a także zwierzęta pociągowe, przeszyte pociskami, stosy trupów powiększyły.” W efekcie Polec miało 80 tysięcy Brytów. Przyznasz, że włos się na głowie jeży... Bilans wojny był następujący: 7:8 dla Rzymian, jeśli idzie o straty. Zaś straty rzymskie w samej bitwie z Budyka wynosiły 400 zabitych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
puella   

Antek ładnie to z grubsza :P opisałeś.

Co do samych przyczyn powstania, to należy wspomnieć o kwestii długów wobec lichwiarzy rzymskich - w tym prym wiódł Seneka.

A co do konsekwencji tego zrywu, bo rzeczywiście srogie były. Nawet do tego stopnia, że prokurator Klassycjanus złożył protest w Rzymie, bojąc się o tamtejszą gospodarkę i okrutnego Swetoniusza odwołano.

Buziaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Vapnatak   
A co do konsekwencji tego zrywu, bo rzeczywiście srogie były. Nawet do tego stopnia, że prokurator Klassycjanus złożył protest w Rzymie, bojąc się o tamtejszą gospodarkę i okrutnego Swetoniusza odwołano.

Buziaki.

Nota bene pod jakimś błahym pretekstem, jakiś błędów w nawigacji statkami. ;)

vapnatak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to Boudika nie miała doświadczenia w prowadzeniu wojska, jej wojska były słabo uzbrojone i nie zdyscyplinowane.A więc nie mieli żadnych szans(chodź mieli znaczną przewagę liczebną)z doświadczonym i zdyscyplinowanym wojskiem Swetoniusza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mieli zbroi,walczyli o gołych klatach,mieli tylko dzidy.Bogatsi może miecz.Boudika była patriotką,ale nie wojowniczką.Zrobiła powstanie bo musiała jakoś zareagować.Następnie popatrz na jej taktykę na jej technikę prowadzenia armii spod Lichfield,pierwszym błędem było sprowadzenie tam rodzin aby mogły oglądać zwycięstwo.Brytowie ruszyli na przód ale zatrzymały ich rzucone przez rzymian pilum.Zaskoczeni takim obrotem sprawy Brytowie,nie mieli szans odeprzeć ataku Rzymian ustawionych w formacje klinowe.Brytowie nie mogąc użyć swoich długich włóczni i mieczy, zostali systematycznie spychani do wozów,które zmniejszyły im pole manewru.Na małej przestrzeni Brytowie zostali praktycznie wycięci w pień.Rzymian było 10 000 a Brytów 40 000.Po klęsce Boudika otruła się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod Lichfield to bitwa była, ale w 1643 roku po narodzeniu Chrystusa ;) Zapewne chodzi o bitwę pod Watling Street, której lokalizacja jest domniemana, inni kandydaci to Manduessedum (Mancetter), nieopodal Atherstone w Warwickshire, równina w okolicy High Cross w Leicestershire, Cuttle Mill nieopodal Lactodorum (Towcester) w Northamptonshire. Najnowsze lokalizacje bitwy to Arbury Banks nieopodal Ashwell, Church Stowe w Northamptonshire oraz dolina Kennet.

I

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja ci mówię,że w mojej książce pisało,że ta bitwa była pod Lichfield.

Raczej piszesz a nie mówisz, no ale co tam. A cóż to za książka była, w której tak bitwę zlokalizowano?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja ci mówię,że w mojej książce pisało,że ta bitwa była pod Lichfield.

A ja ci mówię, że jak ktoś ciągle pisze jednozdaniowe wypowiedzi w tematach:

kto najlepszy

kto najcenniejszy

kogo uważasz za najlepszego

... ...

Złotymi zgłoskami nie zapisze się na forum.

A twe błędy co do Japonii... spuśćmy na to zasłonę milczenia, ale w obliczu tegoż - może więcej skromności i krytycyzmu względem źródeł?

Zatem przyłączę się: jaka to lektura?

Miejmy nadzieję, że nie ta sama na której podstawi kolega wnosi wnioski..., po czym rodzą się pytania:

"Marku Aggruźlico, widac stosujesz jakąś znaną tylko sobie datację. Według przyjętej w krajach europejskich datacji krzyżacy osiedlali się w Ziemi Chełmińskiej od roku 1228 na mocy umowy z 1226. Jakim kalendarzem się posługujesz, że wychodzi ci rok 2226?".

Może mniej napierniczania swych ocen w kolejnych tematach a więcej odpowiedzi interlokutorom?

Po co pisać, jak potem ucieka się od podpowiedzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.