Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Jarpen Zigrin

Stanisław Leszczyński w Lotaryngii

Rekomendowane odpowiedzi

Co zadecydowało o tam dobrym postrzeganiu Leszyńskiego, które jest do dziś w Lotaryngii? Ma tam chyba nawet pomnik. Co on takiego tam dokonał?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


Forrest   

Przede wszystkim Stanisław Leszczyński zasłużył się na polu kulturalnym, ponieważ politycznie nie odgrywał większej roli. Władcą był tylko nominalnym, a rządy sprawowali Francuzi. Co początkowo tylko zniechęcało miejscowych.

Jednak z czasem to się zmieniło. W oczach Lotaryńczyków zyskał głównie po przez budownictwo, w ktorym stosował wzorce sztuki lotaryńskiej. Rozbudowal własny pałac w Luneville, rozpoczął przebudowę Nancy, na którym później wzorowały się inne miasta francuskie. Założył tam bibliotekę i Królewskie Towarzystwo Nauk i Literatury Pięknej. Prowadził też działalność charytatywną budując spichlerze na wypadek głodu, przytułki, domy dla sierot. Ponadto wspierał finansowo Kościół i szkolnictwo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomek91   

Popierał proces unifikacji Lotaryngii z Francją . Jego główną siedzibą był Luneville . Goszczono tam takie sławy jak np. Wolter czy król Ludwik XV . W czasie swych rządów wprowadził kilka ciekawych rozwiązań administracyjnych i instytucyjnych , które poprawiły jakoś życia , a niejednokrotnie ratowało życie poddanym np. magazyn obfitości . W owym magazynie gromadzono zboże w czasach urodzajów , a sprzedawano je podczas złych zbiorów po umiarkowanych zbiorach . Zapobiegało to brak żywności i głodu wśród najbiedniejszych obywateli . Drugim , bardzo ciekawym posunięciem było sprowadzenie do siebie paru zakonów , których misją było leczenie najuboższych . Na koszt króla nie tylko leczono biednych i wspierano żebraków , ale także opiekowano się sierotami . Założył również Królewskie Kolegium Medyczne .

Przez całe życie miał dobre kontakty z jezuitami . Nie opuścił ich w potrzebie . Kiedy Ludwik XV zamierzał zlikwidować zakon Stanisław apelował aby tego nie robił . Kiedy zlikwidowano Towarzystwo Jezusowe , Leszczyński przygarnął ich do siebie .

Smutna jednak była śmierć króla . Został ciężko poparzony .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
Smutna jednak była śmierć króla . Został ciężko poparzony .

Tak jest to szokujące, że mając 89 lat Stanisław Leszczyński nie zmarł śmiercią naturalną. Chcąc poprawić drewno w kominku, Leszczyński nieopatrznie zetknął się z ogniem - dalej wiadomo jak było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pancerny   
Tak jest to szokujące, że mając 89 lat Stanisław Leszczyński nie zmarł śmiercią naturalną

Mając 86 lat zgłosił swoją kandydaturę na elekcji w 1764 roku. Nie chciał by po śmierci, pochowano go w zamkowej kaplicy w Nancy, gdzie mieszczą sie wszystkie grobowce dziedzicznych książąt Lotaryngii, odbudował kościół Notre-Dame-de- Bon-Secours i tam spoczął obok żony i serca córki, królowej Marii.Za to taktowne zachowanie w stosunku do lubianej przez społeczeństwo, byłej dynastii panującej, został otoczony szacunkiem i uznaniem nie tylko w Lotaryngii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   

Muratori - Philip chcąc przybliżyć ilość fundacji Leszczyńskiego cytuje Recueil des Fondations et Etablissements faits par le roi de Pologne, duc de Lorraine et de Bar, Luneville 1762 (w nawiasach wartość darów króla w liwrach):

Seminarium Królewskie Misji wzniesione na przedmieściu Pierre w Nancy (691 320 liwrów).

Fundacje na rzecz Notre - Dame - de Bon Secours, budowy kościoła oraz budynków (1 712 924).

Fundacja dla osieroconych dzieci w przytułku przy szpitalu św. Juliana w Nancy (218 150).

Fundacja na rzecz biednych dotkniętych chorobami zakaźnymi, gradem lub pożarami (300 000).

Dom zakonny Miłosierdzia zakonu bonifratrów ufundowany w Nancy (131 234).

Fundacja na rzecz ubogich chorych przy szpitalu w Plombieres (81 106).

Darowizna na rzecz szpitala św. Jakuba w Luneville, dla fundacji większych operacji (47 225).

Dom Miłosierdzia zbudowany w Luneville (38 139).

Budowa kościoła St. - Remy (św. Remigiusza) i datki dla parafii w mieście Luneville (150 915).

Fundacja na rzecz kaplicy na zamku, kościoła St. - Remy oraz korzyści stąd wynikłe dla miasta i biednych w Luneville (600).

Msze ufundowane u dominikanów w Nancy (1000).

Hospicjum kapucynów utworzone w La Malgrange i datki dla ich domu w Nancy (37 122).

Fundacja zup dla ubogich chorych w miejscach, w których król posiada budynki (72 000).

Msze ufundowane w klasztorze Graffinthal, w niemieckiej części Lotaryngii (1000).

Nowicjat braci ze szkół chrześcijańskich z Mareville i fundacja darmowej szkoły w Nancy (33 000).

Szkoły chrześcijańskie ufundowane w Luneville (28 000).

Darowizna na rzecz ubogich Paryża (28 000).

Fundacja stypendium dla stowarzyszenia kupców z Nancy (140 000).

Katedry matematyki i filozofii założone w Nancy (35 000).

Ufundowanie izby konsultacyjnej w Nancy (218 000).

Stowarzyszenie Literackie i Biblioteka Publiczna ufundowane w Nancy (150 151).

Fundacja Misyjna w królestwie polskim (420 000).

Magazyny zboża powstałe w Lotaryngii i Barze (220 000).

Coroczne nabożeństwo za króla w klasztorze kartuzów [brak kwoty].

Nowy Pałac Sprawiedliwości w Nancy (160 000).

Królewskie Kolegium Medyczne utworzone w Nancy [brak kwoty].

Miejsca dla sześciu młodych szlachciców w kolegium św. Ludwika w Metzu [brak kwoty].

Miejsce dla dwunastu panien u sakramentem w Nancy (249 000).

Miejsca dla dwunastu młodych szlachciców, który wstąpią do francuskiej Służby Wojskowej (120 000).

Pensja na rzecz kolegium Baru dla kontynuacji nauki młodzieży (10 666).

Szkoły chrześcijańskie założone w Bar - le - Duc (26 400).

Inna szkoła chrześcijańska założona w Commercy (13 200).

Fundacja na rzecz ubogich wstydzących się [żebrać] z miast w Lotaryngii i Barze (200 000).

Msze ufundowane w kościele teatynów w Paryżu (2 000).

Datki i fundacja mszy w karmelu lunewilskim (17 749).

Fundacja na rzecz proboszczów i wikarych inwalidów z diecezji w Toul (48 000).

Dodatek do fundacji króla na rzecz przyjmujących jałmużnę w Bon - Secours, szpitalu w Plombieres, kolegium jezuitów w Nancy i u bonifratrów (30 000).

Inny dodatek dotyczący nowej fundacji na rzecz kilku parafii w Lotaryngii i Barze, jezuitów w prowincji Szampanii, kolegiów w Nancy i Barze, Biblioteki Publicznej w Nancy i fundacji dotyczącej zakaźnie chorych (170 000).

Wzniesienie pomnika Ludwika XV na placu Królewskim w Nancy i niezbędnych budynków (3 711 286).

Nowa fundacja dodatku dla zakładu ojców bonifratrów w Nancy (90 321).

Nowa fundacja dwunastu mszy rocznie i innych datków w kościele ojców minimów w Luneville (4310).

Fundacja dwudziestu czterech mszy rocznie i innych datków w kolegiacie w Commercy (7996).

Datki na rzecz domu sierot w Luneville (22 000).

Wsparcie przy budowie dwóch kościołów parafialnych w Foret de Darney (5400).

Nowe datki w mieście Nancy (166 000).

Koszary w Nancy (71 000).

Darmowa pomoc na wypadek niepowodzeń losowych na rzecz mieszkańców Nancy (100 000).

W sumie w walucie francuskiej 8 518 223 liwrów.

Król dokonał ogromnego skoku jeśli chodzi o jego własny autorytet wśród poddanych - z początku był lekceważony, Lotaryńczycy wciąż pamiętali księcia Leopolda, tego, który troszczył się o swoje księstwo, a Staszek wyglądał na zwykłego wysłannika francuskiego z kanclerzem francuskim La Galaizierem do pary. Mieszkańcy Lotaryngii najwidoczniej się mylili, pod koniec swego życia Leszczyńskiego nazywano Królem Dobroczyńcą.

Król był niezwykle religijny, pisał, że polityka powinna się toczyć wg norm religijnych. Po zamachu na króla portugalskiego (jezuitów oskarżano o przygotowanie zbrodni), Leszczyński apelował do swego zięcia, by nie poddał się masowej psychozie polowań na jezuitów. Ludwik nie mówił, ani "tak", ani "nie", po prostu poczekał, aż umrze najpierw Stanisław, a potem Maria Leszczyńska i dopiero potem skończył z zakonem.

Należy też wspomnieć, że król miał niezwykle szerokie zainteresowania. Lubił grać na flecie (i nawet mu to wychodziło), znał podstawy dobrego wychowania, był życzliwy, lubił malować (zgromadził ogromne kolekcje obrazów), lubił mechanikę, rozmawiał o niej z delfinem Ludwikiem itd.

Pod koniec życia zaczął tracić wzrok, miał problemy z tuszą, chodząc musiał być podtrzymywany przez służących. Nie stronił od kobiet, doszło nawet do tego, że jego małżeństwo przeszło w stan serdecznej przyjaźni, gdyż Katarzyna Opalińska (ciągle zgryźliwa) zaczęła akceptować miłostki wcale niemłodego męża (choć mnie to wygląda na normę w tamtych czasach).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poza tym o czym mówiliście założył jeszcze Lunéville Akademię Rycerską.W jego księstwie po śmierci określali go mianem ,,Dobrego księcia''.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.06.2008 o 6:27 PM, Tofik napisał:

 Leszczyński apelował do swego zięcia, by nie poddał się masowej psychozie polowań na jezuitów. Ludwik nie mówił, ani "tak", ani "nie", po prostu poczekał, aż umrze najpierw Stanisław, a potem Maria Leszczyńska i dopiero potem skończył z zakonem.

 

Władca Francji wcale nie czekał na tego typu wydarzenie, znacznie się tu przecenia rolę Leszczyńskiego i jego wpływ. Apelować to apelował, i do parlamentu francuskiego i do Ludwika XV, ten ostatni wydał jednak ostatecznie edykt o zakazie działalności zakonu jezuitów 26 listopada 1764 r., zatem na dwa lata przed zgonem Leszczyńskiego.

 

W dniu 21.05.2007 o 6:52 PM, Forrest napisał:

Królewskie Towarzystwo Nauk i Literatury Pięknej

 

W oficjalnym statucie z grudnia 1751 r. było to: "Królewskie Towarzystwo Nauk i Literatury w Nancy".

Jeszcze kiedy król założył jedynie bibliotekę i ufundował dwie nagrody, ustalono, że prace nadsyłane na konkursy będą anonimowe, opatrzone jedynie emblematem czy sentencją. W toku aktywności Towarzystwa zaczęły się w nim zarysowywać podziały pomiędzy zwykłymi członkami i cenzorami a członkami honorowymi. Trudno powiedzieć czy mógł być to dodatkowy argument dla króla by ograniczyć środki przeznaczone na tę instytucję, faktem jest, iż od 1757 r. je ograniczał, a zaoszczędzone fundusze przeznaczał na poddanych dotkniętych głodem i epidemia. W 1761 r. np. kredyt na bibliotekę został zmniejszony z 3000 liwrów do 1000 liwrów. I w takich okolicznościach i Leszczyński przesłał na konkurs jeden ze swych tekstów "Recueil de diverses matières", podając się za młodzieńca, który prosi o ocenę i czy warto by kontynuował swe pisarskie próby.

I tu akademicy wykazali się poczuciem humoru; choć nieco gryzącym; odpowiedzieli, że tekst zasługuje na nagrodę, ale jej nie mogą przyznać, gdyż Akademia nie ma już odpowiednich funduszy, które im odebrał... król Stanisław.

 

Dobrotliwy Król darzony był sympatią przez swych poddanych, atoli zdarzyło się, że część z nich zagroziła mu... strajkiem.

Dlaczego?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
17 godzin temu, secesjonista napisał:

Władca Francji wcale nie czekał na tego typu wydarzenie, znacznie się tu przecenia rolę Leszczyńskiego i jego wpływ. Apelować to apelował, i do parlamentu francuskiego i do Ludwika XV, ten ostatni wydał jednak ostatecznie edykt o zakazie działalności zakonu jezuitów 26 listopada 1764 r., zatem na dwa lata przed zgonem Leszczyńskiego.

(...)

 

Może się przecenia a może i nie. W każdym razie królowa Maria Leszczyńska była głową bigoteryjnego stronnictwa na francuskim dworze, które jezuici mocno wspierali. I sporo znaczyła.

 

Upadek jezuitów to był przede wszystkim wynik ich konfliktu z jansenistami. Jednak bezpośrednią przyczyną było ich bankructwo. Zainwestowali duże pieniądze na Martynice. Jednak podczas Wojny Siedmioletniej ich tamtejsze faktorie zostały przez Anglików złupione i ponieśli ogromne straty. Ich wierzyciele we Francji nie chcieli ponosić kosztów tego bankructwa, wykorzystał to wrogi im jansenicki parlament który sprawę rozdmuchał i w końcu jezuitów zlikwidowano.

 

Przy czym do ich likwidacji trochę przyczyniło się ich nieprzejednanie. To wówczas generał jezuitów, Ricci, wypowiedział słynne zdanieo: „Sint ut sint aut non sint” (niech będą tacy jacy są albo niech nie będzie ich wcale)

 

Ludwik XV nie bardzo był im wrogi.  Potrzebni mu byli jako przeciwwaga dla zdominowanego przez jansenistów parlamentu i na pewno nie życzył sobie ich upadku ale po pierwsze nikt nie miał ochoty spłacania jezuickich długów a poza tym parlament miał na króla haka. I ten chcąc, nie chcąc, wydal stosowne zakazy... 

 

 

 

17 godzin temu, secesjonista napisał:

W toku aktywności Towarzystwa zaczęły się w nim zarysowywać podziały pomiędzy zwykłymi członkami i cenzorami a członkami honorowymi. Trudno powiedzieć czy mógł być to dodatkowy argument dla króla by ograniczyć środki przeznaczone na tę instytucję, faktem jest, iż od 1757 r. je ograniczał, a zaoszczędzone fundusze przeznaczał na poddanych dotkniętych głodem i epidemia.

(...)

 

Je ograniczał bo potrzebował pieniędzy na Wojnę Siedmioletnią a parlament nie chciał mu przyznać na nią funduszy. 

 

I tu akademicy wykazali się poczuciem humoru; choć nieco gryzącym; odpowiedzieli, że tekst zasługuje na nagrodę, ale jej nie mogą przyznać, gdyż Akademia nie ma już odpowiednich funduszy, które im odebrał... król Stanisław.

 

Możliwe że nie o poczucie humoru tu chodziło bo w 1761 roku wyskoczyła właśnie sprawa jezuickich długów. Ta Akademia stała raczej po stronie parlamentu a Leszczyński, czy może raczej Maria Leszczyńska, była łączona z jezuitami od których właśnie wówczas, w 1761 roku, zaczęto domagać się pieniędzy.   

 

 

Edytowane przez euklides

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, euklides napisał:

Może się przecenia a może i nie. W każdym razie królowa Maria Leszczyńska była głową bigoteryjnego stronnictwa na francuskim dworze, które jezuici mocno wspierali. I sporo znaczyła.

 

Gdyby euklides nie zauważył, a widać, że nie zauważył, to wypowiedź secesjonisty tyczyła się wpływu Leszczyńskiego. Zatem Maria nic w tym kontekście - nie objaśnia.

To potrafi udowodnić euklides jak to król Francji za sprawą Leszczyńskiego wstrzymywał się z rozprawą z jezuitami - poprosimy o źródła.

 

2 godziny temu, euklides napisał:

Je ograniczał bo potrzebował pieniędzy na Wojnę Siedmioletnią a parlament nie chciał mu przyznać na nią funduszy. 

 

Leszczyński potrzebował pieniędzy na wojnę siedmioletnią - a jakiż to as francuskiej historiografii wysnuł taki wniosek?

To poproszę o wskazani ile to Leszczyński wydał na tę wojnę.

 

2 godziny temu, euklides napisał:

Możliwe że nie o poczucie humoru tu chodziło bo w 1761 roku wyskoczyła właśnie sprawa jezuickich długów. Ta Akademia stała raczej po stronie parlamentu a Leszczyński, czy może raczej Maria Leszczyńska, była łączona z jezuitami od których właśnie wówczas, w 1761 roku, zaczęto domagać się pieniędzy.

 

Bez komentarza... co ma Akademia opłacana przez Leszczyńskiego do jezuickich długów - nikt nie wie. 

Proponuję wrócić z sfery intoksykacji do zwykłej rzeczywistości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
47 minut temu, secesjonista napisał:

 

Gdyby euklides nie zauważył, a widać, że nie zauważył, to wypowiedź secesjonisty tyczyła się wpływu Leszczyńskiego. Zatem Maria nic w tym kontekście - nie objaśnia.

To potrafi udowodnić euklides jak to król Francji za sprawą Leszczyńskiego wstrzymywał się z rozprawą z jezuitami - poprosimy o źródła.

(...)

 

W końcu nie jest niczym dziwnym że Maria i jej ojciec to była jedność a przyczyną upadku jezuitów był ich konflikt z jansenistami, już to pisałem, i król żadnej rozprawy nie wstrzymywał bo raczej nawet o niej nie myślał. 

 

50 minut temu, secesjonista napisał:

(...)

Leszczyński potrzebował pieniędzy na wojnę siedmioletnią - a jakiż to as francuskiej historiografii wysnuł taki wniosek?

To poproszę o wskazani ile to Leszczyński wydał na tę wojnę.

(...)

 

1757 rok to był we Francji czas awantur o pieniądze i to pewnie rzutowało na sytuację Lotaryngii.  Finansami Lotaryngii zarządzał francuski intendent. Leszczyński miał z tego księstwa niemałe dochody i sporo do powiedzenia ale w kwestiach finansowych był ograniczony. Zresztą wówczas do pewnego stopnia jego zięć również.

 

56 minut temu, secesjonista napisał:

(...)

Bez komentarza... co ma Akademia opłacana przez Leszczyńskiego do jezuickich długów - nikt nie wie. 

Proponuję wrócić z sfery intoksykacji do zwykłej rzeczywistości.

 

Wątpię żeby Leszczyński opłacał ją ze swoich dochodów.  Prędzej robił to intendent Lotaryngii z dochodów księstwa.  Skoro Paryż żądał pieniędzy to i Lotaryngia szukała pewnie oszczędności gdzie mogła. No i tak się złożyło że w 1761 roku wybuchła afera z jezuickimi długami i to mogło mieć związek. 

 

Co do owej Akademii to mogła stać po stronie parlamentu i pewnie tak było, a pisałem przecież że jezuici tak  źle skończyli bo byli w ostrym konflikcie z jansenickim parlamentem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, euklides napisał:

W końcu nie jest niczym dziwnym że Maria i jej ojciec to była jedność

 

Nie była.

 

1 minutę temu, euklides napisał:

a przyczyną upadku jezuitów był ich konflikt z jansenistami, już to pisałem, i król żadnej rozprawy nie wstrzymywał bo raczej nawet o niej nie myślał. 

 

To jest po prostu bełkot - i od strony historii i od strony gramatycznej, i nie da się tego zrozumieć. 

Oto we Francji zakazują istnienia zakonu jezuitów - bo Maria i Stanisław Leszczyński byli w konflikcie z jansenistami - taki jest sens logiczny zdania euklidesa.

Są to czyste androny.

 

5 minut temu, euklides napisał:

Co do owej Akademii to mogła stać po stronie parlamentu i pewnie tak był

 

Niestety, na tym forum przekonałem się, iż słowa euklidesa: "pewnie tak było" - na ogół oznacza, że w rzeczywistości było inaczej. 

To może potwierdzi tę pewność euklides czymś mocniejszym niźli swe własne słowa.

A podział w Akademii nic nie miał wspólnego z jezuitami (i ich hipotetycznymi długami) czy z parlamentem.

 

7 minut temu, euklides napisał:

Wątpię żeby Leszczyński opłacał ją ze swoich dochodów. 

 

Leszczyński formalnie nie miał własnych dochodów.

Jak zmieniła się wielkość wypłacanej mu renty w latach: 1757-1762?

W świecie eklidesa dzieją się zadziwiające fakty: oto wydarzenia z 1761 r. mają wpływ na decyzje z 1757 roku.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
52 minuty temu, secesjonista napisał:

(...)

Leszczyński formalnie nie miał własnych dochodów.

(...)

 

Dostawał 2 miliony liwrów. Realną władzę wykonywał francuski intendent  noszący tytuł kanclerza króla Polski ale Leszczyński miał wpływ na rządy. Był w każdym razie dość popularny. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Choćby dostawał i 3 miliony - to co z tego?

Ważnym jest czy we wskazanym okresie zmniejszono mu tę wielkość, wie coś o tym czy jednak - nie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×